Wycieczki rowerowe z z malym dzieckim -poradzcie

16.02.05, 10:42
Niebawem wiosna i mozliwosc oraz przyjemnosc jazdy na rowerze.
Planuje kupic fotelik rowerowy i zabierac moja corke (1,5 roczku) na
wycieczki rowerowe.
Czy sa tu mamy albo tatusiowie ktorzy maja doswiadczenia z jazda na rowerze z
dzieckiem w siodelku rowerowym? Czy dziecko szybko przyzwyczaja sie do jazdy
na rowerze ? Jaki kask, jaki fotelik kupic dla takiego malucha ? O czym
trzeba koniecznie pomyslec, co trzeba wiedziec, jak zadbac o bezpieczenstwo,
i.t.p., i.t.d
Prosze o porady i opinie.
    • sylwiksylwik Re: Wycieczki rowerowe z z malym dzieckim -poradz 16.02.05, 10:53
      Fotelik: koniecznie montowany z przodu - miedzy kierownica a toba. (to wynika z
      doswiadczenia z moja corka i z corkami znajomych). Chodzi o to zeby widziec
      dziecko. Nie wiem na ile twoje dziecko jest komunikatywne, ale zawsze lepiej
      jest widziec maluszka. Moja tola tak jezdzila odkad skonczyla rok. Kask
      oczywiscie obowiazkowo. W te lato bedzie miala dwa lata i tez bedziemy ja tak wozic.
      Pozrzebne sa troche cieplejsze ubrania niz dla ciebie.
      My potrzebowalismy jeszcze kocyka i jakiejs maty termoizolacyjnej bo tola czesto
      zasypiala i mielismy przymusowe przystanki.
      Ale bardzo polecam smile))
      • sylwiksylwik Re: Wycieczki rowerowe z z malym dzieckim -poradz 16.02.05, 10:56
        no jeszcze moja tola i dzieci znajomych - wozone jeszcze przed skonczeniem roku
        - uwielbialy taka jazde. Nie dalo sie jechac bardzo szybko - bo ped powietrza
        uderzal w malucha.
        Nam trudno bylo dostac taki maly kask, ale w wiekszych miastach to pewnie nie
        problem. Pod kask przydale sie chustka albo opaska na uszy zeby sie nie
        przewialy. I trzeba brac jedzonko bo na powietrzu nawet maluch robi sie glodny.
        pozdrawiam
        • polaola Re: Wycieczki rowerowe z z malym dzieckim -poradz 16.02.05, 11:03
          Dzieki! Juz sie nie moge doczekac kiedy wyruszymy w droge - razem ale nareszcie
          bez pchania wozka. Prawdziwa wolnosc !
    • lila1974 Re: Wycieczki rowerowe z z malym dzieckim -poradz 16.02.05, 11:12
      My mamy fotelik z tyłu - ale montowany nie do bagażnika tylko ramy roweru.
      Początkowo ciągle się bałam, że Mała mi wypadnie. Niepotrzebnie. Fotelik jest
      stabilny, nogi przypięte (nie wsadzi w szprychy). Zaczęliśmy ją wozić w jak
      miała właśnie 1,5 r. Super sprawa.
    • mama_szefusia Re: Wycieczki rowerowe z z malym dzieckim -poradz 16.02.05, 11:51
      My też mamy fotelik montowany z tyłu do ramy roweru. Zaletą jest to, że dziecko
      chronione jest od pędu powietrza przez plecy pedałującego. Na początku zawsze
      jeździliśmy w trójkę i ja z tyłu z drugiego roweru patrzyłam czy wszystko OK.
      Super sprawa takie wycieczki. Jasio je uwielbia i my też. Już nie mogę się
      doczekać.
    • dziki-imbir Re: Wycieczki rowerowe z z malym dzieckim -poradz 16.02.05, 12:57
      Jezdzimy z nasza corka (4,5 roku) na takie wycieczki. Siedzi na foteliku
      mocowantym z tylu do ramy. Przypieta pasami przez ramiona i brzuszek i
      dodatkowo nozki, zeby nie wlozyla w szprychy. Na glowie ma kask.
      Jedzie z mezem, ja jade zawsze z tylu i patrze, czy wszystko w porzadku.
      Gdy jezdzimy w nieupalne dni (np. wiosna lub jesien), ubieramy ja troche
      cieplej niz siebie, bo ona siedzi i wiatr ja owiewa.
      Fotelik jest bardzo stabilny.
    • zzz12 Re: Wycieczki rowerowe z z malym dzieckim -poradz 16.02.05, 13:21
      my mamy fotelik Hamax ale zaluje, ze nie kupilismy podajze Hammax sleepy,
      takiego, ktory da sie przechylic, kiedy dziecko zasnie. Jesli jeszcze nie
      kupiliscie fotelika, wezcie to pod uwage, zeby nie widziec telepiacej sie
      glowki spiacego malucha.
      • lola211 Re: Wycieczki rowerowe z z malym dzieckim -poradz 16.02.05, 14:34
        To jest wlasnie wazne- fotelik, w ktorym dziecko moze w miare normalnie jechac
        spiac.
        Ja zaczelam jeździc z córka , gdy miala 4 lata, wlasciwie to zawsze jechala z
        mezczyzna- mezem czy moim bratem, bo dla mnie byla za ciezka, nie potrafilam z
        tym 20 kg "bagazem" sie poruszac, a zwlaszcza sie zatrzymywac, tracilam
        panowanie nad rowerem.Fotelik montowany byl z tylu- jak zalecaja.
        No i zawsze zasypiala, w niewygodnej pozycji, glowa latala na wszystkie strony.
    • ewitek01 Re: Wycieczki rowerowe z z malym dzieckim -poradz 16.02.05, 14:24
      Młody przyzwyczaił sie tak szybko, że pierwszego dnia nie chciał schodzić z
      roweru- ściągaliśmy go siłą smile)) dziennie robił z tatą nawet 25 km;
      fotelik: mamy montowany z tyłu do ramy ( z tego co się orientuję na rynku nie
      ma dostępnych fotelików Z ATESTEM do przewożenia dzieci z przodu); fotelik ma
      pochylane oparcie, pięciopunktowe pasy bezpieczeństwa, pasy na nóżki,
      regulowane podpórki pod nóżki, miękkie siedzisko, pałąk;
      wbrew pozorom oparcie nie może być za wysokie, ponieważ dziecku w kasku będzie
      niewygodnie oprzeć główkę;
      rozmiar kasku musi być bezwzględnie dopasowany do główki- nie może być ani za
      duży ani za mały;
      • 7malina Re: Wycieczki rowerowe z z malym dzieckim -poradz 16.02.05, 15:22
        My jeździlismy z naszym synkiem od poczatku zeszłego lata miał 8-9 m-cy
        (słyszałam już opinie lekarzy na ten temat). Kupiliśmy fotelik z funkcją sleepy
        montowany z tyłu do ramy, mąż jechał z dzieckiem a ja z tyłu obserwowałam,
        bardzo czesto zasypiał (dziecko),ale wierzcie mi nie ma różnicy (jedynie w
        cenie 50zł) czy siedzi "normalnie" czy z odchylonym oparciem. Może z 5cm a to i
        tak nic nie daje,jak mąż kupował to ja mówię - fajnie bedzie mógł sobie
        smacznie spac, a tu sie okazuje ze i tak sie głowa telepie...
        No i jeszcze brak ścieżek rowerowych,brrrrrrrr te wszystkie krawężniki....
        Ale mimo to tez juz nie mogę sie doczekać tych wypraw.Pozdrawiam serdecznie!
        • mysiam Re: Wycieczki rowerowe z z malym dzieckim -poradz 16.02.05, 22:51
          Potwierdzam-obcja sleepy,oprocz tego ,że droższa(mam hamaxa sleepy) nie wiele
          daje.Głowka i tak lata na wszystkie strony-jak zobaczyłam Miśka na pierwszej
          przejażdżce śpiącego-to się przeraziłam...smilełepek latał na wszystkie strony
          pozdr,
          byle do wiosny i jazda na rowerze,mysiam
Pełna wersja