kasia_de
29.12.04, 13:09
siedziałąm i wstałąm a tu... chlup! nagle wszystko co wiem o porodzie poszło
gdzieś w cholerę... mam już jechać do szpitala czy czekać trochę? ani pół
skurczu, tylko te wody, na szczęście bezbarwne... miotam się jak w panice,
mąż potrzebuje 2 godz żeby dojechać po mnie do domu... jechac taksówką do
szpitala? wszystko mi leci z rąk... żadnych objawów innych nie mam... jestem
totalnie spanikowana
Kasia