dziewczyny!!! ja chyba z innej planety jestem....

01.02.05, 11:35
Tak sobie śledzę te wasze posty i zaczynam wariować. Prawie wszystkie emamy
przejmują się bardzo losem swoich pociech, a właściwie głównie tym. Zwłaszcza
po przeczytaniu wątku odnośnie planowania kolejnych ciąż załamałam się
kompletnie. Mój synek ma już 10 miesięcy, a mnie coraz bardziej doskwiera
poczucie beznadzieii. Właściwie to pojawiło się niedawno. Czyżby spóźniony
baby blues?
Zastanawiam się nawet, czy dobrze zrobiłam decydując się na zostanie mamą.
Jeśli moje dziecko na tym ucierpi... Błagam, pocieszcie, że nie tylko ja...
    • re_haj Re: dziewczyny!!! ja chyba z innej planety jestem 01.02.05, 11:57
      nie napisałaś czy pracujesz, czy jesteś cały czas w domu z dzieckiem. Z tego co
      napisałaś wydaje mi się, że nie jesteś raczej pracującą mamą i być może to co
      odczuwasz to zwykłe znużenie monotonią codziennych czynności. Ja po 6 m-cach
      bycia tylko z dzieckiem z radością wyfrunęłam do pracy i w mojej ocenie ta
      codzienna przerwa w naszych kontaktach jest tylko na plus. Wracając z pracy
      chce mi się pobyć z moim synkiem (też 10 m-cy)i czerpię z tego prawdziwą
      radość. Natomiast wcześniej ta codzienność, powtarzalność wszystkich czynności,
      brak kontaktu werbalnego z dzieckiem oraz brak kontaktu z dorosłymi bardzo mi
      doskwierało. Uwierz, że nie jesteś jedyną w swych odczuciach, tylko nie jest
      poprawne politycznie głośno wyrażać takie wątpliwości. Sądzę, że większość z
      mam miewa takie doły, kiedy najlepiej byłoby wyjść i nie wracać i jest to
      zupełnie normalne - w końcu nie jesteśmy automatami, które są wiecznie
      zadowolone i uśmiechnięte a dzieci nigdy nie wyprowadzają nas z równowagi.
      Trzymaj się, nie jesteś sama.
      • darwina Re: dziewczyny!!! ja chyba z innej planety jestem 01.02.05, 12:03
        Nie z innej planety jesteś tylko może weszłaś na niewłaściwe forum. Na forum
        edziecko dyskutuje się o dzieciaciach a jeśli chcesz sobie się pożalić na swój
        los to może raczej zajrzyj na forum emama.
        Owszem bardzo się przejmuje moimi dziećmi. Ale miewam chwile depresji,
        chciałabym odpocząć, wyspać się wreszcie, pójść do ludzi a nie non stop w
        chałupie.Ale wiem, że to tylko p[rzejściowy etap w moim życiu, jak synek
        skończy rok wracam do pracy i kiedys będę tęskniła za siedzeniem w domu z
        dziećmi.
      • kokollino Re: dziewczyny!!! ja chyba z innej planety jestem 01.02.05, 15:48
        no to chyba ma wiekszość mam, tylko nie kazda sie to tego przyznajesmile)) Zgadzam
        sie z Toba w całości re_haj
    • ewapoznan Re: dziewczyny!!! ja chyba z innej planety jestem 01.02.05, 13:30
      Nie martw się ja już po miesiącu siedzenia w domu z dzieckiem zadawałam sobie
      pytanie:co ja tutaj robię?! Widząc męża wychodzącego do pracy dosłownie mu
      zazdrościłam. Mały miał straszne kolki bezprzerwy płakał i może stąd brało sie
      to moje złe nastawienie , byłam wyczerpana. Z czasem się to zmieniło mały stał
      się radosnym niemowlakiem uśmiechał sie do mnie , w parku znalazłam towarzyszki
      do wspólnych spacerów i było ok. Teraz wróciłam do pracy. Może zmień trochę
      otoczenie , jakiś wyjazd lub spotkanie z dawno niewidzianą koleżanką albo
      kino , oderwij się trochę , może wizyta w salonie piękności lub masażysta ,
      aerobik życie nie kończy się na pieluszkach a maleństwo widząc szczęśliwą mamę
      też będzie szczęśliwe. Powodzenia!!!(wiem że to łatwo powiedziećsmile)
      • anna39 Re: dziewczyny!!! ja chyba z innej planety jestem 01.02.05, 14:51
        tak czytam wasze posty to wydaje mi sie ze to ja jestem nie z tej planety a
        dlatego ze ja juz siedze w domu 12 lat a terz mam 3 dziecko te starsze maja 15
        i 12 lat ale ja jestem szczesliwa ze jestem w domu i moge wszystko dopilnowac
        nie spiesze sie z niczym wszystko zdaze zrobic i poprostu jest mi dobrze szkoa
        ze tylko za to nie placa smile)pozdrawiam wszystkich
        • vanessa_io Re: dziewczyny!!! ja chyba z innej planety jestem 01.02.05, 15:40
          Ja również jestem bardzo szczęśliwa. Siedzę w domu z 16 miesięcznym dzieckiem.
          O pracy nie myślę, bo mi naprawdę dobrze. Chodzę na basen, spotykam się z
          koleżankami "od dzieci " i nie tylko. Zawsze mam czas na fryzjera, kosmetyczkę i
          chodzenie po sklepach. Zajmuję się wieloma rzeczami, uczę się włoskiego, podróżuję.
          Staram się aby każdy dzień był inny. Czasami podrzucam synka teściom i mamy z
          mężem weekend dla siebie.
          Nie wyobrażam sobie życia bez dziecka. I może jestem z innej planety, ale
          naprawdę nie chce mi się pracować...
    • anmarzena Re: dziewczyny!!! ja chyba z innej planety jestem 01.02.05, 19:14
      .........nie jestes sama. Moj synek ma prawie 18 m-cy, przestalam pracowac jak
      bylam w ciazy. Teraz jestem na urlopie wychowawczym i o powrocie przynajmniej
      do starej pracy nie mam co myslec, bo teraz mieszkam 400 km od niej i raczej
      tam nie wroce, choc moja prace bardzo lubilam i tesknie do niej. Ja mam takie
      doly co kilka dni, a to dlatego ze mieszkam w nowym miejscu troche ponad rok i
      jest to w dodatku duzo mniejsza miejscowosc od poprzedniej ( dokladnie 1.500
      osob, a bylo 150 tys.) tak wiec zmiana totalna. Nie mam tutaj swojej rodziny,
      tylko jest rodzina meza. Ja siedze z dzieckiem caly dzien, maz przewaznie wraca
      wieczorami, wiec caly dzien mam dziecko na glowie. Czasami mam tego serdecznie
      dosyc. I to nie daltego ze go nie kocham, bo kocham synka strasznie, tylko
      potrzebuje czasami pobyc sama ze soba, zeby nikt niczego ode mnie nie chcial,
      zebym nie musiala uwazac na wszystko - tylko sobie wziasc spokojnie kapiel,
      polezec w spokoju czy chocby poogladac telewizje. Najgorzej jest od 3-4 m-cy
      mysle ze to pogoda jeszcze to poglebia. Juz nie poge doczekac wiosny, bo moze i
      wtedy moj nastroj sie poprawi.
      • betka77 Re: dziewczyny!!! ja chyba z innej planety jestem 01.02.05, 22:09
        Moja Młoda ma 15 miesięcy, a siedzę w domu już 18! Kocham moje Dziecko nad
        życie ale zdecydowanie rola kury domowej mi nie odpowiada.. Zwyczajnie się
        męczę, monotonia dnia codziennego mnie po prostu przytłacza. I chociaż nie
        muszę - mam zamiar oddać Córkę do żłobka i iść do pracy. Dobra mama to
        szczęśliwa mama! Pozdrawiam
        • vanessa_io Re: dziewczyny!!! ja chyba z innej planety jestem 01.02.05, 22:21
          Zgadzam się z tym. Ja jestem szcześliwa, ale sama na to zapracowałam. Mam
          cudownego męża, ale mieszkam 550 km od rodziny i przyjaciół.
          Nie miałam tu nikogo bliskiego, a nie chciałam szukać na siłe przyjaźni. Trochę
          się załamywałam, ale postanowiłam wziąć się w garść.
          Poznałam kilka interesujących mam, w gabinecie kosmetycznym też zaiazała sie
          przyjaźń z jedną dziewczyną, a inne koleżanki są po prostu od plotek i babskich
          spraw.
          Zaczęłam się zajmować poaganiem biednym mamom. Najpier oddałam wszystko po moim
          małym, a potemz bierałam ciuchy na osiedlu i potem rozsyłałam.
          Staram się myśleć pozytywnie i robić pozytywne rzeczy.
          Lubię kłaść sie spać zmęczona, ale i zadowolona, że tyle zrobiłam, a jutro znów
          jest dzień pełen wyzwań.
          Do pracy pójdę i to może wtym roku jeszcze, ale na razie cieszę sie swoim
          macierzyństwem i wolnym wyborem smile)
          pozdrawiam!
    • mamamarka Re: dziewczyny!!! ja chyba z innej planety jestem 01.02.05, 22:39
      hej. Mnie to dopadło w 11, 12 miesiącu życia dziecka. Teraz jest już lepiej.
      Napewno u Ciebie też będzie za jakiś czas.
      pozdrawiam
Pełna wersja