hanusinamama Re: Wątek na weekendu początek 12.09.25, 12:07 Sama w domu siędzę ( monsz wraca wieczorem, dzieci w szkole tak sobie dzień pięnie zaczęłam owsianką z lodami). Szukam kiecki. Czy ktoś widział film "Do usług szanownej Pani? " Tytułowa szanowna Pani ma taką w scenie końcowej. Nie moge zdjęcia znaleźć. Kiecka ołowkowa, z długim rękawem chyba welurowa ...ja chce bordo albo fiolet. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Wątek na weekendu początek 12.09.25, 12:12 Filmu nie widziałam, ale jeśli chcesz kiecki welurowej to poczekaj jeszcze chwilę, za momencik zaczną się pojawiać sukienki na imprezy (Halloween, Andrzejki, Boże Narodzenie) - wtedy jest zwykle inwazja weluru. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Wątek na weekendu początek 12.09.25, 12:13 Ja mam welurową, czerwoną wpadającą w bordo, z długim rękawem, ołówkową, z Reserved chyba sprzed 2 albo 3 lat, kupioną na poświątecznej wyprzedaży. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Wątek na weekendu początek 12.09.25, 13:11 NO to czekam. Film polecam. Takie oglądadełko (jak mawia moja ciotka) miło robi na nerwy Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiastka Re: Wątek na weekendu początek 12.09.25, 12:18 Dzis gotuje ostatnie w tym sezonie leczo wegetarianskie. Bede tesknic za samakami lata. Wieczorem balet, a teraz praca i mizanie kotow moich i sasiada. Pogoda w kratke, slonce na przemian z ulewami i wczoraj przemoklam w drodze do restauracji i siedzialam cala kolacje w przemoknietych wloskich welurowych butach. W tygodniu skonczylam czytac Lalke. Podobala mi sie jeszcze bardziej niz za pierwszym razem, tym razem bylam w stanie przeczytac rozdzialy nalezace do Pamietnika Starego Subiekta. Tym razem odebralam ja jako ksiazke o pieniadzach, o tym jak mocnym i szybkim zmianom ulegly dotychczasowe porzadki o kapitalizmie, o zmieniajacym sie swiecie i o trudnosciach w odnalezieniu sie w nim. Dobrze pokazane sa warttwy spoleczne, upadajaca na znaczeniu arystokracja, rodzaca sie sila kapitalu, skrajana bieda warstw nizszych oraz antysemityzm. Problemy i postawy, ktore sa bardzo wspolczesne. Bogaci sie teraz bogaca bardzo szybko i sa jak Wokulski i Suzin, ale wiekszosc nie nadaza i biednieje (klasa srednia teraz to jakarystokracja, wtedy feudalizm upadal i trudno bylo wyzyc z majatkow ziemskich, a teraz sila nabywcza spada, koszty zycia rosna, zadluzenie wysokie, sytuacja mieszkaniowa niepewna i etaty tez juz nie sa tak bezpieczne jak kiedys).Fajnie, ze glowne postacie sa (przeze mnie) nielubane, irytuja mnie, nie kibicuje im w romansie, ale czytam bez opamietania. Wokulski rozdzarty wewnetrzenie i miotajacy sie miedzy roznymi nowymi zajeciami jakby z ADHD, rzecki twarda konserwa zyjaca przeszloscia, a Izabela ratujaca swoje poczucie wartosci poprzez sabotowanie samej siebie. Za to zachwycilam sie postacia doktora Szumana. Jedyny realista i cynik, ale zyczliwy.To teraz czesto stotosany chwyt w serialach. Obejrzalam tez film z Tyszkiewicz, a w weekend serial z Braunek. Wiec bede przygotowana na nowe interpretacje. Jestem ciekawa na co polaza akcenty, jesli na watek romantyczny to bede zawiedziona, jesli na spoleczenstwo to bede zachwycona. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Wątek na weekendu początek 12.09.25, 12:23 'Lalkę" czytałam kilka razy. Za każdym razem jakoś inaczej ją odbieralam. Teraz sobie obiecuję, że przed pojawieniem się ekranizacji, przeczytam po raz kolejny. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiastka Re: Wątek na weekendu początek 12.09.25, 12:52 Ja dopiero drugi raz, ale zachecila mnie tez do powrotu do Ziemi Obiecanej. Ona i Lalka to moje dwie ulubione polskie powiesci z lektur szkolych. Ale widze tez, ze mozna zawsze w lalce odkryc cos nowego czy inaczej ja odebrac i to zasluga autora. A ostatnio, jak Lalke odebralas? Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Wątek na weekendu początek 12.09.25, 13:05 Właśnie bardzo podobnie do Ciebie - za pierwszym razem to wiadomo - człowiek się skupiał na historii miłosnej, biednym Wokulskim, niedobrej Izie. Potem już ani Iza nie wydawała się taka niedobra ani Wokulski taki do końca szlachetny, ale dopiero kolejne lektury pokazywały mi, że to jest też książka o mieście, które się zmienia, o zmianach stosunków społecznych, gospodarczych. To jest właśnie potęga tych "wielkich powieści" - nie tylko polskich. Tak trochę nawiązując do tego ekonomicznego i społecznego odczytania - jest taka książka Emila Zoli, która jest chyba trochę lekceważona, bo jest może mniej mroczna niż inne jego powieści - "Wszystko dla Pań." Na jej podstawie powstały chyba nawet jakieś seriale o miłości panny ekspedientki i zamożnego właściciela domu towarowego. Ale jest moim zdaniem doskonałym obrazem zmian w handlu, jakie wtedy następowały - upadają małe sklepiki, często rodzinne biznesy działające od pokoleń, oferujące produkty doskonałej jakości, a wchodzą wielkie domy towarowe, masowa produkcja, gotowe ubrania w miejsce szytych na miarę itd. Ją też czytałam wielokrotnie - również wtedy, kiedy u nas w Polsce galerie handlowe wypierały butiki, a hipermarkety - te już osławione "małe osiedlowe sklepiki." Wydawało się, że nie ma odwrotu od ogromnych centrów handlowych. A teraz z kolei mamy ten odwrót w stronę handlu w internecie. Dlatego dobrze jest wracać do takich dużych powieści, które są panoramą swoich czasów. Coś się w nich znajdzie aktualnego dla siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiastka Re: Wątek na weekendu początek 12.09.25, 13:56 Dzieki za polecenie, na pewno przeczytam. Zoli duzo czytalam jako licealistka, ale wlasnie cenilam te mrocznosc i naturalizm. A teraz interesuja mnie inne tematy. Odpowiedz Link Zgłoś
gunila7 Re: Wątek na weekendu początek 12.09.25, 13:58 Bardzo dziękuję za przypomnienie mi tytułu książki Zoli o domu towarowym, bo czytałam ją jeszcze w podstawówce, byłam zachwycona i chciałabym sobie przypomnieć. No i teraz mam pełną półkę na czytniku, bo jeszcze Błękitny zamek i Emilkę sciągnęłam Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Wątek na weekendu początek 12.09.25, 14:04 Oooo, cieszę się, że pomogłam❤️ Odpowiedz Link Zgłoś
ekstereso Re: Wątek na weekendu początek 12.09.25, 13:03 Mam taki zwyczaj, że czytam co roku w wakacje. Odpowiedz Link Zgłoś
ruta_tannenbaum Re: Wątek na weekendu początek 12.09.25, 12:51 Oo, "Lalka" jest mega, po kilkakrotnej lekturze jestem do niej tak przywiązana, że zmieniając czytnik, zaraz ją wrzuciłam, żeby na wszelki wypadek zawsze mieć "przy sobie". Ostatnim razem największe wrażenie zrobiło na mnie to, jak wnikliwy i z braku lepszego słowa współczesny jest opis stanów psychicznych Wokulskiego, włącznie z ta paryską depresją - bije na głowę późniejszych realistów psychologicznych, modernistów itp. Ta Twoja interpretacja z pieniędzmi jest bardzo przekonująca, przypomina mi coś takiego, co kiedyś przeglądałam: link. Też chyba muszę powrócić, coś czuję, że tym razem przeczytam wojująco feministycznie Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiastka Re: Wątek na weekendu początek 12.09.25, 13:05 O tak! Dzieki, ze zwrocilas na to uwage. Tez mnie to tym razem zaskoczyla ta bieglosc w opisie stanow emocjonalnych. I tez odebralam to jako depresje. Wokulski moze nawet mial nie jak to okreslilam ADHD, ale chorobe afektywna-dwubiegunowa. Widac w jego zyciu, ze fiksuje sie na roznych nowych rzeczech i je rozwija jak w manii (Izabela jest jedna z nich), a niepowodzenia przyplaca depresja (w Paryzu oraz po podrozy do Krakowa). A watki feministyczne to Wasowka i Pani Meliton jej opinie, oraz generalnie nieciekawe polozenie kobiet, ktorych nadal malzenstwo (i nadzieja na wczesne wdowienstwo i spadek w przypadku nietrafionego meza) bylo tym, co zapewnialo byt materialny i towarzyski. Odpowiedz Link Zgłoś
beata985 Re: Wątek na weekendu początek 12.09.25, 12:22 U mnie tak... Toaleta zrobiona, zakupy zrobione, na obiad szybki biedronkowy gotowiec, zaraz kładę się spać, bo czeka mnie ciężka noc a dlaczego? Odpowiedź na zdjęciu Przebieram nóżkami z niecierpliwością 😁☀️🕶💃🍷🥂 Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Wątek na weekendu początek 12.09.25, 12:24 Aaaa, to miłych wakacji! Odpowiedz Link Zgłoś
heca007 Re: Wątek na weekendu początek 12.09.25, 15:14 O kubeczek znowu leci na wakacje! Udanego lotu i urlopu! Odpowiedz Link Zgłoś
beata985 Re: Wątek na weekendu początek 12.09.25, 16:15 Dziękuję dziewczyny 😊 Tak się ślimaczyło a tu znowu rok minął 😊 Odpowiedz Link Zgłoś
01earlgray Re: Wątek na weekendu początek 12.09.25, 12:26 pierwszy piątek pierwszego tygodnia pourlopowego nie było mnie trzy dni a ogony ciągnę do dzisiaj Rzym - byłam, zobaczyłam, zakochałam się podróż spoko mogę latać nie boję się na obiad rosół wczoraj ugotowany na popołudnie plany sprzątaniowe domowe i samochodowe i może coś słodkiego wyczaruję ... Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Wątek na weekendu początek 12.09.25, 12:39 Rzym jest piękny to prawda, moja miłość trwa od 2003 roku. Z lotami też tak mam - nie boję się, mogę latać, nawet tę procedurę lotniskową i to całe czekanie znoszę w miarę dobrze. Natomiast z podróżami mam tak, że ja nie lubię procesu opuszczania domu - lubię być na wyjeździe, lubię zwiedzać, lubię nawet latać czy jechać (przemieszczać się), natomiast od dzieciństwa nie lubię wyjeżdżać z domu, Jak już wyjadę to jest bardzo spoko, ale te chwile przed wyjazdem, nawet opromienione radością, że za ileś godzin będę w X, są jakieś takie meh... Odpowiedz Link Zgłoś
heca007 Re: Wątek na weekendu początek 12.09.25, 15:15 A ja właśnie sam wyjazd z domu uwielbiam. Szczególnie samochodem. To ruszenie spod domu, pierwsze chwile w podróży zawsze wywołują u mnie ekscytację. Najgorszy za to powrót Odpowiedz Link Zgłoś
hosta_73 Re: Wątek na weekendu początek 12.09.25, 20:50 Mam podobnie 🙂. Lubię się pakować (robić listy, zastanawiać się co zabrać itp.), po przyjeździe na miejsce lubię robić bliższe i dalsze wypady po okolicy. Sama podróż tez super, ostatnio odkryliśmy na nowo pociągi 🙂. Ale sam powrót też lubię, zawsze cieszę się na swoje łóżko i WC 🙈. Nie znoszę tylko wypakowywania. No nienawidzę! Odpowiedz Link Zgłoś
152kk Re: Wątek na weekendu początek 12.09.25, 12:38 Ja akurat bardzo ucieszyłam się z wczorajszego ulewnego deszczu. Mój mikro ogródek wreszcie odżył. Jedna deszczowa doba to nadal mało, ale w tym roku straszna susza w moim rejonie, więc cieszy i to co jest Więc liczę na więcej, póki ciepło i jeszcze coś rośnie. Poza tym uwielbiam spać przy odgłosie deszczu uderzającego w dach 🌧️ a jak z rana powietrze takie świeżo umyte i wyjdzie slonce, to w ogóle raj!☺️ Odpowiedz Link Zgłoś
miurielamirsa Re: Wątek na weekendu początek 12.09.25, 12:51 Wstałam z bólem głowy i tak z nim walczę cały czas. A robota się sama nie zrobi. Zrobiłam krótką przerwę i się na chwilę położyłam w naszym "tajnym" pracowym pokoju😉. Pogoda do kitu. Nie ma ani słońca ani deszczu. Wpadłam na chwilę do ulubionego ciucholandu i zakupiłam cieplutki długi sweterek za całe 25 zł. Mam doła, bo wczoraj zmarł nasz przyjaciel. Odpowiedz Link Zgłoś
mariola233 Re: Wątek na weekendu początek 12.09.25, 13:18 Witaj piękna, ja miałam zamówienie od córeczki na pierogi ze śliwkami, a przy okazji zrobiłam z kapustą kiszoną z dodatkiem wątróbki, wyszły pyszne,a jutro dla synka zrobię drożdżówki z serem,pozdrawiam Was serdecznie i życzę miłego, spokojnego i pięknego dnia🌻🌹🌷🌺⚘️ Odpowiedz Link Zgłoś
saszanasza Re: Wątek na weekendu początek 12.09.25, 13:23 A ja siedzę sobie w domu, dziś mam urlop wcześniej zwolnienie poszpitalne i psikam się dostarczonymi wczoraj nowymi „perfjumami”🙈 Jestem na etapie kupowania perfum, mam nadzieję, że za chwile mi to minie, bo aktualnie mam 4 nowości i nie wiem które wybrać do noszenia. Powiedzenie „leżeć i pachnieć” zyskało u mnie nowy wymiar….taki dosłowny! Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Wątek na weekendu początek 12.09.25, 13:29 Co masz? Co ładnego? Pochwal się Odpowiedz Link Zgłoś
saszanasza Re: Wątek na weekendu początek 12.09.25, 15:37 A wiec tak: mój ostatni zakupiony zapach to najnowszy Shalimar wydany na 100 lecie i nawiązujący do klasyka. Rzeczywiście początkowe nuty kojarzą mi się z perfumami prababki😉 Potem zapach układa się na skórze i uwspółcześnia. Zaczyna dominować wanilia, ale taka „przydymiona”, nie słodka. Wąchał je mój syn, który bardzo często w stosunku do perfum używa określenia „dla starych bab”, ale tu tego nie użył, chociaż to może być dowodem na to, że rzeczywiście ten zapach ma „swoje lata” ,których nie ma mój syn😅 Drugi z zakupionych to Guerlain ambre somar. To jest sztos! Absolutnie nie jest subtelny, bardzo trwały, orientalny korzenny, cynamonowo-kardamonowy. Ubrania potrafią pachnieć nim tydzień, chociaż jest ekspansywny to nie jest uciążliwy ani dla osoby noszącej, ani dla otoczenia, no ale trzeba lubić tego typu perfumy. Zresztą ostatnio doszłam do wniosku, że właśnie takie lubię. Nie lekkie, nie cytrusowe (broń boże), tylko cięższe, z nutami wanilii, przypraw, tytoniu, w zestawieniu z kwiatowością. I na koniec zapach slodki, lekki i przyjemy groumond (ktore też lubię) Nicolai Macaron Bourbon, czyli makaroniki. Bardzo fajny na co dzień. W ogóle Nicolai to moje ostatnie odkrycie. Marka niszowa która robi naprawdę dobre perfumy z bardzo dobrych składników. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Wątek na weekendu początek 12.09.25, 15:42 Jak Ty o tym ładnie piszesz. Poszukam tego Guerlaina. Brzmi jak dobry zapach na jesień. Odpowiedz Link Zgłoś
mocca25 Re: Wątek na weekendu początek 12.09.25, 13:30 Jestem nienormalna, na ochotnika przerwałam urlop, żeby na 2 h pojechać do roboty. Nawet u mnie w robocie nie wiedzą, że byłam w robocie, bo byłam w robocie na zewnątrz. Lubienie swoje pracy bywa przekleństwem Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Wątek na weekendu początek 12.09.25, 13:33 No ja w ramach work life balance mam spotkanie służbowe jutro (czyli w sobotę) o 9.00 😀 Odpowiedz Link Zgłoś
mdro Re: Wątek na weekendu początek 12.09.25, 13:44 > Uważam brak takich marynarek damskich (albo chociaż mniejszych męskich żebym mogła nosić jako oversize) za jawną dyskryminację. Rozważam zmianę puci. A może po prostu przytyj z 10 kg? No chyba że ci idzie w biodra głównie, wtedy nomen omen duda. Pogoda piękna. Byłam z mamą załatwiać coś w urzędzie, poszło ekspresowo, naprawdę jestem pod wrażeniem sprawności działania tego konkretnego urzędu (dzisiejsza sprawa to było jakby zwieńczenie całości ), a przede wszystkim jasności informacji - od razu na pokwitowaniu złożenia wniosku napisane, w jaki dzień i w jakich godzinach odebrać, w którym okienku i nawet jaki numerek wziąć. Z zakupów nabyłam pierogi z serem i jagodą kamczacką, ciekawe czy dadzą się zjeść... Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Wątek na weekendu początek 12.09.25, 13:56 Duda. Idzie mi w biodra i w uda. Jestem albowiem gruszką. Odpowiedz Link Zgłoś
mdro Re: Wątek na weekendu początek 12.09.25, 14:10 Hmm, i teraz w kontekście podwątku o matce Koziorożcu powstaje pytanie: lepiej być gruszką czy Rybami? Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Wątek na weekendu początek 12.09.25, 14:13 Najlepiej byc klepsydrą - nikt cię nie zje, figura idealna, w dodatku masz cały kontekst filizoficzno-symboliczny. I tak idziesz przez świat odziana w idealnie leżące ubrania oraz kontekst. Odpowiedz Link Zgłoś
swiezynka77 Re: Wątek na weekendu początek 12.09.25, 13:51 no widzisz a ja mam kilka męskich marynarek z 100% wełny szytych na miarę, spodnie też i nikt tego nie chce wziąć za darmo... Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Wątek na weekendu początek 12.09.25, 13:57 Hmmm...jakiś vintage shop? Butik cyrkularny? Odpowiedz Link Zgłoś
hosta_73 Re: Wątek na weekendu początek 12.09.25, 13:52 Od rana mam lekkie zawroty głowy i jakoś słabo się czuję. Mam trochę roboty w domu a potem muszę iść do biblioteki. Tylko co wziąć po "Panu Lodowego Ogrodu" , który ogromnie mi się podobał 🤔? Chyba polecę dalej SF i fantasy. Może w końcu "Pieśń Lodu i Ognia" ? A może polski autor? Cholera Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Wątek na weekendu początek 12.09.25, 13:58 Jesli chodzi o fantasy nie doradzę. Martina zmęczyłam 2 tomy i oddałam w dobre ręce. A na zawroty głowy polecam zmierzyć ciśnienie. Odpowiedz Link Zgłoś
mdro Re: Wątek na weekendu początek 12.09.25, 14:07 Spróbuj Sandersona, "Z mgły zrodzony" albo (inny cykl) "Droga królów". Martin też może być, ale nie jest dokończony i nie wiadomo, czy w ogóle będzie. Z polskich autorów polecam "Sagę o zbóju Twardokęsku" Brzezińskiej, nie wiem czy nie najlepszy polski powieściowy cykl fantasy (tak, wliczając nieumiejącego pisać powieści Sapkowskiego oraz ww. Grzędowicza). Odpowiedz Link Zgłoś
hosta_73 Re: Wątek na weekendu początek 12.09.25, 21:49 Dzięki, zapisałam na kiedyś. Uznałam, że jednak zmienię gatunek i wzięłam "Ścieżki północy" polecane chyba nawet w tym wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
bramstenga Re: Wątek na weekendu początek 12.09.25, 13:57 Już nie lato, jeszcze nie jesień. Czas skakunów, modliszek, ostatnich róż i pajęczyn. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Wątek na weekendu początek 12.09.25, 13:58 Twoje zdjęcia są jak zwykle przepiękne. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Wątek na weekendu początek 12.09.25, 14:01 Boski ten skakun. Chciałam hodować ale moje koty jedzą pająki, bałam się, że ucieknie mi i zostanie zjedzony Odpowiedz Link Zgłoś
bramstenga Re: Wątek na weekendu początek 12.09.25, 14:10 Ja szukałam, szukałam i znalazłam na łące. Ale też przyszedł mi pomysł, żeby hodować, bo kamuflują się, skubane. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Wątek na weekendu początek 12.09.25, 14:35 Ja mam w szopce Krysię inwalidkę. Krysia to krzyżak. Inwalidka bo ma 6 nóg (pająki mają 8). Uparcie robi pajęczynę w drzwiach szopy ogrodowej...a ponieważ jest inwalidka i matka samotna to wchodzimy do szopy kucając aby jej pajęczyny nie niszczyć Odpowiedz Link Zgłoś
heca007 Re: Wątek na weekendu początek 12.09.25, 13:58 I na trasie do pracy takie spotkanie Nie wiem co to, Matka Boska? Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Wątek na weekendu początek 12.09.25, 14:02 Nie, moim zdaniem nie Matka Boska. Fryzura jakas nie taka. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Wątek na weekendu początek 12.09.25, 14:04 Boskie to jest ( nomen omen) Odpowiedz Link Zgłoś
mdro Re: Wątek na weekendu początek 12.09.25, 14:09 Na pewno papież! Albo Konopnicka. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Wątek na weekendu początek 12.09.25, 14:12 mdro napisała: > Na pewno papież! Albo Konopnicka. Aaaaaaaaa...tez uważam, ze byli uderzająco do siebie podobni Odpowiedz Link Zgłoś
majenkirr Re: Wątek na weekendu początek 12.09.25, 15:14 Na wszelki wypadek nie jechałabym obok ani za nimi😉 Odpowiedz Link Zgłoś
heca007 Re: Wątek na weekendu początek 12.09.25, 15:18 Minęłam tą rzeźbę Pojechałam prosto a ona skręcała na most Z bliska mi to wyglądało na projekt rzeźby nagrobnej wykonanej na metalowym stelażu. Muszę córki podpytać co ona o tym sądzi. Na pewno była to postać młodej kobiety. Odpowiedz Link Zgłoś
lella_two Re: Wątek na weekendu początek 12.09.25, 17:32 No gdzie, za mało rzułty! Odpowiedz Link Zgłoś
gris_gris Re: Wątek na weekendu początek 12.09.25, 14:34 daniela34 napisała: > Wszystkie > trzy z czystej wełny, jedna do tego z podszewką z cupro. > Po 3 złote sztuka. Trzy złote. > Uważam brak takich marynarek damskich (albo chociaż mniejszych męskich żebym mo > gła nosić jako oversize) za jawną dyskryminację. Rozważam zmianę puci. > Sa, bo ja takie mam, ale cena niestety nie jest 3 zlote, ani nawet 300... Wiem, nie pomoglam, ale chcialam tylko napisac, ze istnieja. Wiecej nie napisze, bo mimo, iz nie wstawiam linkow, ani nie podaje nazw firm, to mi wykrywa spam... Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Wątek na weekendu początek 12.09.25, 14:41 Nie no, wiem że istnieją w sklepach, tylko właśnie za cenę jak piszesz. Tymczasem męskie nawet w sklepach są tańsze. Odpowiedz Link Zgłoś
gris_gris Re: Wątek na weekendu początek 12.09.25, 14:55 daniela34 napisała: > Nie no, wiem że istnieją w sklepach, tylko właśnie za cenę jak piszesz. Tymczas > em męskie nawet w sklepach są tańsze. A, bo nie bylo dla mnie jasne, czy na nie nie trafiasz, czy tez nie podba Ci sie cena! Sprobuje znowu, wykropkowujac slowa, ktore ewidentnie uaktywniaja spamowykrywacz (?!): w zeszlym roku kupilam cudowna marynarke z czytego H.a.r.r.i.s. t.w.e.e.d.u, ale choc ja okropnie chcialam, bo material marzenie, to ja odeslalam, bo wygladalam jak siodme dziecko stroza (i to pisze ja, noszaca oversize i nieprzejmujaca sie nigdy "podkreslaniem figury" ) Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Wątek na weekendu początek 12.09.25, 14:48 Dawno nie byłam w żadnym sh, chyba się muszę wybrać. Wieje zimnym wiatrem. Niby 20 stopni a zimno. Ze zdjęć pies terapeutyczny. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Wątek na weekendu początek 12.09.25, 14:53 Pieseeeeeek❤️ No ja właśnie też dawno - jeździłam przy okazji wizyt w rodzinnym mieście, ale rozkopali ulicę na wiele miesięcy i musiałabym jeździć długaśnym objazdem. A do krakowskich też mi jakoś nie było po drodze. Wczoraj weszłam bez specjalnych oczekiwań (dzień przed zmianą towaru sa juz resztki zwykle) a tu taka niespodzianka. Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Wątek na weekendu początek 13.09.25, 09:06 Ja ostatni raz byłam jak córka była niemowlakiem, trochę minęło:p Odpowiedz Link Zgłoś
homohominilupus Re: Wątek na weekendu początek 12.09.25, 16:51 Rodezjan? Przepiękny Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Wątek na weekendu początek 13.09.25, 09:04 Tak 🙂 Z charakteru szczeniaczek, z wielkości mały wielbłąd :p Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Wątek na weekendu początek 12.09.25, 16:11 Dziś miałam niespodziankę w pracy - mój nowy dyrektor... Samowolnie zgłosił mnie do, powiedzmy, awansu zawodowego. Znaczy to potrwa, muszę wykazać i blablabla, ale mam otwartą ścieżkę. Przeprosił, że samowolnie, ale to trzeba było do 10 września zgłosić, albo dopiero w połowie 2026, a nie było czasu. Nie, nie poczułam się urażona ani obrażona. Raczej doceniona i zadowolona. Tak wspomniany awans oznacza nie tylko uprawnienia, ale i parę stówek więcej, acz w związku z tym będę musiała jeszcze więcej się douczać. Trudno. Wieczorkiem idę na piwo z grupką przyjaciół od lat. Tradycyjnie spotykamy się co mniej - więcej dwa miesiące w ulubionej knajpie. Pogaduchy, żarty,trochę nostalgii do czasów, kiedy wszyscy pracowaliśmy razem... Na obiad "czorne" kluski. I kompot wiśniowy. Przeczytałam, że zdjęcie "szlajającego powojnika" vi zaczęłam się zastanawiać gdzie się twój balkon szlaja? Pogoda jest piękna, życie jest piękne, tylko ja niezbyt, mimo, że do wymarzonej wagi brakuje mi już tylko 16 kg... Odpowiedz Link Zgłoś
majenkirr Re: Wątek na weekendu początek 12.09.25, 16:16 A u nas w zeszły weekend przeszło prawdziwe tornado😳, nie mieliśmy prądu (więc i wody) przez dwa dni, ale za to nasz dom był na pierwszej stronie lokalnej gazety😎😂 Odpowiedz Link Zgłoś
lilia_tygrysia Re: Wątek na weekendu początek 13.09.25, 08:52 Wow mam nadzieję, że nie ma dużych zniszczeń... Odpowiedz Link Zgłoś
majenkirr Re: Wątek na weekendu początek 13.09.25, 15:30 Z tyłu mamy płot dla psów, uszkodzony w wielu miejscach🙁 (właśnie naprawiają), drzewa firma uprzątnęła już następnego dnia, ubezpiecznie zapłaciło nam 6 tyś. Najważniejsze, ze dom i kurnik całe👍🏻 Odpowiedz Link Zgłoś
trampki-w-kwiatki Re: Wątek na weekendu początek 12.09.25, 16:56 Leje zimno. Nie ma kto zrobić obiadu, więc na obiad lody! Odpowiedz Link Zgłoś
trampki-w-kwiatki Re: Wątek na weekendu początek 12.09.25, 16:56 Ale takie z dobrym składem chociaż. Odpowiedz Link Zgłoś
majenkirr Re: Wątek na weekendu początek 13.09.25, 15:32 Pilea jaki ładny background robi💚 Odpowiedz Link Zgłoś
mocca25 Re: Wątek na weekendu początek 12.09.25, 17:35 A ja wkleję jeszcze zdjęcia czarnych łąbędzi. Piekne są. Zdjęcie z netu, nie chce mi się przenosić włąsnych z aparatu Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Wątek na weekendu początek 12.09.25, 17:41 O tak. Najpiękniesze czarne łabędzie widzialam w Kamieńcu Podolskim. A jak się darły! Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Wątek na weekendu początek 12.09.25, 22:41 Ej, to z Parku Zdrojowego w Ciechocinku? Rozpoznaję je! Odpowiedz Link Zgłoś
mocca25 Re: Wątek na weekendu początek 13.09.25, 07:36 primula.alpicola napisała: > Ej, to z Parku Zdrojowego w Ciechocinku? > Rozpoznaję je! Tak, zatrzymaliśmy się po drodze w drodze nad morze. Cudne są. Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Wątek na weekendu początek 13.09.25, 08:18 Ale nie pacałaś ich w żartach wiosłem? W końcu każdy w młodości... Oczywiście są piękne. I ściśle chronione. Przenieś własne, własne zawsze fajniejsze! Odpowiedz Link Zgłoś
pepsi.only Re: Wątek na weekendu początek 12.09.25, 21:04 Byłam na wycieczce: 3 godziny jazda w jedną stronę, 4 godziny zwiedzania i wielki zachwyt, 3 godziny powrót. Na obiad makaron z sosem pomidorowym i kurczakiem, i pepsi zero. Teraz szybki przegląd zdjęć, i idę spać, bo padam na twarz... Jutro w planach, jeśli będzie pogoda to ognisko wieczorem, jak dam radę to trening, i może smażenie powideł śliwkowych. ...chociaż nie wiem czy to ma sens, bo była córeczka, i nie zabrała ani jednego słoiczka dżemu, galaretki czy powideł (wzięła za to zielone ogórki, dojrzałe pomidory, jajka , czyli generalnie świeżyznę). Więc może powinnam przystopować z przetwórstwem, bo sami z mężem pewnie nie zjemy takiej ilości ... Odpowiedz Link Zgłoś
gajmal Re: Wątek na weekendu początek 12.09.25, 21:20 Tak na kanwie opowieści o perfumach. To miałam kiedyś znajomego, który czasami prosił mnie o pomoc w wyborze perfum dla jego dziewczyny. Szliśmy do sklepu i wybierałam te, które mi najbardziej nie pasowały, bo wiedziałam, że ona będzie zachwycona. Zawsze trafiałam 😁. P.S. Ona wiedziała, że mu pomagam i nie miała nic przeciwko. Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Wątek na weekendu początek 12.09.25, 23:52 szczesliwe krowy wrocily z zimowego urlopu i 12litrow mleka na mnie czekalo 🙂 znow bedzie twarog pogoda niemal wiosenna wiec i outfit takowy, w tym buty i w tych butach potknelam sie o jakis zdradziecko wystajacy kamol, idac po mleko... i uwaga ! nie wywalilam sie, nie rozwalilam sobie kolana ani nie zwichnelam kostki! fakt, troche widowiskowo balansowalam z torbami zakupowymi w reku ale jestem z siebie dumna ! gdyz jeszcze jakis czas temu byl lezala jak dluga i liczyla obrazenia Odpowiedz Link Zgłoś
black.emma Re: Wątek na weekendu początek 13.09.25, 11:46 Piątek spędziłam w Winnogórze ale bardziej niż winnica zainteresował mnie przepiękny ogród z arboretum. Właścicielka mnie oprowadziła, dostałam tysiące praktycznych wskazówek, tak że wracając wyjechałam prosto do ogrodniczego. Kończę kawę i lecę do ogrodu. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Wątek na weekendu początek 13.09.25, 11:47 Wyjazd klepnięty. Jeden z ulubionych apartamentów zabukowany. Iiiiiii....zjazd. Bo ja nie chcę tylko na trzy dni, ja chcę na więcej! Niech mnie ktoś kopnie w zad.🤦 Odpowiedz Link Zgłoś
lilia.z.doliny Re: Wątek na weekendu początek 13.09.25, 22:39 Stres sobie odreagowywalam w Reserved w Londynie Dorzuciłam jeszcze więcej niebieskiego do włosów i jestem, jak mówi boogie, wielkim ptakiem Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Wątek na weekendu początek 13.09.25, 22:54 Do łezki łezka Aż będziesz niebieska? 😀 Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Wątek na weekendu początek 13.09.25, 22:58 A tak w ogóle to powtórzę z wątku Mariolki - kto chce ucieszyć oczy i obejrzeć coś nieskomplikowanie odprężającego niech biegnie do kina na ostatnią część "Downton Abbey." Film jak film, ale te kostiumy! A jak chcecie pięknych kostiumów i bardzo dobrego dźwięku w polskim serialu (a to wcale nie jest takie oczywiste) to "Breslau." Schuhardt tam gra, to też bonus. I albo lekko zeszczuplał, albo te garnitury i płaszcze z lat trzydziestych dobrze mu robią. Odpowiedz Link Zgłoś