Proszę o radę

13.01.05, 13:00
Słyszałam że sa specjalne woreczki (pojemniczki) do zamrażania mleka (tego z
piersi oczywiście smile). Czy macie jakieś doświadczenia na tym polu? Co
polecacie? Niedługo wracam do pracy i chciałabym zrobić Synkowi zapas. Dodam
że odciągam ręcznie. Nie mam odciągarki. A w ogóle jak to z tym mrożonym
mlekiem jest? Sprawdza się "w praniu" czy nie? Może lepiej przestawić Synka
na modyfikowane? Poradźcie proszę.
    • starucha121 Re: Proszę o radę 13.01.05, 13:19
      Zobacz na forum karmienie piersią - tam jest na ten temat wszystko. Do
      zbierania mleka potrzebny Ci będzie laktator, po pierwsze tak jest
      higieniczniej, po drugie ręcznie umęczysz sie straszliwie. Woreczki są róznych
      firm, ja miałm laktator ręczny firmy avent i do niego woreczki, które można
      kupować osobno. Znajdziesz w sklepach z art. dla niemowląt.
      • kingaolsz Re: Proszę o radę 13.01.05, 13:26
        Tez polecam zestaw Aventu, laktator + woreczki ( choc kupuje sie osobno)

        Kinga
    • margarettka Re: Proszę o radę 13.01.05, 13:29
      Hej,
      Do tego sluza woreczki firmy Avent. Potrzebny Ci bedzie tez laktator. Jest tez
      taka specjalna butelka, wkladasz do niej woreczek przykrecasz do laktatora i
      sciagasz prosto do woreczka, zakladasz klips i do zamrazalnika. Ogolnie, jesli
      masz w miare duzo pokarmu, to spoko. Tylko zeby zrobic zapas, to jednak trzeba
      troche czasu i wytrwalosci.
      Przestawienie na mleko modyfikowane jest jakims wyjsciem. wszystko zalezy od
      Ciebie i od tego jak ty podchodzisz do karmienia piersia. Sa mamy, ktore karmia
      2 lata a sa takie , ze 3 m-ce. Roznie to bywa. Musisz sie nad tym zastanowic i
      sama podjac decyzje co bedzie dla Was lepsze. Na dluzsza mete sciaganie pokarmu
      moze byc meczace.
      Ja moge tylko mowic za siebie, jesli wracalabym do pracy a dziecko mialoby
      wiecej niz pol roku, to przeszlabym na modyfikowane. Nie jestem fanatyczka
      karmienia piersia, chociaz wiem, ze to najlepsze dla dziecko, ale nie za
      wszelka cene. Jesli to sciganie ma Cie meczyc, to nie ma sensu. Zawsze mozesz
      sprobowac, jesli Ci nie bedzie to odpowiadalo przejdziesz na butelke i juz. Nie
      przejmuj sie tym wszystkim, a juz na pewno nie tym, ze ktos nazwie Cie wyrodna
      matka, bo dajesz dziecku butle.
      Zycze powodzenia!
    • mamakevina1 Re: Proszę o radę 13.01.05, 19:26
      Dzięki Dziewczyny! Skoro radzicie to zakupię ten laktator chociaż ręcznie
      całkiem nieźle mi idzie ściąganie mleka smileale rozumiem że byłyby problemy z
      umieszczeniem go w woreczku. A z modyfikowanym chyba jeszcze poczekam...
      Pozdrawiam gorąco.
      • nanuk24 Re: Proszę o radę 13.01.05, 19:56
        Mnie, osobiscie sprawdzily sie woreczki Gerber i Lansinoh. Natomiast, jesli
        chodzi o laktatory to avent jest rewelacyjny, ale odciaganie reczne jest lepsze
        (odciagasz wiecej mleka). Jezeli w odciaganiu recznym masz wprawe, to powinnas
        kontynuowac.
        pozdrawiam
        nanuk
        • mamakevina1 Re: Proszę o radę 13.01.05, 20:32
          Dziękuję za wsparcie w "ręcznym wyciskaniu" ale mam pytanko: w jaki sposób
          umieścić mleko w woreczku? Czy przelewając z pojemnika do woreczka nie traci
          ono wartości odżywczych? A jak to się rozmraża żeby było zdatne do picia smile
          • margarettka rozmrazanie 13.01.05, 20:43
            Albo odpowiednio wczesniej wyciagasz woreczek i sie mleczko rozmraza, potem
            podgrzewasz tylko. Drugi sposob, to w razie potrzeby wyciagasz woreczek i w
            goracej wodzie podgrzewasz do pozadanej temperatury. Nie wolno zagotowywac tego
            mleka, bo wtedy rzeczywiscie straci swoje wartosci.
          • kingaolsz Re: Proszę o radę 13.01.05, 20:54
            No z tymi woreczkami to jest tak, ze one sa wysterylizowane i jak mleko
            bezposrednio z laktatora do nich leci to latwiej utrzymac ta sterylnosc, a
            ktora jest dosc wazna przy przechowywaniu mleka itp.
            Sam laktator jest swietny, fakt, ze mialam duzo pokarmu ale z ta maszynka szlo
            jak burza, 250ml w 10 minut.

            Zycze powodzenia
            Kinga
    • ma.pi Re: Proszę o radę 13.01.05, 21:18
      A czy Twoj synek umie pic z butelki, bo jak nie to to moze byc najwiekszy
      problem.

      Ja nie mrozilam na zapas mleka. Jak wrocilam do pracy to zabieralam ze soba
      przygotowany sprzet, bo i tak w ciagu dnia musialam odciagac, bo mialam duzo
      pokarmu. Odciagalam do butelek i przechowywalam w plastykowym,
      nieprzezroczystym (coby nie bylo widac co tam jest) pojemniku w lodowce.
      Teoretycznie moj syn mogly to mleko pic na drugi dzien, ale on za nic nie
      chcial pic z butelki. Na poczatku bylo tak, ze jak ja bylam w pracy to on
      kompletnie nic nie jadl, tylko czekal na cyca. Nadrabial w nocy. Pozniej
      nauczyl sie jesc z lyzeczki, wszystko tylko nie mleko. Przezyl i ma sie
      dobrze :o)

      Pozdr.
      • mamakevina1 Re: Proszę o radę 13.01.05, 21:47
        NIE UMIE!!!!! Dowiedziałam się o tym jakieś pół godziny temu, kiedy zrobiliśmy
        z mężem próbę generalną: mleko w butelce, odpowiedni smoczek... i Synek
        kompletnie nie wie co z tym zrobić!!!! Na początku śmiał się i myślał że to
        jakaś fajna zabawa ale po kilku minutach wściekł się i w ryk! Zlitowałam się i
        dałam cyca chociaż wiem że powinnam być konsekwentna... wychłeptał może 15 ml w
        wielkich bólach. Nie wiem co robić!
        ma.pi czy Twoje Dziecko już w ogóle nie dostawało mleka?! Czy
        czteromiesięczniak może nie dostawać mleka? Czy tylko w nocy? Jeśli w nocy to
        czy laktacja się utrzyma??
        Pozdrawiam serdecznie!
        • ewunia19 Re: Proszę o radę 13.01.05, 22:01
          Czteromiesieczniak musi dostawac mleko. Przeciez to jego podstawa zywienia.
          Jesli tak sie zapiera przed butelka to moze sproboj z takim ustnikiem (taka
          forma pomiedzy smoczkiem a kubeczkiem). Musi ciagnac tak jak z cyca zeby sie
          napic. A z butelka jest tak ze zawsze moze mu sie spodobac ZA bardzo. Innym
          wyjsciem jest smoczek z wieksza iloscia dziurek. Ja jak dziewczyny wyzej
          uzywalam Aventu. Moze sproboj z innymi smoczkami. Np. Medela. Moze ktorys mu
          sie spodoba.
          Ale ja bym poprobowala jeszcze dac synkowi flaszke pare razy. Ja jak moj
          Fragles odnamawial picia to przechylalam butelke (jak sie bawil i ja memlal w
          buzi) i naciskalam na smoczek. Samo lecialo. Moze zacheci to Twoja dzidzie.
          Pozdrawiam i zycze wytrwalosci. Przeciez tyle dzieci uwielbia smoczki i butelki
        • anek.anek Re: Proszę o radę 13.01.05, 22:36
          daj jutro, ale nie jak będzie strasznie głodny, bo się będzie wściekał, że nie
          umie ciagnąć przez smoczek i się całkiem zniechęci. Oczywiście nie może być też
          w zupełności syty.
          Może zrób krótkie karmienie, przerwij i po paru minutach spróbuj podać butelkę.
          Ze smoczków też polecam do kompletu Avent - z innych mój syn nie umiał pić i
          nie chciał ich nawet do buzi wziąć.
          Nie zniechęcaj się, nie zmuszaj, nauka musi potrwać. Lepiej żeby Ciebie na
          początku przy tej nauce nie było, bo dziecko nie jest głupie i po co ma pić z
          butelki jak cycek jest w pobliżu?
        • nanuk24 Re: Proszę o radę 14.01.05, 03:54
          Moj do tej pory nie chce jesc z butelki(ma 5,5 mies.) Wyczynialam rozne cuda,
          zeby wreszcie zaczal jesc. Zmienialam smoki, karmilam przez sen(zawsze sie
          budzil, kiedy tylko wlozylam do buzi smoczek). Kubek z tym ustnikiem tez nie
          skutkujesad Jeszcze byl taki problem, ze w pewnym momencie mialam za malo mleka,
          dziecko mialo niedowage, dokarmiac nie dalo rady, bo mleka modyfikowanego nie
          lubi + butelka(ktorej nie znosi). Biedak chudl w oczach, a ja nie wiedzialam, co
          robic!
          Na szczescie jada juz kaszki, albo zupki i waga poszla w goresmile
          pozdrawiam
          nanuk
        • evee1 Re: Proszę o radę 14.01.05, 06:15
          Bardzo Ci wspolczuje, bo sama mialam to samo z corka. Mimo, ze smoczka ssala
          bardzo chetnie (wrecz nie mogla sie bez niego obyc), to butelka byla na
          poczatku wielkim wrogiem. W domu uzbieralam caly arsenal smoczkow od butelek
          w nadziei, ze ktorys z nich wreszcie coreczka zaakceptuje.
          Na poczatku nie dala sobie butelki wcisnac ani przez mnie, ani przez nikogo
          innego. Proby zaczelismy na tydzien przed moim powrotem do pracy i efekt byl
          taki, ze przez pierwsze dwa tygodnie moje 2 i pol miesiaczne dziecko radosnie
          czekalo 8 godzin na mnie odmawiajac naal butelki. Wreszcie ktoregos dnia
          zachciala i potem poszlo gladko.
          Woreczki wyprobowywalam - dla mnie byly do bani. Natomiast zaopatrzylam sie
          w kilka plastikowych butelek Gerbera (takie na 100ml) i tymi zonglowalam.
          I uzywalam recznego laktatora, bo na elektryczny nie bardzo mnie bylo stac,
          Ale jak juz sie czlowiek przyzwyczai, to idzie calkiem szybko. Elektryczny
          jest tez lepszy, jak mozna dwie butelki na raz odciagac, bo recznym tak sie
          nie da, a czasami by sie chcialo smile).
    • mamakevina1 Re: Proszę o radę 14.01.05, 06:50
      Dziękuję Wam za odpowiedzi. Będę próbować z tą butlą bo do pójścia do pracy
      jeszcze przynajmniej 4 tygodnie (a może wywalczę 6?)a u takiego maluszka to
      bardzo dużo i mam nadzieję że podejście mu się zmieni smile Pozostaję optymistką
      ale dzisiaj przejdę się do pediatry niech też się wypowie (jeśli nie ma jej na
      forum) smile).
      Trzymajcie się!
Pełna wersja