Jestem zla matka? Blad wychowawczy!!

03.02.05, 09:21
witajcie,
zaczynam juz byc na skraju wytrzymalosci psychicznej. moja mala ma prawie 15 miesiecy i od jakichs 3 tygodni jej zupelnie odbilo. zaczelam dla niej istniec TYLKO ja. pojdzie jeszcze czasem na rece do taty, czy pobawi sie z nim, z dziadkami tez, ale co chwila mnie szuka. ogolnie oprocz tych momentow kiedy jest dla mnie laskawa i zauwaza innych czlonkow rodziny jest strasznie....gdy jestesmy same (czyli od rana do ok 17) mala mi NAPRAWDE NIC NIE DAJE ZROBIC. sadzam ja na podlodze z zabawkami i ide do kuchni zrobic sniadanie, zaraz przychodzi i drze sie w nieboglosy, szarpie za nogawki i uspokaja sie dopiero jak ja wezme na rece.CALY DZIEN musze ja nosic, prowadzac, siedziec z nia i sie bawic. CALY DZIEN!!!!!!! nie mam dla siebie naprawde ANI MINUTY!! nie chce spedzc sama ani chwili (nawet gdy mnie widzi w kuchni).nie wiem dlaczego tak sie dzieje. ale zaczelo sie z dnia na dzien. jak jest z tata a mnie nie widzi to tez zaczyna plakac i mnie wolac. nie wiem co sie stalo i nie wiem jak temu zaradzic. maz oczywiscie twierdzi ze przesadzam bo nie ma go wiec nie widzi...
    • katse Re: Jestem zla matka? Blad wychowawczy!! 03.02.05, 09:31
      mam tak od jakiś 3-4 miesięcy. Mam w domu 1,5 roczniaczke.

      na szczescie troche pracuje w domu i mam na pare godzin nianie, ktora dziecko w
      miare akceptuje

      K
      • kubusala Re: Jestem zla matka? Blad wychowawczy!! 03.02.05, 09:43
        Zupełnie nie rozumiem dlaczego zaraz masz byc złą matką? skoro dziecko sie
        Ciebie uczepiło jak rzep psiego ogona to widocznie Cię lubismile))
        Dziecko w tym wieku zazwyczaj szuka sobie "ofiary" i zazwyczaj jest to mama,
        która spędza z nim najwięcej czasu. Proponuję, po południu umówic sie gdzies z
        kolezanką na mieście i zostawić małą z tatusiem lub babcią, może w ciągu dnia
        tez babcia zabrałaby ją na spacer a Ty sobie cos zrobisz w domu, żadne dziecko
        sie jeszcze nie zapłakało na smierć z tego powodu,że mama sobie wyszła na
        godzinkę.Więc nie martw sie poradzi sobiesmileMysle,ze jeszcze zatęsknisz za tym
        gdy mała stanie sie córeczką tatusia i wszyyyystko bedzie robił najlepiej
        tatus, a Ty będziesz be smile
      • janet3 Re: Jestem zla matka? Blad wychowawczy!! 03.02.05, 09:47
        Ja mam 16 mc. córkę i też bardzo potrzebuje ciągłej uwagi ale przecież to taki
        wiek i urok naszych dzieci.Wiem że czasami słaniamy się ze zmęczenia,ale one
        kiedyś z tego wyrosną przestaną potrzebować naszej bliskości a nam napewno
        będzie bardzo smutno i z łezką w oku będziemy wspominać te czasy.Nie rozumiem
        tylko dlaczego nazywasz się złą matką to chyba tutaj jakaś forumowa
        przypadłość i gdzie popełnilaś błąd wychowawczy???Napewno jesteś świetną mamą
        głowa do góry i łap każdą chwilę z twoim dzieckiem bo ono już ngdy nie będzie
        takie małe jak terazsmilePozdrawiam
    • ewa2233 Re: Jestem zla matka? Blad wychowawczy!! 03.02.05, 09:39
      To nie jest błąd wychowawczysmile
      Chyba tak dzieciaki w tym wieku po prostu mają smile
      U nas jest tak, że rano synek dłużej przebywa z tatem, więc później NA
      WSZYSTKICH woła z rozpędu: "tatoo" smile
      Po południu przychodzę ja i - jeśli nie ma kogoś do pomocy na horyzoncie -
      nie mogę zrobić NIC!!
      Mały ciągnie na rękę, za nogawkę, chce brać różne rzeczy z różnych wysokości,
      pokazywać coś ciekawego (również nie na poziomie podłogi) smile
      Cały czas mam Go na głowie.
      Na szczęście mam starszego syna, który się z nim bawi i wtedy mogę się czymś
      zająć. A najlepiej, gdy do starszego przychodzi kolega!
      Wtedy jest pełnia szczęścia smile - hmmm ... szczególnie dla malucha smile
      -----------------------------
      • nnika5 Re: Jestem zla matka? Blad wychowawczy!! 03.02.05, 09:40
        tak. problemem jest tylko to ze naet jak mala ma w domu oprocz mnie tate, babcie i dziadka to i tak ZA CHINY LUDOWE nie pojdzie do zadnego z nich!!!. wysiadam pomalusad
    • graszka25 Re: Jestem zla matka? Blad wychowawczy!! 03.02.05, 09:40
      szczerze mówiąc nie sądzę by to był błąd wychowawczy bo przede wszystkim raczej
      nie pojawiłoby się to tak nagle, amiana zachowania Twojej córci. jedyne co mi
      przychodzi do głowy to ze Twoja córcia bardzo się czegoś lub kogoś wystraszyła,
      stało się coś dla niej złego i lgnie do Ciebie bo nota bene jesteś jej
      najbliższą osobą. i tylko przy Tobie czuje sie bezpieczna. jej zachowanie na
      mój gust świadzcy właśnie o duzej potrzebie bezpieczeństwa, ma trochę charakter
      lękliwy. moze przesadzam. być moze to skrzywienie zawodowe - jestem
      psychologiem, ale takie jest moje zdanie. moja mała ma 9 mies i zostanie z
      dziadkami, tatą itp, ale jak ją np coś boli to moze pomóc tylko mama i...cycuś.
      ja też z nią siedzę całymi dniami, więc też zna mnie najlepiej.
      to moze nie być nic groźnego obiektywnie ale dla dziecka mogło to być barzdo
      istotne. moze zostawiłaś ją z kimś i dziecko się przestraszyło że je zostawiłaś
      na dobre i teraz ciebie nie odstępuje by cię nie stracić.
      a moze po prostu weszła na taki etap rozwojowy, coś jak w przypaku leku
      separacyjnego w 9 mies kiedy często dziecko nie pozwala wyjść mamie nawet do
      łazienki.
      obserwuj ją, okazuj dużo ciepła choć to pewnie trudne non stop ale też nie
      pozwól by dyktowała ci warunki.
      może coś innego w jej zachowaniu też się zmieniło. poobserwuj ją. i nie martw
      się za bardzo a na pewno nie obwiniaj się, ze to twój błąd wychowawczy.
      pozdrawiam i życzę powodzenia.Grażka
      jakbyś chciała do mnie napisać to podaję adres mysiuniek@wp.pl
      • ewa2233 Re: Jestem zla matka? Blad wychowawczy!! 03.02.05, 09:45
        Jedyną radą jest "znikanie" małej z oczu i zostawianie z kimś innym (tato,
        babcia itp). Najpierw parę minut (wyjście do sklepu), później godzinę itd.
        Inaczej Cię zamęczy smile
        Nie jest po prostu przyzwyczajona do innych osób - nie dajesz jej szans na
        poznanie "smaku" zabaw w innym towarzystwiesmile
        -----------------------------
        • nnika5 Re: Jestem zla matka? Blad wychowawczy!! 03.02.05, 10:22
          alez okazji do poznania towarzystwa innych osob ma wiele. nie ograniczam jej. tylko ze ona nie chce. zostawienie jej z tata zakonczylo sie moim biegiem do domu bo mala tak plakala, krzyczala ze az wymiotowala.
          • milarka Re: Jestem zla matka? Blad wychowawczy!! 03.02.05, 10:50
            nnika5 napisała:

            > alez okazji do poznania towarzystwa innych osob ma wiele. nie ograniczam
            > jej. tylko ze ona nie chce. zostawienie jej z tata zakonczylo sie moim
            > biegiem do do mu bo mala tak plakala, krzyczala ze az wymiotowala.


            Wygląda to na poważną sprawę, tylko nie mogę zrozumieć jednego, w pierwszym
            poście napisałaś:

            > maz oczywiscie twierdzi ze przesadzam bo nie ma go wiec nie widzi...

            Jak może twierdzić, że przesadzasz, skoro mała przy nim potrafi aż zwymiotować
            z płaczu????

            Nie wiem, co poradzić na to, że mała nie chce zostawać z innymi. Natomiast
            jeżeli chodzi ciągłe noszenie i zabawianie małej to starałabym się ją
            delikatnie od tego odzwyczajać.
            Jeżeli idziesz do kuchni zrobić sobie śniadanie, a mała przybiega za tobą - to
            może spróbuj zorganizować jej zabawę w kuchni - daj jej jakieś łyżki kuchenne,
            garnki, zachęć do zabawy, a sama w międzyczasie zajmij się swoim śniadaniem.
            Jak chce na ręce - to albo weź na chwilę po czym delikatnie ją odstaw, albo po
            prostu przytul ją kucając przy tym na jej wysokości - czyli bez podnoszenia.
            Po prostu staraj się ją zabawiać, ale jednocześnie próbuj zostawiać ją w tej
            zabawie samą na coraz to dłużej.
      • mama_radka Re: Jestem zla matka? Blad wychowawczy!! 03.02.05, 09:46
        To nie jest błąd wychowawczy, dzieci tak mają. Radek też to przechodzi. Dziś
        np. nie mogłam wyjść do pracy, skończyło się płaczem. Chwilowo tylko z mamą
        chce być. nawet (mieszkam z teściami) do babci - teściowej nie chce iść, chyba
        że ze mną. To kolejny etap po prostu - nie ma co panikować.
    • ivia Re: Jestem zla matka? Blad wychowawczy!! 03.02.05, 09:52
      Nie wiem czy to będzie dla Ciebie pocieszenie, ale mój syn zaczął zauważać
      innych członków rodziny ok. 5-go roku życia, a szczególnie tatę. Do tego czasu
      też cały czas był ze mną, ja musiałam mu dawać jedzenie, kąpać, bawić się,
      czytać, usypiać. Ma to swoje plusy i minusy.

      Życzę wytrwałości
      Ivia
    • fruzia80 Re: Jestem zla matka? Blad wychowawczy!! 03.02.05, 10:58
      no coś ty!!! Niby jaki bład miałabyś popełnić. Ja mam tak od prawie miesiąca.
      Mała tez nie odstępuje mnie na krok, łazi za mną nawet do kibelka, jak zmywam
      naczynia, to wspina się po moich nogach i oczywiście drze się przy tym w
      niebogłosy, muszę caly dzien non stop być z nią. Teraz ma 13 miesięcy. I wkurza
      mnie jak czasem jakaś mamusia na forum wypowiada się, że ona swoje dziecko tak
      wychowała, że jest bardzo grzeczne i samodzielne i ładnie się bawi samo z sobą.
      Ja swoją córeczkę też próbowałam tak uczyć, zeby sama zajęła się swoimi
      zabawkami, poczytała swoje książeczki, ale nic. Tylko, że w moim przypadku ja
      widzę dużo swojej winy. Od początku roku jestem na wychowawczym (do pracy
      wróciłam jak mała miała pół roczku), a jak pracowałam, to wracałam do domu
      wieczorami, tak samo jak mój mąż. Teraz ja widzę, że ona poprostu boi się, że
      znowu ja zostawię. Wcześniej zajmowała się nią babcia i wiem, że było jej u
      babci dobrze, bo do tej pory jest to jedyna osoba, u której mogę córcię
      zostawić bez problemu, że mała będzie płakać, ale jednak to nie to samo co
      rodzice. Nieraz już jestem wściekła na cały świat, bo nie daję rady nic w ciągu
      dnia zrobić w domu ani przy sobie (tzn. piszę, że nie daję rady, ale jednak
      wszystko robię: sprzątam, piorę prasuję, gotuję itp. ale jest to często ponad
      moje siły i po całym dniu czuję się poprostu wyeksploatowana), ale wiem, że żal
      moge mieć tylko do siebie, mogłam zająć się dzieckiem, a nie wracać do pracy.
    • nnika5 Re: Jestem zla matka? Blad wychowawczy!! 03.02.05, 11:11
      temat postu napisalam nieco przekornie. Czy jestem zla matka bo mam czasami dosc wlasnego dziecka? a o bledzie wychowawczym napisalam poniewaz moj maz komentuje to wszystko "tak nauczylas to teraz masz". niewazne ze nie ma go wiec nie widzi.....echhh
      • aleksandrynka Re: Jestem zla matka? Blad wychowawczy!! 03.02.05, 12:34
        kiedyś zaklinaczka zajmowała się chyba podobnym problemem. Poradziła, zeby
        płaczące, jęczace dziecko wziąć na ręce, przytulić, ale zaraz spowrotem
        postawić na ziemi. I tak tą operację powtarzać. To takie stawianie granic,
        pomalutku, odpowiednio do wieku, ale jest to już konieczne. Oczywiście w tv
        podziałało smile, czego i Tobie zyczę - może spróbujesz, bo sytuacja jest
        rzeczywiście nieznośna, to, ze masz dość małej jest zrozumiałe i ludzkie po
        prostu, nie ma nic wspólnego z tym, czy jestes dobrą czy złą matką smile Kiedyś
        trzeba umyć wannę, obrać włoszczyznę, roczniak i starszy powinien zaczynać to
        rozumieć, choć bolesna to nauka dla takiego małego pępka świata. Mój 14
        miesięczny syńcio też mi czasami chce wejść na głowę, ale jestem twardzielem -
        jem zupę i koniec, nie będę przerywać, brać go na ręce, zabawiać, bo nic złego
        się nie dzieje a ja jestem głodna. Zazwyczaj pojęczy, poczepia się nogawek i
        odpuszcza, a jak tylko skończę idę do niego, przytulam i się bawimy.
        A mąż niech nie będzie takim chojrakiem, nie wiem, jak długo pracuje, czy
        zajmuje się małą, ale moim zdaniem nie powinien Cię krytykować, jeśli to Ty
        spedzasz z dzieckiem cały dzień. Fajnie mu mówić, z praktyką jednak jest
        gorzej, co? On powinien Cie wesprzeć a nie dokładać do wora żalu i
        bezsilności... To normalne (chyba), że jak mały nabije sobie guza, to choćby
        nie wiem jak wspaniale się przed chwilą bawił z tatą, zawsze popędzi do mnie,
        mimo, że nie jestem najbliżej smile No ale ten tata w jego zyciu czynnie
        uczestniczy i szanuje również moją pracę w domu. Jakoś sie uzupełniamy, mimo,
        ze to ja jestem dla Olka naj, i jeszcze dłuuugo będę.
Pełna wersja