Zaluje,ze nie mam ojca

29.01.05, 18:54
Wiecie, ostatnio doroslam chyba do tego ze zaluje ze nie ma juz mojego taty.
Moi rodzice sie kiedys rozeszli , teraz tata juz nie zyje.
A ja zaluje tego ze nie ma nademna silnej reki ktora by mnie przytulila tak
jak moj maz przytula nasza corcie. Zaluje tez tego ze ona nigdy nie bedzie
wiedziala co to znaczy miec dziadka.I zaluje tego, ze nie zdazylam go
poznac....
    • alpepe Re: Zaluje,ze nie mam ojca 29.01.05, 19:35
      mój ojciec żyje, teraz mu wybaczyłam, jest wspaniałym dziadkiem, chyba nawet go
      kocham, ale silną rękę ojca wspominam niemile. Tęsknisz za czymś, co może nigdy
      by się nie było wydarzyło, pomyśl o tym, moze brak wspomnień jest
      błogosławieństwem?
      • malgosiek2 Re: Zaluje,ze nie mam ojca 29.01.05, 19:52
        alpepe masz dużo racji.Miałam ojca alkoholika,który znęcał się nad całą rodziną
        i też rodzice się rozeszli.Nawet sędzina nie wierzyła mojej mamie i nie bardzo
        chciała udzielić rozwodu,bo ojciec nie był taki zły.Moja siostra jak miała już
        dwoje swoich dzieci to ojciec czyli dziadek nawet ich nie widział,chociaż
        wiedział gdzie siostra mieszka i mógł przyjść.Wogóle z znami się nie
        kontaktował,a wiadomości o nas słyszał od dalszej rodziny.Miał tylko
        ograniczone prawa rodzicielskie,więc to nie przeszkadzało bysię zobaczyć.Nie
        wspominam ojca czule i też niezbyt chcę pamiętać.Zmarł jak byłam w 3 mies.
        ciąży i na pogrzebie stałam z tyłu daleko.Odczułam raczej ulgę,bo nawet
        przychodziło mnie na myśl,że kiedyś będę musiała płacić alimenty na ojca tylko
        z jakiej racji.Zmarł jako alkoholik mieszkający na działkach.
        Więc czasami nie ma się czym zadręczać.Pozdrawiam gorąco Gosia
    • jemma Re: Zaluje,ze nie mam ojca 29.01.05, 21:01
      Zazdroszczę moim córką,że mają tatę ,że mogą na niego liczyć,że uczy je wielu
      rzeczy.Teraz widzę jakie moje życie jest ubogie o takie chwile i wspomienia
      jakie mają moje córki.Myślę,że będzie im kiedyś łatwiej w dorosłym życiu.Mój
      tato zmarł gdy miałam 13 lat,a wcześniej rozwiedli się z mamą-przyczyna -
      alkohol.Mama stawała na głowie,żebyśmy były jak najdalej od tego wszystkiego i
      żeby niczego nam nie brakowało.Gdy żył wydawało mi się ,że nie potrzebuję go
      wcale,gdy umarł poczułam ulgę.Niemam zbyt wielu dobrych wspomień jeżeli chodzi
      o mojego tatę,ale teraz pielęgnuję je i nie myślę o nim żle.Chodzę z moimi
      dziećmi na cmentarz,opowiadam im jakiego fajnego dziadka miałyby gdyby żył\nie
      zmyślam-opowiadam dobre wspomienia\.Lubię myśleć,że teraz byłoby między nami
      dobrze-przecież nie mogę być pewna że tak by nie było.A to wszystko chyba
      dlatego ,że teraz brakuje mi go,wydaje mi się ,że bardziej niż kiedykolwiek
      przedtem.
    • 18lipiec Re: Zaluje,ze nie mam ojca 30.01.05, 01:16
      Ja sie bardzo ciesze ze mam takiego fajnego tatę, tylko rzadko..........
      • mamagd Re: Zaluje,ze nie mam ojca 31.01.05, 08:28
        Moj tata tez byl alkocholikiem, zmarl dwa dni przed porodem mojej corci.
        Chodzilam, na jego grob bo mama mnie tam ciagnela, ale zauwazy ze osoatnio sama
        z wlasnej woli chce tam isc. Mysle, ze jak widzi jak moja mama sie zajmuje tym
        grobem po tym wszystkim co jej zrobil to on tez zaluje.........ale nic juz nie
        wroci.
        A ja, ja jednak zaluje ze go nie ma moze sprobowalby cosa zmienic, a my z mama
        wybaczyc...
        • jemma Re: Zaluje,ze nie mam ojca 31.01.05, 22:24
          To jest smutne,że dzieci alkocholików,z niepełnych rodzin zawsze będą miały w
          sobie jakąś pustkę,coś będzie nie tak.Jak już napisałam teraz ,po latach
          brakuje mi go.Ale wiem dzięki temu,jaki ważny dla dziecka jest
          ojciec,oczywiście nie za wszelką cenę ,ale będę się starała aby w życiu moich
          córek zawsze był.Pozdrawiam Cię ciepło,Mamagd
          • marta_km Re: Zaluje,ze nie mam ojca 01.02.05, 22:52
            ja też. Minęły już dwa lata, a ja nadal strasznie tęsknięsad
            Wiem, że cieszyłby się bardzo z kolejnego Wnuka, którego nie zdążył poznaćsad
    • cesarus Re: Zaluje,ze nie mam ojca 01.02.05, 23:08
      mój tata nie doczekał się wnuków, a bardzo je chciał. Był normalnym cudownym
      facetem, zawsze miał mnóstwo cierpliwości do nas i zawsze wybaczał mi nawet
      największe głupoty jakie czyniłam. Był aniołem stąpającym po ziemi i chyba
      dlatego musiał tak szybko odejść. minęło już naście lat, a ja nawet teraz, gdy
      piszę te słowa mam łzy w oczach. i przykro mi jeszcze, że moje dizeci nie będą
      miały dziadka i nigdy nie będzie im dane poznać kogoś tak cudownego. A drugi
      dziadek, no cóż odwrotność. jest gdzieś na drugim końcu europy i nie interesuje
      się i nie interesował swoimi dziecmi, a co dopiero wnukami... takie jest życie.
      ci którzy powinni być z nami długo - odchodzą pierwsi. Pan Bóg zawsze zabiera
      do siebie dobrych. Wierzę jednak, że tam na górze, tata patrzy na mnie i czuwa,
      aby mi się nigdy krzywda nie stała.
      pozdrawiam ciepło
      ania
Pełna wersja