Help! Allegro- pytanie

29.11.04, 14:47
Dziewczyny, pomóżcie. Chyba nie doczytałam regulaminu i dałam się wrobić. Czy wzięcie udziału w licytacji oznacza że MUSZĘ kupić tą rzecz jak wygram???
W tym czasie kupiłam tą rzecz w sklepie i nie zamierzam kupować drugiej. Jak wybrnąć z sytuacji?
Wydawało mi się że konsument ma prawo zawsze odstapić od umowy. Doradźcie bo chodzi o niemałą kwotę.....
    • joannaku Re: Help! Allegro- pytanie 29.11.04, 14:51
      Musisz. Jeśli aukcja jeszcze trwa to szybko skontaktuj sie ze sprzedającym.
      jak nie kupisz to trafisz na czarną liste allegro
    • ewitek01 Re: Help! Allegro- pytanie 29.11.04, 14:52
      przed zakończeniem licytacji możesz poprosić Sprzedawcę o odwołanie Twojej
      oferty; Sprzedawca może ją odwołać, ale nie musi, pozostaje to tylko w kwestii
      jego dobrej woli; jeśli zaś nie będzie chciał tego zrobić i licytację wygrasz,
      zobowiązana jesteś do zakupu licytowanego przedmiotu;
    • agata1131 Re: Help! Allegro- pytanie 29.11.04, 14:56
      Aukacja trwa ale dobiega końca. Mogę napisać do sprzedającego że rezygnuje? Tym że znajdę się na czarnej liście zbytnio się nie przejmuję, czy mogą mi jescze coś zrobić?
      aHA, dostałam przed chwilą list z kodem aktywacyjnym i jeszcze nie aktywowałam. Czy to mnie ratuje jak nie aktywuje?
      Sorki może głupie pytania ale totalnie sie nie orientuje na jakiej zasadzie działa ta aukcja.
      • nervusmama Re: Help! Allegro- pytanie 29.11.04, 15:18
        kiedy cos licytujesz obok ceny i innych bzdur w moje aukcje licytuje jest cos
        takiego jak odwolaj moja oferte lub cos we tym stylu i mozesz tego w kazdej
        chwili uzyc powod ... ja zawsze pisze na prosbe kupujacego ... i final i nie
        przejmuj sie i aktywuj konto
    • agata1131 Re: Help! Allegro- pytanie 29.11.04, 15:37
      Nervusmamo, nie ma nigdzie wycofaj ofertę! Nie mogę tego znaleźć sad
      • gagunia Re: Help! Allegro- pytanie 29.11.04, 15:45
        wejdz na moje allegro/licytuje - po prawej masz prsbe o wycofanie
        • nervusmama Re: Help! Allegro- pytanie 29.11.04, 15:47
          no tak jest jak mowi poprzedniczka smile wyluzuj i nie martw sie tak smile
        • gagunia licytuje jest w zakladce aukcje oczywiscie 29.11.04, 15:47

    • gocha71 Re: Help! Allegro- pytanie 29.11.04, 15:57
      Aby móc użyc opcji "moje allegro" czyba trzeba miec najpierw pałną aktywację
      konta.
      Pewnie, kazdy może sie pomylić, ale postawcie się też na miejscu
      sprzedającego...
      A poza tym spokojnie: przestępstwa nie popełnisz.
      Gocha
    • agata1131 Re: Help! Allegro- pytanie 29.11.04, 16:10
      Napisałam do sprzedającego, czekam na odp. Ja nie mam tej pełnej aktywacji i dlatego nie działa to moje allegro.
      Dzięki za pomoc. Mam nadzieję że sprzedający okaże się w porządku i nie będę miała problemów.
      Jestem e-mamą ale tak mi głupio że aż zmieniłam nick.
      • gagunia Re: Help! Allegro- pytanie 29.11.04, 21:45
        tylko nie rozumiem dlaczego nie zrobila stej aktywacji? to nie ma zadnego
        wplywu - a moze raczej wyjsc ci tylko na korzysc. sprzedajacy nie lubia ludzi
        bez pelnej aktywacji, wlasnie z powodu takich numerow.
    • betty_julcia Re: Help! Allegro- pytanie 29.11.04, 22:07
      Oczywiście że nikt ci nic nie może zrobić, możesz tylko dostać negatywny
      komentarz. TYLKO!!! Ale regulaminy moja droga są po to żeby je czytać zanim się
      podchodzi do licytacji. Poza tym można się chyba spodziewać że jeżeli się
      wygrywa to po to żeby kupić, bo przecież nie dla zabawy!
      Tak się składa że tydzień temu pewna Pani także wygrała moją aukcję i do dziś
      się nawet nie odezwała. Mogę się spodziewać że już się nie odezwie. I
      oczywiście dostanie tylko negatywny komentarz, którym się nie przejmie. A
      szkoda. Bo ja przez to straciłam czas, opłatę za licytację i rzecz mogłą zostać
      sprzedana bez problemu bo było wielu chętnych, tylko ktoś sobie zrobił dowcip
      albo nie doczytał...
      -------------------------------------------------------
      Betty to mama a to jestem ja:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=11383787
    • agata1131 Re: Help! Allegro- pytanie 29.11.04, 22:20
      Oczywiście dziewczyny, macie rację, moja wina że nie przeczytałam regulaminu. Tylko skoro aukcja trwa np. 2 tygodnie a w międzyczasie znajdzie sie lepszą ofertę to co? nie skorzystać?
      • agata_to_ja Re: Help! Allegro- pytanie 29.11.04, 22:33
        Nie przejmujesz się, że trafisz na czarną listę, niesłusznie. Może kiedyś
        zapragniesz jeszcze skorzystać z allegro, a wtedy będziesz miała problem.
        Zarówno jako kupujący jak i (zwłaszcza) sprzedający.
        Aktywuj konto o poproś o odwołanie aukcji. To jedyne honorowe wyjście.
        Na Twoje ostatnie pytanie odpowiem: musisz zrozumieć, że wzięcie udziału w
        licytacji stanowi pewne zobowiązanie. Wyobraź sobie, że ktoś licytuje na aukcji
        obraz na cel charytatywny. Wygrywa i oznajmia, że jednak nie... czy to ładnie?
        Ja ostatnio sprzedawałam na cel charytatywny książkę Janusza Głowackiego z
        dedykacją. Cieszę się, że ktoś nie znalazł w międzyczasie tańszej książki niż
        moje 212,50, które w końcu za nią dostałam, bo Michasia nie miałaby całkiem
        ładnej wpłaty na swoje konto (Michasia ma 2 latka i nowotwór IV stopnia)
        pozdrawiam\agata
    • betty_julcia Re: Help! Allegro- pytanie 29.11.04, 22:44
      Ale tak to już jest. Aukcja trwa np 2 tygodnie po to żeby jak najwięcej osób
      mogło się z nią zapoznać. To jest wybór wystawiającego. Może wystawić aukcję na
      2 tygodnie albo na 2 dni. A ty możesz sobie poczekać do ostatniej chwili z
      włączaniem się do aukcji. Po co licytowałaś jak nie byłaś pewna czy
      potrzebujesz tą rzecz. A myślisz że kto wygrywa aukcję? Chyba jak w każdej
      aukcji ten kto da więcej. Nie trzeba czytać regulaminu zeby się domyślić. I nie
      pisz że dałaś się wrobić bo sama się wrobiłaś i że nie ZAMIERZASZ kupić
      bo.....bo wyrażasz tym brak poszanowania dla innej osoby, a winna jesteś ty
      sama. Tu zasady są jasne. Co to znaczy ze konsument ma zawsze prawo odstąpić od
      umowy. Z jakiej racji. Ja nie jestem żadnym sklepem. Sprzedaję rzecz np po
      dziecku, płacę za możliwość wystawienia rzeczy na aukcji w Allegro, ktoś
      wygrywa i mnie olewa bo uważa że ma prawo bo nie doczytał.... Musisz się jakos
      dogadać, jeżeli aukcja nie jest skończona piszesz maila do wystawiającego z
      prośbą o wycofanie cię z licytacji. Jego wola czy cię wycofa. I szkoda że nie
      przejmujesz się komentarzem, bo akurat to jest jedyna forma dzięki ktorej można
      sprawdzić kompetencje Allegrowicza i dowiedzieć się czy jest godny zaufania i
      nie oszuka cię. Dlatego te komentarze istnieją i są ważne.
      -------------------------------------------------------
      Betty to mama a to jestem ja:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=11383787
      • agata1131 Re: Help! Allegro- pytanie 29.11.04, 22:54
        Betty_ julcia, wysłałam już maila do sprzedającego- niedoczytałaś.
        Agata_to_ja- to zupełnie inna sytuacja. Kupujący a aukcji charytatywnej ma inny cel niż w zwyczajnej. Ja po prostu chciałam jak najtaniej kupić daną rzecz. I skoro znalazłam lepszą ofertę to chyba jasne że chcę z niej skorzystać.
      • lideczka_27 Re: Help! Allegro- pytanie 30.11.04, 00:41
        betty, nie dramatyzujmy. Pisz o zwrot prowizji, tamtej kupującej przyznają
        punkt karny, wystawisz nega i cześć. Ryzykujesz, że w rewanżu dostaniesz też
        nega, ale tak to już jest... Wiem, że takie licytacje, zwłaszcza kopertek są
        wkurzające - ja np. usuwam oferty. Ktoś powie, że brak zaufania? Wolę to niż
        oczekiwanie, że kasa wpłynie. Na setkę przeprowadzonych aukcji dorobiłam się
        nega od kopertki - z zemsty, bo kupił u mnie, nie zapłacił, olał temat. Dałam
        mu więc negatywa, a ten padalec mi w rewanżu. A potem dostał następnego i mu
        konto zawiesili. W swojej karierze otrzymał trzy komentarze i wszystkie
        czerwone - zdążył wystawić tylko jeden, bo mu dali bloka i ja byłam tym
        pechowcem. Ale powiedziałam: będę wystawiać negi choćbym ryzykowała, że ktoś mi
        tym odpłaci - to jedyny sposób, by innych ostrzegać przed nieuczciwymi
        kupującymi. Niektórzy nie dają komentarzy, gdy należy się negatyw, bo sobie
        psuć opinii nie chcą, ale coś za coś... Więc jak Cię babka ściemnia, to napisz
        do Allegro - napiszą jej ponaglenie. A jak nadal nic, to pisz komentarz, pisz
        do Allegro i albo zaproponuj, że sprzedasz przedmiot tej osobie, co była
        pięterko niżej od wygrywającego, albo wystaw aukcję raz jeszcze. Allegro to
        także zabawa, ale odpowiedzialna. Nie każdy zdaje sobie z tego sprawę. A
        nieznajomość prawa nie zwalnia od odpowiedzialności...


        pozdrówki
        lidka
    • honda1998 Re: Help! Allegro- pytanie 29.11.04, 23:44
      dla mnie Twoje podejście jest zupełnie nie fair do sprzedajacego. Rozumiem, że
      chcesz kupic tanio, jak najtaniej - w takim wypadku szukasz sobie po sklepach
      a jak nic nie znajdziesz to w ostatniej chwili licytujesz kwote która jest
      według ciebie odpowiednia. Postaw się po stronie sprzedajacego. Byc może Twoja
      oferta przebiła wszystkie pozostałe, On poniesie koszty a Ty pełny luz
      rezygnujesz. Trochę odpowiedzialności!

      W sklepach juz nie można zwracac towaru bo mam taki kaprys. Wszystko zalezy od
      dobrej strony danego sklepu

      Skontaktowałas się ze sprzedającym ,jeżeli wycofa Twoja ofertę OK, jeżeli nie
      dostaniesz negatywny komentarz

      pozdrawiam,

      eliza
      • gagunia Re: Help! Allegro- pytanie 30.11.04, 08:49
        jestem tego samego zdania- albo sie decydujesz na zakup albo nie licytuj. tym
        bardziej, ze jak widac masz zadatki na nierzetelnego allegrowicza.
        pozdrawiam
        gaga
        • szymanka Re: Help! Allegro- pytanie 30.11.04, 09:05
          popieram poprzedniczki
          Agato, z Twoim podejściem lepiej zrezygnuj z allegro.
          Ja też ostatnio wystawiłam parę rzeczy na aukcjach. Właśnie na 14 dni, żeby
          więcej osób je obejrzało. Z zapartym tchem śledziłam aukcje bo chciałam, żeby
          trochę grosza przed Świętami wpadło mi do kieszeni. I gdyby zdarzyła mi się
          taka licytująca jak Ty... na szczęście nie zdarzyła się.

          Piszesz, że "jeżeli sprzedawca będzie w porządku to odwoła ofertę".
          Jeżeli nie odwoła to też będzie w porządku. Generalnie Ty jesteś nie w
          porządku. I wierz mi, zrozumiałbym tłumaczenie, że pierwszy raz licytowałaś,
          nie wiedziałaś i takie tam... Ale Twoje podejście... eh...
    • kiranna Re: Help! Allegro- pytanie 30.11.04, 08:23
      Skoro jest czas do zakonczenia aukcji, to pozostaje tylko skontaktowac sie ze
      sprzedajacym i liczyc na jego wyrozumialosc. MOze, ale nie musi, odwolac Twojej
      aukcji, ma do tego prawo. Niektorzy zastrzegaja to sobie w opisie lub na
      stronie "o mnie", dlatego warto poswiecic czas i przeczytac dokladnie jedno i
      drugie. Decydujac sie na licytacje akceptujesz nie tylko regulamin, ale i
      reguly gry Sprzdajacego, o ile nie sa one w niezgodzie z reg. Allegro.

      Jesli sprzdajacy nie wycofa twojej licytacji, to owszem mozesz go olac, towaru
      nie kupic (pozwol, ze nie bede tego komentowac wink) albo wyjsc z twarza, kupic i
      wystawic przedmiot ponownie na licytacje. Ale do tego, o ile sie nie myle,
      najpierw musisz pozbyc sie kopertki.

      Swoja droga, wlasnie dlatego wielu Allegrowiczow nie chce bawic sie w licytacje
      z "kopertkami". Coz, Allegro jest dla ludzi doroslych. Nikt cie nie wrobil,
      wina jest ewidentnie po Twojej stronie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja