atlantis75
29.11.04, 12:56
... ciągle płaczę. Czy to ta huśtawka hormownów? Czuję, że wszystko mnie
przerasta, boje się, że nie dam sobie rady z macierzyństwem. Jestem potwornie
zmęczona. Przed sobą widzę czarną dziurę.
A przecież tak bardzo kocham synka. I tak bardzo czekałam na jego narodziny.
Najpierw starania (forum W oczekiwaniu), potem ciąża i leżenie od 26 tc
(forum Ciąza i Poród).
Co się ze mną dzieje? Czy któraś z Was przechodziła podobny stan i wszystko
dobrze się skończyło?
Kurka wodna
Pozdrawiam. Atlantis z Kubusiem