o nianiach -wkurzyłam się na metody mamuśki !

03.02.05, 13:53
Właśnie moja niania opowiedziała mi jak jedna z mam szukała sprawdzonej
niani. Mianowicie przez pół roku chodziła na spacerki ze swoim dzieckiem i
wszystkim nianiom mówiła, że również jest nianią a nie mamą.
Wyciągnęła od nich informacje na temat zarobków, warunków pracy,
poobserwowała je wszystkie i nagle po pół roku przyznała się, że jest mamą i
zaczęła próby podkupowania dwóch z niań (w tym mojej).
Jak dla niej - super sprawa- sprawdziła je w sytuacjach codziennych,
dowiedziała się dużo na ich temat (wiadomo, że nianie plotkują nie tylko o
tym jak lojalne są wobec mam ale też jakie im numery robią).
Wszytko pięknie ale dla mnie to jest świństwo w stosunku do mam, które
zatrudniały owe opiekunki. Ten mechanizm podkupowania właśnie prowadzi do
sytuacji, w których nianie w Warszawie żądają coraz wyższych stawek i brak
jest pewności czy niania nie odejdzie z dnia na dzień.
Druga opowieść też mnie zaszokowała - moją nianię pouczała koleżana- niania z
palcu zabaw. Mianowicie radziła jej, że jeżeli moja będzie chciała odejść to
należy zrobić to w ten sposób, że bierze się pieniądze i następnego dnia po
prostu się nie przychodzi. Można zadzownić rano ale najlepiej wyłączyć
telefon żeby uniknąć awantury! Ręce opadają sad
Marta
    • umasumak Re: o nianiach -wkurzyłam się na metody mamuśki ! 03.02.05, 13:58
      A ja myśle, że być może Twoja niania chce w ten sposób uzyskać jakąś podwyżkę.
      Chociaż oczywiście wszystko jest możliwe. Pzdr
      • katse Re: o nianiach -wkurzyłam się na metody mamuśki ! 03.02.05, 14:09
        mojej sasiadki niania, za jej placemi zaoferowala sie pewnej dziewczynie, pech
        chcial ze to byla kolezanka mojej sasiadki.
        wiec dzwoni ta kolezanka do mojej sasiadki z tekstem, wiesz, zadzwonila do mnie
        najlepsza niania na Biskupnie, sasiadka: tak, fajnie to masz problem z glowy.
        kolezanka: no zgadnij kto to?, sasiadka: no nie wiem. kolezanka: twoja Maria.

        niania sie wypierala jak sasiadka spytala czy szuka nowej pracy, czy jej cos
        nie odpowiada. zapewniala ze wszystko w porzadku
        dopiero jak jej sasiadka powiedziala ze pani karolina to jej przyjaciolka,
        niania sie przyznala.

        koszmar

        K
        • melmire Re: o nianiach -wkurzyłam się na metody mamuśki ! 03.02.05, 14:15
          A wy sie przyznajecie szefom ze szukacie innej pracy? Niania to praca, a nie
          powolanie, fakt ze ja na miejscu niani proponowalabym ze zostane przez okres
          wypowiedzenia np 3 miesiace zeby rodzice mieli czas znalezc nowa opiekunke.
      • martucha1 Re: o nianiach -wkurzyłam się na metody mamuśki ! 03.02.05, 14:18
        Nie, ponieważ pracuje do końca lutego w związku z tym że sama niedługo urodzi
        dziecko.
        Marta
    • kubusala Re: o nianiach -wkurzyłam się na metody mamuśki ! 03.02.05, 14:10
      A ja uważam,że to świetna metoda na wypróbowanie własnej niani, bo skoro ktoś
      podkupiłby moją i Ona odeszłaby z dnia nadzień to nic tylko się cieszyć,że juz
      taka osoba nie ma nic wspólnego z moim dzieckiem.
      • kubusala Re: o nianiach -wkurzyłam się na metody mamuśki ! 03.02.05, 14:14
        a z drugiej strony to ja na prawde nie widze w tym nic złego,że nianie
        zmieniaja prace, przeciez nikt nie deklaruje,że będzie siedział z naszym
        dzieckiem az do przedszkola, problem jest tylko wtedy gdy niania odejdzie z
        dnia na dzień.
        • ewa2233 Re: o nianiach -wkurzyłam się na metody mamuśki ! 03.02.05, 14:23
          Niania to praca, a nie powolanie,

          Ja się z tym nie zgodzę! To jednak coś więcej niż praca,
          gdyż pracuje się z wrażliwym dzieckiem a nie tylko z rodzicem - pracodawcą.
          Sama byłam kiedyś nianią i nigdy bym się nie zgodziła zostawić z dnia na dzień
          ukochanego dziecka. Jeśli niania nie jest przywiązana do dziecka i przychodzi
          TYLKO by zarobić - niech znika - byle szybciej , zanim dziecko się przyzwyczai
          i będzie za nią płakać!
          -----------------------------
        • nadiativoli Re: o nianiach -wkurzyłam się na metody mamuśki ! 03.02.05, 14:35
          kto pod kim dolki kopie ten sam w nie wpada...
          Jezeli ktos podkupil sobie nianie to musi liczyc sie z tym, ze za pare miesiecy
          jego moze spotkac to samo, czyli z dnia na dzien zostanie bez opiekunki ktora
          odeszla do innej, lepiej platnej roboty.
          Niestety sporo osob uczciwoscia i lojalnoscia nie grzeszy, o czym sama mialam
          okazje sie przekonac pol roku temu (zmienilam nianie ale kosztowala mnie ta
          sprawa sporo nerwow), i wiem jedno: na to nie ma rady, nie ma zadnych metod
          zabezpieczenia. Jedyne co mozna zrobic to miec tego swiadomosc i plan awaryjny
          np. 2-3 dni urlopu w zapasie albo zaprzyjazniona sasiadke, kolezanke, babcie,
          siostre ktora w razie czego zaopiekuje sie dzieckiem, kiedy my szukamy
          nastepnej opiekunki.
          Radze, nie denerwuj sie! Nie ta to inna i lepiej zeby niania nie wiedziala ze
          baaaardzo Ci na niej zalezy, bo faktycznie moze chce podwyzke. Moja tez przez
          kilka miesiecy opowiadala, ze tak wszyscy ja lubia i chwala i chca zeby u nich
          pracowala, a potem okazalo sie ze cala okolica miala jej dosc, bo byla wscipska
          i zlosliwa.
          Pozdrawiam
          Nadia
          • martucha1 Re: o nianiach -wkurzyłam się na metody mamuśki ! 03.02.05, 14:39
            Na szczęście moja niania nie próbowała w ten sposób wymusić podwyżki ponieważ
            niedługo rodzi dziecko i pracuje tylko do końca miesiąca. Chodzi mi jednak o
            sam przykry mechanizm
            Marta
    • milarka Re: o nianiach -wkurzyłam się na metody mamuśki ! 03.02.05, 14:20
      Jeżeli chodzi o odchodzenie niań z dnia na dzień, to niestety taki już urok
      czarnego rynku. Jeżeli będę chciała zwolnić opiekunkę mojego syna - to,
      niestety, ale też zrobię to z dnia na dzień, dlatego, że bałabym się, że mi
      wywinie jakiś numer jak już będzie wiedziała, że odchodzi, a w najlepszym
      przypadku mogłaby po prostu olewać pewne sprawy.

      Jeżeli opiekunka byłaby zatrudniona oficjalnie to nie mogłaby sobie odejść z
      dnia na dzień, no ale kogo na to stać???

      Wiadomo, że w miarę uczciwa osoba przynajmniej powie, że od jutra nie zamierza
      już tu pracować, co i tak będzie postawieniem rodziców w kłopotliwej sytuacji...
      Ale prawdę mówiąc kiedy zatrudnia się nianie to trzeba się liczyć z różnymi
      dziwnymi sytuacjami.

      • katse Re: o nianiach -wkurzyłam się na metody mamuśki ! 03.02.05, 14:27
        nie no oczywiscie ze niania moze szukac innej pracy
        ale wypierac sie w zywe oczy.

        jakby powiedziala
        chce podwyzke
        chce pracowac wiecej godzin
        mniej godzin
        nie pasuje mi bo dziecko zbyt zywe

        ok

        kazdy zrozumie

        moja niania odeszla z dnia na dzien
        znalazla prace legalna
        proponowala mi ze zostanie poki nie znajde kogos innego - mialam ten luksus ze
        moglam pozwolic jej odejsc od razu

        ale strasznie bylo mi zal mojego dziecka, ktore dopiero co sie przyzwyczailo do
        niani.

        teraz mam nianie bardzo emocjonalna
        jestem pewna ze jesli cos tam by sie kroilo co nie pozowli jej pilnowac malej,
        na tyle wczesnie ile sie da powie mi.

    • martucha1 Re: o nianiach -wkurzyłam się na metody mamuśki ! 03.02.05, 14:28
      Do niań rzeczywiście trudno mieć pretensje, ze szukają pracy jeżeli uważają, ze
      ich wynagrodzenie jest za niskie ale mi chodzi o brak solidarności między
      mamami. Uważam, ze takie podkupowanie jest conajmniej nie w porządku. Przecież
      niania to nie pracownik fabryki gwoździ tylko przede wszystkim bardzo bliska
      osoba dla naszego dziecka. Jeżeli pozbawaimy w ten sposób takiej osoby inne
      dziecko to coś jest tu nie w porządku. Własnie my, mamy powinnyśmy być
      wyczulone na takie rzeczy.
      I nie chodzi mi tu o zmowę zaniżania stawek dla niań. Mam nadzieję, ze zostałam
      dobrze zrozumiana.

      Marta
      • milarka Re: o nianiach -wkurzyłam się na metody mamuśki ! 03.02.05, 14:38
        Masz rację Martucho,
        kiedy ja szukałam niani to do głowy by mi nie przyszło szukać wśród osób już
        zatrudnionych.

        No i oczywiście nie uważam, że jest to fair ze strony niani, że odchodzi gdzie
        indziej bo będzie więcej zarabiać - po prostu przy podejmowaniu takiej pracy
        osoba powinna się zastanowić czy warunki jej odpowiadają - i jest to
        rzeczywiście nieuczciwe zwłaszcza wobec dziecka podejmować taką pracę z
        myślą 'póki co będę tu pracować aż nie znajdzie się nic lepszego'.

        Niemniej jednak ludzie są tylko ludźmi, i pewnie nigdy tak nie będzie, że
        akurat wśród niań znajdą się same osoby uczciwe i przyzwoite.

        A że jest to czarny rynek - to już taki nasz wybór (pod przymusem ekonomicznym).
      • robszym Re: o nianiach -wkurzyłam się na metody mamuśki ! 03.02.05, 14:42
        Jeśli chodzi o podkupywanie niań, to ja też uważam że nie jest to w porządku,
        ale rozumiem.
        Natomiast to co powiedziała Twoja niania jest zastanawiające(też uważam, jak
        przedmówczyni, że chce podwyżkę)
        tzn. dziecko przez 0,5 roku nie powiedziało mama?(oczywiście dotyczy to nie
        niemowlaka, ale jak ja mam takiego to nie spaceruję po placu zabaw, no i chodzę
        samotnie)
        Akurat chciała podkupić Twoją nianę(patrz, kobieto, taka dobra jesem, że
        czujnie przyglądająca się mama wybrała mnie)
        No a gadki o odejściu z dnia na dzień, to standard przy zawoalowanym wymuszaniu
        podwyżek.

        PS. Ja z tych bardziej podejrzliwych, jeśli chodzi o nianie...
        Swojej zawsze mówiłam, że to praca jak każda inna, i niech się do dziecka za
        bardzo nie przywiązuje, niech nie pokochuje, ma się tylko dobrze
        opiekować.Żadnych prezencików dla dziecka niet, żadnych wizyt po zakończeniu
        współpracy itp.
        • martucha1 Re: o nianiach -wkurzyłam się na metody mamuśki ! 03.02.05, 14:51
          Jeszcze raz podkreślam, że moja niania od marca nie będzie się opiekować żadnym
          dzieckiem jako niania ponieważ urodzi swoje własne.
          Ale taki mechanizm wymuszenia podwyżki w innym przypadku mógłby się nasuwać.
Pełna wersja