szczyty zapominalstwa i nie tylko -:))))

14.01.05, 13:00
Kiedys wyszlam rankiem z domku i wrocilam po poludniu. Dziecko ( 19mcy)
zostalo z ojcem . Po powrocie otwieram drzwi wchodze do mieszkanie dziecko
biegnie do mnie i widze ze ciagle jest w pizamce ( mimo przygotowanego
ubranka), mysle ok nic sie nie stalo pizamka tez ubior. Ale dziecko jakos
dziwnie biegnie , patrze a moj maz nie zmienil dziecku pieluszki z ktora
spalo cala noc. Moj synek mial wiec ta sama pieluche od godz. 20 poprzedniego
dnia do godz 15 nastepnego!!!! Kupki nie bylo. Pielucha wazyla 2kg!! Na
pytanie dlaczego nie zmienil dziecku pieluszki moj swiatly maz powiedzial ze
ZAPOMNIAL !! ufff...... E.
    • katjuszka2 Re: szczyty zapominalstwa i nie tylko -:)))) 14.01.05, 13:01
      Rewelacjabig_grinbig_grin
      • 18lipiec Re: szczyty zapominalstwa i nie tylko -:)))) 14.01.05, 13:02
        a może mu się nie chciało, albo nie umiał tego zrobić?
    • edka05 Re: szczyty zapominalstwa i nie tylko -:)))) 14.01.05, 13:14
      a może zapomniał, że w domu dziecko jest wink), sory ale ja tez mam w domu
      takiego "zapominalskiego" męża więc nie zostawiam go z najmłodszym brzdącem
      samego, niestety ale bym cały czas myślała co tam się w domu dzieje.
    • iwles Całe szczęście, że to pampers a nie tetra :) n/t 14.01.05, 13:17

    • beata985 Re: szczyty zapominalstwa i nie tylko -:)))) 14.01.05, 13:24
      podjeżdżamy któregoś pięknego dnia na obiadek do
      restauracji,wysiadamy ,podchodzimy do stolików,ja ze starszym synkiem idę do
      wc.wracamy coś nas mało.gdzie patrycja??
      no z Wami nie poszła??
      nie.....szukamy,ale coś mnie tknęło,zaglądam do samochodu-z tyłu ciemne
      szyby ,więc nie widać nic-a ona sobie najzwyczajniej siedzi oglądając świat
      przez szybę jak by to było normalne,że wszyscy wysiedli a ona tam zostałą sama
      samochód oczywiście był zamknięty
      ach:-0
Inne wątki na temat:
Pełna wersja