esteel
14.01.05, 13:00
Kiedys wyszlam rankiem z domku i wrocilam po poludniu. Dziecko ( 19mcy)
zostalo z ojcem . Po powrocie otwieram drzwi wchodze do mieszkanie dziecko
biegnie do mnie i widze ze ciagle jest w pizamce ( mimo przygotowanego
ubranka), mysle ok nic sie nie stalo pizamka tez ubior. Ale dziecko jakos
dziwnie biegnie , patrze a moj maz nie zmienil dziecku pieluszki z ktora
spalo cala noc. Moj synek mial wiec ta sama pieluche od godz. 20 poprzedniego
dnia do godz 15 nastepnego!!!! Kupki nie bylo. Pielucha wazyla 2kg!! Na
pytanie dlaczego nie zmienil dziecku pieluszki moj swiatly maz powiedzial ze
ZAPOMNIAL !! ufff...... E.