jasmina251
27.11.04, 16:58
Cześć
Pewnie kilka z Was wie jaką mam sytuację finansową i nie moge juz dać rady
Mąż tylko pracuje za 830zł,rachunków mamy 500zł razem z przedszkolem
Zostaje z tego 330zł...No właśnie ma zostać bo pensja za pażdziernik jeszcze
nie wpłynęła
Firma w której pracuje mąż rozlatuje się i z dniem 17,12 dostają wypowiedzenia
a wyc mi się chce ponieważ zrobili remanent i wyszło że każdy z nich musi
zapłacić po 350zł
No powiedzcie da się tak życ???
Mamy uruchomiony kredyt odnawialny i obecnie zyjemy z tego
Cały czas jesteśmy na minusie
mam juz tego dosyć
Oboje chcemy pracować i nie mozemy
Ja nie mam pracy w ogóle a mąż jak same widzicie
Idą świeta ludzie się cieszą -ja też bym chciała a nie mogę
Jak można być w takiej sytuacji optymistką,mieć ciewrpliwośc do
dziecka,cieszyć się z czego????Cierpię ja ,mój mąż a i pewnie Julka bo czuje
napiętą atmosferę
Po co robiłam studia ????????
Rzygać mi się na to wszystko chce
Justyna