Dodaj do ulubionych

Będziemy się smażyć w piekle.

14.08.23, 10:23
U mnie przez tydzień będą teraz 30-stopniowe upały, a przez nastepny tydzień coś koło 28 stopni. A u was jak z pogodą? Też duchota, przeplatana z deszczem który nie przyniesie ochłodzenia?
I żeby nie było. Mnie w tym roku pogoda odpowiada. Było ciepło ale znośnie, trochę padało ale nie za dużo. Szkoda mi dzieciaków na wyjazdach które musiały nosić ubrania bardziej jesienne niż letnie.
Ale te 30 stopni to jednak przegiędzie. Szczególnie że jutro i pojutrze ma być po 34 stopnie.
Obserwuj wątek
    • triss_merigold6 Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 10:32
      To się chyba nazywa lato.
      • turbinkamalinka Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 10:36
        No nazywa. Ale czy nie może być stabilnie? Powiedzmy 25 stopni, słonecznie, czasami popada. A nie 15 stopni, deszcz, a słońca brak?
        • wuchtaludzi Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 10:57
          Może być. Na kanarach wink
        • alicia033 Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 10:58
          turbinkamalinka napisała:

          > No nazywa. Ale czy nie może być stabilnie?

          🤦‍♀️🤦‍♀️🤦‍♀️

          Tak się kończą wagary z geografiisad
        • triss_merigold6 Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 11:34
          Na Kanarach masz stabilne 22-24 stopnie, czasem 25.
          • evening.vibes Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 18:29
            triss_merigold6 napisała:
            > Na Kanarach masz stabilne 22-24 stopnie, czasem 25.

            Nie masz.
            • evening.vibes Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 18:30
              evening.vibes napisała:
              > triss_merigold6 napisała:
              > > Na Kanarach masz stabilne 22-24 stopnie, czasem 25.
              >
              > Nie masz.

              Proszę:
              www.canarianweekly.com/posts/The-next-heatwave-will-bring-days-of-40C-and-nights-of-30C-to-the-Canary-Islands
          • pursuedbyabear Re: Będziemy się smażyć w piekle. 19.08.23, 08:30
            Gdy jedziesz w marcu.
            Na Teneryfie aktualnie piękne pożary.
        • better.call.kim Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 18:42
          W PL nigdy tak nie było, chcesz stabilne 25 celsjuszy i wieczną wiosnę, jedź na Maderę.
          • evening.vibes Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 18:46
            better.call.kim napisała:
            > W PL nigdy tak nie było, chcesz stabilne 25 celsjuszy i wieczną wiosnę, jedź na
            > Maderę.

            Na Maderze w tym roku fale upałów do 40 stopni. Może zacznijcie ogarniać rzeczywistość dookoła?
      • kozaki_za_kolano Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 10:57
        triss_merigold6 napisała:

        > To się chyba nazywa lato.

        To się nazywa upierdliwe upały, a nie lato. Szczególnie trudne do wytrzymania w mieście
        • maslova Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 12:37
          Latem bywają upierdliwe upały. Jedno drugiego nie wyklucza.
    • maslova Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 10:34
      30 stopni to przegięcie? Nie lubię upałów, wolę niższe temperatury, ale dziwienie się, że latem temperatura osiąga 30 stopni jest kuriozalne.
      • turbinkamalinka Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 10:38
        Gdzie ty widzisz zdziwienie. Ja tylko narzekam na 30 stopni. Nie lubię takich upałów.
        • maslova Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 10:54
          > Gdzie ty widzisz zdziwienie.

          Tu:
          "Ale te 30 stopni to jednak przegiędzie."
          oraz tu:
          "Będziemy się smażyć w piekle"
          • gaskama Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 11:43
            Tu nie ma zdziwienia. Jest narzekanie.
            • maslova Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 12:04
              Odbieram to inaczej.
              • panna.nasturcja Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 18:51
                Czyli masz problemy z rozumieniem języka polskiego. To nie jest Twój pierwszy język?
      • galaxyhitchhiker Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 10:47
        Te 30 stopni w mieście odczuwalne jest jako kilka więcej. Do tego dzisiaj nie ma wiatru, a - przynajmniej u mnie - jest ponad 70% wilgotności powietrza. Bardzo nieprzyjemnie.
        • joana012 Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 10:57
          Jestem teraz nad Bałtykiem. Temp idealna 25 stopni. Nie pali, nie klei się każdy fragment ubrania. Oby tak do końca tygodnia chociaż
          • little_fish Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 11:14
            To tak jak ja. Bardzo mi pasuje. Jutro co prawda ma być 29, ale tylko jeden dzień.
          • pade Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 18:24
            joana012 napisała:

            > Jestem teraz nad Bałtykiem. Temp idealna 25 stopni. Nie pali, nie klei się każd
            > y fragment ubrania. Oby tak do końca tygodnia chociaż

            Ja też i dla mnie już jest za ciepło. Tę samą temperaturę we Wrocławiu odczuwam zupełnie inaczej.
        • maslova Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 10:58
          Mieszkam w mieście, więc naprawdę wiem, jak odczuwalna jest tu wysoka temperatura. Zauważ, że nie zakwestionowałam uciążliwości takiej pogody, ale odniosłam się do faktu, że autorka sprawia wrażenie zszokowanej występowaniem 30-stopniowych temperatur w środku lata. Mam 47 lat i odkąd pamiętam, taki poziom ciepła występował każdego lata.
          • galaxyhitchhiker Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 11:51
            >odkąd pamiętam, taki poziom ciepła występował każdego lata.

            Ale nie w takich ilościach, zdarzały się jakieś pojedyncze dni, a nie dwa tygodnie ciągiem i jeszcze z nocami z 20+.
            • maslova Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 12:15
              Napisałam to niżej, nie bardzo wiem z czym dyskutujesz.
              • galaxyhitchhiker Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 13:23
                Czytam od góry i dyskutuję z mieszaniem anomalii z normą.
                • maslova Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 17:01
                  Temperatura 30 stopni w sierpniu nie jest anomalią. Anomalią jest zwiększona częstotliwość takiej temperatury.
                  • galaxyhitchhiker Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 17:40
                    >Temperatura 30 stopni w sierpniu nie jest anomalią.

                    30-40 lat temu było.

                    > Anomalią jest zwiększona częstotliwość takiej temperatury.

                    Chciałabym wierzyć, że to tylko anomalia, ale obawiam się, że to nowa norma.
                    • marietta0z Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 18:06
                      galaxyhitchhiker napisała:


                      >
                      > Chciałabym wierzyć, że to tylko anomalia, ale obawiam się, że to nowa norma.


                      Też obawiam się, że to może być nowa norma, czyli przeciętne w kierunku do chłodnego lato z paroma ciepłymi dniami.
                      • shellyanna Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 18:44
                        marietta0z napisała:

                        > galaxyhitchhiker napisała:
                        >
                        >
                        > >
                        > > Chciałabym wierzyć, że to tylko anomalia, ale obawiam się, że to nowa nor
                        > ma.
                        >
                        >
                        > Też obawiam się, że to może być nowa norma, czyli przeciętne w kierunku do chło
                        > dnego lato z paroma ciepłymi dniami.

                        Ja mam też takie spostrzeżenie, że chyba z wiekiem inaczej odczuwamy temperatury. Jeszcze parę lat temu, najbardziej lubiłam po wyjściu z samolotu w ciepłym miejscu to buchnięcie gorąca. Dziś lubię mniej. Dłużej zajmuje mi aklimatyzacja (kiedyś od razu, dziś po dwóch dniach), kiedyś mogłam w 40 stopniach mieć podkład, dziś to bez sensu, bo nawet krem bb czuję, że mi przeszkadza i spływa.

                        Z drugiej strony sporo emerytów widuję w naprawdę ciepłe dni, obachutanych w kurtki i czapki.
                        Kiedyś marzyłam o przeniesieniu się na stałe na południe Europy, dziś myślę, ze lato spędzałabym chyba jednak w Polsce.
                        • galaxyhitchhiker Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 19:19
                          >Ja mam też takie spostrzeżenie, że chyba z wiekiem inaczej odczuwamy temperatury.

                          Z wiekiem i ze schorzeniami, niestety. Sercowcy w upał cierpią, reumatycy się cieszą, bo mogą wygrzać kości.
          • panna.nasturcja Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 18:53
            Autorka nijak nie sprawia takiego wrażenia, po prostu narzeka, bo jest to dla niej uciążliwe. Nie umiesz czytać.
        • panna.nasturcja Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 18:52
          Nie o kilka, temperatura odczuwalna w słońcu jest znacznie większa, około 50 stopni.
          A w mieście w nicy ochłodzenie jest dość slabe, bo mury nie stygną tak szybko jak woda i las.
    • berdebul Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 10:57
      Ciepło? Długo było zimno, w lipcu mało dni powyżej 25C, później ochłodzenie i deszcze. Noce po 12C tez słabo pasują do smażenia w piekle.
      • joana012 Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 11:01
        berdebul napisała:

        > Ciepło? Długo było zimno, w lipcu mało dni powyżej 25C, później ochłodzenie i d
        > eszcze. Noce po 12C tez słabo pasują do smażenia w piekle.

        Lipiec był akurat bardzo ciepły. Chłodne były pierwsze 2 tygodnie sierpnia
      • babcia47 Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 11:39
        Zależy gdzie mieszkasz, moze w północnej połowie Polski. U mnie od początku praktycznie czerwca do końca drugiej dekady lipca non stop temperatury 26-34 st C. Sucho jak pieprz, jeżeli już to pokropiło jak ksiądz kropidłem nawet gdy bylo zachmurzenie i zapowiadali burze. Po prostu mnie to omijalo całkowicie. Dopiero ostatnie 2 tygodnie to stosunkowo sporo deszczu i kilka dni poniżej 20 st C i chłodne noce i jedna solidna ulewa z gradem ale juz od połowy zeszłego tygodnia znow sucho i cieplo. Drugi dzień powyżej 30 st C w cieniu, ziemia znow sucha jak pieprz ale jeszcze utrzymuje się wilgoci w powietrzu co sprawia że człowiek się paskudnie poci
        • leyla76 Re: Będziemy się smażyć w piekle. 15.08.23, 19:20
          Bylam 10 dni w Giżycku. Mieliśmy całe 2 dni słoneczne. Reszta deszcze i temperatura w ciągu dnia 17 stopni.
          Wróciliśmy do Szwajcarii, a tu ponad 30 stopni.
    • kozaki_za_kolano Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 10:59
      Doskonale rozumiem Twoje obawy o najbliższe dni. Dla mnie temperatury powyżej 30 stopni są okropne. I to NIE jest normalna temperatura latem w klimacie umiarkowanym. Ale ponieważ emama zmierza w kierunku ebabci, to ma luki w panięci - stąd opowieści, że w ich młodości to dopiero były upały i że to taaakie normalne, pani smile
      • maslova Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 11:06
        > Ale ponieważ emama zmierza w kierunku ebabci, to ma luki w panięci - stąd opowieści, że w ich młodości to dopiero były upały i że to taaakie normalne, pani

        Bo takie temperatury jak najbardziej występują od zawsze, tyle że nie z taką częstotliwością, jak obecnie.
        • babcia47 Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 11:47
          Sorki ale w ciągu mojego nieco ponad 60letniego zycia upałem byly temperatury w przedziale 25-28 st.C a i to występowały rzadko, przez kilka krótkich dni. Inaczej sami podchodziliśmy do temperatur bo np w latach 60tuch normalne bylo ze w Wielkanoc biegalo się już w podkolanówkach i sandałach a temperatury rzadko przekraczały 20 st. Gdy moje dzieci w latach 80tych byly male to 25 st to juz byl upal a szczerze mówiąc takich w okolicy 30-tu nie odnotowałam choc mieszkam w ciepłym rejonie kraju
          • maslova Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 12:12
            rcin.org.pl/Content/28667/PDF/WA51_40009_r1968-z2_Dokumentacja-Geogr.pdf
            • babcia47 Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 15:12
              Coż co się działo przed rokiem 1960 nie mam szans pamiętać
              • maslova Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 17:02
                No więc jeśli czegoś nie pamiętasz, to tego nie było. Aha
                • babcia47 Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 18:19
                  Za to pamietam co było mniej więcej po roku 62gim a lata 70te i późniejsze juz bez problemu. I o tym pisałam w poście wyżej. Jak by nie patrzeć to jedna kilkadziesiąt lat. Oczywiście nie znaczy to ,ze nie było idsteost i anomalii jednak z grubsza pogoda i temperatury byly przewidywalne i kialy jakąś ciągłość. Fakt, że o ile dobrze pamiętam, w sierpniu 1988r trzeba było chodzić w prochowcach lub przejściowych kurtkach bo tak było zimno i czlowiek marzył byn uz przyszedł okres grzewczy nie znaczy ze to byl standard. Dla odmiany w 2012 w listopadzie u mnie byly takie opady śniegu, że z koleżanką utknęliśmy na całą noc w zaspie w drodze do pracy caly listopad byl taki a potem zima zaczęła się kończyć i święta byly juz czarne. Takie anomalie byly zqwszevale zmiany pogody jie zachodziły tak szybko i nie byly tak nietrwale jak obecnie. Jak już ktoras pora roku byla nietypowa to po całości a z drugiej strony gdy trafiały się upały to było kilka wyjątkowych dni a nie tak jak u mnie teraz praktycznie cale lato za wyjątkiem 10 dni na początku sierpnia. Dzis juz mialam 32 w cieniu i przy zachmurzeniu !!! To juz nie jest normalne
          • skumbrie Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 13:15
            I znów ci peron, babciu, odjechal.
            • marianna1960 Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 13:39
              Twój peron już dawno odjechał tu trzeba lekarza.
              • skumbrie Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 13:47
                Jeśli już polecasz, to lepszego niż ten, pod którego opieką jesteś. Od dawna nie potrafi ci dobrać leków tongue_out
                Zdrowiej w ciepełku.
                • babcia47 Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 15:17
                  Nie bądź chamska dziewczyno bo 47 to nie jest mój rok urodzenia tylko kiedy zostałam babcią. Jezeli ty w wieku pewnie już nie nastoletnim masz jeszcze mentalność smarkuli to ja na to nic nie poradzę. Jedyna nadzieja ze ci z wiekiem przejdzie choc trochę.
                  • skumbrie Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 19:21
                    Ogarnij drzewko, babciu, nie do ciebie pisałam.
                    • babcia47 Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 20:08
                      A ja jak najbardziej do ciebie moja niekumata smarkulo chociaz nie pod postem 2 pueyea wyzej bo mi się wracać nie chciało. Tak jak ty latasz za mną z peronem po wszystkich wątkach tak ja dojrzałam do spistraezenia ze jeszcze hestes malo dojrzała i chyba jestes pogrobowcem po forum Interii bo tam można było przeczytać takie wypociny w wykonaniu smarkul bez kultury i właściwie jiczegobdo przekazania
                      • skumbrie Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 21:47
                        Starość się jednak panu bogu nie udała, czego jesteś doskonałym przykładem.
                        Idź lepiej nianczyc wnuki, więcej pożytku będzie z tego dla wszystkich.
                        • babcia47 Re: Będziemy się smażyć w piekle. 15.08.23, 12:08
                          Myślisz, że niedowazonq gowniażerka jest lepsza? Ze mnie jest chociaz szansa na jakiś pożytek tym bardziej, że jedno pokolenie juz wychowałam. To juzbstan historyczny w twoim przypadku mozna ewentualnie prorokować chociaz sądząc po mentalności to ja czarno to widzę bo jak dziecko ma wychowac dzieci?
                          • rosapulchra-0 Re: Będziemy się smażyć w piekle. 19.08.23, 07:41
                            Po co jej w ogóle odpowiadasz? Wygasić i będziesz miała spokój.
    • mondaymorning1987 Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 11:03
      Po tych deszczach i zimnicy dla mnie raj nadchodzi, uwielbiam ciepłe lato
    • primula.alpicola Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 11:05
      Lubię. Ładuję swoje baterie słoneczne, bo wiem że listopad jest nieuchronny🙄
      • disco-ball Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 12:11
        Ja tak samo
    • shellyanna Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 11:05
      Umówmy się - takiej pogody w sierpniu, jaka była przez ostatnie 1,5 tygodnia nikomu na urlop nie życzę. Ludzie wcześniej kończyli swoje wyjazdy, bo 4 stopnie i deszcz oraz porywisty wiatr to nie jest pogoda na lato.
      Osobiście miałam panikę w oczach i wizję targania nad morze zestawu kurtek zimowych i kaloszy. Na szczęście wyjazd dzieci idealnie wstrzelił się w okienko pogodowe.
      Nie rozumiem tego narzekania na upał. Nad wodą czy w lesie się tego upału nie czuje, a po mieście nie chodzi się raczej dla przyjemności tylko z konieczności, przemieszczając najczęściej od jednego klimatyzowanego pomieszczenia do drugiego.
      Tak, też bym chciała temperaturę 24 stopnie przez całą dobę, ale taki mamy klimat. Zawsze taki był.
      • shellyanna Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 11:06
        Jeszcze tak tylko dodam, że w przyszłym roku Wielkanoc wypada wcześnie i też będzie pewnie pitolenie, że ojesujesu... śnieg w Wielkanoc! kto to widział?!
      • black.imak Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 11:24
        4 stopnie? W dzień? Niby gdzie tyle było?
        • shellyanna Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 11:27
          Nad Bałtykiem
          • panna.nasturcja Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 18:55
            Nieprawda.
            • marietta0z Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 20:17
              Prawda
            • marietta0z Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 20:20
              panna.nasturcja napisała:

              > Nieprawda.
              Prawda. Przyjaciółka w tym czasie była w Łebie. Wątroba ją zaczęła boleć od drinków, bo co tu robić podczas tak syfiastej pogody.

              tvn24.pl/tvnmeteo/polska/pogoda-nad-morzem-jak-pozna-jesienia-wiatr-silny-sztorm-temperatura-odczuwalna-w-lebie-spadla-do-4-stopni-7283177
              • atrust Re: Będziemy się smażyć w piekle. 19.08.23, 14:09
                Byłam w tym czasie w Łebie i tego dnia był porywisty wiatr, ale było stosunkowo ciepło. Jak nie padał deszcz ludzie chodzili w letnich bluzkach i szortach. Nie wiem kiedy była odczuwalna tak niska temperatura, może późną nocą.
      • is-laura Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 11:39
        Może w twojej bańce wszędzie jest klimatyzacja, niestety to tylko bańka. Upał na urlopie nie doskwierałby mi tak bardzo jak upał w pracy
        • brenda_bee Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 13:43
          Otóż to. W mieszkaniu gorąco, w pracy też. Klimatyzacji brak. W takie upały w robocie mamy 33 stopnie. W domu położysz się pod wiatrakiem i jakoś przeżyjesz. W robocie tak się nie da. Po 2- 3 godzinach przestajesz logicznie myśleć i marzysz o sjeście.
          • rosapulchra-0 Re: Będziemy się smażyć w piekle. 19.08.23, 07:53
            Dlaczego, gdy macie taką temp. to was nie zwolnią do domu? Co na to prawo pracownika?
            U mnie jeśli temp. jest powyżej 27 st., to ludzie mają prawo iść wcześniej do domu. Nie wierzę, w Polsce jest inaczej.
        • princesswhitewolf Re: Będziemy się smażyć w piekle. 19.08.23, 09:09
          W Polsce w zakladach pracy nie ma klimatyzacji?

          A mnie tu przekonuja ze w PL jest tak jak na zachodzie...
          • pursuedbyabear Re: Będziemy się smażyć w piekle. 19.08.23, 10:04
            No wyobraź sobie, że nie wszędzie jest, tak samo jak w UK. Poza tym wyobraź sobie, że osobom pracującym na przykład w gastro nawet najlepsza klima guffno pomaga w takiej pogodzie. Albo tym pracującym na zewnątrz.
          • mid.week Re: Będziemy się smażyć w piekle. 19.08.23, 11:23
            princesswhitewolf napisała:

            > W Polsce w zakladach pracy nie ma klimatyzacji?
            >
            > A mnie tu przekonuja ze w PL jest tak jak na zachodzie...


            A u was budowlancy maja klimatyzowane budowy? 😱
      • panna.nasturcja Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 18:57
        Tobie odjechał nie peron, ale cały dworzec.
        Serio sadzisz, że wszyscy ludzie w mieście mają klimatyzację? Nawet w pracy nie wszyscy ją mają, w domach ma ja zdecydowana mniejszość Polaków. Poza tym mnóstwo ludzi musim wychodzić na zewnątrz, bo tego wymaga ich praca i zwykłe życie.
    • lucadimontezemolo Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 11:14
      A za trzy sekundy odpalamy wątki jest zimno, ciemno i listopad.
      • primula.alpicola Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 11:47
        lucadimontezemolo napisała:

        > A za trzy sekundy odpalamy wątki jest zimno, ciemno i listopad.
        >

        To ja, to ja! Proszę mi nie odbierać tej (nie)przyjemności🙄
        • panna.nasturcja Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 19:00
          No właśnie, Ty narzekasz w listopadzie, ja narzekam teraz, to są raczej inne osoby po prostu, ematka to nie jest monolit.
      • chatgris01 Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 18:53
        Po kilku ostatnich upiornych latach z prawie 40stopniowymi upałami ciurkiem bez przerwy od połowy kwietnia do końca wrześnie, pokochałam listopad miłością wielką 🙄
        • memphis90 Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 19:40
          Rety, w której części kraju mieszkasz???
          • chatgris01 Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 19:53
            W środku wschodu Francji, niedaleko Lyonu.
      • panna.nasturcja Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 18:59
        I super. Nie przyszło Ci do głowy, że inni ludzie narzekają na upały a inni na listopad?
        Kocham listopad, uwielbiam grudzień, nie przeszkadzają mi deszcze o żadnej porze roku.
        Nienawidzę upałów.
        • rosapulchra-0 Re: Będziemy się smażyć w piekle. 19.08.23, 07:56
          To tak jak ja.
    • bene_gesserit Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 11:18
      Jutro u mnie w mieście 33 w cieniu, odczuwalna pewnie sporo wyższa.
      Myślę że współczuciem o tych biednych chłopakach, którzy podczas parady w pełnym umundurowaniu, w wysokich butach będą musieli prężyć się jak baletnice. Defilada zacznie się dokładnie wtedy, kiedy temperatura będzie najwyższa.
      • tokyocat Re: Będziemy się smażyć w piekle. 19.08.23, 13:10
        U mnie 40 od poniedzialku, w pelnym umundurowaniu i wysokich butach. Bede sie prezyc jak baletnica 😂😂😂😂
        Jak nie umre do czwartku, to przezyje 😀
    • marianna1960 Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 11:30
      A było tak przyjemnie rześkie noce, w dzień trochę ponad 20.Nie wiem jakim to trzeba być masochistą aby lubić upał ponad 25 stopni i jeszcze ta susza.
      • kamin Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 11:47
        Ponad 25 stopni to żaden upał
        Suszy tez chwilowo nie ma.
        Jest super
        • marianna1960 Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 12:43
          Chyba u ciebie nie ma suszy, padało może dwa tygodnie temu z godzinę. Dla mnie powyżej 25 to upał.
          • kamin Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 19:14
            Przejechałam w ostatnią niedzielę pół Polski. Lało całą drogę przez cały dzień.
            • marianna1960 Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 19:53
              Chyba nie przez ten rejon Polski jechałaś
            • pade Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 20:13
              kamin napisał(a):

              > Przejechałam w ostatnią niedzielę pół Polski. Lało całą drogę przez cały dzień.
              >
              Przedwczoraj? Pytam, bo ja też jechałam, 480 km i było ok.29 stopni i ani jednej chmurki.
      • wrotek0 Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 17:16
        Ale się skończyło. U mnie już dziś ponad 30 (50 km na płd wschód od Warszawy) a kolejne dni mają być jeszcze gorsze. W domu na razie da się wytrzymać, bo dół schłodziliśmy do 18 stopni, jak był ten chłodniejszy czas. Poddasze nagrzewa się z każdym dniem bardziej,, już jest 22 stopnie. Kołdra wyjęta z poszewki.
        W pracy na szczęście jest klima, ale przy tych upałach, to nic już nie zrobię w ogrodzie, poza wieczornym podlewaniem. Ogórki i tak zaraz się ugotują.
    • dwa_kubki_herbaty Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 12:06
      Nie no straszne, po miesiacu deszczu i chłodu tydzień gorąca i to sierpniowego.
      Dla równowagi teraz do końca wrzesnia powinno być goraco.
      • kurt.wallander Re: Będziemy się smażyć w piekle. 15.08.23, 11:51
        dwa_kubki_herbaty napisała:

        > Nie no straszne, po miesiacu deszczu i chłodu tydzień gorąca i to sierpniowego.
        > Dla równowagi teraz do końca wrzesnia powinno być goraco.


        O to chodzi, że nie wszędzie. U mnie pod Warszawą prawie cały czas jest bardzo ciepło, a jesli były dni chłodniejsze, to na zmianę z bardzo ciepłymi (np. jednego dnia cały dzień deszcz, następnego juz słonecznie ok. 25 stopni).
    • alex_vause35 Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 12:13
      Ostatnio bez przerwy było chłodno, lało, wiało, z chęcią przywitam upały w końcówce lata.
    • faustine Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 12:14
      turbinkamalinka napisała:

      > U mnie przez tydzień będą teraz 30-stopniowe upały, a przez nastepny tydzień co
      > ś koło 28 stopni.
      Piekło to jest moja droga teraz w Dubaju, nieważne czy w nocy czy w dzień U nas to normalne porządne lato. W ogóle nie rozumiem takich narzekań. Jest jak jest, wpływu na to nie mamy, po co tak ględzić i ględzić o tej pogodzie.
    • nutella_fan Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 12:20
      Idą upały, uwielbiam taką temperaturę, nic na to nie poradzę. Przez resztę roku jest zwykle syf, zimno i brak słońca. Więc carpe diem smile
    • hippolina Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 12:30
      Dziewczyny tęskniły za upałami, ja nie. No cóż, trzeba przeżyć jakoś.
    • heca7 Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 12:39
      U mnie dziś 32, jutro 35, potem 34 a dalej jakieś 32 przez cztery dni. Potem spadnie do 29 wink W międzyczasie jest szansa na małą burzę. W domu mam zimno dzięki drzewom. Wręcz zmarznąć można w letnich ciuchach.
      • turbinkamalinka Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 12:46
        heca7 napisała:

        > U mnie dziś 32, jutro 35, potem 34 a dalej jakieś 32 przez cztery dni. Potem sp
        > adnie do 29 wink
        >

        Przy 35 stopniach 29 brzmi jak marzenie tongue_out
    • skumbrie Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 13:11
      Pogłebiamy piwnicę z czasów covidu tongue_out
      • marianna1960 Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 13:37
        Potwierdza się szury Covidowe mają wrodzone szurstwo wobec wszystkiego, najpierw Covid teraz klimat co jeszcze kwestionujesz, jest na nie, tak z przekory czy wrodzonego szurstwa albo jak podejrzewam ruski troll.
        • skumbrie Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 13:48
          Uważaj, bo znów wszyscy umrooooo!
          Zieeeew.
          • marietta0z Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 20:55
            Ciężarówki w Bergamo już czekają na usmażone tzw. Marianny.
            • marianna1960 Re: Będziemy się smażyć w piekle. 15.08.23, 05:47
              Nowa szura i foliara dołączyła do Dramatiki i Skumbrie, ostatnio bardzo aktywna też rusku troll czy zwykła pospolita foliara
    • pepsi.only Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 13:15
      Dziś nawet nie chodzi o temperaturę, i że upał.
      Jest tak parno i duszno, że ledwo żyję.
      A rano nawet popadało, więc teraz wszystko paruje. W mieszkaniu mam stabilne 24/ 25 stopni i co chwilę włącza się łazienkowy wentylator, bo taka wilgoć w powietrzu...
      • kurt.wallander Re: Będziemy się smażyć w piekle. 15.08.23, 11:53
        pepsi.only napisała:

        > Dziś nawet nie chodzi o temperaturę, i że upał.
        > Jest tak parno i duszno, że ledwo żyję.
        > A rano nawet popadało, więc teraz wszystko paruje. W mieszkaniu mam stabilne 24
        > / 25 stopni i co chwilę włącza się łazienkowy wentylator, bo taka wilgoć w powi
        > etrzu...
        >

        No właśnie, niby gorąco, a taka wilgotnośc powietrza, że umyte podłogi schły mi prawie godzinę.....
    • m_incubo Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 13:28
      O kryste, kryste, 30 stopni w lecie, normalnie wszyscy umrzecie!
      A może przynajmniej zamilkniecie od tego gorąca..?
    • rosapulchra-0 Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 13:39
      PrzegięCie. Masz rację.
    • mariola233 Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 15:17
      U mnie jest 32,kocham upały, ja chodzę w słońcu a wszyscy uciekają do cienia, jak ja się cieszę z takiej pogody
    • jkl13 Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 15:22
      Marzę o takiej pogodzie, zwłaszcza że dzisiaj zaczęłam urlop. Przez ostatnie półtora miesiąca u mnie ciągle padało, wiało, a temperatura nie przekraczała 20 stopni. Mam ochotę na upał, na słońce, na letnie ciepłe noce. Mam nadzieję,że przez najbliższe 3 tygodnie tak właśnie będzie smile
      • marianna1960 Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 15:49
        Masz marzenie o moim piekle już teraz zdycham a co będzie za swa tygodnie nie chce myśleć, trzeba byc masochista aby marzyć o piekle. Ciepłe letnie noce gdzie człowiek nie może zasnąć z gorąca to był żart z twojej strony.
    • igge Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 16:16
      Wolę 20 stopni niż upały ale cieszę się latem i nie przeszkadza mi nawet 30 stopni bo w lesie nie tylko nawłocie ale i wrzos zaczyna kwitnąć. Jesień za chwilę.
    • tokyocat Re: Będziemy się smażyć w piekle. 14.08.23, 16:24
      35-38, nie do wytrzymania. Taka pogoda ma sie utrzywywac. W poniedzialek ide do pracy , jak pomysle ze teraz jest mi goraco, a bede musiala nosic uniform i buty wojskowe, chce mi sie plakac.
      • rosapulchra-0 Re: Będziemy się smażyć w piekle. 19.08.23, 08:14
        A u mnie do poniedziałku ma być 22 - 24 i sucho. Potem zaczyna się deszcz i 17 - 20. Ale to środkowa Anglia. Typowa pogoda. I mam nadzieję, że to się nie zmieni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nie pamiętasz hasła lub ?

Nakarm Pajacyka