Dodaj do ulubionych

Przerywacz - jak reagować?

15.08.23, 06:39
Sorki, nie wiedziałam jak lepiej zatytułować wątek.

Chodzi o to, ze mam koleżankę która bezustannie przerywa każda dłuższa wypowiedz i zamiast pozwolić dokończyć, zadaje inwigilujące, przypierające do muru pytania.

Podam przykład. Mówię jej ze kupiłam wino ma wycieczce i chce jej opowiedzieć szczegóły - zanik skończę pierwsze zdanie ona już przerywa i pyta: co to za wino? Jak wiesz ze będzie dobre? Ile zapłaciłaś?

Zaczynam mówić ze czytam ciekawa ksiazke, a ona z punktu: jak wiesz, ze będzie ciekawa? Ile już przeczytałaś?

Ciężko oddać to w tekście, śle kazde jej pytanie wygłaszane jest bardzo ostrym tonem, jak na przesłuchaniu. Nie ma szans, zebym mogła powiedzieć to co chce - ona zawsze przerywa i zada odpowiedzi na własne pytana, natychmiast.

Koleżanka nie jest Polka, obydwie mieszkamy zagranica, i nawet ja polubiłam, aczkolwiek to jej twarde, zagłuszające mnie podejście mnie trochę odpycha. Jak reagować na takie zachowanie? Czy może nie reagować w ogóle? Zwracać uwagi ani pouczać jej nie chce, ale czuje się zawsze dziwnie, kiedy ona tak z buta wchodzi mi w środek słowa i ostrym tonem żąda natychmiastowej odpowiedzi na jakiś poboczny wątek.

Dajcie rady, Please!
Obserwuj wątek
    • eagle.eagle Re: Przerywacz - jak reagować? 15.08.23, 07:04
      - poczekaj, skończę co chcę powiedzieć i będzie czas na pytania.

      Albo nie reagować na pytania i mówić dalej.

    • bistian Re: Przerywacz - jak reagować? 15.08.23, 07:32
      Ona taka jest, nic z tym nie zrobisz, ona nad tym nie panuje.
      Robisz swoje, rozmawiasz jak z dzieckiem, kończysz i dopytujesz się, o co się pytała i odpowiadasz.

      Albo się rozstajecie, jeżeli to jest mocno denerwujące.
    • shellyanna Re: Przerywacz - jak reagować? 15.08.23, 08:14
      Tak wygląda rozmowa z moją teściową.
      Podczas ostatniego spotkania, po prostu nie reagowałam i pozwalałam sobie samej wypowiedzieć się do końca, poniekąd zagadując jej próby przerwania mojej wypowiedzi. Polecam.
      • bistian Re: Przerywacz - jak reagować? 15.08.23, 08:16
        shellyanna napisała:

        > Tak wygląda rozmowa z moją teściową.
        > Podczas ostatniego spotkania, po prostu nie reagowałam i pozwalałam sobie samej
        > wypowiedzieć się do końca, poniekąd zagadując jej próby przerwania mojej wypow
        > iedzi. Polecam.

        Można też przeczekać i mówić dalej. Trochę wkurzające, ale co zrobisz, jeżeli takie osoby, nie kontrolują swojego zachowania?
        • chatgris01 Re: Przerywacz - jak reagować? 15.08.23, 08:41
          Niektórych się nie da przeczekać, bo mówią bez przerwy godzinami...
    • memphis90 Re: Przerywacz - jak reagować? 15.08.23, 08:35
      „Właśnie do tego zmierzam”… i jedziesz dalej.

      Moja przyjaciółka za to zawsze psuje mi puentę. Zaczynam opowiadać anegdotę, buduję napięcie pod suspens- i wtedy wjeżdża, cała na biało „bo ona wam jeszcze nie powiedziała, ze tam z tylu siedzi matka”. Ja na to „TO MIAŁA BYĆ PUENTA!!!!”.
    • anorektycznazdzira Re: Przerywacz - jak reagować? 15.08.23, 12:01
      Możesz zareagować "opisująco":
      - właśnie mi przerwałaś (beznamiętnym tonem)
      - znowu mi przerwałaś (jw)
      - przerywasz a ja chciałabym dokończyć swoją myśl (jw)

      Jeśli ktoś jest chociaż średnio inteligentny i ma minimum dobrych chęci, to przyjmie naukę. Jak nie przyjmie, to nie brnęłabym w to, bo po co się męczyć.
    • brenya78 Re: Przerywacz - jak reagować? 15.08.23, 12:15
      Jak to dobra koleżanka to zatykam jej ręką jadaczkę i jak skończę mowie "teraz możesz pytac".
    • babcia47 Re: Przerywacz - jak reagować? 15.08.23, 12:21
      A może masz skłonności do epickich opowieści w stylu opisów przyrody z " Nad niemnem" z których ciężko coś wywnioskować i nic nie wynika a koleżance szkoda na nie czasu?
    • pepsi.only Re: Przerywacz - jak reagować? 15.08.23, 14:04
      A ona nie ma jakiegoś ADHD przypadkiem?

      kiedyś miałam nieprzyjemność pracować z takim kimś, kto miał ADHD, wszędzie go pełno i człowiek orkiestra,
      a przy tym mega inteligentny i wygadany, na wielu rzeczach po prostu się zna (choć może pobieżnie? nie wiem) w każdym razie facet przerywał , bo jego cudze wypowiedzi nudzą, on chce jak najszybciej przejść do puenty, i biec do kolejnego tematu, dlatego wcina się i przerywa, na zasadzie "przyspiesz, przyspiesz... ile będziesz jeszcze opowiadać, poprosimy o konkrety...."
      męczący bardzo na dłuższą metę
      wolę osoby o spokojniejszym usposobieniu, dlatego nie mamy żadnej relacji z tym gościem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nie pamiętasz hasła lub ?

Nakarm Pajacyka