sowa_hu_hu
06.02.05, 22:30
za tydzien mam egzamin (pomijam jedną zaległą kobyłę ktora nie wiem kiedy
zdam...)
no i tu jest "problem" - nie potrafie sie uczyć wieczorem

w dzien owszem ,
ale jak sie uczyć przy moim dziecku które jest bardzo absorbujące , poczytać
to moze jeszcze poczytam ale zeby coś wkuć to mowy nie ma - musze mieć
maxymalną cisze... a on w ciągu dnia nie spi...
będe musiała sie jakoś przełamac i uczyć wieczorami ale jak to zrobić?
przeciez nie wypije litra kawy bo sie deliry nabawie
na pewno wiele z was było w takiej sytuiacji - prosze o duchowe wsparcie

i
moze jakies małe wskazówki...?
pozdrawiam serdecznie