monique31
28.01.05, 07:06
Mam naprawdę nietypowy problem i nie mam się nawet kogo doradzić więc po
prostu rano wpadłam na pomysł że napiszę do Was.Mam cichą nadzieję że mi coś
doradzicie.
Mój mąż jest bezrobotny.Szuka ciągle pracy, dzwoni,rozsyła oferty i nic.Jest
nam strasznie ciężko i finansowo praktycznie nie dajemy już rady.Mamy małe
dziecko, które (same wiecie)ma swoje potrzeby.O nas już nie mówie bo nie
pamietam kiedy ostatnio zjadłam porządny obiad...
Więc wczoraj przed 21-wszą zadzwonił telefon.Odebrał mąż i stale przytakiwał
i coś zapisywał. Po rozmowie nie wiedział co powiedzieć. Okazało sie że
dzwonił jakiś gość,który oferuje mu pracę jako kierowca za duże pieniądze i
że ma się wstawić dziś na 19-tą do jakiegoś prywatnego mieszkania(podał adres
i nazwisko).Cała sprawa wydaje nam się podejrzana i sądzę ze na pewno są to
jakieś ciemne interesy ale wiadomo pieniądze by się przydały.....Dziś jest
piątek więc zaczyna się weekend.Może to jest rozwożenie panienek do
klientów?!?!?!? Kochane co o tym sądzicie?Co byście zrobiły na naszym miejscu?
Proszę doradźcie!!