miniakoz
27.12.04, 09:46
tak tak nadszedł ten dzień kiedy przechodze "na druga strone młodosci" czyli
kończe magiczne 30 lat i głupio sie przyznać troche mi smutno.....

pocieszcie bo jeszcze wpadne w jakiegos dołka

czy 30 to juz stare baby do
niczego i zostaja im juz tylko kremy na zmarszczki i celulitis? Jakie sa plusy
bycia kobieta po 30 ? bo ja ciagle czekam az w koncu zaczne "szalec" a tu lat
nie ubywa, na szaleństwa nie ma czasu ani sił.Eh!