Dodaj do ulubionych

biopsja - guzek w piersi

17.01.05, 14:36
czy któraś z Was miała robioną biopsję guzka w piersi?
jak wygląda sam zabieg? czy jest w znieczuleniu ogólnym czy miejscowym?
czy po zabiegu boli? czy ranka jest duża? czy będzie utrudniać normalne
obowiązki?
czy jest szansa że to COŚ się wchłonie ?
guzek jest wielkości orzecha laskowego sad((
bardzo proszę o konkretne odpowiedzi
Obserwuj wątek
    • akmka Re: biopsja - guzek w piersi 17.01.05, 14:50
      Miałam biopsję jakis czas temu, bez znieczulenia, bolało ale da sie wytrzymać,
      miałam potem olbrzymiego siniaka. nastepnego dnia wyjechałam na 2 tygodnie na
      Mazury na żagle i to był najlepszy pomysł, bo nie miałam czasu myslec jakie
      będą wyniki. Tylko pod prysznicami (niestety były takie dla kobiet wspólne)
      dziewczyny dziwnie sie patrzyły jak ten mój siniak zmieniał barwy przez te 2
      tygodnie....
      Pewnie myślały, że ktoś mnie bije hihihihihihi
      • vailet Re: biopsja - guzek w piersi 17.01.05, 15:16
        ja również miałam robiona biopsję kilka lat temu i tak samo bez znieczulenia i
        strasznie bolało, niestety sad, ale da się wytrzymać. Miałam jeszcze dwa razy
        powtarzaną, dopóki nie było po guzku śladu (na szczęście nie było to nic
        groźnego). Na USG teraz nawet nie widać, że było coś robione.
        Ale w przeciwieństwie do poprzedniczki na piersi nie miałam żadnego śladu.
        pozdrawiam i życzę powodzenia
        • verdana Re: biopsja - guzek w piersi 17.01.05, 17:26
          Miałam wiele lat temu biopsję bez znieczulenia - mnie tam absolutnie nic nie
          bolało, był mały siniak. Potem przez parę lat w tym miejscu była czerwona
          kropka, ale zniknęła. Wynik był OK.
    • agaizosia Re: biopsja - guzek w piersi 17.01.05, 19:18
      W pazdzierniku miałam robiona biopsje guzów w piersi. Była to biopsja
      cienkoigłowa (strzykawa z długa i cienka jak włos igła) i nie była przyjemna ale
      nie była tez strasznie bolesna. W zasadzie bardziej nieraz cierpie bedac u
      dentysty wink.Przyznam,ze bałam sie bardzo,az zebami szczekałam ze strachu, ale
      nie było to tak przerazajace jak to sobie wyobrazałam.Zatem głowa do góry
    • asikx Re: biopsja - guzek w piersi 18.01.05, 09:44
      Miałam robioną biopsję w listopadzie 2003 - bo samo USG wykazało własnie jakieś
      zgrubienie średnicy ok 1 cm. Biopsja cienkoigłowa, znieczulono mi takim
      mrożącym sprayem tylko miejsce wkłucia - poza tym nic nie bolało, nie miałam
      siniaka ani żadnego śladu potem.
      A jak po dwóch tygodniach odebrałam wynik biopsji - że to tłuszczak to już
      byłam w ciąży i lekarz powiedział, że czekamy co będzie potem.
      I nic nie ma potem - pusto. Wchłonął się bez śladu.
      Pozdrawiam,
      Aśka
      PS. A gdybym nie była w ciąży - to pytałam co by było - podobno takie guzki
      wyłuskuje się w znieczuleniu miejscowym. Po obserwacji, gdyby się powiększał.
      • wegatka Re: biopsja - guzek w piersi 18.01.05, 10:57
        Też miałam robioną biopsję cienkoigłową po uprzednim znieczuleniu sprayem.
        Myślę, że zastrzyk w tyłek bardziej boli. Siniaka po tym nie miałam wcale, tylko
        malutką czerwoną kropkę. U mnie na szczęście nie było to nic groźnego.
    • dorotakatarzyna Re: biopsja - guzek w piersi 18.01.05, 22:05
      Dwa lata temu miałam biopsję cienkoigłową, pod kontrolą usg, guzek 1 cm. Bez
      znieczulenia, ból niewielki, jak przy zastrzyku. Prawie bez śladu, mały
      siniaczek. Szłam tylko na usg do przychodni, a od razu zrobili biopsję, i do
      domu. Wynik po 2 tygodniach: komórek nowotworowych nie stwierdzono, tylko
      tłuszczowe. Też akurat byłam w skomplikowanej ciąży. Kazano mi iść do onkologa,
      ale nie poszłam, teraz już guzka nie wyczuwam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka