gosia_d
12.01.05, 23:15
Mam takie małe pytanie. Jestem już rok po cc. I musze przyznać że strasznie
tej blizny nie lubię. Nie lubię na nią patrzeć, ale szczególnie nie lubię jej
dotykać. Nie wiem, uraz? Cesarka była ciężka, krwotok, rozpruwanie zaszytej
rany, drenowanie, wiele bólu, z silnym bólem chodziłam jeszcze 3 miesiące po.
Blizna cholernie brzydka, duża, czerwona, boli. Wskutek problemów i zbyt
silnego wewnątrz poszycia - zrosty, pobolewające... A jak moja córcia Emisia,
wulkan energii

skoczy z impetem mamie po brzuszku, oj nadal boli.
Ale dokładnie chodzi mi o to, że chciałabym zacząć wcierać w bliznę ponownie
jakiś krem, lekarka mówi że powinnam ją zmiękczyć choćby alantanem. A mi na
samą myśl robi się niedobrze, słabo, nienawidzę dotykać blizny, o mało
mdleje...
Cóż, nie wiem co na to poradzić. Przykro mi że tak nie lubię kawałka mojego
ciała...
Czy któraś mama miała kiedykolwiek taki uraz??
pozdrawiam