Kolejna ciąża a reakcja znajomych

06.01.05, 11:43
Piszę, gdyż chciałabym się pożalić. Jestem właśnie w drugim miesiącu, jak
najbardziej chcianej i zaplanowanej ciąży. Dodam, że mam już synka 16
miesięcy. Większość tych, którzy dowiadują się o mojej ciąży patrzy na mnie z
politowaniem i sądzi, że była to wpadka, bo przecież, jak to można mieć
dzieci z tak małą różnicą wieku. Gdy mój mąż zadzwonił z tą fascynującą dla
nas wiadomością do swojej mamy, to ona skomentowała to miej więcej tak, że
jeśli to dopiero drugi miesiąc, to może się jeszcze "wyklaruje". Moja
koleżanka powiedziała natomiast, że na pewno zaszłam w ciążę, bo ostatnio
miałam dużo stresów. Jest mi przykro, że muszę się wszystkim tłumaczyć z
tego, że zaszłam w ciążę, i że nie była to wpadka tylko planowane. A jak u
Was reagowali bliscy na Waszą kolejną ciążę?
    • mayessa Re: Kolejna ciąża a reakcja znajomych 06.01.05, 11:47
      Ja jestem drugim dzieckiem moich rodziców .Mój brat jest starszy ode mnie o 3
      lata i 9 miesiecy.Mama mojej mamy zareagowala nastepujaco: "A po co ci tyle
      dzieci?" Co najsmieszniejsze sama ma 3. Ale w ogóle to reakcje sa zwykle
      pozytywne.Tak mi sie wydaje
    • 18lipiec Re: Kolejna ciąża a reakcja znajomych 06.01.05, 11:49
      Widzisz, to nie tak do końca jak myślisz.
      Sama mam wiele przypadków niedaleko siebie gdzie moje rówieśniczki mają :
      - dziecko, drugie w drodze, drugie w planach, itp.
      - przerwane studia
      - zero perspektyw na pracę
      - męża który utrzymuje rodzinę, za marne grosze
      - rodziców od których oczekują pomocy.

      Dlatego mnie osobiście takie coś dziwi. Jasne mogłabym mieć dziecko tu i teraz,
      mam faceta, on ma pracę. Ale co z tego. Z jednej pensji będziemy gryźć ściany,
      czekać aż mama da, mieszkać z rodzicami i co ??????? Takie życie mnie nie bawi.

      Sama mam kuzynkę, która ma małego synka i stara się o nastepne.Sama się dziwię
      po co jej to.Zdązyłaby jeszcze, a póki co mogłaby poznać trochę innego zycia
      niż siedzenie w domu z dzieckiem i gotowanie obiadu dla męża - bo tak to
      autentycznie wygląda.

      Mnie osobiście dziwi przyjmowanie na siebie tylu obowiązków w tak młodym wieku,
      ja jestem jednak za opcją najpierw nauka, potem mąz, potem dzieci a nie na
      odwrót bo mało komu się to udało.


      I nie myśl że to z zazdrości ktoś tak to komentuje. Zazdrośc byłaby tu ostatnim
      odczuciem- przynajmniej dla mnie.
      • viotella Re: Kolejna ciąża a reakcja znajomych 06.01.05, 12:00
        Chyba nie trafiłaś z odpowiedzią... Piszesz jakieś brednie o sytuacji
        materialnej i o "odpowiednich momentach", a autorce wątku zdaje się nie o to
        chodziło...
        • 18lipiec Re: Kolejna ciąża a reakcja znajomych 06.01.05, 12:05
          Jeśli myślisz że sytuacji materialna nie ma nic do tego to gratuluję beztroski.
          A nawet jeśli nie ma to w takim razie - co ma?

          Tak tą sytuację postrzegają inni ludzie. Gwarantuję.
          • iiiiiii [...] 06.01.05, 13:44
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • sabina74 Re: Kolejna ciąża a reakcja znajomych 06.01.05, 15:55
        Ja może w kwestii sprostowania. Reakcje moich znajomych i bliskich, o których
        piszę, nie wynikają niewątpliwie z tego, iż nasza sytuacja materialna jest
        ciężka, bo tak nie jest. Mąż zarabia wystarczająco, by utrzymać naszą
        czteroosobową rodzinę. Dodam, że ja mam pracę, choć obecnie przebywam na
        urlopie wychowawczym i mam, gdzie wrócić, gdy dzieci trochę podrosną. I wcale
        nie jestem osobą, która nie widzi świata poza domem i dziećmi. Mam swoje
        ambicje i plany na przyszłość. Będąc w pierwszej ciąży i przez pierwszy rok
        życia mojego maleństwa, kończyłam swoją pracę doktorską, którą obroniłam na
        początku grudnia tamtego roku. Zakończyłam pewien etap i zaczęłam następny, a
        dzieci i rodzina są i zawsze będą na pierwszym miejscu w moim życiu, choć inne
        sprawy uważam za ważne.
        Owszem są i takie kobiety, które dzieci nie chcą mieć, ale ja je za to nie
        potępiam, jest to ich wybór i mają prawo organizować swoje życie na swój
        prywatny sposób.
        • 18lipiec Re: z drugiej strony 06.01.05, 16:01
          Ale z drugiej strony patrząc.Piszecie że nikt ze znajomych się nie cieszy, że
          cieszy się tylko mąż i rodzice.I po co wam więcej??????Nie rozumiem, to cała
          rodzina,wszyscy znajomi mają skakać z radości nawet jak ciąza ich średnio
          obchodzi???????
          Moje koleżanki jak zachodziły w ciążę i ja się dowiadywałam to cieszyłam się,
          autentycznie, ale powiedziałam tylko "ok, super, gratuluję, oby wszystko było
          dobrze",nie wariowalam z radości bo mnie to mało obchodziło i wy też wrzuccie
          na luz.Brak reakcji znajomych nie oznacza zazdrosći, z kolei reakcja
          wtrącania.Oj i tak wam źle i tak niedobrze!
          • sabina74 Re: z drugiej strony 06.01.05, 16:16
            Myślę, że nie dokładnie przeczytałaś mój post, bo nie chodzi tu jedynie o
            znajomych, ale przede wszystkim przykro zrobiło mi się z powodu reakcji
            teściowej, o czym piszę. Myślę również, że Tobie, jako osobie bezdzietnej
            trudno jest zrozumieć, co się w takiej sytuacji czuje. Dlatego też głównie
            adresowałam ten post do osób w podobnej sytuacji do mojej, by podzieliły się
            swoimi doświadczeniami.
            • 18lipiec Re: z drugiej strony 06.01.05, 16:30
              Czasem warto poznać zdanie osoby, stojącej troszkę z boku, mającej o wiele
              bardziej trzeźwe podejście i mniej emocjonalne.Łatwiej czasem jest wtedy ocenić
              czyjąś sytuację i obiektywniej.Warto posłuchać, poczytać, nikt nie każe Ci się
              stosować, ale nie wykluczaj mnie dlatego że nie jestem mamą.Czy nie jestem
              kobietą?
          • lola211 Re: z drugiej strony 06.01.05, 17:07

            Nikt nie kaze obcym skakac z radosci, powinni jednak darowac sobie "patrzenie
            z politowaniem", o czym pisze autorka watku.
            Ja kiedys mialam taka sytuacje, iz bedac w widocznej ciazy, spotkalam dawna
            znajoma, matke dwojki dzieci, ktora widzac mnie w tym stanie wypalila "O Boze,
            nigdy wiecej zadnych dzieci".Dla niej jak widac dziecko= wielki problem, a ja
            zapewne równiez bylam godna politowania, bo z czego tu sie cieszyc?
            Znam wiele osob, ktore postrzegaja macierzynstwo jako wielki trud, okres
            wyrzeczen tylko i wyłacznie, do takich moze nalezy i opisywana tesciowa.




            Chcesz schudnąc, zdrowo sie odżywiać, zajrzyj tu:

            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=11143
    • ivia Re: Kolejna ciąża a reakcja znajomych 06.01.05, 11:54
      U mnie na drugą ciążę wszyscy znajomi powitali z ulgą, bo wszyscy myśleli że
      drugiego dziecka u nas nie będzie (przerwa 8 lat), ale gdy mój drugi synek miał
      1 roczek, ponownie zaszłam w ciążę. Nie była to tak dokładnie zaplanowana ciąża
      ale też nie niechciana. Wtedy niektórzy, bo nie wszyscy znajomi tak właśnie
      reagowali jak by to była tylko wpadka, ale gdybym naprawde nie chciała
      trzeciego dziecka to bym się zabezpieczała. Gdy pochwaliliśmy się znajomym to
      mąż mojej koleżanki powiedział: "O kurde, ale gratuluję" przy czym to gratuluję
      było takie sobie, bardziej z akcentem na kurde.
      Jak już urodzisz drugiego dzidziusia, to wszystkie komentarze umrą śmiercią
      naturalną. To już taka druga ludzka natura, że wszędzie się dopatrują czegoś
      czego nie ma.
      Pozdrawiam ciebie i dzidziusia
      Ivia
      • andaba Re: Kolejna ciąża a reakcja znajomych 06.01.05, 12:05
        Gdy mój najstarszy miał 16 miesięcy to już miał kilkutygodniowego brata,
        planowanego.Więc jezeli jesteś w drugim miesiącu ,to dla mnie to wcale nie jest
        za szybko.
        Ja z kolei dziwię się tym, którzy nadają, że obowiązki, że gotowanie, że trzeba
        się wyszaleć itp... Są kobiety, które wolą spacery z dziećmi i gotowanie
        obiadów niż "szaleństwa" i nie znoszę tego, gdy ktoś się lituje nad takimi
        matkami.
        Równie dobrze ja mogłabym się litować nad takimi jak 18 lipiec, że nie wie, jak
        to jest wspaniale być mamą gromadki kochającego sie rodzeństwa. Ale nie
        współczuję bo to jej wybór.
        A w ogóle to jest tak, że "tynk ze ścian" chcą obgryzać ci, których stać na
        wiele więcej.
        Z jadnej pensji można wyżyć, a nie sądzę żeby mąż lipca zarabiał 600 złotych.
        • 18lipiec Re: Kolejna ciąża a reakcja znajomych 06.01.05, 12:09
          > Gdy mój najstarszy miał 16 miesięcy to już miał kilkutygodniowego brata,
          > planowanego.Więc jezeli jesteś w drugim miesiącu ,to dla mnie to wcale nie
          jest
          >
          > za szybko.
          > Ja z kolei dziwię się tym, którzy nadają, że obowiązki, że gotowanie, że
          trzeba
          >
          > się wyszaleć itp... Są kobiety, które wolą spacery z dziećmi i gotowanie
          > obiadów niż "szaleństwa" i nie znoszę tego, gdy ktoś się lituje nad takimi
          > matkami.
          > Równie dobrze ja mogłabym się litować nad takimi jak 18 lipiec, że nie wie,
          jak
          >
          > to jest wspaniale być mamą gromadki kochającego sie rodzeństwa. Ale nie
          > współczuję bo to jej wybór.


          Ja sie nad nikim nie lituje. Ja po prostu piszę że takiego zycia za Chiny bym
          nie wybrała gdybym miała możliwośc wybory, a że mam i najpierw się wyszaleje, a
          potem będę chodziła z brzusiem i pchała wózek.Mój wybór, uważam że dobry.

          > A w ogóle to jest tak, że "tynk ze ścian" chcą obgryzać ci, których stać na
          > wiele więcej.
          > Z jadnej pensji można wyżyć, a nie sądzę żeby mąż lipca zarabiał 600 złotych.

          Z jednej pensji to nie zycie, tylko wegetacja. Nigdy nie zdecydowałabym się na
          dziecko, mając nawet 2 razy po 600 zł na np. trzy osoby.Nie potrafię sobie
          odmawiać pewnych rzeczy, nie potrafiłabym i dziecku.
          • ania.silenter_exunruzanka Re: Kolejna ciąża a reakcja znajomych 06.01.05, 12:32
            18lipiec napisała:

            > dziecko, mając nawet 2 razy po 600 zł na np. trzy osoby.Nie potrafię sobie
            > odmawiać pewnych rzeczy, nie potrafiłabym i dziecku.

            Gdybym ja miała 2 x po 600 zł nie zdecydowałabym się na dziecko (a co dopiero
            na drugie) - po prostu nie jestem dość zaradna aby sama przeżyć za takie
            pieniądzesad(( i chyle czoła przed tymi, którym sie to udaje. I ja narzekam na
            swoją i mojego męża pensję! Lubie forum bo sprowadza mnie do pionusmile.
            pozdrawiam
          • aleksandrynka Re: Kolejna ciąża a reakcja znajomych 12.01.05, 00:05
            Z jednej pensji to nie zycie, tylko wegetacja

            Chwileczkę, zalezy jaka ta jedna pensja smile))
      • madelaine6 Re: Kolejna ciąża a reakcja znajomych 06.01.05, 12:08
        U mnie wszyscy zareagowali b.pozytywnie,ale ja rozumiem,ze ktos
        moze miec inne zdanie i uwazac,ze druga ciaza (zwlaszcza gdy roznica
        wieku jest niewielka)to cos lekko przerazajacego..Przyznam szczerze,
        ze sama czasem sie boje jak to bedzie (choc ciaza planowana).
        Nie martw sie,wszystko sie ulozy,a za pare lat-jak juz dzieci
        beda "odchowane" niejeden Ci pozazdrosci.
    • martucha1 Re: Kolejna ciąża a reakcja znajomych 06.01.05, 12:03
      U nas też większość patrzy troche podejrzliwie (córeczka dwa dni temu skończyła
      roczek a maluszek pojawi się w czerwcu) ale my jeszcze przed urodzeniem Neli
      mówiliśmy o tym, że chcemy mieć mała różnicę wieku miedzy dziećmi. Moja mama
      załamała tylko ręce (przy Nelce nie wzięłam dziekanki na studiach i po
      macierzyńskim wróciłam na cały etat). Co ciekawe między mną a siostrą jest
      również 1,5 roku róznicy. Ale mama, jak to mama- uważa, ze jestem przemęczona i
      najchetniej widziałaby mnie o 10 kg cięższą, rumianą, leżącą przez cały bozy
      dzień na kanapie we własnejj willi i obsługiwaną przez męża milonera wink.
      Teściowa nie spała całą noc ze zmartwienia jak my sobie poradzimy. A przecież
      stać nas na drugie dziecko, mamy sprawdzoną fantastyczną nianię, z której nie
      musimy rezygnować po urodzeniu się maluszka, oboje mamy pracę, własne
      mieszkanie. Ach ci rodzice...
      Co do tłumaczenia się - nie widze takiej potrzeby.
      Marta
    • milarka Re: Kolejna ciąża a reakcja znajomych 06.01.05, 12:11
      Hej Sabinko,
      też mam synka 16-miesięcznego i też jestem w ciąży (3-ci miesiąc). Ciąża jak
      najbardziej planowana.
      Reakcje były różne - moja rodzina się ucieszyła, natomiast moja teściowa była
      (i pewnie dalej jest) przekonana że to wpadka, jej komentarz na wiadomość o
      drugiej ciąży był mniej więcej taki 'nie martwcie się', 'może to i lepiej że
      tak wyszło - będziecie mieli z głowy'. Mnie to strasznie wkurzało, bo niby
      czemu miałabym się martwić, raczej bardzo się cieszę.
      Wsród znajomych różnie, byli też tacy co gratulowali, ale jak usłyszeli, że to
      nie wpadka to bardzo bardzo się dziwili.

      A co do wypowiedzi 18lipca:
      Sabina nie napisała, że ciężko im się żyje, ale mimo wszystko zdecydowali się
      na drugie dziecko i teraz czekają na pomoc rodziny. Więc nie wiem skąd ten twój
      komentarz.
      Ja np. mam pracę, mój mąż też, mamy mieszkanie, i najnormalniej w świecie
      chcemy mieć dwójkę dzieci z małą różnicą wieku. Czy to takie dziwne?? A powoli
      dobiegamy 30, więc czas działa raczej na naszą niekorzyść.
      • 18lipiec Re: Kolejna ciąża a reakcja znajomych 06.01.05, 12:15
        A ja nie tylko pisałam o kwestii materialnej. Przecież 2 dziecko to więcej
        obowiązków.
        • milarka Re: Kolejna ciąża a reakcja znajomych 06.01.05, 12:20
          18lipiec napisała:

          > A ja nie tylko pisałam o kwestii materialnej. Przecież 2 dziecko to więcej
          > obowiązków.
          >

          pewnie, że na początku jest to więcej obowiązków, ale i więcej radości.
          A w pewnym momencie takie dzieciaki zaczynają się bawić ze sobą, nie marudzą
          rodzicom, że się nudzą - bo razem zawsze jakąś zabawę wykombinują. Wg mnie z
          małej różnicy wieku wynikają same korzyści.
          A co do szaleństw - to ja się już w życiu wyszalałam, a teraz chcę mieć dwójkę
          dzieci i już.
    • koleandra Re: Kolejna ciąża a reakcja znajomych 06.01.05, 12:15
      Znajomi to się jednak niewiele interesowali choć patrzyli dziwnie i "gratuluję"
      słyszałam baaardzo rzadko, może i dobrze bo wolę nie słyszeć niz słyszeć
      nieszczere. Dobrze tylko, że im się nie wymsknęło "a przeciez do pracy miałaś
      iść...". Jakiś tam dalszy znajomy skomentował tak (do mojego męża) "a teraz to
      chyba będziesz dzień i noc w robocie siedział żeby wyrobić".
      Moja mama skomentowała "i jak ty sobie biedna teraz poradzisz" a do mojego męża
      ma wielką pretensję, że nie zarabia przynajmniej 3tys./mies.
      Kiedy byłam w ciąży z pierwszym dzieckiem to wszyscy jakoś to lepiej przyjeli,
      widac było chociaż ten uśmiech na twarzy... teraz jednak nie, chociaż to drugie
      dziecko było przez nas zaplanowane (pierwsze nie było przypadkiem ale też nie
      planowalismy ciąży).
      Tak w sumie to niewiele mnie obchodzi reakcja znajomych ale mama... to jednak
      takie trochę przykre.
    • bdra1 Re: Kolejna ciąża a reakcja znajomych 06.01.05, 12:17
      mysle, ze po prostu każdy ma "inne spojrzenie" na te sprawy, jak też
      inne "wymaganie", jednemu sie wydaje ze musi dziecku zapewnic wiele,a więc moze
      miec tylko jedno dziecko a innemu że można mieć np. trójke dzieci i zyc za
      nieduza pensje. I nie wiadomo tak na prawde co jest lepsze??? Najgorsze to
      tylko to, że każdy lubi komentować innych i patrzeć przez swój pryzmat....
      Takze sie nie przejmuj innymi (choc to cholernie trudne), i za duzo nie
      mow...zeby sie nie denerwowac..
    • ania.silenter_exunruzanka u mnie identycznie:( 06.01.05, 12:25
      Tzn. reakcja była identyczna. Może i wpadliśmy (bo zaszłam kiedy Olcia miała 6
      miesięcy) ale cóż? Teraz się cieszę, że Ola będzie miała siostrzyczkę (i jest
      nadzieja, że za 2,3 lata wyjdę z pieluch, bo 3 dziecka nie planujemy, choć mój
      mąż ostatnio coś wspominał o synkuwink).
      pozdrawiam
    • agawa79 Re: Kolejna ciąża a reakcja znajomych 06.01.05, 12:44
      Sabina, to identycznie jak u mnie - Młody ma niecałe 17 miesięcy, a ja właśnie
      jestem w drugim miesiącu ciąży. Ale reakcje moich znajomych były zupełnie inne!
      Wszyscy gratulowali i mówili, że fajnie, bo sobie dwoje naraz odchowam. Dodam,
      że planowałam drugie dziecko kilka miesięcy wcześniej, ale nie mogłam jakoś
      zajść w ciążę.smile

      Aha, co do wyszalenia się, to ja już czuję się "wyszalana" na tyle, żeby teraz
      w moim życiu był okres dzieciowy. Wykształcona już jestem i to bardzo dobrze,
      cały czas się dokształcam, mam super pracę i nie stracę jej, bo sama się
      zatrudniam, mieszkanie też własne... a tuż po czterdziestce będę miała PRAWIE
      dorosłe dziecismile
    • marianna72 Re: Kolejna ciąża a reakcja znajomych 06.01.05, 13:38
      No to przykro ,ze tak reaguja. Wlasnie z obawy na takie reakcji my zalatwilismy
      to inaczej poprostu mowimy ze planujemy dziecko. Gorzej bedzie jak z tych
      planow nic nie wyjdzie i bede slyszala pytanie czy "juz zaszlam ??? ".
      No ale tym bede sie martwic potem
      • iiiiiii [...] 06.01.05, 13:48
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • dayane Re: Kolejna ciąża a reakcja znajomych 06.01.05, 15:07
      Nic się nie przejmuj i bądx szczęśliwa. Pozdrawiam
    • basia755 Re: Kolejna ciąża a reakcja znajomych 06.01.05, 15:38
      Identyczna sytuacja. Oprócz mnie i moich rodziców nie cieszył się nikt. Dlatego
      też nikt nie wie, jak bardzo była to ciąża zagrożona, że potrzebowałam stałej
      pomocy przy córce, bo musiałam leżeć, że jak się urodził syn lekarz powiedział,
      że to cud, że jesteśmy oboje. Bardzo przykre i nigdy im tego nie zapomnę...
    • melka_x Re: Kolejna ciąża a reakcja znajomych 06.01.05, 15:54
      Łoj Sabina póki nie krzywidzice innych żyjcie tak, żebyście byli szczęśliwi. A
      etatowych komentatorów cudzego życia olać i podpalićwink)). Zapewniam Cię, że to
      nie jest tak, że akurat Twoja druga ciąża skłoniła do komentarzy, bo:

      1) gdybyś nie miała dzieci, za to doskonałą sytuację materialną
      wysłuchiwałabyś, że jesteście wygodniccy i co to za życie bez dziecka, i kiedy
      to dziecko, bo młodsza nie będziesz, i chyba nie czekacie, aż dorobicie się
      wakacyjnego domu na Majorce etc etc etc.

      2)Gdybyście nie mieli dziecka, za to kiepskie finanse wysłuchiwałabyś, że
      pieniądze nie są najważniejsze, że dorobić się jeszcze zdążycie, a w ogóle
      kiedyś to ludzie mieli po 7 dzieci w jednej izbie i też jakoś żyliwink.

      3) Gdybyś nie zdecydowała się teraz na drugie dziecka, komentatorzy cudzego
      życia zaczęliby Cię pouczać, że jedno źle się chowa, że duża różnica wieku to
      fatalnie, pani fatalnie dla dzieci, że lepiej odchować za jednym zamachem i ble
      ble ble...

      Generalnie czegokolwiek w życiu nie zrobisz, czy co zrobisz, zawsze się doczepi
      jakaś weszwink, która to skomentuje, fuj!wink I naprawdę dla wszy nie ma znaczenie
      czy masz dzieci, czy nie, ile, czy zarabiasz dobrze, czy źle, wesz po prostu
      żywi się ocenianiem cudzego życie i zawsze powód do krytyki znajdzie.
      Na pociechę dodam, że wszy są nieszczęśliwe, a głośne litowanie się nad cudzymi
      wyborami jest próbą wmówienia sobie, że inni mają nie lepiej, ot żałosna
      rekompensatawink)). Ciesz się macierzyństwem, tym bardziej że oczekiwanymsmile
      • blum5 Re: Kolejna ciąża a reakcja znajomych 06.01.05, 16:20
        masz racje melka, tak to jest z wszami, ale jednak przykro jest jak mama
        zamiast sie cieszyc na wiesc o nastepnym wnuczku mow'a to mnie zaskoczylas, bo
        myslalam ze wystarczy wam jedno dziecko' tak bylo u mnie. tez bedzie u nas w
        miare mala roznica bo 3 lata, i tez kazdy mysli ze to wpadka, ale niestety nie
        dziecko planowane. ale co mnie inni obchodza, my sie z mezem cieszymy.
    • poison_1 Re: Kolejna ciąża a reakcja znajomych 06.01.05, 16:31
      Nie powinnaś oczekiwać, że wszyscy mają podobne zapatrywania do Twoich i
      kolejną ciążę będą odbierać jako niezwykłe objawienie. Praca przy dzieciach to
      ciężka praca i nie ma co owijać w bawełne, że to samo pasmo szczęścia - a
      zakładane tu wątki same świadczą o tym. Sama mam kilkuletnią córkę i wiem, że
      nie są to czcze wywody.
      A ludzie jak to ludzie - jeden chce mieć kilkupokojowe mieszkanie, super ciuchy
      i pachnieć Givenchy, jeździć nowym autem, wyjeżdżać (wylatywać) na Mauritiusa,
      a drugi będzie szczęśliwy nad jeziorem 10 km za miastem ubrany w ciuchy sprzed
      kilku lat. Ile ludzi tyle gustów.
      Niestety, większość chce żyć wygodnie, bez zbędnych stresów i dlatego tak
      reagują jak opisałaś.
    • magda.wrzosek Re: Kolejna ciąża a reakcja znajomych 11.01.05, 21:23
      ja zaszłam w ciąze praktycznie od razu .moja córeczka urodziła sie po zaledwie
      11 miesiącach od swojego brata.na Na początku nikt nam nie wierzył,ze jestem w
      ciązy.A potem wszyscy patrzyli na mnie z litością, szczególnie gdy już
      chodziłam z dużym brzuchem i pchałam wózek z niemowlakiem. Ale teraz to mi
      zazdroszczą, gdy moje dzieci ida sobie ze mna za raczke. bo juz mam dwoje, i to
      odchowane.
    • mapta Re: Kolejna ciąża a reakcja znajomych 11.01.05, 21:55
      A ja Ci bardzo gratuluje i ciesze sie razem z Toba!
      Mysli kieruje do Ciebie, zebys miala sile znosic te komentarze nie na miejscu i
      dumnie trzymac glowe do gory! To cudowna wiadomosc, a Ty jestes dorosla i masz
      prawo sama decydowac o swoim zyciu i kolejnosci i czasie urodzenia dzieci!!!

      Pisze to, bardzo sie z Toba solidaryzujac, bo ja o swojej ciazy wiem od trzech
      dni i jeszcze nikomu nie powiedzialam, ale juz sie tego obawiam, bo moj synek
      ma dopiero 7 miesiecy. Teraz dopiero sie naslucham smile)
      Ale to, co Ci wyzej napisalam, to jest to, co sama sobie powtarzam, zeby sie
      nie czuc jak nastolatka, ktora narozrabiala!

      Trzymaj sie i cudownej ciazy Ci zycze!!!!
      smile
    • agacz2905 Re: Kolejna ciąża a reakcja znajomych 11.01.05, 23:11
      Gratuluję, że rodzinka się powiększy, życzę Wam wszystkim wiele zdrowia,
      spokoju, cierpliwości i skoncentrowania się na początkowo trudnym okresie zaraz
      po narodzinach drugiego dziecka. Moi rodzice na wieść o mojej drugiej ciąży
      (było to w Wigilię B.N.2002r.)zachowali się skandalicznie - np. pytaniem, czy
      my się w ogóle nie zabezpieczamy. Mama zaraz zaczęła dolewać oliwy do ognia,
      jak my się pomieścimy (mieliśmy 2 pokojowe mieszkanie 48m2), jak sobie damy
      radę finansowo. Dla mnie II ciąża była szokiem o tyle, że: 1 test ciążowy (z
      06.12.2002) wyszedł negatywny, ginekolog orzekł, że przy mojej zdiagnozowanyj
      niepłodności cudem jest już nasz Szymek i nie ma się co badać (w celu stw.
      ciązy), tylko trzeba zapylać na wszelakie badania hormonalne (tu wręczył mi
      pliczek skierowań). Z II ciąży nie ucieszył się nawet mój świątobliwy i starszy
      teść, gorliwy katolik, ojciec dwóch synów, z których TYLKO jeden (mój mąż)
      ozenił się dość późno, bo mając skończone 38 lat. Nie jestem niestety żadną
      super - mamusią, ale staram się i być dla dzieci i nie zatracić w tym siebie.
      Ale osobiście cholernie się cieszę, że z PCO i posiadając tylko jeden jajnik (i
      sto innych chorób) mam bez żadnych dodatkowych starań i leczeń - dwoje fajnych,
      udanych i kochanych dzieci. Zdecydowanie wolę dwoje niż jedno. Pamiętam, że
      perspektywa jedynactwa syna bardzo mnie przygnębiała. Czas pokazał, że Szymon
      na pojawieniu się siostry dużo skorzystał- - rozwinął się społecznie,
      emocjonalnie, psychicznie. JUż nie jest tym jednym jedynym, tylko jednym z
      dwojga, a to wymusza wręcz, że nie wszystko jest dla niego (czas, zabawki,
      rodzice - niepotrzebne skreślić) i natychmiast. Że czasem trzeba poczekać.
      Życzę Ci, żeby tak było i z Twoimi dziećmi - niech się lubią i jakoś w miarę
      zgodniesmile) koegzystują.
      Agnieszka
    • evee1 Re: Kolejna ciąża a reakcja znajomych 12.01.05, 06:58
      Dzieci z mala roznica wieku, to piekne. My planowalismy 2 lata roznicy,
      ale Synek sie pospieszyl smile) i zaszlam w ciaze, kiedy corka miala 10
      miesiecy. Na ten temat bylo juz zreszta sporo na tym forum.
      Fakt, ze taka mala roznica wieku jest dosyc ciezka dla matki (zreszta jaka
      nie jest!), ale za to szybciej czlowiek upora sie z etapem pieluchowym i
      szybciej wychodzi na prosta.
      Znajomym mozesz mowic, ze widzisz same zalety w takiej sytuacji i
      sama tak sobie wybralas.
      Co do reakcji - moja mama zareagowala strasznie na wiesc o drugiej strony.
      Gdyby mogla, to chyba by mnie wydziedziczyla smile)). Potem jakos sie
      oswoila z mysla i chyba juz nawet zapomniala o tym. Zreszta ja jestem
      baaardzo zadowolona z tak malej roznicy wieku.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja