Można się pochwalić - niby nic, a cieszy!!!

14.02.05, 13:33
Niedziela przed południem, poszliśmy z mężem do sklepu kupić dla niego
koszulę, spodnie i buty,(bo nie ma w czym chodzić do pracy), mały został u
sąsiadki.. wpadło pare złotych ekstra.
Kupiliśmy tylko koszule i szukamy spodni, niet - rozmiarowo nic nie ma.
Buty: też to samo nie ma rozmiaru 46/47...
- idziemy dalej , szukamy OO! jest krawat pasujący do tej nowej koszuli więc
kupujemy ale, że troszkę trwało płacenie za krawat z nudów przymierzyłam
fajną kurtkę ....
- pytam jak wyglądam, a mąż : podoba Ci się?
- tak
to chodź
- więc ja odkładam kurtkę na wieszak
- nie zostaw kupię Ci
- jak to? kupisz mi tą kurtkę za prawie 200 zł
-tak
i kupił !!!!!
-piekna kurtka!!!!!!!!(Maria Blanc z kapturkiem czarna),
a potem dał mi buzi i powiedział, że chciałby tak częściej mieć możliwość coś
mi kupić i zobaczyć moją zdziwioną minę .
Wydaliśmy wczoraj 400 zł, z tego połowa to ta moja kurtka ale jestem taka
szczęśliwa, bo fajny ten mój mąż, a ja na niego tyle narzekam...
Zaskoczył mnie i to BARDZO
Chyba nie doceniamy swoich facetów czasami kobitki
pozdrawiam
ps. kurtka jest rewelacja taka leciutka jak puch i wyglądam w niej super
    • ykke Re: Można się pochwalić - niby nic, a cieszy!!! 14.02.05, 13:42
      Nooo, fajny maż! Mój też mnie czasem zaskoczy pozytywnie, ale to nie częsciej
      niż dwa razy w roku uncertain
    • kamila_trojaczki A to i ja sie pochwale a co tam :) 14.02.05, 13:45
      Ach tam nie doceniamy kazda ma innego faceta dla kazdej jest cos inego waznego.
      Ja mam rewelacyjnego meza wrost wymarzonego, mojego jedynego. Tworzymy pare od
      16 roku zycia pobralismy sie majac 22 lata w wieku 25 lat urodzilam
      niespodziewanie TROJACZKI miala byc jedan dzidzia a tu taka niespodzianka. Maz
      cieszyl sie jak glupi a ja bylam zrozpaczona ze nie dam rady pocieszla mnie
      mowiec ze jestem wyjatkowa az uwierzylam i cieszylam sie swoja nietypowa
      ciaza smile Maz moj jest nie tylko wspanialaym mezem ale i najcudowniejszym tata
      na swiecie ja nie mialam taty i nigdy nie wiedzialam co trace dopoki nie
      zobacyzlam meza jak zajmuje sie dziecmi. Pomagal i pomaga mi przy wszystkim.
      Rozumiemy sie wrecz telepatycznie uwazam ze nasz zwiazek jest nie powtarzalny.
      A co do kupowania ja kupuje to co chce oczywiscie bez przesady ale jesli
      jednemu z nas na czyms zalezy to drugie nigdy nie odmawia zakupu.
      Czasem mysle ze jestesmy za szczesliwi ze kiedys moze to sie skonczyc.
      Serdecznie pozdrawaiam Kamila ze spiacymi aniolkami Aleksandra, Dominikiem i
      Julia
      www.trojaczki.net
      • martyna1985 Ale suuupeeerrr te dzieciaczki :)))) 14.02.05, 18:55
        Po prostu świetne smile)) ppozdrawiam!!
    • ania.silenter_exunruzanka Re: Można się pochwalić - niby nic, a cieszy!!! 14.02.05, 13:50
      Gratuluję fajnych mężówsmile)). Mój też jest w porządku, ale nie będę go chwalić
      bo u niektórych wzbudza to niskie uczucia, a poza tym jeszcze to przeczyta i
      wpadnie w samouwielbieniewink.
      pozdrawiam
    • kubusala Re: Można się pochwalić - niby nic, a cieszy!!! 14.02.05, 14:16
      No fajny, fajny, gratuluję.Jednak nie rozumiem Twojego zaskoczenia, przeciez to
      nie mąz Ci kupił tylko sama sobie kupiłaś, jakby mąz zrobił ci niespodzianke i
      sam kupił i przyniósł do domu to wtedy rozumiem zaskoczenie. /ja też często
      chodze z mężem na zakupy i kupujemy to co nam sie podoba i oczywiście jest na
      poziomie naszego budżetu, sama wiem ile mamy pieniędzy i na co moge sobie
      pozwolić, nie muszę czekac na cudowny gest i pozwolenie męża, chyba,że u
      Ciebie mąż rządzi kasą
      • mayessa Re: Można się pochwalić - niby nic, a cieszy!!! 15.02.05, 11:57
        Niewazne czy jest na utrzymanie meza czy nie-nawet jesli tylko maz pracuje to
        kolezanka chyba tez ma swój wklad (dom dzieci itp) wiec kasa tak czy inaczej
        jest wspólna.Zakupy mialy byc tym razem dla meza i to byl z jego strony mily
        gest wiec po co sie niektórzy czepiaja????
    • atlantis75 Re: Można się pochwalić - niby nic, a cieszy!!! 14.02.05, 14:38
      No, fajny facet z tego Twojego męża smile))
    • marcelino1 Re: Można się pochwalić - niby nic, a cieszy!!! 14.02.05, 22:45
      Rozumiem, że jesteś na utrzymaniu męża i on kupuje Tobie ubrania smile.
    • suffo Re: Można się pochwalić - niby nic, a cieszy!!! 15.02.05, 13:29
      Bardzo mila sytuacja, a co niktore mamy sie troszke czepiaja.
      Moj tez potrafi zrobic mila niespodzianke!
Pełna wersja