Czym ostatnio rozbawili Was Wasi faceci???

01.02.05, 20:06
Pytam bo mój mąż przed chwilą rozbawił mnie prawie do łez.
Pojechał do sklepu na zakupy, poprosiłam żeby kupił mi podpaski. Jakie?
Powiedziałam ze always cienkie. Wrócil , kupił i pokazuje. Mowie mialy byc
cienkie a co on na to?Kupilem grube bo nie bylo innych a co bedzie ci za
cieplp?smile. Ale pampersy kupil dobre.
    • joasiiik25 Re: Czym ostatnio rozbawili Was Wasi faceci??? 01.02.05, 20:44
      hahahahah dobresmile
      moj maz co do podpasek to kupuje zawsze dobre (chyba dobra edukacja reklam)
      ostatnio moze nie rozbawil a zadziwil tym ze....
      przyszedl do domu po pracy ze sliczna rozasmile dla mnie.
      Ja zrobilam dziwna mine bo myslalam,ze zapomnialam o jakims naszym swiecie smile

      pozdr
    • p_swiat Re: Czym ostatnio rozbawili Was Wasi faceci??? 01.02.05, 21:59
      Mój natomiast miał kupić makaron nitki , a kupił makaron do spagetti bo
      przecież dla niego to sa nitkismile
      • p_swiat Re: Czym ostatnio rozbawili Was Wasi faceci??? 01.02.05, 22:00
        aha dodam , że ten najdłuższysmile
    • milarka Re: Czym ostatnio rozbawili Was Wasi faceci??? 01.02.05, 22:28
      hi, hi
      ja kiedyś też wysłałam męża po podpaski - a zakupione zostały wkładki
      higieniczne...
      pewnie bym się wtedy nieźle uśmiała gdyby nie to, że te podpaski były mi bardzo
      pilnie potrzebne...
    • lgosia1 Re: Czym ostatnio rozbawili Was Wasi faceci??? 01.02.05, 22:31
      mój mąż wziął telefon i z poważną i zaaferowaną miną wykręcił nr do dyrektora
      poważnej firmy w bardzo ważnej dla nas sprawie, poczym po chwili zamiast
      powiedzieć standardowy tekst typu "dzień dobry, Jan Kowalski, czy rozmawiam z
      panem X?" to on powiedział: "Jan Kowalski słucham". Na co zdziwiony rozmówca
      spytał - "a co???? ja do pana dzwoniłem????

      no i w sprawach codziennych jest mój mąż taki nieporadny, że czasami ręce
      opadają. Np na prośbę przywiezienia z działki koperku do ziemniaków (prośbę tę
      poprzedziłam opowieścią o kupowaniu ziemniaków, gotowaniu ziemniaków i chęci
      zjedzenia tych ziemniaków z koperkiem) przywiózł koper - ale takie suche badyle
      jak do kiszenia ogórków. I jeszcze wyraził zdumienie, że czemu niby ten koper
      nie nadaje się do ziemniaków?
    • mama_milenki Re: Czym ostatnio rozbawili Was Wasi faceci??? 01.02.05, 23:32
      W sprawach zakupów mój mąż jest wspaniały. Od narodzin naszej córki (8,5 m-ca)
      to on robi głównie zakupy. Ja mówię tylko co ma kupić i przeważnie kupuje
      wszystko super. Fakt, że czasami ma kupić 3 rzeczy i dzwoni ze sklepu, bo jednej
      nie pamięta. Wtedy się śmieję! To już wina jego ogólnego rozkojarzenia.
      A z podpaskami też są czasem numery. Mimo moich usilnych starań i tłumaczeń, mój
      mąż nie widzi różnicy pomiędzy podpaskami i wkładkami. Kiedy raz kazałam mu
      kupić wkładki higieniczne (mówię: te cienkie!) on przywozi mi 2 paczki grubych
      podpasek (ze skrzydełkami i bez) i pyta które dobre. Ja pękam ze śmiechu, bo
      przecież tłumaczyłam. A śmieszniejsze jest to, że parę tygodni wcześniej było to
      samo! Dodam, że pampersy też kupuje dobre.
      Pozdrawiam
    • lila1974 Re: Czym ostatnio rozbawili Was Wasi faceci??? 01.02.05, 23:40
      Może nie facet a tata i nie ostatnio ale wiąże się z tematem podpasek i
      makaronu.

      W latach realnego socjalizmu, gdy taki luksus jak podpaski w Polsce wogóle był
      nieznany, wyjechaliśmy na wczasy do Świnoujścia. Chyba przez zmianę klimatu
      mama dostała okres na 2 tyg. wcześniej i nie była odpowiednio przygotowana. Z
      dobrze poinformowanych źródeł dowiedziała się jednak, że w pobliskiej aptece
      będzie wata (o czym świadczyła dłuuuuga kolejka). Ponieważ sama była nieco
      unieruchomiona, wysłała tatę do tej apteki. Tata dla kurażu zabrał i mnie -
      wówczas pachole w podstawówce. Zamierzał się mną wyręczyć ale jakoś się
      wyłgałam i do pani w okienku musiał zwrócić się sam. ogłuszony szczęściem, że
      upragnionego towaru starczyło i dla niego, grzecznie poprosił ową panią o "2
      paczki waty". na co pani w okienku wywaliła na niego gały i z oburzeniem
      ryknęła: "a po co panu?". na co mój tata nieco oszołomiony: "makaron będę
      gotował".
      Znam tatę od tej strony i na pytanie kobiety już nie mogłam doczekać się
      odpowiedzi. Płakałam ze śmiechu i pół kolejki razem ze mną.
      Najważniejsze jednak, że tata owe 2 paczki przytargał mamie, czym zaskarbił
      sobie u niej uznanie po dziś dzień.
      • wegatka Re: Czym ostatnio rozbawili Was Wasi faceci??? 01.02.05, 23:50
        Supeeeerr tata!!! Aż się popłakałam smile))))
        • lila1974 Re: Czym ostatnio rozbawili Was Wasi faceci??? 02.02.05, 00:40
          Jeszcze coś mi się przypomniało.
          Tym razem rozmowa przy stole w trakcie niedzielnego śniadania. Ale najpierw
          kilka słów wyjaśnienia:
          Mieliśmy swego czasu psa, który był potwornie śmierdzący. Leczyliśmy go na
          wszystkie możliwe sposoby - bez rezultatu. Kiedy w domu nie można było już
          oddychać by nie mieć odruchów wymiotnych tata postanowił zadzialać radykalnie.
          Pewnego dnia pies zniknął. Na nasze prośby by przywiózł go spowrotem był
          głuchy. Zapewniał nas, że pies żyje i ma się dobrze ale gdzie jest nie powie.
          Temat psa wracał systematycznie przez kilka miesięcy.
          Więc podczas tego śniadania również. Mój brat (kilkulatek) do taty:
          - Co zrobiłeś z psem?
          Tata po chwili namysłu:
          - Synu, stary już był więc go wywiozłem do domu starców.
          Na co mój brat skromnie:
          - Jak będziesz stary też cię wywiozę.
          Uwierz wpadłam wtedy pod stół ze śmiechu.
          • kasia_sapulka Re: Czym ostatnio rozbawili Was Wasi faceci??? 02.02.05, 08:37
            Superowy tata, jak Ci się coś jeszcze przypomni to pisz. Humor mi się poprawił
            z samego rana. Supr. Gratuluję wesołego taty!!!
            • anulka.p Re: Czym ostatnio rozbawili Was Wasi faceci??? 02.02.05, 08:54
              Braciszek też niezgorszysmile
    • edwo Re: Czym ostatnio rozbawili Was Wasi faceci??? 02.02.05, 09:45
      Przed Bożym Narodzeniem, chodziliśmy po sklepach i wdepnęliśmy również do
      takiego dużego sportowego. Zaraz przy wejściu stały sanki, drewniane z oparciem
      dla najmłodszych dzieci, cenę miały powalającą. Więc ja skomentowałam:
      - Zobacz, jakie drogie te sanki. Na co mój mąż, jako że przebywał w wielce
      specjalistycznym sklepie odpowiedział: - Może to jakieś wyczynowe.
      Do dziś próbuję sobie wyobrazić mojego 2,5-latka na owych sankach, jak
      wyczynowo trenuje zjazd z górki i za każdym razem pękam ze śmiechu.
      • thaures Re: Czym ostatnio rozbawili Was Wasi faceci??? 03.02.05, 18:32
        edwo napisała:

        > Przed Bożym Narodzeniem, chodziliśmy po sklepach i wdepnęliśmy również do
        > takiego dużego sportowego. Zaraz przy wejściu stały sanki, drewniane z
        oparciem
        >
        > dla najmłodszych dzieci, cenę miały powalającą. Więc ja skomentowałam:
        > - Zobacz, jakie drogie te sanki. Na co mój mąż, jako że przebywał w wielce
        > specjalistycznym sklepie odpowiedział: - Może to jakieś wyczynowe.
        > Do dziś próbuję sobie wyobrazić mojego 2,5-latka na owych sankach, jak
        > wyczynowo trenuje zjazd z górki i za każdym razem pękam ze śmiechu.
        Super!!!
    • imoenka Re: Czym ostatnio rozbawili Was Wasi faceci??? 02.02.05, 09:47
      Mój maż nakarmił dziewczynkę i układał ja do łóżeczka wieczorem. Wbiega do mnie
      i oświadcza mi że Asia zwymiotowała i wszystko jest mokre. Ja z recznikiem na
      głowie - nerwy mi zaczeły puszczać wieczór , dziecko chore - ale patrze sobie
      na małą a ona przednio ubawiona - fakt cała mokra mokre łóżeczko, piżama ,
      śpiwór, ale dziecko rozbrykane i radosne. Więc pytam męża co takiego robił bo
      to mokre to nie wyglądało na zjedzone przed chwilą mleko - on twardo że niiic
      zupełnie nic- no i sie wydało dawał dziewczynce herbatke ale nie dokrecił smoka
      i cala herbatka wylała się na Aśke i łóżeczko. Ręce mi opadły - a on stwierdził
      wieczorem - właśnie mi sie wydawało ze jakoś strasznie dużo wypiłasmile)))
      • mama_milenki Re: Czym ostatnio rozbawili Was Wasi faceci??? 03.02.05, 22:06
        Świetne, naprawdę można się uśmiać.

        Pozdrawiam.
    • ewalewi Re: Czym ostatnio rozbawili Was Wasi faceci??? 02.02.05, 09:57
      Dzwoni budzik, i dzwoni, po 3 minutach pada pytanie -
      - " Kochanie nie wstajesz do pracy?"
      - " Wstaję, dlaczego pytasz?"
      - " Bo starasz się wyłączyć budzik w telefonie "
      - " Nieeeee, ja tylko wpisuję nowy numer..."
      - ??!!!
      ...i poszedł dalej spać... myślałam, że umrę ze śmiechu
      • gagunia Re: Czym ostatnio rozbawili Was Wasi faceci??? 02.02.05, 10:27
        moj od lat ma jazde na punkcie g.holoubka. jak tylko gdzies widnieje nazwisko
        tego aktora albo jest informacja w radio czy gazecie to moj maz robi glupie
        zarty nA jego temat. no i jest to zwykle czarny humor.

        ostanio siedzimy w kuchni i ja mowie: kurcze, ale duzo znanych osob zmarlo w
        zeszlym roku niemen, trafankowska.... kto tam jeszcze umarl? - pytam
        a moj maz: holoubek
        ja oczywiscie zaczynam rechotac jak zaba, a moj maz smiertelnie powaznie:
        -nie??? to chyba mi sie pomylilo, rzeczywiscie- zmarl 2 lata temu..

        ja wiem, ze to okropne, ale mnie zwala z nog smile
        • julian2004 Re: Czym ostatnio rozbawili Was Wasi faceci??? 02.02.05, 11:36
          Mojemu pięciomiesiecznemu synkowi w przypływie "gadulstwa" powiedziało
          się: "mama". Wiem, wiem, przypadkiem i w ogóle, ale brzmiało cudnie, więc czem
          prędzej chwytam za słuchawkę i przez telefon oznajmiam radosną nowinę mężowi, a
          on na to rozżalony" "A o mnie tam nic nie wspominał?" wink

          A z zakupami to zawsze mogę na niego liczyć. Aż za bardzo! Pewnego dnia
          przyniósł do domu 6 pokaźnych pęczków pietruszki pytając, czy nam się TO do
          czegoś przyda. Cierpliwie tłumaczę mu do czego można zastosować natkę
          pietruszki i że raczej w hurcie to my TEMU nie damy rady. Na co on odparł, ze
          przed sklepem stał taki starszy pan i sprzedawał TO ZIELONE, i że miał ostatnie
          6, i tak stał taki biedny, a juz na pewno chciał iść do domu, więc mój mąż
          uwolnił go od tego ciężaru wink))

    • lila1974 Re: Czym ostatnio rozbawili Was Wasi faceci??? 02.02.05, 12:17
      Mąż mnie zabije, jeśli to przeczyta ale co tam...
      Jest miły, spokojny wieczór. Siedzę sobie w pokoju na sofie i czytam książkę.
      Mąż poszedł się kąpać. Minęło parę chwil od tego pójścia i byłam pewna, że już
      siedzi w wannie. Nagle szóstym zmysłem wyczuwam,że coś jest nie tak. W
      pierwszym odruchu lekceważę odczucia. Ale się cisną nachalnie...więc odrywam
      wzrok od książki i wysuwam nos zza okładki. I nagle to dostrzegłam. Mój mąż
      calusieńki golusieńki, na czworaka wyłania się zza sofy i pełznie w stronę
      szuflady z gaciami. W pierwszej chwili szczena mi opadła z zaskoczenia. On nie
      zauważył, że ja się na niego gapię i dopełzł do tej szuflady, założył gacie na
      głowę i próbował tym samym sposobem, niepostrzeżenie, wycofać się do łazienki.
      Tylko że mu się ta sztuka nie udała, jak tylko się odwrócił, napotkał mój wzrok.
      Chyba nie muszę dodawać, co było dalej - płakałam ze śmiechu.
      On wtedy też się popłakał ale jak to teraz komuś opowiadam, to mu strasznie
      wstyd i się na mnie złości.
    • koleandra Re: Czym ostatnio rozbawili Was Wasi faceci??? 02.02.05, 12:35
      To mojego męża wysłałam raz po zakupy jak zwykle z kartką na której zapisałam
      kapustę pekińską i marchewkę (sałatke chciałam zrobić) a on w sklepie zerknał
      tylko na kartke (chyba pierwsze litery tylko wrzuciły mi sie w oczy) i kupił
      koncentrat pomidorowy i makaron do czego też dokupił mięso mielone. Przynosi i
      chwali sie, że pewnie to mieso to mu zapomniałam dopisac ale domyslił sie i sam
      kupił bo pewnie sos do spagetti mam zamiar zrobić.
      Teraz mnie to bawi ale jak to ja.... zrobiłam wtedy awanturę bo koncentrat był
      1-litrowy a makaronu i mięsa chyba ze cztery opakowania.

      Druga historia to jeszcze przed naszym slubem sie wydarzyła. Zakupilismy
      obrączki smile Stoje tyłem do niemęża wtedy i słyszę tekst "Aniu, wiesz co? twoja
      obrączka to pasuje na mojego małego". Odwracam się z przerażeniem a on na
      swojego małego ją nałożył - na szczęście - palca! Hi hi.
    • lila1974 Re: Czym ostatnio rozbawili Was Wasi faceci??? 02.02.05, 12:50
      Znowu mi się coś przypomniało. W rolach głównych znowu tata i mój brat.
      Siedzę przy biurku a tata i brat za moimi plecami grają w szachy.
      Po odgłosach domyślam się, że uczeń przegania mistrza. Tata jednak nie traci
      wiary w siebie i głowi się nad kolejnym posunięciem. Niestety, czego by nie
      wymyślił, brat zawsze ma skuteczną odpowiedź. Grają tak już chyba z godzinę,
      gdy w końcu słyszę głos taty (jak zwykle spokojny):
      - Synu wiesz co bym teraz najchętniej zrobił?
      - Co? - pada odpowiedź brata, tonem wyrażającym najwyższe zaciekawienie.
      Sama zamarłam w oczekiwaniu na odpowiedź.
      - Najchętniej to bym ci dał w ryja.
      • samumer Re: Czym ostatnio rozbawili Was Wasi faceci??? 02.02.05, 13:43
        lila , przestań , bo ja siedze przy biurku i sikam ze śmiechu mając przed
        oczami wizję twego małżonka gołego z gaciami na głowie /koleżanka na mnie
        dziwnie patrzy.../ smile)))))))))))))))))))))))))))
        • ramm.stein Re: Czym ostatnio rozbawili Was Wasi faceci??? 02.02.05, 13:54
          Lila, super opowieści, Tata cudny! Piszcie dalej, dziewczyny, jak sobie
          przypomnę, to też skrobnę smile
    • mader1 Re: Czym ostatnio rozbawili Was Wasi faceci??? 02.02.05, 13:50
      Godzina 23.30. Slaniam sie na nogach. Maz tez. Siega po
      pidzame "Spac, spac !". " Jeszcze Ci koszule na jutro wyprasuje..."-
      odpowiadam. " Zajrzyj do szafy, moze jakas jest. " radzi mi
      powaznie, jakby nie wiedzial,ze to ja je tam wkladam wink
    • asmsdg1 Re: Czym ostatnio rozbawili Was Wasi faceci??? 02.02.05, 13:51
      Mój mąż w ciągu dnia jest raczej spokojny...ale w nocy...
      Pewnej nocy zerwał się z łóżka ,zapalił światło i z wielką ostrożnością zaczął
      rozglądać się po pokoju...więc ja grzecznie pytam -co się stało? ...a on na to
      że węży szuka.Ze śmiechem mówię-coś ci się śniło.Popatrzył na mnie przytomnym
      wzrokiem,powiedział,że chyba tak ,zgasił światło i położył się do łóżka.Za
      jakieś pięc minut czuję,że znowu się podnosi...patrzę ,a mój mąż czając się
      zagląda za łóżko- sprawdza czy tych węży na pewno tam nie ma.
      Działo się to kilka lat temu....ale do dziś sikamy ze śmiechu ,gdy to
      wspominamy.....
      • thaures Re: Czym ostatnio rozbawili Was Wasi faceci??? 03.02.05, 18:39
        Asmsdg!! Popłakałam się ze śmiechu!
    • fasolka99 Re: Czym ostatnio rozbawili Was Wasi faceci??? 02.02.05, 14:08
      Nie bylo to tak ostatnio, ale jakis czas temu poprosilam Mial-zonka, zeby
      zamrozil kotlety, ktore usmazylam w ilosci hurtowej. Znalazlam je potem w
      zamrazalniku, wlozone z calym garnkiem ze szklana przykrywka... Maz tlumaczyl,
      ze przeciez w zamrazalniku bylo miejsce...
      • dotima Re: Czym ostatnio rozbawili Was Wasi faceci??? 03.02.05, 13:41
        Mój dzisiaj (właściwie to zawsze jest nieprzytomny z rana - przebudzony w nocy
        reaguje z duuuuużym opóźnieniem), na dźwięk budzika najpierw próbował go
        uciszyć glośnym "ciiiiiii", potem nim żonglował jakby go parzył w ręce,
        wreszcie zaczął nim potrząsać jak oszalały. Musiałam mu go wyrwać i wyłączyć w
        jedyny skuteczny sposób.
    • lila1974 Re: Czym ostatnio rozbawili Was Wasi faceci??? 03.02.05, 14:24
      Byłam u męża w pracy, taki punkt sanitarno-instalacyjny.
      Zbliżał się już koniec jego 1o godzinnego dyżuru, gdy do sklepu wszedł jakiś
      gościu i z miejsca zaczyna krytykę.
      - Panie - mówi do męża - ogrzewanie elektryczne jest bardziej ekonomiczne...
      Wywalam gały na męża, bo nawet ja laik wiem, że facet bredzi. Mąż grzecznie
      wyjaśnia, że pan jest w błędzie. Po 5 min. dyskusji Pan zaczyna z innej beczki:
      - Ale instalacja elektryczna jest bardziej estetyczna, wszystko można w ścianę
      schować.
      Mąż nadal grzecznie, acz już lekko przez zęby wyjaśnia, że instalację gazową
      również.
      Rozmowa trwa już z 15 min. Mój mąż nadal nieskazitelnie grzeczny, ja jako żona
      dostrzegam jednak, że już mu się krew gotuje. Pan natomiast drąży i drąży.
      Ewidentnie widać, że nie przyszedł na zakupy tylko się podroczyć.
      W pewnym momencie mąż jest u granic wytrzymałości i wypala do gościa:
      - A może by pan sobie w pokoju ognisko rozpalił?
      • samumer Re: Czym ostatnio rozbawili Was Wasi faceci??? 03.02.05, 14:26
        lila zostaje twoja fanką i jeszcze , jeszcze , jescze smile)))))))))))))
        • lila1974 Re: Czym ostatnio rozbawili Was Wasi faceci??? 03.02.05, 18:46
          samumer ja tak mogę długo, bo moja rodzina dostarcza tematów. Niestety ja sama
          również godnie reprezentuję rodzinę i walę gafy jak ta lala.
          • samumer Re: Czym ostatnio rozbawili Was Wasi faceci??? 04.02.05, 07:19
            zatem z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy!!!
            • goonia Re: Czym ostatnio rozbawili Was Wasi faceci??? 04.02.05, 17:43
              Dziewczyny miejcie litosc! Ja to czytam w pracy!!!!!smile)))))))))))))))))

              Moj malzonek przy pierwszym dziecku zostal wyslany samodzielnie na zakupy,
              mowie kup pieluchy nr.1. zawsze chodzilismu razem, on to upycha do bagaznika i
              wyjmuje, to mysle sobie wie do choroby co. wraca przynosi wielka pake, z daleka
              widze, ze nia takie co zawsze ale pochodze blizej zeby zobaczyc a on kupil
              pieluchy dla doroslych! Nr 1 jak byk, ale dalej juz nie doczytalsmile
              • l.e.a Re: Czym ostatnio rozbawili Was Wasi faceci??? 04.02.05, 20:13

                to było jakieś 5 lat temu, brałam Duphaston coby zajśc w ciążę, pewnego dnia
                sięgam na półkę, opakowanie puste - miały być jeszcze dwie tabletki ... wyszłam
                do kuchni po nowe opakowanie, w tym czasie mąż wchodzi do kuchni i mówi, kurcze
                magnez mi się skończył .... okazało się,ż e oboje kładliśmy leki obok siebie i
                przez 2 dni zamiast magnezu mój mąż łykał mój Duphaston .... śmiałam się, że
                pewnie od tego zaciążyłam tongue_out
    • natunia1 Re: Czym ostatnio rozbawili Was Wasi faceci??? 04.02.05, 22:36
      Moja znajoma bardzo zmęczona wróciła razem z koleżanką z wycieczki. Jej mąż już
      od progu woła: Siadajcie odgrzeję Wam ogórkową. Sam robiłem. Ona wybałuszyła
      oczy ze zdziwienia (on NIGDY nie gotuje)
      ...
      Spróbowały tej zupy i ona pyta męża: A co ta zupa taka dziwna??
      A on: dodałem jeszcze groszku bo była za mało zielona
    • lila1974 Re: Czym ostatnio rozbawili Was Wasi faceci??? 04.02.05, 23:52
      Swego czasu leżałam w szpitalu.
      Mąż oczywiście odwiedzał mnie codziennie.
      Pewnego dnia wchodzi i od progu cieszy się jak potłuczony.
      Na moje pytanie zawarte w spojrzeniu opowiada,co się wydarzyło poprzedniego
      dnia, jak ode mnie wracał.

      Jechał tramwajem jak gdyby nigdy nic. A tu jakaś pani mówi:
      - Pan pewnie wraca ze szpitala.- bardziej stwierdziła niż zapytała. Na co mąż
      wywalił na nią ślepia. Generalnie nie lubi zaczepek. Ale nieco zadziornie
      zapytał:
      - A co mam napis na czole?
      Na co kobietka:
      - Nie kapciuszki na nogach.

      Dopiero wtedy zorientował się, że faktycznie nie zdjął tych jednorazowych
      ochraniaczy, które nosi się w szpitalu.
Pełna wersja