szarmszejk123
26.06.25, 09:03
..a to prawie jak piątek.
Co na obiad?
Macie jakieś piękne plany na nadchodzący weekend?
My dziś prawie zaspalysmy z młodą, to się chyba jeszcze nie zdarzyło żeby ona się nie obudziła przed 7.. otworzyłam oczy -chyba tylko dzieki przeczuciu- o 7:40 😱 a o 8:15 młoda musi być w szkole :p może przynajmniej jakiegoś zęba zachowam dzięki temu 🤣
Przeszła w nocy mega burza, dziś rano jeszcze trochę pada, w parku mnóstwo kałuż. Idziemy do szkoły i po drodze widzę stojącego kolesia nie byle jakiej urody. Stoi tak w tym deszczu, taki estetyczny i.... myje stopy w kaluży 😂 jak to można wszystko zepsuć, eh 😅😅
Potem jeszcze odezwał się do mojego psa po hiszpańsku głosikiem eunucha i całkiem mi wszystko oklapło :p
Za to moja młoda widząc go w tej kałuży stwierdziła, że jednak wcale nie wygląda głupio w sandałach na deszczu 😅