andaba 16.02.05, 23:18 Bo strasznie płacze, widać go ten pulpet boli... Paracetamolu dostał końską dawkę i chyba nie pomógł. Nawet oglądanie dzidziusiów na "Zobaczcie" go nie bawi. Noszenie kołysanie i śpiewanie też. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
umasumak Re: Jak pomoc małemu knurkowi? 16.02.05, 23:21 Biedny, mały Knurek (. Nie wiem jak pomóc, skoro paracetamol nie zadziałał. Środków przeciwbólowych już nie możesz w niego ładować...może zaraz jednak zaśnie? Dużo zdrówka życzę.... Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Jak pomoc małemu knurkowi? 16.02.05, 23:27 Też liczę, ze w końcu zaśnie, dzięki za miłe słowa. Odpowiedz Link Zgłoś
anek.anek Re: Jak pomoc małemu knurkowi? 17.02.05, 10:34 Przed podaniem kolejne porcji leku powinnaś odczekać przepisową ilość godzin (na ulotce powinno być napisane ile). I zamiast paracetamolu spróbuj tym razem np. Ibufenu: na niektórych paracetamol nie działa, na innych z kolei ibufen. Tylko Ibufenu nie wolno na czczo podawać! Odpowiedz Link Zgłoś
koleandra Re: Jak pomoc małemu knurkowi? 17.02.05, 11:42 A co to jest pulpet? Dobrze rozumiem, że zjadł pulpeta i go boli brzuch? To może coś od niestrawności raczej? Odpowiedz Link Zgłoś
maja45 Re: Jak pomoc małemu knurkowi? 17.02.05, 11:46 Napisałaś to w taki sposób, ze w pierwszej chwili pomyślałam, że masz domową swinię, która pozarła pulpeta i ma problem. Niezle mówisz o swoim dziecku... Odpowiedz Link Zgłoś
ledzeppelin3 Re: Jak pomoc małemu knurkowi? 17.02.05, 13:12 Prawda, jaka wyrodna? Nie to, co my. Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Re: Jak pomoc małemu knurkowi? 17.02.05, 12:04 Koleandro, dziecko jest chore na świnkę, a ponieważ jest to chłopczyk, to jego mama żartobliwie nazwała go knurkiem. Pulpety to ta boląca opuchlizna towarzysząca śwince. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
koleandra Re: Jak pomoc małemu knurkowi? 17.02.05, 12:09 O jeju! Nigdy bym się nie domysliła! Skoro to świnka... przy śwince występuje gorączka? Ostatnio byłam u lekarza z Adą (na pogotowiu) bo nie mogłam jej zbić niczym gorączki (efferalgan w czopkach, panadol w syropie), pewnie ją też cos tam bolało bo rósł jej ząb (jeden z ostatnich). Lekarz kazał dać nawet dawkę potrójną leku przeciwgorączkowego dla dzieci i dopiero wtedy podziałało (powiedział, że na pewno nie zaszkodzi). Szczerze mówiąc to nie wiem czy samemu można cos takiego praktykować, ja bym sama tyle nie podała. Musisz zapytac lekarza. Odpowiedz Link Zgłoś
dobrydzien Re: Jak pomoc małemu knurkowi? 17.02.05, 12:30 Spróbój pyralgine w czopku. 1/3 czopku. Przy duzej gorączce praracetamol nie działa. pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Dzięki Umasumak! 17.02.05, 14:04 Za wybawienie mnie od piętna wyrodnej matki! Było dokładnie tak jak napisałaś. Ale nie dziwię się dziewczynom, które nie zrozumiawszy o co chodzi potępiły "knurka". Leżałam kiedyś na położniczym z dziewczyną, która określała nowonarodzoną córeczkę mianem "małej gnidy". Do dziś mnie otrząsa jak sobie przypomnę... I nie była to prymitywna baba, tylko przedszkolanka po studiach! Zgroza. Wiem, że Ibuprofen jest skuteczniejszy, ale nie miałam. A Pyralginy dziecku nie dam za skarby świata, bo sama dostaję po niej wstrząsu i nie będę na dziecku testować. Ale chyba jest lepiej, liczę, że do jutra najgorsze minie. Córeczka, która też dość ciężko przechodziła po dwóch dniach ożyła. Po reszcie spłynęło jak woda po kaczce, opuchlizny ledwo, ledwo i 37,0 gorączki. Dzięki i pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
ledzeppelin3 Re: Dzięki Umasumak! 17.02.05, 17:10 Łomatko!!!! Że niby JA Cię potępiam??? Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Dzięki Umasumak! 17.02.05, 19:55 ledzeppelin3 napisała: > Łomatko!!!! Że niby JA Cię potępiam??? Szczerze mówiąc Twoją wypowiedź potraktowałam jako żart i kpinę. I tak samo żartem napisałam w wątku o wyrodnych matkach. Chyba mam czyste sumienie... Odpowiedz Link Zgłoś
ledzeppelin3 Re: Dzięki Umasumak! 17.02.05, 21:45 już się wystraszyłam...Zwracam honor! Odpowiedz Link Zgłoś