umasumak
02.02.05, 15:39
No wlaśnie, wolno, czy nie wolno? Osobiście nie znam faceta beksy, ale nie
powiem, parę razy byłam świadkiem, gdy dorosły mężczyzna płakał. Jakoś nie
miałam myśli, że to mazgaj... a jak Wy uważacie? Czy jak facet czasem uroni
łzę, to już z niego d**** i ciamajda odrazu?