hannah_w
17.02.05, 00:29
Witam.
Pisze do Was tego posta , drogie Mamy, bo nie wiem co mam poczac. Sama nie mam
dzieci i prawdopodobnie ich nie bede miala bo jestem lesbijka. Mam dwie duzo
starsze siostry, 8 lat temu, jedenj z nich urodzila sie coreczka, niestety z
pewna wada. Od tamtej pory, nie wiem, poczulam jakies powolanie, zaczelam
pracowac w wolontariacie, skonczylam odpowiedznie studia, a obecnie jestem
prezesem pewnej orgaznizacji, pomagajacej, dzieciom wlasnie z takimi wadami
jak moja siostrzenica.
Pare dni temu, stalo sie cos, o czym czasami myslalam. Dostalam sms-a i emaila
z pogrozkami. Grozono mi , ze juz wkrotce strace to stanowisko, poniewaz
niegodnie jest, aby moje obyczajowe zachowanie szlo w parze z
opieka,wychowaniem i edukacja nad dziecmi. Dodam, ze zarzut o nieobyczjowym
zachowaniu jest bzdura, bo nie latam po ulicy nago z moja partnerka, za reke
tez nie chodze. Wydaje mi sie, ze jakies psudozyczliwe osoby chca mi namacic,
albo ktos mnie kiedys tam widzial w jakiejs sytuacji, w miejscu, gdzie takie
osoby jak ja, czuja sie dosc swobodnie.
Nie wiem co mam robic, bo z listu tego wynikalo, ze tylko kwetia czasu jest,
jak oburzeni rodzice zaczna do mnie przychodzic, a jednoczesnie wchodzic w
moje zycie prywatne. Jak ja mam sie zachowac drogie Mamy, zaprzeczac, isc w
zaparte,, czy wywalic kawe na lawe i z pokora sluchac obelg na moj temat. Moze
dramatyzuje, ale rozne czarne mysli mi przychodza do glowy.