misiek.kasia
31.01.05, 09:47
Dziewczyny po pierwsze byłam zmuszona zmienić nick.Nie mogłam się zalogować a
hasło znałam na pamięc.Nie wiem co się stało więc z Kluski25 zmieniłam się w
misiek kasie i już.No nic ale do rzeczy.Otóż moje dziecię chodzi do
przedszkola.Ostatnio zaczęła mówić,że pani zamyka niegrzeczne dzieci w
łazience na"przysówke",czyli na zasuwke,z tego co rozumiem.Nie chciało mi się
wierzyć,w to co mówi bo przecież dzieci wymyslają różne historie.Nie
przejęłam się tym,ale Kasia ostatnio powiedziała,że pani zamknęła Olę w
łazience bo ona biła dzieci.No więc się pytam,czy Ola tam płakała w tej
łazience.Kasia na to,że tak,bo się bała.Skwitowała ta sytuację
zdaniem:Mamo,ja jestem bardzo grzeczna,bo się boję być sama w łazience!.No i
co ja mam zrobić?Iść do pani?Przecież nie powie mi że zamyka dzieci w
łazience.Jutro mam dzień otwarty w przedszkolu,więc zerkną czy jest zasuwka w
łazience,ale nie sądzę.Co radzicie porozmawiać z panią,bo sama nie
wiem.Jednak jeżeli to prawda to co to za metody???Pomózcie.Magda