Do mam 10-11miesieczniaków!

20.12.04, 13:13
hey, moj mały jutro zacznie 10miesiac, wprowadzic chce,a nawet musze:0)obiad
z dwoch dan, i pytanko, czy podajecie od razu dwa danie czy robicie przerwe?
Aha i ile spia Wasze malenstwa ,bo moj spi w dzien ok 2godz., raz 1,5 i raz
pol godziny, czy to nie za mało?
czy mozecie napisac o której i co jedza podczas dnia malenstwa?
pozdrawiam papa
    • umasumak Re: Do mam 10-11miesieczniaków! 20.12.04, 13:29
      Wprawdzie jestem mamą siedemnastomiesięczniaka, ale co nie co jeszcze pamiętam,
      tym bardziej, że w sumie nie wiele się zmieniło smile). Gdy mała miała 11 m
      jeszcze ssała pierś rano, więc problem I śniadanka miałyśmy z głowy. Koło 10
      rano dostawała kaszkę na mleku modyfikowanym, potem szłyśmy na spacer podczas
      którego jadła deserek owocowy i chrupki kukurydziane. O 12 powrót do domu,
      jedzenie zupki (słoiczek), spanie do około 15 - 15.30. Następnie danonek,
      chrupki, owoce. Na kolecje około 18.30 kaszka i pierś. W między czasie do picia
      Bobo fruty i woda, czasem herbatki hipp.
      Teraz mała już nie ssie piersi, więc zaraz po przebudzeniu (około 8.30) dostaje
      kaszkę, a na drugie sniadanko albo kanapkę z szynką lub serem (czasem z
      miodkiem bo lubi), albo jajecznicę na parze - to zależy od dnia - bywa, że sama
      komunikuje na co ma ochotę smile)
      Po drzemce poobiedniej (nadal zupki ze sloiczków), najczęściej je z nami obiad
      o ile to co my jemy, nadaje się dla niej. Jeżeli się nie nadaje, to
      przygotowuje jej drugie danie osobno (np gotuje jej ziemniaka, marchewkę i
      kawałek rybki, albo jakieś inne mięsko).

      Pozostały rozkład bez zmian smile). Pzdr
    • aniasc Re: Do mam 10-11miesieczniaków! 20.12.04, 13:34
      U mnie z tym jedzeniem nie jest za rozowo, bo mam dziecko, ktoremu szkoda czasu
      na takie przyziemne sprawy. Zuzia je zwykle troszke naszej zupki (lagodnie
      doprawionej), a potem 0.5-1 sloiczek papki dla dzieci. Miedzy jednym a drugim
      musi byc przerwa, minimum 30min. I taki obiadek wchlania zaraz po tym jak sie
      obudzi, czyli ok 14-15. A spi roznie, od 1.5 do 3 godzin.
    • ania_w2 Re: Do mam 10-11miesieczniaków! 20.12.04, 16:27
      Cześć,
      mój synek skończył właśnie 10 miesięcy; co do spania, to śpi w nocy około 10
      godzin, w dzień ma dwie drzemki, około południa godzinka i po południu 1,5h,
      choć bywa, że śpi np. dwa razy po 0,5h.
      Co do jedzonka - na apetyt nie narzeka. Karmię go rano piersią, za ok 2-3
      godziny dostaje kaszkę owocową na wodzie, na obiad zjada przważnie ok 200 ml
      zupki z mięsem lub połówką żółtka, od razu potem zjada deserek (słoiczek
      owoców). Wieczorem zjada znów kaszkę owocową, przeważnie z owocami (np pół
      banana), i na noc ssie pierś.
      W międzyczasie zjada kilka flipsów, czasem plasterek pieczonej wędliny, kawałek
      jabłka, pije soki dla dzieci, wodę, herbatki no i moje mleko.
      Dodam jeszcze tylko, że sporo się rusza, spacer w wózku to dla niego męka,
      najchętniej spędziłby cały dzień śmigając na czworaka po domu.
      Pozdrawiam,
      Ania
    • niuucha Re: Do mam 10-11miesieczniaków! 20.12.04, 17:25
      Moje "żywe srebro" zaczyna dzień ok.9 od kaszki na mleku sojowym (150 ml, ale
      rzadko mu sie udaje tyle zjeść), o 11-12 drzemka (0,5-2 godz). Potem słoiczek
      deserku (oczywiście nie cały), soczek, chrupki, jabłuszko. Ok. 15 drzemka nr2,
      trwająca ok 0,5-1godz. Następnie zupka. Dopiero o tej porze udaje mu się zjeść
      cały słoiczek, a i to na raty. Nie wyobrażam sobie, żeby Bubie zmieścił się
      obiad z dwóch dań! Przed snem porządna butla mleka z kaszą. A i tak ulubioną
      porą na jedzonko jest noc i mamina mleczarnia.
      Całuski!
Pełna wersja