mamadwojga
18.01.05, 22:19
Kobiety moje kochane. Dzisiaj w pewnym sensie "odnawiałam się"
biologicznie

bo zapisałam się na fitness po którym jest możliwość
korzystania z sauny i łaźni parowej (zwanej tutaj suchą łaźnią?? - w każdym
razie siedzi się tam w kłębach pary). Mam pytanie do mam doświadczonych w
takich rzeczach:
Jak najlepiej wykorzystać czas w takim miejscu?
Chodzi mi o to w jakiej kolejności najlepiej wchodzić do tych pomieszczeń i
ile czasu w nich spędzać. Do wyboru są: sauna, łaźnia, prysznice z zimną wodą
i "leżakownia" gdzie można ochłonąć po "zabawie".
Większość ludzi snuje się tam bez celu- trochę tu, trochę tam. A może właśnie
to jest metoda??