powiedzcie, ile i co jedzą Wasi mezowie>?

12.01.05, 07:52
mój je w ptacy 3 kanapki, pozniej alo zupka albo drugie danie, zawsze robie
ale rzadki je, bo mowi ze nie jest głodny,a na koniec 2 kanapeczki na
kolacyjke.wydaje mi sie ze nie je nic.czy przesadzam? ile powinien jesc
dojrzaly facet? pracuje fizycznie.ma ponad 25 lat.
    • matkatina Re: powiedzcie, ile i co jedzą Wasi mezowie>? 12.01.05, 08:16
      A mój rano, ale juz w pracy, 6 bułek, litr kefiru i cały pasztet, albo pęto
      kiełbasy, albo coś równie dużego. Potem obiad w ilościach takich, że niejedna
      cała rodzina mogłaby się wyzywić. Potem , do kolacji, cały czas coś tam. Na
      kolację pół chleba i znów jakąś okropna ilość kiełbasy, pasztetu, sera czy
      czego tam jeszcze. Jak widać jest drogi w utrzymaniu. Ale ma prawie dwa metry i
      jest postawnym facetem. Pamiętam, że jak zaczął przychodzić do nas do domu, to
      jadł więcej na obiad sam, niż moja cztereoosobowa rodzina. My nie mogliśmy się
      nadziwić, że można tak dużo jeść, on, że mozna tak mało...
      • mamalgosia matkatina 12.01.05, 13:53
        nie mogę w to uwierzyć, co napisałaś
    • gagunia Re: powiedzcie, ile i co jedzą Wasi mezowie>? 12.01.05, 09:02
      moj do pracy bierze 3 podwojne kanapki, w domu zjada obiad -2 talerze zupy z
      chlebem albo dosc duza porcje drugiego dania. Kolacji raczej nie je, bo obiad
      jest ok 16:30-17. Niby nieduzo ale jest dobrze zbudowany, do chdzielca mu daleko smile

      Kiedy chodzil na silownie jadl zdecydowanie wiecej. Ma prace biurowa, ale tez
      troche sie musi nabiegac po miescie po ludziach i urzedach smile
    • blecku Re: powiedzcie, ile i co jedzą Wasi mezowie>? 12.01.05, 09:06
      Mój mąż gdyby mógł to jadłby cały czas. Nawet po sycącym posiłku krzyczy po 30
      minutach że jeszcze chce jeść. A może go rozpieszczam ? Bo ostatnio jego kumple
      z pracy stwierdzili że od czasu ślubu jakiś brzuszek mu się pojawił.
      • joasiiik25 Re: powiedzcie, ile i co jedzą Wasi mezowie>? 12.01.05, 10:07
        oj nie chcecie wiedziec ile moj maz jesad
        on chyba zyje powietrzem, miloscia i praca
        na sile zaganiam go do zjedzenia porannego sniadania, do pracy zrobione
        kanapeczki-wracaja nietchniete, obiad przepada po moj maz wtedy pracuje,
        wieczorem zamowia jakas pizze.
        przychodzi do domku po calym dniu pracy (12 godz)szykuje mu kolacje i
        slysze: "kochanie nie jestem glodny"

        szok!!!!!
        • nasturcja33 Re: powiedzcie, ile i co jedzą Wasi mezowie>? 12.01.05, 10:24
          mojego "Latwiej ubierać niż żywić"wink Przede wszystkim mięso i kiełbachy. Dużo
          chleba , na obiad zupa z chlebem, drugie danie za jakieś 2 godzinki i duuużo
          ziemniaków i oczywiście dużo mięska /obojętne jakie/. Ziemniaki muszą być
          polane sosem - koniecznie.
          A najlepiej to wszystkie posiłki na ciepło. Na śniadanie np. jajecznica z 3 jaj
          lub 3 grube parówki.
          Do pracy bierze 3 podwójne kromki i drożdżówkę i 1,5 l. herbaty. Pracuje
          fizycznie.
          No i oczywiście słodycze też - najwięcej ich zjada nocami.
          Owoce be.
          Wyglądem kawał chłopa z niego , jest mocno zbudowany ale nie tłusty.
          Uwielbia też wszystkie dania takie bardziej garmażeryjne typu: gulasz z serc,
          bigos, flaczki, fasolka po bretońsku itp.
          Acha dodam jeszcze , że zupy muszą być z wkładką i najlepiej z ziemniakami - a
          w niedzielę je kilka razy rosół. O rany!
        • mamuna1 do joasiiik25 12.01.05, 11:26
          wiesz co? napewno twoj mąz nie je, bo zyje miloscią do pewnej "pani", albo u
          niej je obiadki, a jak wraca to nie chce, jesc,a ty jadlabys ,gdybys byla po
          obiadku?
          • joasiiik25 Re: do joasiiik25 12.01.05, 11:32
            Zabawnesmile
            jak zwykle masz racjesmile
    • burza4 Re: powiedzcie, ile i co jedzą Wasi mezowie>? 12.01.05, 11:26
      facet powinien jeść tyle, ile chcesmile - widać tyle potrzebuje. Mój osobisty - na
      śniadanie otręby z jogurtem, lunch w czasie pracy (bez obżarstwa), na kolację -
      2 "tekturki" i ewentualnie jakąś surówkę. Generalnie jada w porywach połowę
      tego co jasmile - po pierwsze dla zdrowia (cholesterol), po drugie - żeby dobrze
      wyglądać (ani śladu brzuszka). Generalnie objadanie się, szczególnie mięsem ma
      niestety przełozenie na wyniki badań w przyszłości (tylko kto o tym myśli
      wczesniej!), mój pochodzi z rodziny zawałowców, więc woli na zimne dmuchać.
      • p.hadam Re: powiedzcie, ile i co jedzą Wasi mezowie& & #35; 62;? 13.01.05, 12:54
        No, a ja z grubsza jem to samo i mi rosnie brzucho sad
        A czytam ten watek z przerazeniem jak mozna tyle jesc smile Kurde, chyba bym sie
        nie mogl ruszac wogole po takim obzarstwie. Wsrod znajomych i tak mam wrazenie,
        ze wszyscy jedza mniej niz ja.

        Pozdrowka
        Hadzio - zdziwiony dietetycznie
    • mamciama Re: powiedzcie, ile i co jedzą Wasi mezowie>? 12.01.05, 13:05
      Moj nie je sniadania, jakies kanapki (gora 2 kromeczki) kolo poludnia (z serem
      lub pasztetem,bo za wedina nie przepada) Obiad ok. 16.-17.00 talerz zupki
      (zawsze odrobina musi zostac...)a na drugie ziemniaczki, miesko (do surowek go
      nie namowie)...uwielbia schabowe i frytki... Uwielbia ciastka i slodycze i
      jedno piwko dziennie na wieczor przed TV... Nie lubi sie obzerac, je tyle ile
      potrzebuje... w sumie ok...
      • ewa2233 Re: powiedzcie, ile i co jedzą Wasi mezowie>? 12.01.05, 13:19
        dużo i wszystko smile
        ------------------------------------------------------
        çççççççççççççççççççççĂçççççç
      • burza4 Re: powiedzcie, ile i co jedzą Wasi mezowie>? 12.01.05, 13:32
        tzn. nie chcę się mądrzyćsmile odnośnie cholesterolu to nie ILOŚĆ a sposób
        żywienia ma największy wpływ na jego poziom - np. mało jarzyn - wtedy "dobry"
        cholesterol jest niski, a te złe frakcje wysokie a to z czasem staje się
        groźne. Tylko że bardzo rzadko bada cholesterol szczegółowo u młodych facetów,
        zazwyczaj podają wartość ogólną, niewiele mówiącą, a za pare lat to
        chyba "kreta" potrzeba żeby żyły odetkaćsmile Karm go surówkami na siłęsmile
    • mamalgosia Re: powiedzcie, ile i co jedzą Wasi mezowie>? 12.01.05, 13:52
      Mój mąż też moim zdaniem je mało. Podobnie jak Twój, tylko, że obiad raczej duży
      (choć jednodaniowy)
    • mlecyk1 Re: powiedzcie, ile i co jedzą Wasi mezowie& & #35; 62;? 13.01.05, 02:20
      Witajcie!
      Mojego też raczej ubierać niż żywić,ale zależy czy mu podejdzie.Generalnie rano
      parę kanapek do pracy,ale twierdzi,że głoduje.Potem obiadek dwa dania,herbatka
      i kolacyjka,w międzyczasie jeszcze ciasto,czekoladka...
      Jak na obiadek jest coś wyjątkowo lubianego - lasagne,jakieś mięsko
      zapiekane,to idzie od razu na całość/na wszystko,albo będzie tyle chodził i
      tyle dobierał w ciągu wieczora,że nie ma szansy,żeby się cokolwiek ostało do
      następnego dnia,choć są to porcje zazwyczaj na naszą rodzinkę na dwa dni smile))
      Uważam,że Twój je chyba za mało,chyba tak przyzwyczaił żołądek no i mu się
      skurczył.A że pracuje fizycznie to chyba więcej spala.A nie kupuje sobie czegoś
      w trakcie pracy?
      Pozdrawiam
    • nitka111 Re: powiedzcie, ile i co jedzą Wasi mezowie& & #35; 62;? 13.01.05, 11:09
      Witajcie mojego też lepiej ubierać niż żywić. Do pracy cztery kanapki ( dość
      grube, nie może być chleb krojony, bo za cienkie kromki). Jeśli wraca ok. 16-
      stej to obiad , najlepiej dwudaniowy i kolacja. Jeśli pracuje do wieczora, coś
      tam sobie dokupuje do jedzenia, a obiad je na kolację, nawet o 22-giej.
      Słodyczy generalnie nie lubi, czasem ma ochotę wtedy je. W niedzielę
      obowiązkowo rosół. Ostatnio mój mąż - ziemniaczarz, odkrył warzywa z kurczakiem
      i ryżem ( na patelni) i mógłby to jeść notorycznie.
      Pracę ma fizyczną , więc spala. Jest średniego wzrostu, raczej szczupły. Gdzie
      mu się to wsztstko mieści?
      • mayessa Re: powiedzcie, ile i co jedzą Wasi mezowie& 13.01.05, 12:05
        Mój je wszystko i w kazdej ilosci ale mamusia go przyzwyczaila do mieska i
        na "wegetarianskie" kanapeczki lub obiadki kreci nosem.Powiedzialam mu, ze
        jesli ja szykuje to takie ma jesc a jak on to takie jak on naszykuje.
        Joasiiik moze maz sie "obzera" w ciagu dnia na miescie?
    • p.hadam Re: powiedzcie, ile i co jedzą Wasi mezowie& & #35; 62;? 13.01.05, 12:49
      DOSC!!! Jak nie pracuje fizycznie przez 12h to starczy.
      Ja mam problem odwrotny. Jem rano jogurt albo owoc albo musli albo 1 kromka na
      slodko, 11:30-12:00 obiad, i wieczorem jakies danie na kolacje, cos jak w
      poludnie ale staram sie zeby bylo mniej. I brzuch mi rosnie w oczach.
      Jak nie pada to jezdze do pracy na rowerze, raz tygodniu basen, w weekend jeden
      dzien na jakis sport (wycieczka w gory, teraz narty), a brzuch mi rosnie i
      rosnie. Wygladam juz jak niezly pasibrzuch. I co najciekawsze przy 185cm wzrostu
      waze mniej niz 75kg smile No sam brzuch mam. Juz nawet podejrzewam ze mi rosnie z
      picia wody i herbaty smile

      Moze ktos ma pomysl jak zrzucic ten brzuch. Chleba, ziemniakow, tluszczy tez nie
      jem. To co robic???

      Pozdrowka dla chudzielcow wink
      Hadzio - Pasibrzuch smile
      • iwcia75 Re: powiedzcie, ile i co jedzą Wasi mezowie& 13.01.05, 12:57
        duzo i wszystko,co mu sie poda, z tym,ze rzadko mu daje cos poza jajecznica czy
        jakims tam rosolem. ciezko u mnie z gotowaniem,a on ma dobre serce i nie
        narzeka,ale glodny jest ciagle.
    • asiulek_78 Re: powiedzcie, ile i co jedzą Wasi mezowie& & #35; 62;? 13.01.05, 16:24
      A mój to pożera wszystko i w każdej ilości.
      Śniadanie- koło 10 - 4 bułki, obiad- koło 15 - ile się da; kolacja- koło 22.30 -
      dużo, dobrze i najlepiej smażone.
      Efekt tego taki, że:
      a) ma 28 lat i żadnej energii życiowej;
      b) nic mu sie nie chce;
      c) waży 110 kg.
      Ale jemu to nie przeszkadza.
      Kochanego ciałka nigdy za wiele!
      A niech sobie je, jak się już wkońcu wyproadzimy do własnego M- będzie miał z
      czego chudnąć, bo na mojej kuchni długo nie pociągnie. A tak przynajmniej
      anoreksji się tak szybko nie nabawi smile))
      Pozdrawiam żony okrągłych mężulków smile
      Asia
      • pyszczysko Re: powiedzcie, ile i co jedzą Wasi mezowie& 14.01.05, 06:59
        Mój mąż rano na sniadanie: kubek kawy i/lub herbaty 2kromki chleba z wedliną,
        pomidorem,serkiem.Do pracy 3kromki chleba,jabłko.Po pracy obiad przewaznie
        jednodaniowy albo zupa albo tzw drugie.Zupa bez chleba,drugie np ziemniaki
        mięso i surówka+wodalub sok.Potem kolacja ok 20.W zaleznosci co ale malo. Cos
        slodkiego wtedy jak jest w cos w domusmile.Jest umiesniony,ale troszke ma brzuszek
        odkąd jestesmy malzenstwemsmile)Tylko teraz odkad jestem w ciazy 5tc,jakos
        przestaje jesc,je jeszcze duzo mniej i zastanawiam sie dlaczego,czy to
        normalne? Moze sie stresuje?Nie wiem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja