Jak chronicie swoje dzieci przed przemocą w...

09.12.04, 13:55
mediach.
Chodzi mi o TV, gry komputerowe itp.
Sprawdzacie co oglądają Wasze dzieci? W jakie gry grają?

Ostatnio obejrzałam fragment beznadziejnej kreskówki (tytułu nie znam), gdzie
pokazane było pełno przemocy, zachowania bohaterów były brutalne i zaczełam
sie zastanawiać czego ta kreskówka ma nauczyć dzieciaki, jakie wartości i
wzorce zachowań przekazuje... i nie doszłam do żednych pozytywnych wniosków.

Nie mówie tu o ekstremalnych przypadkach (znajomy kupił dzieciom kasete z
Flinstonami na sadionie, po włączeniu okazało sie że zamiast kreskówki na
kasecie było ostre porno) tylko o programach dla dzieci, grach w
stylu "zabili go i uciekł" no i o necie w którym dzieciaki buszują bez
opamiętnia i trafiają na strony których oglądać nie powinny...

Sama nie mam dzieci ale będe mamą za bardzo niedługo. Oglądałam w TV dyskusje
na powyższy temat i jestem ciekawa Waszych opinii.

Pozdrawiam serdecznie.
    • desire.et Re: Jak chronicie swoje dzieci przed przemocą w.. 09.12.04, 14:04
      sprawdzam. jak tylko sie da. Jesli np w tv ogladamy cos i zaczyna sie jazda,
      mowie Malemu: kochanie, to jest brzydka bajeczka.. wlaczymy jakas fajniejsza..
      Skutkuje. Mlody czasem sam mowi: eeee, to bzitka bajecka mama... No, ale on ma
      dopiero 3,5 roku wink
      • hanka_79 Re: Jak chronicie swoje dzieci przed przemocą w.. 09.12.04, 14:15
        Moja córka ma 3lata i 8m-cy. Dokładnie wiem co ogląda, mamy sprawdzone bajki i
        programy. Wiem którą bajkę mogę jej włączyć żeby sama oglądała. Jeśli jest coś
        brzydkiego, wyłączamy i szukamy czegoś co Mała lubi. Na gry komp jest jeszcze
        za mała (tzn, na takie "poważne"), mój mąż lubi czasem pograć, ale nigdy nie
        przy Małej. Te gry dla dorosłych są czasem baaardzo straszne.
    • le_lutki Re: Jak chronicie swoje dzieci przed przemocą w.. 09.12.04, 14:13
      Jeszcze nie potrzebuje chronic i kontrolowac, ale bede - TV z zasady bedzie
      ograniczona do minimum koniecznego (??), kreskowki na "kanalach dzieciecych"
      (pozal sie Boze) - odpadaja w przedbiegach. Bbardziej dostepne bedzie DVD.
      Internet bedzie dostepny tylko po zainstalowaniu "controle parental" czyli
      dokladnego filtra dopasowanego do wieku dziecka. No i sama z ciekawosci
      chcialabym wiedziec, po czym moje dziecko bedzie surfowalo i co je bedzie
      interesowac. Ale o to, to je sama zapytam smile
      Pozdrawiam
    • sasha3 Re: Jak chronicie swoje dzieci przed przemocą w.. 09.12.04, 15:21
      Ani gry komputerowe z przemocą, w które moje dziecko czasami gra lub obserwuje,
      jak gra tata, ani beznadziejne bajki, których widział kilka w swoim 8-letnim
      życiu, nie wpłynęły tak traumatycznie na niego, jak to, co stało się 11
      września w USA. Telewizor był nastawiony na TVN24, jak pewnie w większości
      polskich domów tego dnia... dziecko, wówczas 5-letnie, nie oglądało, on tylko
      chodził po pokoju, bawił się, jak codziennie. Tylko że przez nastepne pół roku
      rysował płonące wieżowce, samoloty i ludzi wyskakujących z okien... Mądry Polak
      po szkodzie, szkoda, że dostalismy taką nauczkę kosztem dziecka sad((
      Córka znajomej w tym roku poszła do pierwszej klasy. W szkole wszystko
      świetnie, pani, koleżanki, atmosfera - super. Znienacka zaczęła mieć nocne
      koszmary, nie chciała chodzić do szkoły, najchetniej siedziałaby u mamy na
      kolanach... Okazało się, że dziecko boi się, że u nas zdarzy się to, co w
      Biesłanie....
      W programach informacyjnych przemocy jest najwięcej i to przemocy w najgorszym
      wydaniu, bo to dzieje się naprawdę. Dzieci od pewnego wieku już potrafią
      doskonale to odróżnić, a rolą rodziców jest tego nauczyć. Dlatego ja uważam, że
      można dziecku pozwalać i na pewne gry i na pewne bajki - byle to działo się pod
      kontrolą rodziców, którzy są obok, tłumaczą i wyjaśniają. Bo prędzej czy
      później dziecko i tak z bajkami i grami się zetknie, najczęściej u kolegi - i
      kto mu wtedy objaśni, czym jest taka właśnie przemoc?
      A jesli chodzi o Internet - moje dziecko korzysta z niego tylko pod nadzorem,
      tu jestem bezwzględna, po zdarzeniu, gdy za pomocą wyszukiwarki zamiast na
      stronki z grami trafił na pornografię. W dodatku cały komp zapaskudził i nie
      mogliśmy się tego cholerstwa pozbyć wink)) Chociaż pornografia to nic w
      porównaniu z np. takimi kotkami bonsai. Wpiszcie sobie w wyszukiwarkę niewinne
      hasło "kotek". Wiem, że mój syn, jako że jest do przesady wrażliwy, takiego
      widoku by nie zniósł...
      • le_lutki a propos prawdziwej traumy... 09.12.04, 15:38
        To, ze zabronie ogladania debilnych kreskowek japonskich i innych, to nie tylko
        ze wzgledu na przemoc ale na cala forme podawcza i estetyczna (ktorej brak).
        Nie lubie pokazywania brzydoty - dosc tego jest w naturze.

        Ale ad rem: mojej kolezanki dzieci (takie przedszkolno-wczesnoszkolne,
        jedno+bliznieta) nabardziej traumatycznie przezywaja...kolejne rozwody wsrod
        rodzicow kolegow ze szkoly. Teraz jakos mial miejsce czwarty z kolei rozwod w
        klasie i najwyrazniej dzieci duzo o tym mowia i przezywaja wraz z
        glownymi "zainteresowanymi" a potem przez tydzien-dwa bez przerwy czepiaja sie
        mamy i pytaja: mamusiu, ale ty i tata sie nie rozwiedziecie? Ale nie zostawicie
        nas? Ale na pewno sie dalej kochacie? I nie zrobicie tak jak mama i tata X?
        Mamusiu a jesli tata odejdzie to wy nas tez zabierzecie "na pol"?...

        Ostatnim "hitem" byl rozwod jakiejs kobiety, ktora miala dwie pary blizniat (w
        tym jedne jednojajowe) i wymyslili wspaniale z ojcem dzieci, ze kazde wezmie po
        jednym z obu par... Katastrofa, a jaka trauma dla dzieci?? W dodatku mieszkaja
        400 km od siebie...

        Pozdrawiam
Pełna wersja