gagunia
25.01.05, 19:15
dzis zostawilam Mlodego z mezem (urlop ma

) i wyruszylam na pol dnia na
lowy. ludzi niewiele, bo bylam w godzinach pracy/szkoly.
udalo mi sie kupic fajna kurtke-plaszczyk ortalionowy za 59zl (ze 149) i
dopasowany golfik za 26zl (z 66zl) no i jeszcze niezle stringi sobie kupilam
za bezcen - 9zl .
zaluje, ze nie wzielam torby. gdybym wziela to maz nic by nie powiedzial, a
teraz siedze, marudze i mi sie dostalo, ze 10 toreb sie wala w szafie, a mi
11 potzrebna

ale wpadne po ta torbe przy okazji, moze nikt nie kupi przede
mna
lubiecie takie okazje?