Dodaj do ulubionych

Teściowa i oceny

23.06.24, 10:24
Hej, taka sytuacja: teściowa dowiedziała się o ocenach ze świadectwa u wnuczki. Wnuczka zdała do trzeciej klasy LO, oceny poleciały w dół, dużo swój, generalnie motywacja spadła bo wg wnuczki oceny nie są najważniejsze. Teściowa dzwoni do synowej i mówi zdenerwowana, że tak nie może być, że ona jest bardzo zawiedziona i powtarza to w kółko. Że ona już sobie porozmawia z wnuczką. Słychać strasznie pretensje w głosie . Jak reagujecie?
Obserwuj wątek
    • kk345 Re: Teściowa i oceny 23.06.24, 10:27
      Kupuję popcorn i z wypiekami czekam na dyskusję babci z 17 latką😂
      • szeptucha.z.malucha Re: Teściowa i oceny 23.06.24, 10:31
        Ja też 😂
      • thatwoman Re: Teściowa i oceny 23.06.24, 16:41
        Dokładnie, 17latce można nagwizdać. Wczoraj wspomniałam ze znajomą jak to z wzorowych uczennic średnie w liceum nam pospadały bo ile można kuć jak tu były ważniejsze sprawy typu zakochanie i wyjścia na imprezy
    • astomi25 Re: Teściowa i oceny 23.06.24, 10:27
      Kaze spadac na szczaw i przypominam, ze swoje dzieci juz wychowala.
      Corce doradzam postawe misia koali, jesli juz do rozmowy z babcia dojdzie.

      A tak na marginesie, czemu z tym " problemem" dzwoni do synowej, a nie do syna?
      • ophelia78 Re: Teściowa i oceny 23.06.24, 10:28
        Co to jest postawa misia koalicja? Pytam bo fajnie brzmi
        • chatgris01 Re: Teściowa i oceny 23.06.24, 10:31
          ophelia78 napisała:

          > Co to jest postawa misia koalicja? Pytam bo fajnie brzmi

          Kultowe: forum.gazeta.pl/forum/w,571,88229228,88229228,wybor_przedszkola_a_wspoldecydowanie_exa.html#p88330947
          • astomi25 Re: Teściowa i oceny 23.06.24, 10:34
            Mis koala pomogl mi przy rozwodzie smile
          • berdebul Re: Teściowa i oceny 23.06.24, 11:22
            Płaczę 😂😂😂😂😂
        • turbinkamalinka Re: Teściowa i oceny 23.06.24, 11:00
          ophelia78 napisała:

          > Co to jest postawa misia koalicja? Pytam bo fajnie brzmi

          Dziewczyny lepiej wytłumaczą. Ale chodzi mniej więcej o to że babcia a gada a ty jak ten koala gapisz się w babcię tepym wzrokiem, z totalnym spokojem i olewasz
      • heca7 Re: Teściowa i oceny 23.06.24, 11:11
        astomi25 napisała:


        > A tak na marginesie, czemu z tym " problemem" dzwoni do synowej, a nie do syna?
        >
        Była taka scena w Zmiennikach (bodajże) gdzie chłopiec piętro wyżej karmił złodzieja, który utknął w zamurowanym mieszkaniu nr 13. Jego ojciec widząc fanty, na jakie złodziej wymieniał żywność zawołał oburzony do żony - syna mi na złodzieja wychowała!. Jemu wychowała, on nie wychowywał suspicious
        • little_fish Re: Teściowa i oceny 23.06.24, 11:14
          W takich sytuacjach bardzo mi pasuje cytat z serialu "Ranczo", kiedy oburzony Kozioł mówi do żony "Tak żeś córkę wychowała!" , a ona na to: "A ty co, na wojnie byłeś?"
          • heca7 Re: Teściowa i oceny 23.06.24, 11:24
            big_grin
          • ginger.ale Re: Teściowa i oceny 23.06.24, 12:23
            😂
      • mag-la-swag Re: Teściowa i oceny 23.06.24, 11:25
        Dobre pytanie. Niech lepiej zadzwoni do swojego syna.i takiej rady bym jej wlasnie udzielila.
      • nick_z_desperacji2 Re: Teściowa i oceny 23.06.24, 22:20
        Dzwoni do synowej, bo syn pamięta, jakie miał oceny, a synowa może nie wiedzieć wink
    • 35wcieniu Re: Teściowa i oceny 23.06.24, 10:28
      Nic, po co dyskutować z nadgorliwymi.
      No dobra może bym spytała skąd w niej poczucie że wnuczka ma ją za aż taki autorytet że jej rozdygotane wywody miałyby coś zmienić.
    • alpepe Re: Teściowa i oceny 23.06.24, 10:28
      Powiedziałabym, że ona miała czas na dobre oceny, jak sama chodziła do szkoły, a od ocen wnuczki niech się odstosunkuje.
      Ale jako matka, zapytałabym córkę o jej plany na przyszłość, bo dobre oceny jednak ułatwiają dużo.
      • grey_delphinum Re: Teściowa i oceny 23.06.24, 10:38
        alpepe napisała:

        > Powiedziałabym, że ona miała czas na dobre oceny, jak sama chodziła do szkoły,
        > a od ocen wnuczki niech się odstosunkuje.
        > Ale jako matka, zapytałabym córkę o jej plany na przyszłość, bo dobre oceny jed
        > nak ułatwiają dużo.
        >
        W Polsce dobre oceny w lo niczego nie ułatwiają i na nic nie mają wplywu. Znakomitym dowodem na to jest moja córka, która w lo z matmy miala ledwo 3, a rozszerzoną maturę napisala na 96% (albo i wyzej).
        • alpepe Re: Teściowa i oceny 23.06.24, 10:51
          Jak napisała, to chyba dostała ocenę? I nie pisz, że wszystkie miała tróje, a na medycynę się dostała, bo obie wiemy, że tak to nie działa.
          • 35wcieniu Re: Teściowa i oceny 23.06.24, 10:58
            Co ty opowiadasz za bzdury?
            "Jak napisała to chyba dostała ocenę" - yyyy, co? Nie ma oceny z matury, jest podany wynik procentowy.
            I dlaczego ma to tak nie działać? Kwestia na co patrzy która uczelnia, a większość jednak na wynik matury a nie na oceny.
            Jest całkiem sporo uczniów, którzy się przygotowują do matury, a olewają całą resztę, większość z nich całkiem nieźle na tym wychodzi.
            • alpepe Re: Teściowa i oceny 23.06.24, 11:00
              OCENA. Jeden kit czy procenty, czy ocena 1-5. Jest to ocenione, nie wisi sobie, a muzom. Jest zmierzony poziom nauki. Naprawdę nie piłaś jeszcze kawy, że nie rozumiesz?
              • astomi25 Re: Teściowa i oceny 23.06.24, 11:03
                Ale jakby przeliczyc te procentyna ocene, to jest ona super. Wiec w czym problem?
              • 35wcieniu Re: Teściowa i oceny 23.06.24, 11:04
                Przecież się odniosłaś do konkretnej wypowiedzi. W której autorka napisała że córka miała nieszczególne oceny a dobry wynik z matury. Kto nazywa wynik z matury oceną?
                A w wątku jest z kolei mowa o ocenach innych niż na koniec szkoły, które w ogóle nigdy i nigdzie nikogo nie będą interesowały bo za 2 miesiące nikt o nich nie będzie nawet pamiętał.
              • little_fish Re: Teściowa i oceny 23.06.24, 11:05
                Chodzi o to, że oceny w szkole/na świadectwie często bardzo różnią się od wyników matury. Zwłaszcza u uczniów, którzy pewne rzeczy (ich zdaniem niepotrzebne) olewają.
                A już oceny z przedmiotów nieegzaminacyjnych totalnie nie mają znaczenia. Zatem można mieć w LO sporo dwójek, zdać dobrze/bardzo dobrze maturę i dostać się na studia.
              • lucjan.czerwony55 Re: Teściowa i oceny 23.06.24, 11:21
                To ty musisz przeczytac jeszcze raz bo nic nie rozumiesz..
          • la_mujer75 Re: Teściowa i oceny 23.06.24, 11:02
            Alpepe, w Polsce możesz mieć 2 na koniec szkoły średniej. Od góry do dołu. Liczy się tylko wynik z matury,.
            W niektórych liceach zdobycie 2 jest rownoznaczne ze zdobyciem 6 w innym liceum, a czasami nawet w tym samym liceum, ale u innego nauczyciela.
            Ocena z danego przedmiotu nie przekkłąda się na rzeczywisty stan wiedzy.
            • szeptucha.z.malucha Re: Teściowa i oceny 23.06.24, 11:19
              Dokładnie - moje dziecko też z danego przedmiotu maturalnego na świadectwie miało 2 a z rozszerzonej matury chyba 96%, z drugiego przedmiotu 3 a z matury 100%
              Pozytywne oceny na świadectwie ukończenia szkoły średniej są potrzebne tylko po to, by móc przystąpić do matury.
              Za to liczą się w rekrutacji na zagraniczne uczelnie - po prostu inny system.
          • laluna82 Re: Teściowa i oceny 23.06.24, 21:14
            alpepe napisała:

            > Jak napisała, to chyba dostała ocenę?
            Dostała punkty czy tam %
            I nie pisz, że wszystkie miała tróje, a n
            > a medycynę się dostała, bo obie wiemy, że tak to nie działa.
            big_grin big_grin
            Mój osobisty syn w LO miał głównie tróje, nieraz mierne, sporo wagarował, bo lubił się wyspać. Miał bardzo "luźne" podejście do obowiązków i zasad szkolnych, przez co wkurzeni nauczyciele nisko go oceniali.
            I wyobraź sobie, że studiuje medycynę! kończy właściwie juz.
            Był na tyle mądry i cwany że juz te 5 lat temu wiedział, że oceny w Polsce nic nie znaczą.
            Ty najwyraźniej nic nie wiesz o polskim systemie egzaminacyjnym i rekrutacyjnym na studia.

            • nick_z_desperacji2 Re: Teściowa i oceny 23.06.24, 22:26
              Przy okazji, uczniowie rzadko bywający, regularnie omijający np. lekcje poświęcone życiu nauczycieli, a mający sprecyzowane zainteresowania bardzo często cudownie "wyrastają" z lenistwa na studiach i nawet na kierunkach, gdzie nie pilnują frekwencji aż tak, jak na medycznych, jakoś wstają i jakoś docierają na zajęcia.
      • slonko1335 Re: Teściowa i oceny 23.06.24, 20:51

        > Ale jako matka, zapytałabym córkę o jej plany na przyszłość, bo dobre oceny jed
        > nak ułatwiają dużo.
        >
        W polskim systemie to tak konkretnie nie liczą się do niczego poza tym, ze trzeba zdac. Istotny jest tylko wynik matury.
      • hanusinamama Re: Teściowa i oceny 23.06.24, 23:12
        Co w LO załatwiają dobre oceny?
    • ichi51e Re: Teściowa i oceny 23.06.24, 10:31
      „Przepraszam, pomyłka”
      • hanusinamama Re: Teściowa i oceny 23.06.24, 23:16
        Lepsze jest "Lotnisko słucham?" Córce powiedzieć, ze telefon od babci reaguje tak samo smile
    • aqua48 Re: Teściowa i oceny 23.06.24, 10:38
      Uprzedzam teściową że jedyne co może osiągnąć to zepsuć sobie relacje z wnuczką, a wnuczkę że ma prawo grzecznie i skutecznie (babciu porozmawiamy jak się uspokoisz, ewentualnie "muszę się pożegnać bo mi mleko kipi") zakończyć rozmowę gdyby babci wpadło do głowy robić jej wyrzuty z powodu świadectwa. Jednocześnie spokojnie pytam dziecko jakie ono ma plany na przyszłość i jak wyobraża sobie ich realizację bez dobrych ocen przynajmniej z kierunkowych przedmiotów. Reszta mnie nie wzrusza.
      • 35wcieniu Re: Teściowa i oceny 23.06.24, 10:59
        Normalnie sobie zapewne wyobraża.
        Albo nie chce iść na studia, albo chce i przyciśnie do matury dobrze wiedząc że na oceny, choćby i z kierunkowych przedmiotów, nikt nie patrzy.
        • aqua48 Re: Teściowa i oceny 23.06.24, 12:46
          35wcieniu napisał(a):

          > Albo nie chce iść na studia, albo chce i przyciśnie do matury

          No tego właśnie bym chciała się dowiedzieć od dziecka. I czy oceny oddają jego stan wiedzy, czy stan szkoły. W tym pierwszym przypadku zapytałabym czy potrzebuje dodatkowej pomocy. W tym drugim wzruszyła ramionami.
    • mama-ola Re: Teściowa i oceny 23.06.24, 10:43
      Ale zadzwoni do wnuczki czy raczej tylko tak gada? Bo jeśli faktycznie ma zadzwonić, to bym uprzedziła.
      Co do meritum, czyli ocen, reprymenda w pierwszych dniach wakacji jest po nic, tylko nerwy i przykrość. Już raczej na początku września babcia może z jakąś motywacją wyskoczyć.
      • kk345 Re: Teściowa i oceny 23.06.24, 11:27
        Z jaką motywacją mianowicie?
        • mama-ola Re: Teściowa i oceny 23.06.24, 15:48
          Moja teściowa obiecała wnukom wypasione komórki za czerwone paski. Nie żebym była zachwycona taką motywacją; wskazuję jedynie, co ma większe szanse powodzenia - reprymenda pod koniec czerwca versus motywacja na początku września.
    • anorektycznazdzira Re: Teściowa i oceny 23.06.24, 10:48
      Mówię: Mamusiu, dlaczego mamusia nie porozmawia na ten temat ze swoim Zenusiem (ojciec nastolatki)? Ja jestem akurat zajęta.
      Nastolatkę uprzedzam, że będzie kontakt z innej galaktyki
      i zapominam o sprawie
    • szeptucha.z.malucha Re: Teściowa i oceny 23.06.24, 10:57
      Na przyszłość: oceny wnuczki to jej sprawa i się o nich nie rozmawia.
    • heniek.8 Re: Teściowa i oceny 23.06.24, 10:59
      a niech porozmawia,
      ja bym tylko młodej powiedział "słuchaj, babcia coś tam będzie ci gadać o tych stopniach, nie eksaluj konfliktu, obiecaj że się postarasz i powiedz że gdybyś dostała ze dwie stówki, to byś się postarała bardziej"
    • mikams75 Re: Teściowa i oceny 23.06.24, 11:08
      Nijak nie reaguje, zmieniam temat.
      A nastolatke ostrzegam, zeby sie mentalnie przygotowala na rozmowe z babcia, bo sie nawysluchuje pretensji.
    • jdylag75 Re: Teściowa i oceny 23.06.24, 11:18
      Zawołałabym małżonka swego tekstem - mama do ciebie dzwoni. Odnośnie ocen nieletniej latorośli, to obecnie każdy rodzic jest z nimi na bieżąco i w każdym momencie może znaleźć okazję do wyjaśnienia z dzieckiem sytuacji. Nie trzeba czekać do świadectwa.
      • mikams75 Re: Teściowa i oceny 23.06.24, 11:27
        Rodzic ale babcia nie musi byc na biezaco.
    • helka.na.zakrecie Re: Teściowa i oceny 23.06.24, 11:41
      Wkurzyłabym się.. Jeszcze rozumiem, gdyby sie martwiła, niepokoiła, ze cos sie dzieje z wnuczką, interesowała skąd taki spadek.. A ona jest zawiedziona?! To babcia ma problem, bo inni nie są od spełniania jej oczekiwań. I w zasadzie kogo one interesują?.. Bo z czasów, ze sie uczy dla mamy, taty, babci, to sie wyrasta tak pewnie do 10 r. życia?
      • heniek.8 Re: Teściowa i oceny 23.06.24, 11:44
        > I w zasadzie kogo one interesują?.

        no to dlaczego byś się wkurzyła? każdy może być zawiedziony czymkolwiek, po co sie tym denerowawać?
        • helka.na.zakrecie Re: Teściowa i oceny 23.06.24, 12:17
          Tym, ze teściowa ma prawo czuc i myśleć cokolwiek, ale niekoniecznie komukolwiek musi to komunikować. Niech sama sobie radzi z trudnymi uczuciami. Mocno dorosla jest
          • heniek.8 Re: Teściowa i oceny 23.06.24, 12:23
            helka.na.zakrecie napisała:

            > Tym, ze teściowa ma prawo czuc i myśleć cokolwiek, ale niekoniecznie komukolwie
            > k musi to komunikować. Niech sama sobie radzi z trudnymi uczuciami. Mocno doros
            > la jest

            no ale ja też jestem dorosły i mogę usłyszeć to i owo
            nie moge zmienić ludzi i za każdym razem jak coś powiedzą w stylu "nie podobają mi się oceny twojej córki" "nie podoba mi się twoja fryzura" "nie podoba mi się coś tam" - żebym się denerwował albo tłumaczył im że mają tak nie mówić bo są dorośli?
            to do niczego nie prowadzi bo osłabiam swój układ odpornościowy na głupotę i zaczynam się wkręcać w dramy

            odpowiedzią jest "aha" i wzruszenie ramionami
            • helka.na.zakrecie Re: Teściowa i oceny 23.06.24, 13:16
              Mnie by sie w ogóle nie chciało słuchać "refleksji" babci. Szkoda czasu i energii
      • paskap Re: Teściowa i oceny 23.06.24, 22:49
        Babcia to nawet nie napracowała się w swoim życiu, a garnuszku męża. Sama chyba tylko ma zawodowe. Ale wnuczka od drugiego syna - ten sam wiek- to ma same dobre oceny więc ten teges .
        • hanusinamama Re: Teściowa i oceny 23.06.24, 23:17
          Ma albo i nie ma. Opowiadać można wszystko...
    • asia_i_p Re: Teściowa i oceny 23.06.24, 12:14
      Uprzedzam uczciwie córkę, że babcia chce z nią sobie porozmawiać i jeżeli nie jest w stanie tego zlekceważyć, to powinna jej przez jakiś czas unikać.

      Sens tłumaczenia teściowej czegokolwiek jest ujemny, jakie sobie poglądy wytworzyła dotąd, takie już pewnie będzie mieć.
    • pffpffpff Re: Teściowa i oceny 23.06.24, 12:18
      Odsyłam męża do wytłumaczenia teściowej, że to nie jej biznes.
      Odszukuje świadectwa męża.
    • mallard Re: Teściowa i oceny 23.06.24, 12:23
      paskap napisała:

      > Jak reagujecie?

      Jedną z możliwości jest wyszukanie w okolicy dorodnego drzewa i spuszczenie nań babci.
    • ginger.ale Re: Teściowa i oceny 23.06.24, 12:23
      Podaję słuchawkę mężowi- mamusia do Ciebie!
    • iwles Re: Teściowa i oceny 23.06.24, 12:41
      "Jak reagujecie?"

      Bez słowa przekazuję telefon synowi teściowej.
    • pani.asma Re: Teściowa i oceny 23.06.24, 15:51
      Zapadam się pod ziemię że mam takie świadectwo i nie poszłabym tradycyjnie świętować odbioru i swoich zasług
    • 4sycje Re: Teściowa i oceny 23.06.24, 15:57
      Dlaczego nie dzwoni do syna?
      Dlaczego na linii teść - zięć nie ma takich dram?
    • waleria_bb Re: Teściowa i oceny 23.06.24, 16:38
      Olać, to jest pokolenie 'co ludzie powiedzą', przechwalają się wnusiami i wnukami i pompują sobie tym ego.
      • 71tosia Re: Teściowa i oceny 23.06.24, 22:20
        A panie.z forum to do jakiego pokolenia należą bo tu większość lubi pisać ze ma dzieci genialne smile
    • czarna_kita Re: Teściowa i oceny 23.06.24, 17:28
      A skąd tesciowa wie jakie oceny ma wnuczka ? Kto jej donosi ?
      U nas jak się tesciowa pytała o oceny to zawsze hyla odpowiedź- "dobre". I to kończyło temat.
      • 71tosia Re: Teściowa i oceny 23.06.24, 22:19
        A to jakaś tajemnica?
      • paskap Re: Teściowa i oceny 23.06.24, 22:52
        Dzwoniła wcześniej do mnie , nie odebrałam, potem napisała do męża sms i jej wysłał zdjęcia. Tak co roku zresztą. Ona taka niby ciągle myśląca o wnuczkach, tak przynajmniej mówi
        • stadiste Re: Teściowa i oceny 23.06.24, 23:03
          To jeżeli popełnił ten błąd i wysłał zdjęcia, to niech teraz mamusię ogarnia.
    • 71tosia Re: Teściowa i oceny 23.06.24, 22:18
      Skoro babcia ma ochotę to niech rozmawia.
    • dwa_kubki_herbaty Re: Teściowa i oceny 23.06.24, 22:27
      Niech teściowa porozmawia, wnusi motywacja spadła, bo tak.
      Pewnie wnusia przyjmowała gratulacje za dobre oceny od babci to niech teraz przełknie niezadowolenie, życie.
      • nick_z_desperacji2 Re: Teściowa i oceny 23.06.24, 22:31
        Już widzę, jak ją ruszy to przełykanie XD Jedyne, co babcia zyska, to powód do kolejnych fochów, bo "rozpuszczona, leniwa nastolatka jej nie szanuje" jak ją młoda oleje. Widocznie babcia lubi to.
        • paskap Re: Teściowa i oceny 23.06.24, 22:54
          Babcia to lubi powtarzać że nigdy problemów ze swoimi synami nie miała, że oni tacy fantastyczni, grzeczni i zawsze się bardzo dobrze uczyli, nigdy kłopotów nie miała z nimi. A moja córka no cóż, od małego potrafiła rogi pokazać i czułam że niby to moja wina sad ech taki w sumie ciężki typ
          • nick_z_desperacji2 Re: Teściowa i oceny 23.06.24, 23:02
            Jeśli ZAWSZE byli grzeczni, to znaczy, że ten typ tak miał, a nie że babcia była matką stulecia. Sztuką to jest właśnie poprowadzenie rogacza tak, żeby innych nie krzywdził na ludzi wyszedł. Poza tym, sama byłam takim pokornym cielęciem i pamiętam parę zupełnie niepokornych akcji, a których rodzice albo nigdy się nie dowiedzieli, albo po 20 latach w formie anegdoty. Jak babcia taka przeżywająca, to widocznie nieuświadomiona, bo po co babcię denerwować wink Uszy do góry big_grin
          • hanusinamama Re: Teściowa i oceny 23.06.24, 23:20
            Bardzo dobrze. Dzieci, któe pokazują rogi lepiej radzą sobie w życiu. Umieją stawiac granice, pilnować swojego...
        • dwa_kubki_herbaty Re: Teściowa i oceny 23.06.24, 23:10
          To niech babcia się foszy a wnusia najwyżej babci będzie miała dość na kilka miesięcy.
          Po co wchodzić w relacje?
          Staram się nie narzucać swojego sposobu wychowywania mojego dziecka mojej mamie i mówić co jest własciwe wg mnie, ja sama też wiem, ze pokolenie moich babć bylo inaczej wychowywane
      • hanusinamama Re: Teściowa i oceny 23.06.24, 23:19
        I dlatego moje dzieci nie jeżdzą ze świadectwami do babć. Młoda ma same 5 i 6 ale to podstaówką, nie mam ochoty aby czuła ze jej wartośc zalezy od ocen.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka