małe dzieci a sylwestrowe petardy :(

29.12.04, 09:51
ja juz sie martwie o sylwestrową noc. Na pewno bedzie nieprzespana ale nie z
winy tak pysznej zabawy ale nie wiem jak moje dziecko to przespi. Już miałam
próbke tego co sie może dziac. Dzieciaki juz wypróbowuja pod blokiem rózne
hałasliwe petardy które budzą mi dziecko.To samo na spacerze czasem cos
strzeli koło wózka!!!!! Wkurza mnie to strasznie ale chyba nic z tym sie nie
da zrobic musiała by sie zmienic kultura świetowania na specjalnych miejscach
do tego przeznaczonych.A co wy robicie z dziecmi na sylwestra?
    • gagunia Re: małe dzieci a sylwestrowe petardy :( 29.12.04, 09:57
      w zeszlym roku moje dziecko mialo 6 miesiecy i znioslo wystrzaly bardz dobrze.
      przebudzil sie pare minut przed polnoca wiec nowy rok przywitalam z dzieckiem
      przy piersi. po prau minutach zasnal i zadne petardy mu nie przeszkadzaly.
      w tym roku pewnie sie obudzi, bo zwykle ok polncy i tak sie budzi i gramoli do
      naszego lozka. pewnie troche sie pokreci i usnie. jakos sie tym nie przejmuje.
      w koncu to jedna noc w roku.
    • n.joanna Re: małe dzieci a sylwestrowe petardy :( 29.12.04, 10:06
      Mój mały już dwa razy przespał petardy. Może mieliśmy szczęście, że akurat tak
      mocno spał. Ciekawe, jak będzie w tym roku. Sylwestrowe fajerwerki mogę jakoś
      znieść, jeśli jest na co popatrzeć. Jednak uważam, że petardy są bardzo
      niebezpieczne i dlatego nie powinny trafiać w nieodpowiednie ręcę, wolałabym,
      żeby zajmowali się tym tylko specjaliści. Najbardziej mnie denerwują głośne
      petardy, które tylko robią hałas. A jak już mi strzeli ktoś na dworze ni stąd
      ni zowąd, to już mnie całkiem szlag trafia. Sama się boję takiego hałasu, a jak
      spokojnie z dzieckiem wyjść?
    • lilu_g Re: małe dzieci a sylwestrowe petardy :( 29.12.04, 12:12
      witam...
      Moj synek ma już 3lata i 2 miesiące. W zeszłym roku również obawiałam się że
      wystrzały petard go obudzą. Zapobiegłam temu nakładając kołdrę (czy gruby koc)
      na górę i boki łóżeczka, zostawiłam kilka szparek, ale tłumiło to dość dobrze
      hałas.Jak tylko skończyło się głośne przywitanie roku zdjęłam i synek nadal
      spokojnie spał. Zobaczymy jak będzie w tym roku...
      Życzę bezstresowego przejścia do Nowego Roku smile
      Liliana
    • aluc Re: małe dzieci a sylwestrowe petardy :( 29.12.04, 19:12
      Gruby już też dwa Sylwestry w życiu przerobił, pierwszy w wieku 10 miesięcy, a
      ponieważ strzelają na polu tuż pod oknami, więc trudno raczej to ignorować wink
      ogląda przez godzinkę, po czym wraca do łóżka i zasypia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja