doczekałam się śniadanka do łóżeczka.....

30.01.05, 15:26
11 rano...dosypiam z Kubusiem (4 tyg.) nieprzespaną nockę otwieram oko...i
widzę męża przy łóżku z ciepłymi tostami i herbatką, szok!!! Mamy 3 dzieci i
nigdy mu się to nie zdarzyło, pierwszy raz sam od siebie zrobił mi śniadanko
i przyniósł do łóżeczka.Czy Wasi mężowie robią to często?!
    • syla.t Re: doczekałam się śniadanka do łóżeczka..... 30.01.05, 16:18
      tak moj maz robi tak czesto. Teraz co prawda zadziej do luzka bo wstajemy z
      alica wczesniej niz on ale ja robie cala kosmetyke kolo Alicji a maz robi mi
      sniadanko i bardzi czesto jeszcze kolacje bo twierdz ze jakby nie on to ja bym
      wcale nie jadla i co bedzie jadla alicjasmileAlicja ma 9 m-cy i dalej ja karmie
    • akseinga Re: doczekałam się śniadanka do łóżeczka..... 30.01.05, 16:21
      Raz czy dwa przed ślubem, ale to się nie liczy. Niedawno zrobił śniadanie, ale
      do stołu musiałam sie pofatygować.Że do łóżka, mi przyniesie to już nie mam
      złudzeń no chyba, że jak urodzę trzecie dziecko, a jeszcze drugiego nie mamy.
      Pozdrawiam i zazdroszczę.
    • meg241 Re: doczekałam się śniadanka do łóżeczka..... 30.01.05, 16:58
      Zaraz po slubie dostawałam przez miesiac bo maz przegrał zakład. Potem jak
      byłam w ciazy to dostawałam nawet dosc czesto sniadanie do łózka. Teraz raczej
      nie bo maly na to nie pozwala.

      Magda
    • kasik751 Re: doczekałam się śniadanka do łóżeczka..... 30.01.05, 22:02
      Moj maz czesto wystepuje z taka inicjatywa, ale ja sie nie zgadzam, bo nie
      widze nic fajnego w jedzeniu w lozku. Niewygodnie, mozna rozlac herbate na
      posciel, ogolnie dretwo smile)
    • agatha_mama Re: doczekałam się śniadanka do łóżeczka..... 30.01.05, 22:39
      naprawdę nie widzisz w tym nic fajnego??? To strasznie poważne...i sztywne...co
      tam rozlana herbata!!!Liczą się chęci i gest, no i mężuś pół nagi
      usługujący.....super, chcę tak codziennie!!!!!!!!!!!
      • kasik751 Re: doczekałam się śniadanka do łóżeczka..... 31.01.05, 17:15
        Ja nie krytykuje, nie o to chodzi. Kazdy lubi co innego. Ja z rzeczy lozkowych
        poza spaniem i seksem lubie rozmaite masaze stop i plecow, i takie zabiegi
        traktuje jako super luksus i przyjemnosc smile Natomiast jedzenie wylacznie przy
        ladnie zastawionym stole, gdy maz mnie wola do tej swojej tradycyjnej
        jajecznicy smile
    • moofka Re: doczekałam się śniadanka do łóżeczka..... 30.01.05, 22:49
      no to ja tez nie jestem miłosniczką sniadan do łózka
      moze dlatego ze głodnieje dopiero około południa
      za to mocna kawa jak najbardziej
      a jeszcze połączona z masazem, to tak, lubiłabym
      ale rzadko mam
      dla meza brawa za inicjatywe
      mój to by zrobił jakbym poprosiła
      twój to tak bez proszenia
      to sie liczy smile
    • mama_dominika Re: doczekałam się śniadanka do łóżeczka..... 31.01.05, 08:29
      Ja się dopisuję. Nie zdarza się to często, bo wstaję wcześniej do pracy a męża
      z synkiem zostawiam w ciepłym łóżeczku. Ale poprzedniej niedzieli, dzień po
      moich okrąglutkich urodzinkach, dostałam śniadanko do łózka, na pięknej tacy,
      nawet z kwiatkiem w wazoniku. Rewelacja!
      Synek oczywiście trochę przeszkadzał, próbował jeżdzić samochodzikiem po mojej
      tacy, ale po pewnym czasie dał sobie przetłumaczyć, że nie wolno.
      Ale klimat fajny. Wszystko podane, herbatka dolewana, każda zachcianka
      spełniona. Odrobina luksusu od czasu do czasu... a kanapę mam bardzo wygodną do
      takich celów.

      Pozdrawiam i życzę każdej spróbowania
      • bejoy Re: doczekałam się śniadanka do łóżeczka..... 31.01.05, 10:47
        Przyznaję się bez bicia, że jest ze mnie kuchenne beztalencie smile i w domu
        gotuje mąż.
        Najlepszy numer z ostatnich dni, to książka i kolacja do wanny. Po prostu
        zwaliło mnie z nóg smile))
        • agatha_mama Re: doczekałam się śniadanka do łóżeczka..... 31.01.05, 16:12
          hmmm, muszę podsunąć ten pomysł mężowi...kolacja w wannie, chyba sam by na to
          nie wpadł...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja