Dodaj do ulubionych

Ostatni dzien i ... dobrze

05.03.26, 10:57
Pieknie jest i bylo, ale jutro by sie juz dluzylo. Wypoczelam, ale mam dosc relaksu powoli. W lesie blocko jak gwint, wiec chodzenie raczej emeryckie. Podczas porannego spaceru trafilam pierwszy raz na naturalny cmentarz (czyli drzewa zamiast nagrobkow. Fajna idea. Mozesz z tablicy zeskanowac kod i odnalesc wlasciwe drzewo. Troche irytuja mnie wszechobecne korpoludki i ich specyficzny jezyk. Laza stadami, przekrzykuja i kolczuja nawzajem. Kelner pociwszal, ze dzis ma byc ich mniej. Oprocz nich emeryci i tyle. Plusy takie, ze korpoludki w ciagu dnia sa na szkoleniach, wiec spa pusciutkie. Absolutnie nie zaluje, ale juz wystarczy. 😅 Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • pursuedbyabear Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 11:02
      Jeszcze przedwczoraj to był gejowski burdel, co tam robią korpoludki i emeryci?...
      • alpepe Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 11:03
        bo to gejowskie korpoludki zapewne
        • hanusinamama Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 11:14
          emerytowane smile
        • miurielamirsa Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 11:14
          W dodatku na emeryturach, ciekawe czy są demencjuszami?
      • andallthat_jazz Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 11:04
        Zjechalo bodaj z piec firm. Korpoludki nie wykluczaja gejow. Doliczylam 3 pary emeryckie.
        • angazetka Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 11:22
          Aha, i korposy robią szkolenia w gejowskim burdelu?
          • mdro Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 11:31
            Pewnie to korposy z branży erotyki gejowskiej big_grin
            • pursuedbyabear Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 11:48
              A emeryci pewnie tacy.
          • memphis90 Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 18:11
            Miała być integracja, to była integracja 🤷‍♀️ Nie wina korpoludkow i emerytów, że ich zgrupowali puciowo homogennie.
            • aankaa Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 19:49
              wczesny wieczór, może Anna ustrzeli jakiegoś korpoludka?
              • iwles Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 19:50

                Albo emeryta?
                • aankaa Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 20:05
                  ale napisała, że to były 3 pary emeryckie. No, chyba że jej nie robi różnicy zajęty/nie zajęty big_grin
                  • glasscraft Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 21:27
                    Z psychiatra jej nie robi roznicy, to z emerytem ma?
    • alpepe Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 11:03
      Ale wiesz, że pisałaś o przedłużeniu pobytu, czy nie wiesz?
      • andallthat_jazz Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 11:05
        Ale wiesz, ze przedlzylam, bo mialam wyjezdzac dzis rano?
        • alpepe Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 11:09
          No to tylko late check-in, a nie przedłużenie.
          • alpepe Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 11:09
            check-out, miało być.
        • iwles Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 17:43
          andallthat_jazz napisała:

          > Ale wiesz, ze przedlzylam, bo mialam wyjezdzac dzis rano?


          A wracasz dziś po południu?

    • elinborg Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 11:05
      Szybko się wszystkim nudzisz, prawda?
    • elisabeth.nakatami Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 11:14
      Dla mnie to jednak masakra,wydać tyle kasy na 2,5 dnia, chciazby nie wiem jak ładne były te desery.
      Ale to jest po prostu nie moja bajka. Za 1/3 tej ceny miałabyś 3 tygodnie na południowym wybrzeżu Kenii, hotel z praktycznie prywatnym basenem i azjatyckimi łóżkami do opalania, tylko droga dzieli go od oceanu.
      Do pomyślenia na przyszłość
      • andallthat_jazz Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 12:51
        Wiem, co lubie. I jak lubie. 🤷 Dla kazdego cos dobrego. 3 tygodnie z robalami, to wersja po moim trupie. Lubie miec czysto, nie za dlugo a jako, ze sama jade teraz na tyle, ile sie da bezpiecznie. Rozumiem Ciebie, ale znam siebie. A wypad do wellness to max 1,5 dnia. Dla psi sie poswiecilam, bo z tej strony trasa nawet krotsza, niz ode mnie.
        • glasscraft Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 13:00
          andallthat_jazz napisała:

          > Dla psi sie poswiecilam, bo z tej strony trasa nawet krotsza, niz ode mnie.
          Wybralas miejsce na urlop z tego powodu, ze do psychiatry ci bylo bardziej po drodze?!
          • andallthat_jazz Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 13:46
            Nie, przedluzylam, bo okazalo sie z tego miejsca blizej. Nie szukalam miejsca pod katem, gdzie najlizej do psi. 😝
            • glasscraft Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 21:30
              Wydalas kolejne 300 na spanie w miejscu, na ktore glownie narzekaszi juz tylko czekasz zeby z niego zwiac, zeby jutro bylo blizej niz z domu do psychiatry? Z domu taksowka na wizyte chyba by nie kosztowalaby nawet polowy tego?
        • pursuedbyabear Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 13:19
          Myślałaś kiedyś o tym, żeby żyć dla siebie, a nie dla nie profesjonalnego terapeuty, którego każde słowo traktujesz jak prawdę objawioną?
          Przepyerdoliłaś 1500 euro za 2 dni w kiepskich w sumie warunkach. Mogłaś mieć za to zarombisty citybreak albo pobyt w naprawdę fajnym spa, nie w gejowskim burdelu 20 minut od domu. Podobało się?...
        • raczek47 Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 14:18
          Wiesz co lubisz? W dramatycznym wątku o tym, gdzie pojechać na 3 dni właśnie nie wiedziałaś i byłaś wdzięczna za polecenie ci tego właśnie miejsca.
        • nick_z_desperacji2 Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 14:32
          I po to musiałaś kupić dwa dresiki, extra-hot strój kąpielowy, a nawet nowe gacie, bo stare niegodne tych luksusów?
          • simonna Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 14:41
            Jeśli na każdym kroku miała ochotę sie zesz.czać to tyle zmian bielizny i ubrań jak najbardziej się przyda.
            • nick_z_desperacji2 Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 14:49
              I nie szkoda tak sz.czać na nowe gacie? Ja bym chyba wolała po wyjeździe te za.szczane wyrzucić i kupić nowe. Choć z Anny podejściem, to pewnie można kupić nowe i przed i po.
        • iwles Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 17:49
          andallthat_jazz napisała:

          > Dla psi sie poswiecilam, bo z tej strony trasa
          > nawet krotsza, niz ode mnie.


          Aaaaaa to po to nowe dresiki i majteczki. Bo prosto z walizką zataszczysz się do psi!

    • angazetka Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 11:16
      Ty tam byłaś pełny jeden dzień, tak?
      • mdro Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 11:24
        Jeśli faktycznie wyjeżdża dzisiaj, to tyle by wyszło - wątek "jestem w hotelu" powstał 3 marca po południu, dwie doby hotelowe, czyli niespełna dwa dni. To jak ona "przedłużyła pobyt"?
        • andallthat_jazz Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 12:52
          JUTRO analfabetki wtorne. 🙄
          • angazetka Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 12:54
            "Jutro by się dłużyło" - tak napisałaś. Może naucz się pisać jaśniej?
            • szarmszejk123 Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 12:59
              Jeśli wyjeżdża jutro rano, zamiast dziś rano, to wszystko się zgadza- przedłużyła o jeden dzień ale jutra już tam nie spędza, to jej się nie będzie dłużyło 🤷
              • nick_z_desperacji2 Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 14:35
                I zapłaciła za noc w hotelu, tylko po to, żeby od razu rano się zabrać. W hotelu 20km od domu. Może gdyby nie ta monstrualna walizka, którą tachał biedny taksówkarz, to by się dogadała, żeby jej recepcjonista rzucił okiem na bagaż, dziś pochodziła jeszcze i na wieczór wróciła do własnej chaty, ale byłoby za prosto, za tanio i za mało dramatycznie.
                • little_fish Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 15:49
                  Nawet nie wiem czy trzeba się specjalnie dogadywać. Jeszcze mi się nie zdarzyło, żeby były problemy z przechowaniem bagażu.
                  • angazetka Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 15:54
                    Ale spytać trzeba...
      • little_fish Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 11:25
        Chyba 2, środę i czwartek
        • angazetka Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 11:30
          Czwartek jest dziś...
          • little_fish Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 11:33
            A ona nie wyjeżdża jutro rano? Tak mi się jakoś kojarzy że do piątku przedłużała
            • alpepe Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 11:33
              To już wyjaśniła powyżej, a ja ją skorygowałam.
      • bezmiesny_jez Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 11:25
        1 pełny dzień, 5 wątków na ematce i 1500 euro, czego nie rozumiesz?
        • tt-tka Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 11:31
          bezmiesny_jez napisała:

          > 1 pełny dzień, 5 wątków na ematce i 1500 euro, czego nie rozumiesz?

          szczerze mowiac niczego nie rozumiem smile, ale tez zrozumienie anny to ostatnie, na czym by mi zalezalo

          poza tym pochwale sie, pelny jeden (wolny) dzien mialam przedwczoraj i wykorzystalam go duzo taniej i efektywniej tongue_out
        • wiesbaden Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 13:19
          Ha,ha ha! Brawo !
    • alexis1121 Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 11:19
      Trzeba było jechać z kimś. Zabierz koleżanki następnym razem. Ja pojechałam raz sama nad morze i chciało mi się płakać. Człowiek jest po prostu stadny i musi mieć towarzystwo.
      • pursuedbyabear Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 11:20
        Musi, jeśli nie potrafi spędzać czasu sam ze sobą.
      • angazetka Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 11:21
        Jak nie umie być sam ze sobą, to pewnie musi.
      • little_fish Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 11:31
        Uwielbiam samotne wyjazdy! Zwłaszcza nad morze 😃
      • glasscraft Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 12:41
        Anna ma tylko jeden malutki problemik - ona nie ma kolezanek. Szkoda, ze z kraju cie nie wypuszczaja, bo mogla bys jej za towarzystwo robic.
        • trina45 Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 17:00
          Dawaj namiary Anna pojedziemy razem, stary pilnuje kota i nie mam z kim leciec do Rzymu, kolezanki sa na emeryturach i nie maja kasy.Ale zaznaczam ze osobne pokoje.Pobyt 5 dni .
          • glasscraft Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 17:14
            Spoznilas sie - Anna tez juz nie ma kasy.
      • szarmszejk123 Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 12:51
        O nie,nie musi a czasem nawet wręcz nie chce:p
      • aankaa Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 13:40
        Zabierz koleżanki następnym razem

        jak się trafi kolejny spontan (wałkowany na forum tygodniami) i tobie już cofną zakaz opuszczania PL razem pojedziecie?
        • alexis1121 Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 16:40
          Szczerze? Nie. Lubię Annę na forum, podziwiam jej dążenie do celu, zdobycie zawodu i podniesienie się po rozwodzie, ale nie byłybyśmy koleżankami w realnym życiu.
          • iwles Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 16:42
            alexis1121 napisała:

            > ale nie byłybyśmy koleżankami w realnym ży
            > ciu.


            O! A dlaczego?

            • alexis1121 Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 16:44
              Tak czuję po prostu. Poza tym Anna pali.
            • hermenegilda_zenia_is_back Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 23:45
              Pewnie jednak Anna nie jest wystarczająco premium i zdaniem Alexis obniżyłalaby jej poziom w oczach innych
      • anomaliapogodowa81 Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 15:52
        Żeby ona jeszcze choć jedna koleżankę miała...
    • gryzelda71 Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 13:05
      Co znaczy spa. Masz w cenie jakieś zabiegi, masaże?
      • andallthat_jazz Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 14:03
        Tak. Mialam masaz jeden gratis. Do tego dostep do calego spa i za dokupieniem kolejne masaze, basen od 07.00-22.00, sauny, fitness club, 2 baseny, dampfsauna. Pelne wyzywienie mam w cenie i darmowe wino do kolacji (lampka, nie butelka).juz wymienilam chyba wszystko, zeby nie generoeac kolejnych pytan. Cena niecalych 300 euro za noc z wyzywieniem i dodatkami to normalna cena tu za akceptowalny standard. Uwierz mi, ze ceny w podobnej jakosci resortach potrafia zaczynac sie za sam nocleg od 300 eur. Po prostu fajne, spokojne miejsce za tu normalna cene. Popatrz na ceny w therme asia lub loisium. Tam nawet jednego zabiegu nie ma gratis. Tylko wejscie do spa. To norma. Z ulicy nie wejdziesz tu. Do pozostalych tak.
    • iwles Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 13:22

      Czyli wykupiłaś jakis pakiet 3-dniowy z pełnym wyżywieniem. Aha. Coś pewnie z 300 euro za całość.

      To na co ty planowałaś wydać ten 1500? surprised
      • szarmszejk123 Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 13:24
        Na gacie, dresy i luksusowe skarpetki.
      • mdro Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 13:43
        Ze strony hotelu wynika, że drożej (nie chce mi się do pracy zabrać, więc sprawdziłam wink). Trzydniowy pakiet to 549 euro + 120 euro dopłaty za wykorzystanie pokoju dla 1 osoby, czyli sam pobyt 670 euro. Może teraz jakieś zniżki są z uwagi na porę roku? Choć pojedynczo w marcu wychodzi minimalnie taniej, za 3 dni 663 euro (ale nie wiem, czy z pełnym wyżywieniem, czy tylko ze śniadaniem).
        • pursuedbyabear Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 13:45
          Pa tutaj:
          • mdro Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 13:54
            U mnie pokazuje 221 euro/noc (dla jednej osoby), ale wygląda na to, że tylko ze śniadaniem.
            • elisabeth.nakatami Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 14:02
              Do takich hoteli to sie imho jezdzi na korporacyjne eventy, kiedy firma płaci.
              Ale każdemu według potrzeb. Natomiast osobiście zbojkotowalabym kazdy hotel, który nie dość, ze nie dałby mi niższej ceny dla 1 osoby, to jeszcze kazał dopłacać za jedynkę?!
              • mdro Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 14:20
                Bo oni tam pokazują cenę za jedną osobę przy wynajęciu pokoju przez dwie osoby big_grin. Dla jednej osoby wychodzi jednakowoż taniej.
                • kk345 Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 14:47
                  Co? dziwaczne...
        • mdro Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 13:49
          (Chyba bym się z głupim na łby pozamieniała, gdybym miała tyle zapłacić za jedną osobę za 3 dni chodzenia po roztopach w lesie i pływania w basenie. big_grin).
          • nick_z_desperacji2 Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 14:45
            No nie? Ograniczasz trochę "standardy" i jesteś w dowolnym w zasadzie włoskim, francuskim czy holenderskim mieście i masz zwiedzania pod korek zamiast łazić po parku na początku marca. A jak chcesz przyrody, to lecisz na Gozo, na którym w marcu akurat wszystko kwitnie i jest mało turystów.
      • azalee Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 13:48
        Ona nie planowała, ona tyle wydała.
      • andallthat_jazz Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 14:04
        300 euro za noc dziecie drogie. Kombinuj dalej.
        • mdro Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 14:23
          To przepłaciłaś. Kupiłabyś od razu pakiet trzydniowy, wyszłoby prawie 230 euro taniej.
        • gryzelda71 Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 14:23
          Wiem, ze bogata z domu jesteś, ale .....bardzo wywalone pieniądze w bloto
          • nick_z_desperacji2 Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 14:46
            gryzelda71 napisała:

            > w bloto
            dość dosłownie
            • glasscraft Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 16:30
              Ale to byl spontan! Dla spontanu warto spuscic kase w klopiku (byle nie monety, bo Anny klopik raczej ich nie zmiele, a na naprawe po tym urlopie stulecia nie zostalo nic).
              • szarmszejk123 Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 16:47
                Klopik to ona ma na półpiętrze, jak zapcha, to sąsiedzi ja na taczce wywiozą.
        • iwles Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 16:27
          andallthat_jazz napisała:

          > 300 euro za noc dziecie drogie. Kombinuj dalej.


          A byłaś noce dwie. To wychodzi 600 a gdzie jeszcze 900?

          • aankaa Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 17:26
            była dwie, przedłużyła o jedną - jak nic 900 poszło. To na te dresiki, fancy kostium i gatki zostało ledwie 600
            • iwles Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 17:32

              To jak w końcu. Przedłużyła do piątku, zaplacila, ale wraca dziś, w czwartek? Bo pojechała we wtorek po południu.
              • little_fish Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 17:34
                Ja zrozumiałam że wraca jutro rano. Dziś ostatni dzień odpoczynku.
                A jutro po drodze wizyta u psi
                • nick_z_desperacji2 Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 17:48
                  serio nie ogarniam, po co w takim razie, zamiast zwinąć się do domu o tej 17 czy 18 zapłaciła za jeszcze jedną dobę. 300 euro, żeby się wyspać przed 20-kilometrową "podróżą".
                  • gryzelda71 Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 17:53
                    Cały ten wyjazd niewiadomopoco.
                    Nie znam Wiednia, ale nie ma tam parków, spa, barów, kawiarni?
                    Mogła spędzić taniej ten czas. Nie rozumiem i tyle.....
                    • azalee Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 17:56
                      Psi nakazal spontan, to byl spontan. Za wszelka cene.
                      • gryzelda71 Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 18:03
                        Nie wierzę w tego psi.
                    • snakelilith Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 18:16
                      gryzelda71 napisała:

                      > Cały ten wyjazd niewiadomopoco.
                      > Nie znam Wiednia, ale nie ma tam parków, spa, barów, kawiarni?
                      > Mogła spędzić taniej ten czas. Nie rozumiem i tyle.....


                      U mnie w mieście (nie Wiedeń) temperatury podskoczyły do 18 stopni. Wiosna właśnie eksploduje, codziennie widać postęp w rozwoju roślinności, drzewa puszczają już liście. Słońce do wypęku. Piękna natura jest przecież wszędzie.
                      Byłam w tym tygodniu dwa razy na basenie (8 euro) w stroju kąpielowym kupionym na wyprzedaży w Speedo (32 euro). Zrobiłam 31 tys. kroków nad rzeką za darmo, w spodniach dresowych z H&M (15 euro), podjazd kolejką miejską (stały bilet miesięczny, więc nie liczę).
                      I raz poszłam do fryzjera ściąć włosy z masażem głowy (35 euro). Masaż pleców zrobił mi mój mąż 2 razy za darmo i raz wymasował mi nawet stopy. Sen na moim domowym materacu, na trzy dni nie chciałoby mi się przyzwyczajać do hotelowego.
                      Łącznie 90 euro wydatku na "wellness".
                      Ok, tylko raz miałam pizzę (15 euro), reszta zwykła domowa kuchnia i zero super deserów, choć wczoraj kupiłam sobie loda na wynos za 2,50 euro, malinowe z białą czekoladą. U "premium" sprzedawcy (przystojny Włoch), w lodziarni La Gondola. wink
                      Ale 1440 euro zapłaciłam już za duży dom z sauną nad Limfjordem w Danii na koniec lata, nie na 3 dni, a na całe 3 tygodnie, więc może jako szastanie forsą się liczy. big_grin


                  • aankaa Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 20:07
                    zamiast zwinąć się do domu o tej 17 czy 18 zapłaciła za jeszcze jedną dobę. 300 euro, żeby się wyspać przed 20-kilometrową "podróżą".

                    żeby spędzić wieczór kursując między wanną a prysznicem (za szybką) a nie pod łóżkiem wink
                  • glasscraft Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 20:23
                    I zeby blizej bylo do psi, bo od niej byloby dalej. Taksowka do psi, jakby jechala z domu, raczej trzy stowki by nie kosztowala, ale ona sobie zalozyla, ze pieniadze pojda sie gonic, bo inaczej to nie urlop - no to poszly sie gonic. Urlop bylo spedzony miedzy fukaniem na wszystko na forum i takimi samymi "atrakcjami", ktore mialaby u siebie. Na przchodnego macacza tez mozna wpasc niekoczekiwanie w drodze do pralni, a tutaj nawet kandydata nie daloby sie wylapac w tym gejowskim burdelu.
                    • nick_z_desperacji2 Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 20:40
                      Jak wyskoczyła z tymi "jej standardami", to się szczerze mówiąc spodziewałam jednak czegoś więcej. Albo chociaż, że będzie intensywnie z tego spa korzystać, a nie na zmianę klepać na forum i wrzucać zdjęcia deserów.
    • eliszka25 Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 16:25
      Nigdy nie zrozumiem ludzi, którzy cieszą się, że urlop im się kończy. Zwłaszcza, gdy tego urlopu było aż całe 2 dni, a wcześniej niby padali z wyczerpania 😳
      • szarmszejk123 Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 16:27
        Kurde,nic jej nie wyszło z tego, co planowała, bo w lesie bloto a na basenie geje, to z czego ma się cieszyć?
        • szarmszejk123 Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 16:27
          Z czego, jak nie z końca* :p
      • pursuedbyabear Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 16:38
        Annie chyba jednak nie za wiele się podobało w tym gejowskim burdelu konferencyjnym wśród błot...
        No, ale już jutro będzie mogła radośnie szcz*ć ze śmiechu w towarzystwie ukochanego psi.
        • nick_z_desperacji2 Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 16:41
          Nie no, desery były fajne. Fakt, 300 euro to trochę drogawo jak na fajny deser, ale co tam, raz się żyje.
      • nick_z_desperacji2 Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 16:39
        W lesie błoto (kto by się spodziewał), na basenie geje, a Anna nie ma oprócz forum ani do kogo się odezwać, ani w sumie jakiegoś hobby czy coś. Więc się nudzi. Jak wróci do pracy, to stworzy kolejny wątek, że ludzie z demencją nie pamiętają małżonków, dzieci, jaki mamy dzień tygodnia, ale Annę tak kochają, że ją pamiętają. I jak to pacjenci ja z kwiatami witali, a oddział bez niej popadł w ruinę. Potem, jak musiała nawrzeszczeć na głupią babę, bo on zmianę przekazywała, a babsztylowi się akurat umierać zachciało. Na koniec dramatyczna resuscytacja przytomnej osoby i koło forumowego życia się zamknie.
    • chloe30 Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 17:29
      Na Wielkanoc wyjeżdżam do Austrii właśnie i noclegi dla trzech osób na 8 nocy wyjdą mnie niewiele drożej niż ciebie ten "urlop". 😅 I nie, nie będziemy mieszkać w norach, wręcz przeciwnie.
      20 kilometrów na urlop? Do pracy miałam dalej kilka lat temu 🤦
    • swiecaca Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 18:48
      Dajcie linka do gejów w basenie bo sama jestem na urlopie i Przegapiłam
      • aankaa Re: Ostatni dzien i ... dobrze 05.03.26, 19:57
        czytaj, na zdrowie

        forum.gazeta.pl/forum/w,567,179824332,179824332,Pozdro_.html
      • anomaliapogodowa81 Re: Ostatni dzien i ... dobrze 06.03.26, 07:03
        Najgorsze poleciało, i słusznie, Anka dała pokaz wybitnego prostactwa i wulgarności. Wyszła z niej taka prosta baba spod budki z piwem.
        • bazia_morska Re: Ostatni dzien i ... dobrze 06.03.26, 07:15
          Wypiła wino i poszłoooo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka