lubicie buszowac na wyprzedazach?

25.01.05, 19:15
dzis zostawilam Mlodego z mezem (urlop ma smile) i wyruszylam na pol dnia na
lowy. ludzi niewiele, bo bylam w godzinach pracy/szkoly.
udalo mi sie kupic fajna kurtke-plaszczyk ortalionowy za 59zl (ze 149) i
dopasowany golfik za 26zl (z 66zl) no i jeszcze niezle stringi sobie kupilam
za bezcen - 9zl .
zaluje, ze nie wzielam torby. gdybym wziela to maz nic by nie powiedzial, a
teraz siedze, marudze i mi sie dostalo, ze 10 toreb sie wala w szafie, a mi
11 potzrebna smile ale wpadne po ta torbe przy okazji, moze nikt nie kupi przede
mna smile

lubiecie takie okazje?
    • fiszerowa Kocham ;-) 25.01.05, 19:33
      Ja prawie nic nie kupuje po normalnych cenach. Zawsze czekam na jakies okazje.
      We wrzesniu byla duza akcja z Avanti. Dawali kupony rabatowe do wielu markowych
      sklepow z obnizka 25 - 30%. Wscieklizny chcialam wtedy dostac. Jezdzilam jak
      oszalala miedzy centrami handlowymi, ale kupilam wszystkie wczesniej upatrzone
      ciuchy po duzo nizszych cenach. Ja mam straszne opory w kupowaniu ciuchow dla
      siebie. I jesli cos mi sie podoba i dodatkowo jest obnizona cena to wtedy
      latwiej mi jest pojac decyzje o kupnie. Wczoraj tez troche buszowalam. Kupilam
      sobie bluzke Reserved. Widzialm plakaty Factory, ze maja obnizki do 70%. Musze
      sie wybrac po buty dla Tunia. Buty sportowe kupuje tylko tam. Wychodza naprawde
      bardzo tanio.

      pozdrawiam wszystkie lapiace okazje
      Fiszerowa
      • asiaasia1 Re: Kocham ;-) 25.01.05, 20:04
        Fiszerowa , a w Factory są buty dla dzieci ?
        Też widziałam te plakaty 70 % mniej i zastanawiam się , czy się tam nie
        przejechać .
        To bardzo daleko ode mnie .
        Ja tez dzisiaj trochę poszlałam .
        Spodobały mi sie fajne spodnie w Orsayu . Niestety za długie .
        Myślałam , że jestem wysoka ( 170 cm. )a tu sie okazuje , że jednak nie tak
        bardzo , skoro oni robia te spodnie na 180 cm. modelki !
        Widziałyście jakies fajne spodnie poniżej 100 złotych ?
        Acha , kupiłam córkom ładne spodnie i sweterki w C&A .
        Pozdrawiam ..
        • fiszerowa Re: Kocham ;-) 25.01.05, 20:31
          Ja kupuje tam sportowe buty - Adidasa, Nike, Pumy. Akurat w przypadku dwulatka
          nie przeszkadza mi ze ma buty z kolekcji sprzed dwoch lat wink. Jest tez sklep
          Ecco, ale tam ceny nie sa zbyt niskie i wybor dziecinnych jest dosc
          ograniczony.
    • ania.silenter_exunruzanka Re: lubicie buszowac na wyprzedazach? 25.01.05, 19:40
      Ja bardzo lubię wyprzedaże ciuchów, ale..nie byłam już od 2 latsad((. Po co mam
      chodzić, kiedy wymiarami przypominam słonikasad. Ale za to mam Olcię i Adęsmile)).
      pozdrawiam
    • a_bizon Re: lubicie buszowac na wyprzedazach? 25.01.05, 22:07
      Ja też bardzo lubię wyprzedaże. Dzisiaj byłam właśnie z synkiem w Galerii
      Centrum, długo nie mogłam być, ale dwie bluzki i golf zdążyłam kupić. Wszystko
      za 89 zł.
      Bardzo fajnie, że są takie okazje. W sumie super modna nie będę, ale generalnie
      te rzeczy są dobrej jakości, a w przystępnej cenie.
      Pzdr.
      • mamagd Re: lubicie buszowac na wyprzedazach? 25.01.05, 22:32
        Moja firma miesci sie blisko Tesco, wiec codziennie rano polowa kobietek wpada
        z informacja co dzisiaj w wyprzedazy a druga polowa leci gdzies za pol godzinki
        zeby wydac pieniazkismile) Ale tym sposobem kupilysmy rajstopki WOLI po 7 zl.,
        dzisiaj kupilam fajna bluze dla corci po 19,.....itd. W kazdym badz razie
        wspolnie wydajemy kase i uwielbiamy nasze poranne spotkania w socjalnym z
        wymiana rzeczy kupionych. A i dodam, ze ostatnio sie smialam , ze jak sie
        spotkamy z naszymi dzieciakami to wszystkie beda tak samo ubrane smile)
    • sowa_hu_hu Re: lubicie buszowac na wyprzedazach? 25.01.05, 22:46
      oj lubimy lubimy smile

      dzisiaj byłam po jeansy bo była przecena z 300 na 100 ale klops bo już nie było
      rozmiarów sad
      ogólnie teraz nie ejstem przy kasie więc nie buszuje... ale wsego czasu to i
      owszem smile
    • gamaga Re: lubicie buszowac na wyprzedazach? 26.01.05, 10:13
      Niedawno udało mi się kupić świetne jeansy za 50 zł (przecenione z 300). Przy
      okazji trafiły się też spodnie dla małego (z 50 zł na 19). Cieszyłam się jak
      dziecko, bo szukałam spodni dla siebie od kilku tygodni i albo cena była nie
      taka, albo rozmiar, albo fason. A tu znalazłam dokładnie takie jak chciałam i
      jeszcze za taką cenę....
      Pozdrawiam.
      • ursgmo Re: lubicie buszowac na wyprzedazach? 26.01.05, 10:18
        Bardzo lubie smile)
        ostatnie upolowane nabytki to kożuszek dla córci na przyszły rok , śliczny
        niebieski ze 175 zł na 119 i do tego buty też z takiego materiału jak kożuszek
        i też niebieskie ( idealnie ten sam kolor )za ...... 39 zł ,nie pamiętam z ilu.
        Super komplet na zime smile
        • ewa2233 Re: lubicie buszowac na wyprzedazach? 26.01.05, 10:37
          Zazroszczę Wam lubienia smile
          Ja w ogóle nie cierpię łazić po sklepach.
          Zaraz jestem zmęczona, w głowie mi sie kręci sad
          Przymierzanie to już w ogóle zgroza !!!
          A w przypływie chandry narzekam, że nie mam co na siebie włożyć. Ech...
          -----------------------------
    • melka_x nie 26.01.05, 10:41
      Nie lubię. Po pierwsze mam jakąś skazę i w ogóle nie lubię chodzenia po
      sklepach, a jak jest jeszcze tłok to dostaję histerii. Po drugie i bez
      wyprzedaży ciężko znaleźć mój rozmiar, górę owszem, ale dół tylko w nielicznych
      sklepach, większość ma rozmiary zaczynające się od 36, a spódnice i spodnie w
      tym rozmiarze obrzydliwie na mnie wiszą.
      • gagunia Re: nie 26.01.05, 10:55
        o matko, melka, az taki drobiazg z Ciebie? smile ja za to mam problem z dlugoscia
        spodni. 38/M sa zwykle za krotkie, a 40/L za wielkie. dlatego czetso kupuje
        dzinsy z przecen (firmowe), bo mozna sobie dobrac dlugosc. Ostatnio kupilam
        spodnium z rewelacyjnie dlugimi spodniami i dopasowanym, malym zakiecikiem za
        85zl! dlatego uwielbiam wyprzedaze wink
        • melka_x Re: nie 26.01.05, 11:22
          Kiedyś miałam 36 dół i 38 górę, ale po urodzeniu Natalii pupa mi zjechała do
          małego 36 lub 34. Zupełnie nie rozumiem powszechnego przekonania, że w sklepach
          są rzeczy dla bardzo szczupłych, ja mam wrażenie, że najwięcej jest rozmiarów
          38 - 42, a zarówno poniżej jak i powyżej posucha. A jak już coś znajdę spodnie
          w rozmiarze 34 to najczęściej są za krótkiesad

          Wierzę, że na wyprzedażach można coś trafić, ale trzeba chodzićwink)), a ja po
          wyjściu z trzeciego sklepu jestem zmęczona. Za to mój mąż prawdziwa
          sroczkawink)). Przy oglądaniu zegarków i butów dostaje ekstazywink)). Twierdzi, że
          ma popsutą babę, bo bez ośrodka w mózgu odpowiedzialnego za zakupy co to niby
          za baba?wink)). Od miesiąca męczy mnie, żebyśmy pojechali do Arkadii "kupimy ci
          kurtkę", a ja od miesiąca wymyślam powody dlaczego jest to absolutnie
          niemożliwe. Kurtkę bardzo bym chciała, ale żeby tak bez łażenia po sklepach.
          Może kupicie ją dla mnie?wink)). Puchowa, w kremowym kolorze, rozmiar 38 bardzo
          proszę (ewentualnie czerwona)
      • mharrison Re: nie 26.01.05, 10:55
        A ja lubię, ale coś mnie ściska jak mam sobie kupić coś np. za 300 zł i więcej,
        no chyba, ze bardzo mi się podobasmile
        A jak ceny w moich ulubionych sklepach zjadą do -50% bądź -70%, to wtedy hulaj
        duszasmile

        Z mothercare wynoszę iloście prawie hurtowesmile

        Ja mam melko odmienne spostrzeżenia - rzadko udaje mi się trafić rozmiar 36,
        natomiast "wyprzedażowe polowanie"?

        Factory b. lubię, zwłaszcza, że ma moje ulubione sklepy: solar, claire.dk,
        simple etc.

        Rozmiarówka dziecięca ecco rzeczywiście wyjątkowo skromna.

        Życzę udanych okazjismile
        • aniaop ReA ja tak 27.01.05, 09:49
          Uwielbiam wyprzedazesmile)I to nie musi byc koniecznie dla mnie. Tej zimy
          wyjatkowo sobie nic nie kupilam, natomiast corke obkupilam "po uszy".
Inne wątki na temat:
Pełna wersja