szara.myszka1
06.12.04, 12:08
Chciałabym na początku przeprościć osoby które poczują się urażone moim
postem, trochę będzie mało estetyczny.
Dostałam okresu 3dni poźniej niż miał być, był bardzo obfity i nadzwyczaj
krótki(3dni), potem jeszcze tylko (na4dzień) plamienie końcowe.Wszystko by
było ok, gdyby nie jedna sprawa.Mianowicie, na trzecie dzień w pewnym
momencie tak mnie zaczął boleć brzuch że nie mogłam się ruszyć, wziełam
tabletkę, trochę mi przeszło i w pewnym momencie poczułam takie dziwne uczucie
(nie wiem nawet jak to opsiać), poleciałam do wc i wyleciało mi TO.Tylko
właśnie co to było???

Po prostu(przepraszam)był to kawałek tkanki,jak gdyby
kawałek "mięsa", wielkości 2x2 cm...
W pewnym momencie zgadnijcie co pomyślałam, że co to było...Ale przecież
niee, to nie mogło być możliwe...
A potem, ze może to normalne przy okresie, tyle tylko że nigdy nic takiego mi
się nie zdażyło...
Kobitki co TO mogło być?Czy to było normalne???