martucha1
03.02.05, 13:53
Właśnie moja niania opowiedziała mi jak jedna z mam szukała sprawdzonej
niani. Mianowicie przez pół roku chodziła na spacerki ze swoim dzieckiem i
wszystkim nianiom mówiła, że również jest nianią a nie mamą.
Wyciągnęła od nich informacje na temat zarobków, warunków pracy,
poobserwowała je wszystkie i nagle po pół roku przyznała się, że jest mamą i
zaczęła próby podkupowania dwóch z niań (w tym mojej).
Jak dla niej - super sprawa- sprawdziła je w sytuacjach codziennych,
dowiedziała się dużo na ich temat (wiadomo, że nianie plotkują nie tylko o
tym jak lojalne są wobec mam ale też jakie im numery robią).
Wszytko pięknie ale dla mnie to jest świństwo w stosunku do mam, które
zatrudniały owe opiekunki. Ten mechanizm podkupowania właśnie prowadzi do
sytuacji, w których nianie w Warszawie żądają coraz wyższych stawek i brak
jest pewności czy niania nie odejdzie z dnia na dzień.
Druga opowieść też mnie zaszokowała - moją nianię pouczała koleżana- niania z
palcu zabaw. Mianowicie radziła jej, że jeżeli moja będzie chciała odejść to
należy zrobić to w ten sposób, że bierze się pieniądze i następnego dnia po
prostu się nie przychodzi. Można zadzownić rano ale najlepiej wyłączyć
telefon żeby uniknąć awantury! Ręce opadają

Marta