jagnak 18.01.05, 20:38 ciekawa jestem jakie macie doświadczenia; gdzie byłyście na wakacjach będąc w ciąży, jak minął lot samolotem, i czy jakoś szczególnie uważałyście na siebie, gdzie się stołowałyście itp. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
nanuk24 Re: w ciąży na wakacje??? 18.01.05, 20:54 To byl poczatek ciazy.Bodajze 16 tydz. A bylismy ze znajomymi pod namiotami, poltora tygodnia. Aby dojechac na ten biwak, jachalismy samochodem ok. 36 godzin. Bylo fajnie, nic mi sie nie stalo, ciaza przebiegala prawidlowo. Stolowalam sie w porze obiadowej w restauracji, a wieczorem razem z towarzystwem jedlismy miecho z grilla pozdrawiam nanuk Odpowiedz Link Zgłoś
klubiale1 Re: w ciąży na wakacje??? 18.01.05, 21:15 W I trymestrze byłam na 2 tyg urlopie na Kanarach. Lot bez problemu, pobyt też - opalanie, kąpiele w basenie, jedzenie tego na co ma się ochotę. A w 6 msc byłam tydzień w Sopocie. Podróż pociągiem - aby móc biegać do toalety i spacerować po korytarzu. Wypoczynek super - nabrałam sił, najadłam sie gofrów z bitą śmietaną i wybrałam się do kina. Jak urodzi sie dziecko to na początku nie ma się czasu na takie przyjemności, więc trzeba korzystać póki jeszcze maleństwo jest w brzuszku. pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
yola66 Re: w ciąży na wakacje??? 19.01.05, 11:45 W 4 tygodniu ciązy wyjechałam na miesiąc na wakacje samolotem do Grecji. Nie czułam się niestety najlepiej - dokuczały mi mdłości i wrazliwość na zapachy. Upał mi też nie służył. Do tego miało być ze sportami ekstremalnymi, a skończyło się leżeniem na leżaku. Jednak planowalismy wakacje za nim okazało się, że będziemy rodzicami. Pod koniec 6 miesiąca byłam dwa tygodnie na Słowacji - to był środek zimy. Było fajnie - ceipło się ubierałam i jadałam w restauracjach jak wszyscy. Kiedy ekipa szła na narty, ja leżak i do słońca, albo do wyrka. Dużo odpoczywałam! Jednie odpuszczałam wieczorne dyskoteki, ale do pubow chodziłam i nawet czasami piwko wypiłam. Dodam, że jechaliśmy autokarem, ale pomimo to podróż nie była strasznie uciążliwa. Dopóki lekarz nie widzi przecwskazań a Ty się dobrze czujesz, to może śmiało jechać trochę odpocząć.... Odpowiedz Link Zgłoś
wana Re: w ciąży na wakacje??? 19.01.05, 11:54 Ja w 6 miesiącu ciąży z Juleniem zaliczyłam Orlą Perć w Tatrach - było całkiem fajnie. Oczywiście byłam tam z moim osobistym lekarzem (prywatnie mężem), więc pod kontrolą. Wszyscy troje pobyt i wyprawę z plecakami znieśliśmy super. Pozdrawiam wana Odpowiedz Link Zgłoś
zwola74 Re: w ciąży na wakacje??? 19.01.05, 12:03 Byłam na wakacjach w okolicy 10tygodnia ciąży. Pierwszy tydzień było ok! Następne dwa tygodnie to: - ciągłe mdłości, wrażliwość na zapachy, wiecznie byłam śpiąca, wiecznie było mi zimno, ciągle mi się chciało siusiu. Ale i tak wakacje były udane. Tak było tylko około 2 -3 tygodnie. A potem już bez problemów. A w 5 m-cu mielismy remont w domu w którym brałam CZYNNY udział, bo tak bardzo chciałam "uwić" gdniazdko dla mojego brzdąca. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ewa2233 Re: w ciąży na wakacje??? 19.01.05, 12:49 Na początku ciąży (zima) myślałam: pojedziemy na wakacje i spełnię swe marzenie- pokażę zgrabny brzuszek w stroju jednoczęściowym w kolorowe kwiaty (który specjalnie zakupię na tę okoliczność). Będę siedziała w cieniu drzewa i sączyła soki owocowe. Wchodząc do basenu, woda tylko lekko podwyższy swój stan i nie wystąpi z brzegów... W realu wyglądało to tak, że gdy tylko zaświeciło mocniej słońce - siedziałam w chłodnym pokoju i nawet na zakupy nie wychodziłam przed wieczorem O jeździe samochodem - nawet kilkadziesiąt kilometrów nie mogłam nawet marzyć ! ----------------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
ewa2233 wicie gniazda ... 19.01.05, 12:51 OOO!!! Co do "wicia gniazdka" to - OWSZEM! W siódmym miesiącu dwa razy malowałam pokój dziecięcy, bo mi się pierwszy odcień nie podobał. Żeby nie wyciągać rąk do góry -miałam specjalny dłuuugi pędzel ----------------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
jagnak dzękuję 19.01.05, 14:19 dzięki za odpowiedzi, my po prostu już wykupujemy wczasy na wrzesień a jeszcze się wachamy nad drugim dzieckiem...liczymy na wpadkę, bo jakoś nie do końca możemy sobie na bobasa pozwolić- ja w sumie już dwa lata siedze z pierwszym maluszkiem, a poprzednia ciąża wypadła w zimie i owszem jeżdziłam na narty tzn. mąż jeżdzi a ja spacerowałam na dole lub wjechałam na szczyt i potem z powrotem...do września to tyle czasu, wiele się może zdażyć...i nie wiedziałam właśnie jak to jest z lotami samolotem itp. a zwiedzamy świat wg planu, więc zależy nam na konkretnych miejscach... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aleksandrynka Re: w ciąży na wakacje??? 19.01.05, 14:22 Ja wyjechałam w 4 miesiącu do USA, do pracy Nie, nie latałam z tacą, praca biurowa. Lekarz dał mi swoje błogosławieństwo, wszystko było ok, więc się zdecydowałam. W domu niemąż robił remont, a ja latałam po wyprzedażach i kupowałam malutkie ciuszki. W sumie nie było mi lekko, ale miałam wsparcie w znajomym i u rodziny, poza tym odwiedziła mnie też mama, na szczęście była taka możliwość. Wracałam w 7 miesiącu, i podróż samolotem nie była najłatwiejsza ze względu na spory brzuch (ok 10 godzin lotu), ale dałam radę. Oczywiście oszczędzałam się, żadnych dłuższych wypadów, odmówiłam cioci podróży do innego stanu - jazda samochodem przez całą noc wydała mi się zbyt ryzykowna. Gotowałam sobie pyszne jedzonko, obżerałam się owocami, szczególnie tymi "egzotycznymi", tańszymi i lepszymi niż u nas. Bardzo tęskniłam, ale czułam sie świetnie i byłam przeszczęśliwa, że jest ze mną moje maleństwo. Z perspektywy czasu twierdzę, że to byo trochę szalone, ale wyjazd był bardzo udany, ja zadowolona i przybyło trochę pieniążków na wyprawkę. Nie wiem, czy o to chodziło, ale takie były moje wakacje w ciąży Odpowiedz Link Zgłoś
dianka2 Re: w ciąży na wakacje??? 19.01.05, 14:48 Ja w 4 miesiącu ciązy pojechałam z mężem i znajomymi na dwa tygodnie na Kubę. 6 godzin dojazd samochodem do Berlina po czym 11 godzin lot samolotem. Na miejscu przejechaliśmy 3000 km samochodem (zwiedzalismy całą wyspę). Brzuszek był jeszcze mały więc nie czułam się zmęczona. Raz tylko dopadł mnie rozstrój żołądka więc cały dzień przeleżałam w łóżku. Pobyt był wspaniały a mały teraz uwielbia tańczyć Odpowiedz Link Zgłoś
joanna05 Do Dianki2 21.01.05, 21:41 Przepraszam, że się podczepiam pod wątek, ale musiałam Cię jakoś "złapać" na forum. Napisałam na maila gazetowego, zajrzyj! (Ja nie zaglądałam przez 2 miesiące i dopiero teraz przeczytałam Twój list). Odpowiedz Link Zgłoś