aari
30.11.04, 17:12
Smutno mi bo sama w domku siedzę.
Mąż pojechał w niedzielę do swoich rodziców i wróci jutro.
Nie mam żalu - taka jest sytuacja - umierający Ojciec jest ważniejszy.
Jest mi tylko smutno bo dzisiejszy wieczór spędzę praktycznie sama.
Krzyś z dziadkami w Zakopanem ( co bym odpoczęła sobie ) Kubuś kursuje -
szkoła - dom - kościól - dom - łóżko
a ja sama .... Moja przyjaciółka dzisiaj nie może przyjść - bo nie mam z kim
zostawić chorej córeczki .... no i nie mam żalu - to chyba oczywiste ...
tylko mi smutno .... hlip hlip ....
Taaakk się pożalić chciałam