fruzia80
26.12.04, 00:10
No i w końcu posiedzę w domu z moją córcią

)))))))
Wróciłam do pracy jak mała skończyła pół roczku, przez pół roku wytrzymałam,
ale nie poradziłam sobie w nowej sytuacji. Ciągle zostawałam w pracy po
godzinach, albo brałam robotę do domu, nie mogłam nawet popołudniami pobawić
się z moją maleńką. Ale jeszcze tylko kilka dni

)))
Pracuję tylko do końca roku i potem rok wychowawczego. Teraz siedzę w domu i
nadrabiam zaległości z pracy (to nic, że jest już po północy, drugi dzień
Świąt, wczoraj też siedziałam), ale wcale mnie to nie martwi, bo to już
ostatnie dni mojej katorgi.
Tak poprostu chciałam się z wami podzielić moim
szczęściem

))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))