lafemka
03.12.04, 13:21
i to niestety przez moich własnych rodziców w kwesti wychowywania dziecka np: karmie półtoraroku - źle, bo mleko juz mu szkodzi, nosze za długo na rekach - źle bo go rozpieszczam, nie chce jeść - nie zmuszam, próbuje innych sposobów np po spacerze, ciut poźniej jak zgłodnieje - źle, bo Oni zmuszali mnie do jedzenia i musialam sie przyzwyczaic, mowie rodzicom zeby znalezli choc jeden dobry punkt, i za cokolwiek mnie pochwalili - zle bo to przeciez normalka krytykowac, Oni wychowali dwoje dzieci i wiedza lepiej.
Kłóciłam sie ale teraz dałam juz sobie spokój. i nie chodzi o to, ze sie poddam ale jest mi przykro.
(chyba chcialam sie wyzalic)