Czy płaciłyście lekarzom za poród?

18.02.05, 13:26
Piszę ten post, ponieważ jetem zdenerwowana coraz większą bezczelnością
lekarzy odbierających porody. Mianowicie moja koleżanka przez całą ciążę
chodziła do prywatnego gabinetu, umówiła się z lekarzem na odbiór porodu za,
według mnie,niebagatelną kwotę 1500 zł i nie było by w tym nic szczególnego
(jak chce niech płaci) gdyby nie to, że gdy zaczął się poród to ona nie
musiała specjalnie wzywać tego lekarza, gdyż był akurat na dyżurze. Może ja
nie wiem jakie są relacje, ale uważam, że to szczyt chamstwa, że wziął od
niej te pieniądze. Przecież za ten dyżur będzie miał zapłacone w pensji.
Oczywiście koleżanka mówiła jak to się nią wspaniale zajął, jaki był
delikatny itp. itd, a we mnie się wszystko gotowało i zapytałam ją tyko czy
pomyślała o innych pacjentkach, które w tym czasie ten pan doktor
zaniedbywał. Oczywiście jak kogoś nie stać to niech zdycha gdzieś w kącie, a
szanowny p. doktor nawet nie raczy zapytać jak sie pani czuje.
    • elasz4 Nie płaciłam 18.02.05, 13:27

    • koleandra Re: Czy płaciłyście lekarzom za poród? 18.02.05, 13:28
      Ojej. Nie, ja nigdy nie płaciłam żadnemu lekarzowi za nic (poza wizytami
      prywatnymi). A jeszcze 1500 zł? Oszalała.
    • gagunia Re: Czy płaciłyście lekarzom za poród? 18.02.05, 13:30
      nie placilam, bo nie widzialam takiej potzreby. moj lekarz nie pracuje w
      szpitalu, ale mialam na porodwce komorke i w kazdej chwili moglabym go wezwac
      osobiscie albo proszac o to meza.
      nigdy nie proponowal mi udzialu przy porodzie, ale powiedzial, ze jest pod
      telefonem w razie jakichkolwiek komplikacji czy watpliwosci.
    • pola777 Re: Czy płaciłyście lekarzom za poród? 18.02.05, 13:33
      doktor tez czlowiek . Biorac pod uwage denne pensje jakie dostaje nie dziwie mu
      sie osobiscie ze pieniadze wzial, skoro taka byla umowa.

      Ja mialam taka sama sytuacje, chcialam zeby moj lekarz byl przy porodzie
      poniewaz tylko jemu ufalam, tez tak akurat wypadlo ze mial dyzur ale ani przez
      mysl by mi nie przyszlo zeby sie z nim klocic czy zwrocic uwage ze pieniedzy
      nie powinien wziac. Tej nocy rodzily ze mna na sali dwie inne kobiety i faktem
      jest ze kazda zajmowano sie dobrze, a mnie poswiecil wiecej uwagi, co bylo mi
      bardzo potrzebne. Nikomu krzywda sie nie stala, wszystkie bylysmy na drugi
      dzien zadowolone.
    • mama_radka Re: Czy płaciłyście lekarzom za poród? 18.02.05, 13:35
      Nie, nie płaciłam za poród ani lekarzom, ani położnym, a mimo to mialam cudowną
      opiekę położnych. a że lezałam przez kilka dni na patologii ciąży przed
      porodem, to naprawde uważam, ze opieka była super i nawet jak krzyczałam rodząc
      nikt do mnie nie miał pretensji, a wręcz mówily, ze jak mi to pomaga, to
      proszę. I jeśli będę rodzić to na pewno w tym samym szpitalu
      • wieczna-gosia Re: Czy płaciłyście lekarzom za poród? 18.02.05, 13:44
        nawet na wizyty w ciazy chodzilam normalnie do przychodni wink
    • mama_radka Re: Czy płaciłyście lekarzom za poród? 18.02.05, 13:46
      O widzicie też nie placiłam za wizyty u ginka, i za badania
    • anoczek Re: Czy płaciłyście lekarzom za poród? 18.02.05, 13:59
      Do ginekologa chodziłam prywatnie z racji tego, że jest najlepszy w moim
      mieście, a miałam ciążę zagrożoną. Na jednej z wizyt poinformował mnie, że
      jeżeli chcę, aby był przy porodzie to kosztuje to 500 zł. Jeżeli jednak będę
      rodzić kiedy on będzie miał dyżur to "usługa" gratis. Rodziłam w obecności
      innego lekarza i wszystko skończyło się OK
    • twinmama76 Re: Czy płaciłyście lekarzom za poród? 18.02.05, 14:23
      Chodziłam do gina prywatnie, bo "państwowym" nie ufam, a poza tym ciąża była
      nietypowa wink i zagrożona. Dodatkowym powodem było to, że dzięki prowadzonemu
      przez niego leczeniu wogóle była jakas ciąża smile.
      "Zachciało" mi sie rodzić akurat w dniu, który powinien mieć wolny (był po
      nocnym dyżurze). W szpitalu pojawiłam się o pierwszej w nocy, urodziłam o
      17.00 (i 17.05 smile. Przez prawie cały czas siedział ze mną, załatwił
      najlepszego anestezjologa w szpitalu, wykłocał się z ordynatorem i wogóle
      dzieki niemu jakos przeżyłam ten poród. Sam odbierał dzieci, sam mnie zszywał.

      Nie wziął ani grosza.

      W sumie to mi nawet było z tego powodu głupio, choć faktem jest, że moja ciąża
      była baaaardzo kosztowna.
    • lila1974 Re: Czy płaciłyście lekarzom za poród? 18.02.05, 14:42
      Ginekolog, która prowadzziła moją ciążę, nie praktykuje w szpitalu.
      Bez obaw oddałam się w ręce lekarzy, którzy mieli dyżur.
      Nie płaciłam za poród. Za to płaciłam za pokój - 150 zł, bo chciałam być tylko
      z mężem.
      Natomiast przy innej okazji, mama chciała dać lekarzowi kopertę, aby się mną
      troskliwie zajął. On z tych co biorą chętnie. ZABRONIŁAM!!!
      Tłumaczenie, że mają niskie pensje mnie nie przekonuje. Czy w tym kraju jakiś
      lekarz przymiera głodem? Wiem, że należą im się wyższe pensje, ale mam nie
      przyłożę ręki do "rozpuszczania" lekarzy.
      Już to kiedyś pisałam - przestańmy traktować lekarzy jak święte krowy!!!
      • kropisia Re: Czy płaciłyście lekarzom za poród? 18.02.05, 15:01
        Przez prawie cala ciaze chodzilam do przychodni - nie wydalam ani grosza. Przy
        porodzie dalam lekarzowi 200 zl i momentalnie stalam sie jego "corcia". Moje
        polezne nie otrzymaly ani grosza, a byly CUDOWNE.
        • przeciwcialo Re: Czy płaciłyście lekarzom za poród? 18.02.05, 15:34
          Ciąże trzecia już prowadze u państwowego lekarza. Zawsze funduje sobie dobre
          USG bo w przychodni jest takie sobie. Teraz byłam raz prywatnie za 40 zł bo
          wyjezdzałam i chciałam sprawdzić czy wszystko ok bo bolał mnie brzuch a w
          przychodni nie było miejsca na dzień który chciałam. Za zaden poród nikomu nie
          płaciłam i nie zapłace. Łapówek ani nie daje ani nie biore. Przez 5 lat pracy
          raz pod moja nieobecnosc pacjentka której pomogłam zostajac po godzinach
          zostawiła bombonierę. Głupio mi sie zrobiło bo co ja takiego zrobiłam?-
          wykonałam swoje obowiazki. Jak komuś nie wystarcza szpitalna pensja to otwiera
          prywatę i powinien miec umiar. A głodujacego lekarza to ja tez nie znam-
          wszyscy raczej dobrze sytuowani nawet ci poczatkujący.
          • bejoy Re: Czy płaciłyście lekarzom za poród? 18.02.05, 15:38
            Tak, położnej też, zapomniałam tylko o pielęgniarkach na noworodkowym sad
      • pola777 Re: Czy płaciłyście lekarzom za poród? 18.02.05, 16:27
        a co w tym zlego ze ktos chce okazac swoja wdziecznosc?????????????

        ciekawe czy jakbys byla lekarzem nie wzielabys kopertki majac rodzine na
        utrzymaniu kredyty pozaciagane i 2000 na miesiac.

        idac tym tokiem myslenia, to ja zrezygnuje z premii bo mnie rozpuszcza i juz
        nic nie zrobie za standardowa pensje.
        • lila1974 Re: Wdzięczność a wdzięczność 18.02.05, 16:53
          Nie mówimy tu o wdzięczności. Przeciwko niej nic nie mam. Zadowolona z opieki
          na porodówce i ja przyniosłam kwiaty, czekoladki i takie tam. Ale to nie jest
          to samo.
          Niestety gro lekarzy ma postawę roszczeniową i jak "nieposmarujesz - nie
          pojedziesz".
          Dlatego jestem kategorycznie przeciw "kopertom", "cegiełkom" itp.
          Dziwne, że od zawsze wtym kraju lekarze marnie zarabiają, a na medycznych
          studiach taki tłok. Ciekawe czemy?!
        • grenta Re: Czy płaciłyście lekarzom za poród? 18.02.05, 17:12
          pola777 napisała:

          > a co w tym zlego ze ktos chce okazac swoja wdziecznosc?????????????
          > ciekawe czy jakbys byla lekarzem nie wzielabys kopertki majac rodzine na
          > utrzymaniu kredyty pozaciagane i 2000 na miesiac.
          > idac tym tokiem myslenia, to ja zrezygnuje z premii bo mnie rozpuszcza i juz
          > nic nie zrobie za standardowa pensje.

          Zapewniam Cię, że lekarz o którym mowa oprócz standardowej pensji w szpitalu ma
          prywatną praktykę (gdzie notabene nieźle zdziera) i krzywda mu się nie dzieje.
          Ja po prostu mam już dosyc tłumaczenia moim naiwnym koleżankom, że płacenie
          lekarzowi jest bez sensu, no bo co on tak naprawdę może zrobić, koronkę
          wydziergać przy zszywaniu?????????

          A jeszcze te sumy - dla mnie kosmiczne - w naszym szpitalu pracuje dwóch
          takich "zaradnych", którzy biorą od 1000 - 1500,a durne dziewczyny lecą do nich
          jak muchy do miodu. Ja rodziłam w tym samym szpitalu, trafiłam na cudowną p.
          doktor, którą cenię za profesjonalizm (i nie dałam jej ani grosza, mąż mój
          tylko przyleciał z kwiatami)

          Idąc Twoim tokiem myslenia pola777, osoby nie mające pieniędzy, a płacące za
          ubezpieczenie, będą źle traktowane. Dzięki ludziom, którzy dają "w łapę" taką
          właśnie mamy sytuację w kraju!!!!!!!!!!!
          • black_currant Re: Czy płaciłyście lekarzom za poród? 18.02.05, 17:18
            grenta napisała:
            > no bo co on tak naprawdę może zrobić, koronkę
            > wydziergać przy zszywaniu?????????

            Może podjąć decyzję o cesarce. Chociaż moim zdaniem, lekarz, który tego nie
            zrobi gdy są wskazania, tylko czeka na kasę, to bandyta a nie lekarz.


            > Idąc Twoim tokiem myslenia pola777, osoby nie mające pieniędzy, a płacące za
            > ubezpieczenie, będą źle traktowane. Dzięki ludziom, którzy dają "w łapę" taką
            > właśnie mamy sytuację w kraju!!!!!!!!!!!

            Zgadzam się z tym w 100%

            ---------------------------------------
            Ania - podwójna mama październikowa smile
            Emilka (1.10.2001)
            Grześ (18.10.2004)
          • pola777 Re: Czy płaciłyście lekarzom za poród? 18.02.05, 17:28
            eeh naprawde? ciekawe czy odmowilabys bedac lekarzem????????????????????????
            NAPRAWDE ODMOWILABYS??? Czy tylko taka madra jestes po drugiej stronie?


            po drugie po co nerwy i czas tracisz na tlumaczenie swoim kolezankom co maja
            robic ze swoimi pieniedzmi?


            > Idąc Twoim tokiem myslenia pola777, osoby nie mające pieniędzy, a płacące za
            > ubezpieczenie, będą źle traktowane. Dzięki ludziom, którzy dają "w łapę" taką
            > właśnie mamy sytuację w kraju!!!!!!!!!!!

            tak, najlepiej zganiac na innych wine za zaistniale 'sytuacje w kraju'.
            Jak tak bardzo sprawa cie porusza,a dobro kraju jest ci bliska sercu sprawa
            poprosze o zorganizowanie pikiety przed sejmem na rzecz ustawy zabraniajacej
            placenia lekarzowi za dodatkowa opieke za porod..

            A co robisz sama dla dobra kraju oprocz oburzania sie na to , na co kolezanki
            badz nie kolezanki wydaja pieniadze?

            to dziwne co piszesz ze zle sa traktowani ci ktorzy nie placa, bo jak lezalam
            na patologii to tez sie mna swietnie zajmowali w 3 szpitalach
            • black_currant Re: Czy płaciłyście lekarzom za poród? 18.02.05, 17:35
              pola777 napisała:

              > eeh naprawde? ciekawe czy odmowilabys bedac lekarzem????????????????????????
              > NAPRAWDE ODMOWILABYS??? Czy tylko taka madra jestes po drugiej stronie?
              >

              A powiedz mi jedną rzecz - gdybyś była lekarzem i miała dwie pacjentki. O jednej
              wiesz, że zapłaci za dobrą opiekę, bo ją stać. U drugiej nie masz na co liczyć.
              Jak długo umiałabyś zajmować się nimi w ten sam sposób, z taką samą troską i
              zaangażowaniem?

              Prawda jest taka, że tylko małego odsetka ludzi pieniądze nie demoralizują. Na
              pewno wśród lekarzy są wyjątki. Ale u dużej części chęć zysku może wziąść górę.
              Ot taka podła ludzka natura...

              ---------------------------------------
              Ania - podwójna mama październikowa smile
              Emilka (1.10.2001)
              Grześ (18.10.2004)
              • pola777 Re: Czy płaciłyście lekarzom za poród? 18.02.05, 18:00
                gdybym byla lekarzem to zajmowalabym sie wszystkimi tak samo.
                Ale gdyby ktos byl sklonny mi dac pieniadze za to co robie i wiem ze robie to
                dobrze, to szczerze mowiac wzielabym bez wahania i miala w d... to, ze niby juz
                za to mam zaplacone przez panstwo.
                Na tej samej zasadzie na jakiej biore premie od pracodawcy. Ma dobry humor, ja
                sie spisalam, da mi wiecej. Powinnam oddac ze szlachetnym usmiechem na twarzy
                mowiac : Nie psuj mnie, kochany? Nie, biore i sobie ide dalej robic swoje.


                • black_currant Re: Czy płaciłyście lekarzom za poród? 18.02.05, 18:10
                  pola777 napisała:

                  > gdybym byla lekarzem to zajmowalabym sie wszystkimi tak samo.

                  Wierzę Ci. Ale wiem, że wiele osób tak nie potrafi niestety.

                  > Na tej samej zasadzie na jakiej biore premie od pracodawcy. Ma dobry humor, ja
                  > sie spisalam, da mi wiecej. Powinnam oddac ze szlachetnym usmiechem na twarzy
                  > mowiac : Nie psuj mnie, kochany? Nie, biore i sobie ide dalej robic swoje.
                  >
                  Hm... To zależy jak masz skonstruowaną umowę o pracę. Ja mam tak, że premia mi
                  się należy, chyba, że ewidentnie dam gdzieś ciała.
                  Poza tym mimo wszystko jest pewna różnica pomiędzy LEGALNĄ premią, a NIELEGALNĄ
                  kasą dawaną pod stołem. Ja nie dostaję premii pod stołem, w kopercie - mam ją
                  zapisaną na umowie o pracę i na liście płac. Płacę od niej normalny podatek.

                  A tak BTW, to z tego samego powodu uważam, że usługi lekarskie powinny być
                  odliczane od podatku (tak jak kiedyś). Powód? Wtedy pacjenci chcieli by brać
                  faktury za wizyty i lekarz musiałby zarejestrować działalość i płacić podatki,
                  gdyby chciał mieć prywatną praktykę. Bo w tej chwili to różnie bywa.
                  • black_currant Re: Czy płaciłyście lekarzom za poród? 18.02.05, 18:14
                    I jeszcze jedna rzecz - skoro lekarz pracuje w państwowym szpitalu na państwowym
                    sprzęcie to czemu ma za swoją pracę otrzymywać prywatne wynagrodzenie?

                    ---------------------------------------
                    Ania - podwójna mama październikowa smile
                    Emilka (1.10.2001)
                    Grześ (18.10.2004)
                    • pola777 Re: Czy płaciłyście lekarzom za poród? 18.02.05, 18:32
                      bo moze to ze jest dobrym lekarzem to...juz nie jest zasluga panstwa...
                      • black_currant Re: Czy płaciłyście lekarzom za poród? 18.02.05, 18:40
                        A gdybym ja była Twoim pracownikiem (niekoniecznie lekarzem) i na Twoim sprzęcie
                        odwalała chałtury, to byłoby to w porządku? Albo brałabym pieniądze od klientów
                        za wykonywanie swoich obowiązków, za co - jako pracodawca, i tak mi płacisz?

                        ---------------------------------------
                        Ania - podwójna mama październikowa smile
                        Emilka (1.10.2001)
                        Grześ (18.10.2004)
                        • pola777 Re: Czy płaciłyście lekarzom za poród? 19.02.05, 11:03
                          ten sprzet jest panstwowy. Pracodawca lekarza w szpitalu jestes ty , poniewaz
                          placisz ubezpieczenie. Premie tez dajesz ty.
                          • black_currant Re: Czy płaciłyście lekarzom za poród? 19.02.05, 11:28
                            No z tym się akurat nie zgodzę. Owszem, pieniądze na te cele są między innymi z
                            moich podatków i składek, co nie zmienia faktu, że z chwilą gdy trafią do kasy
                            państwa nie mogę nimi dysponować. Więc nie do końca jestem pracodawcą - raczej
                            niechętnym, mimowolnym sponsorem wink)))

                            ---------------------------------------
                            Ania - podwójna mama październikowa smile
                            Emilka (1.10.2001)
                            Grześ (18.10.2004)
                            • bejoy Re: Czy płaciłyście lekarzom za poród? 19.02.05, 11:55
                              A ja zapłaciłam, bo chciałam paru niestandardowych rzeczy. Zapłaciłabym drugi
                              raz, bo uratowałam swoje dziecko. I na pewno przy następnym też zapłacę smile
                              • black_currant Re: Czy płaciłyście lekarzom za poród? 19.02.05, 12:18
                                Ja za drugi poród też zapłaciłam, ale legalnie (prywatny szpital, a nie pod
                                stołem). I uważam, że była to jedna z najlepszych inwestycji w moim życiu, bo
                                prawdopodobnie dzieki temu oboje żyjemy.

                                Tylko włos mi się jeży na głowie, gdy pomyslę co by było, gdybym trafiła bez
                                pieniędzy do państwowego szpitala i lekarz nie chciał by zrobić cesarki bez
                                'koperty'. Bo tak naprawdę to w czasie samego porodu to do lekarza należała
                                decyzja czy robić cięcie czy bawić się w vaccum. I obawiam się, że skończyło by
                                się na vaccum sad A dopiero po porodzie okazało się, że synek miał tak szerokie
                                barki, że zaklinowałby się na 100%, gdyby wyciągnęli mu główkę sad

                                A pod stołem płacić nie umiem i nie chcę.

                                ---------------------------------------
                                Ania - podwójna mama październikowa smile
                                Emilka (1.10.2001)
                                Grześ (18.10.2004)
            • grenta Re: Czy płaciłyście lekarzom za poród? 18.02.05, 18:04
              tak, najlepiej zganiac na innych wine za zaistniale 'sytuacje w kraju'.
              > Jak tak bardzo sprawa cie porusza,a dobro kraju jest ci bliska sercu sprawa
              > poprosze o zorganizowanie pikiety przed sejmem na rzecz ustawy zabraniajacej
              > placenia lekarzowi za dodatkowa opieke za porod..
              >
              > A co robisz sama dla dobra kraju oprocz oburzania sie na to , na co kolezanki
              > badz nie kolezanki wydaja pieniadze?

              Już widzę nagonkę na nauczyciela, który udziela korepetycji w szkole, w
              godzinach swojej pracy i to oczywiści za dodatkowym wynagrodzeniem od rodziców.

              Tak pola oburza mnie, że w państwowym szpitalu, który bądź co bądź utrzymywany
              jest m.in z moich pieniędzy, uprawia się taki nędzny proceder.
              Masz całkowitą słuszność: nie wnikajmy ile i na co ludzie przeznaczają
              pieniądze, jeżeli ktoś chce się odwdzięczać lekarzowi - proszę bardzo - tylko
              uważam, że lekarz, który jest na dyżurze ma obowiązek zająć się pacjentką, a
              którą się lepiej zajmie... Odpowiedź jest prosta
              • pola777 Re: Czy płaciłyście lekarzom za poród? 19.02.05, 11:07
                jakbym byla nauczycielem to moze i tez bym sobie dorobila w godzinach pracy.
                Jak mnie wkurzaja te zbiorowe nagonki wszystkich swietych. Ciekawe czy ty byc
                utrzymala dom z nauczycielskiej / lekarskiej pensji. Kazdy ciagnie jak moze w
                tym dziadoskim kraju...a gdybym chciala cos zmienic to nie rzucalabym sie na
                jednostke tylko na ustawodawcow...

                tylko
                > uważam, że lekarz, który jest na dyżurze ma obowiązek zająć się pacjentką, a
                > którą się lepiej zajmie... Odpowiedź jest prosta

                jak juz mowilam wszystkie trzy bylysmy zadowolone, pewnie sa lekarze ktorzy nie
                podejda dopoki nie da sie mu koperty ale taka osoba bylaby menda czy by
                dostawal koperty czy nie- po prostu nie ma powolania.
                Sa rozni ludzie.
        • janet3 Re: Czy płaciłyście lekarzom za poród? 21.02.05, 10:04
          pola777 napisała:

          > a co w tym zlego ze ktos chce okazac swoja wdziecznosc?????????????
          >
          > ciekawe czy jakbys byla lekarzem nie wzielabys kopertki majac rodzine na
          > utrzymaniu kredyty pozaciagane i 2000 na miesiac.
          >
          > idac tym tokiem myslenia, to ja zrezygnuje z premii bo mnie rozpuszcza i juz
          > nic nie zrobie za standardowa pensje.

          Dziewczyno my piszemy o łapówkach a nie o premi nie wodzisz tu różnicy????Co z
          tymi dziećmi które w pore nie zostały wyciągnięte z brzucha bo doktorek czekał
          na kase i ociągał się z decyzja o ceserce????Wiesz jakie konsekwencje ponoszą
          ich matki???Właśnie przez takie uczenie lekarzy że nowa
          pacjentka=KASA ,nierówno traktuje się pacjentki i nikt mnie nie przekona że tak
          nie jest. Ciekawa jestem jak potraktuje Cie twój lekarz jak będziesz rodzic
          drugie dziecko i tym razem nie dasz koperty????
      • bea.334 Re: Czy płaciłyście lekarzom za poród? 18.02.05, 19:07
        zgadzam się!!! Nie uczcie i nie przyzwyczajajcie lekarzy do brania od was
        pieniędzy.
    • black_currant Re: Czy płaciłyście lekarzom za poród? 18.02.05, 15:49
      Zapłaciłam, ale formalnie, bo rodziłam w prywatnym szpitalu, gdzie pracuje mój
      lekarz. Na pewno nie zapłaciłabym 'pod stołem'.

      Pierwsze dziecko rodziłam w państwowym szpitalu i nie zostawiałam tam ani grosza
      poza opłatą za poród rodzinny, która była w oficjalnym cenniku.

      ---------------------------------------
      Ania - podwójna mama październikowa smile
      Emilka (1.10.2001)
      Grześ (18.10.2004)
    • nitka111 Re: Czy płaciłyście lekarzom za poród? 18.02.05, 15:50
      Nie płaciłam i nie zamierzam. To w końcu ich praca. Przestńmy dawać , to nie
      będzie komu brać!!!
      Zresztą chyba nawet nie umiałabym dać.
    • madziulec Re: Czy płaciłyście lekarzom za poród? 18.02.05, 15:51
      Przy moim porodzi enawet lekarza nie bylo wink)) Byla za tto kochana polozna,
      nawet dwie, sluzace rada pomoca i czymkolwiek bym chciala.
      W razie czego lekarz byl, za drzwiami.
      Taki to szpital wink)))
    • kalina_p Re: Czy płaciłyście lekarzom za poród? 18.02.05, 16:29
      Nic nie placilam, opieka super, milo, po porodzie tez opieka super, tez ani
      grosza nie placilam.
      Rodzilam w Wolominie.
    • jagienkaa Re: Czy płaciłyście lekarzom za poród? 18.02.05, 16:36
      nie płaciłam. Tymbardziej że tak naprawdę odbiera poród położna. Byłam umówiona
      z położną, ale nie zdążyła dojechać (mój poród trwał godzinę), i nie płaciłam
      jej wcale.
      • natkakoperku Re: Czy płaciłyście lekarzom za poród? 18.02.05, 18:19
        Nawet mi to do głowy nie przyszło.Rodziłam państwowo,prowadzącym ciąże był
        lekarz z przychodni.Koszt dodatkowy to 70zł z czego 50 usg prywatnie bo miałam
        kaprys i 20zł w ramach przygotowania do porodu prywatnie u prowadzącego
        ciąże.Wykład trwał prawie godzine a na korytarzu stało i czekało chyba z 10
        pacjentek...Mąż chciał dać 70 zl jak za wizyte a ten zabrał 20 i powiedział że
        wystarczy.Po porodzie na wizyte kontrolną zabrałam bomboniere bo chciałam mu
        podziękować a ten rozpakował wziął dwie czekoladki i oddał mi z powrotem. Jak
        nie posmarujesz to nie pojedziesz-nawet bez smarowania można żyć.
        Pozdrawiam
        • paulka25 Re: Czy płaciłyście lekarzom za poród? 18.02.05, 19:02
          Ja mimo, ze rodzilam w prywatnej klinice nie placilam za porod. Tylko 300 zl za
          pokoj (jedynke). Po porodzie polozne dostaly kwiaty i torcik a lekarz
          koniaczek, ktorego zreszta nie chcial przyjac!
    • iwcia75 Re: Czy płaciłyście lekarzom za poród? 18.02.05, 19:10
      nikomu za porod nie placilam,a mialam wspaniala opieke zaroeno poloznych,jak i
      lekarza odbierajacego porod. polozne to kobiety o wielkim sercu, byly dla mnie
      jak matki-
      • lila1974 Re: Czy płaciłyście lekarzom za poród? 18.02.05, 23:36
        Z Waszych wpisów wynika, że jednak "branie" nie jest normą, a raczej marginesem.
        Pocieszające, że sąludzie, którzy mają jeszcze zawodowy kręgosłup. Oby było ich
        jak najwięcej!!!

        Nie, Polu, nie wziełabym pieniędzy za dobrze spełniony obowiązek. Premia od
        pracodawcy to zupełnie inna para kaloszy. Nie mam nic przeciwko, aby dyrektor
        szpitala docenił nią swojego lekarza.

        Jeśli tylko mogę staram się pomóc pacjentom i nie liczę na ich wdzięczność.
        Jest mi miło, gdy ktoś doceni mnie dobrym słowem, ale jakiekolwiek gratyfikacje
        są zbędne. Wykonuję tylko swoje obowiązki, staram się najlepiej jak umiem. I
        moim wynagrodzeniem jest własna satysfakcja.
        • ledzeppelin3 Re: Czy płaciłyście lekarzom za poród? 19.02.05, 08:34
          Przecież tak właśnie się w społeczeństwie roznoszą opinie: KOLEŻANKA mówiła, że
          dała...Zawsze znajdzie się jakaś koleżanka, która jest źródłem niesprawdzonej
          informacji. Ja lekarzom nie daję, i sama też nie biorę.
        • iwcia75 Re: Czy płaciłyście lekarzom za poród? 21.02.05, 14:31
          w podziekowaniu za dobra opieke napisalam kartke z podziekowaniami dla calego
          oddzialu i podarowalam poloznym i pielegniarkom kawe i bombonierke. najbardziej
          sie cieszyly z kartki. tez bym sie z tego cieszyla jako nauczycielka,wiec
          wiedzialam,co robie skladajac podziekowania.
    • bea.bea nie 18.02.05, 23:46
      wspaniala opieka...opłata 200 zł za poród rodzinny...stawka dla szpitala stała
    • malgra Re: Czy płaciłyście lekarzom za poród? 18.02.05, 23:48
      zapłaciłam 1600 zł i drugi raz też bym zapłaciła. Chodziłam do swojego lekarza
      na NFZ a jedynie na usg prywatnie.
      • malgra Re: Czy płaciłyście lekarzom za poród? 18.02.05, 23:50
        dodam tylko, że lekarz ten przyjechał do szpitala natychmiast ,kiedy do niego
        zadzwoniłam.
    • renata28 Re: Czy płaciłyście lekarzom za poród? 19.02.05, 09:21
      Tak płaciłam za poród, ale nie była to łapówka czy "wyraz wdzięczności -
      takowych bym nie dała. Świadomie zapłaciłam lekarce, która nie pracuje w żadnym
      szpitalu za prowadzenie ciąży i poród. Chciałam, żeby w tej chwili był ze mną
      ktoś, kto mnie zna, a nie osoba przypadkowa. Psychicznie i fizycznie wyszło mi
      to na zdrowie. Poród zacząl się po 12, jeden telefon i spotkałyśmy się w
      umówionym szpitalu. Jestem jej do dzisiaj wdzięczna. Wiem, że dzięki jej
      fachowości trzy dni po porodzie mogłam już wyjść na spacer i w ogóle nie
      pamiętać, że byłam w szpitalu.
      Aczkolwiek uważam , że taki powinien być standard. Jeśli jesteś ubezpieczona i
      masz lekarza prowadzącego, to jego obowiązkiem powinno być prowadzenie ciązy
      oraz obecność przy porodzie. To wydaje mi się naturalne i nie wiem dlaczego u
      nas tak nie jest.
      Pozdrawiam
      • kocianna Re: Czy płaciłyście lekarzom za poród? 19.02.05, 09:33
        ciaze prowadzilam w nfz, rodzilam z cudownymi poloznymi i znacznie mniej
        cudownymi lekarzami, polozne porodowkowe i noworodkowe dostaly juz po wszystkim
        slodycze i kawe, lekarze nic - wlasciwie tylko mnie przyjeli do szpitala, a
        potem zszyli, nie czulam wdziecznosci smile
        nie placilam za nic, bylo super.
        • iizaa Re: Czy płaciłyście lekarzom za poród? Tak 19.02.05, 10:17
          Płaciłam. Chodziłam prywatnie do gabinetu, apotem chciałam ,żeby too właśnie
          moj lekarz zrobił mi cesarkę (planowana ze względów zdrowotnych). Bałam się, że
          inny coś schrzani. Poród kosztował mnie 3 lata temu 1000 zł. Zrobiony idealnie.
    • sabina74 Re: Czy płaciłyście lekarzom za poród? 19.02.05, 12:27
      Nie rozumiem czym jesteś tak zdenerwowana. Nie uważam, że lekarz był bezczelny,
      gdyż zapłata, jaką przyjął była wcześniej ustalona między nim, a jego
      pacjentką. Najczęściej opłatę taką wnosi się przed porodem i opłaca się nie
      tylko to, że lekarz jest przy porodzie, ale opłaca się również jego pełną
      dyspozycyjność. Poród mógłby odbywać się przecież w dzień, w którym lekarz
      mógłyby nie mieć dyżuru, w nocy, w każdej dowolnej chwili, w której pacjentka
      zaczęłaby rodzić, a to, że akurat trafiło, że w danym dniu miał dyżur, to nie
      jej sprawa.
      Ja oczywiście nie płaciłam za poród, bo uważam to za głupotę i miałam bez tego
      bardzo profesjonalną opiekę zarówno położnej jak i lekarzy, którzy sprawdzili
      się idealnie. Nie podoba mi się natomiast nagonka na lekarzy. Przecież to
      pacjent płaci i to jest jego wola, nikt mu przecież nie karze. I to moim
      zdaniem tacy pacjenci rozpuszczają służbę zdrowia i to do nich należałoby mieć
      w pierwszym rzędzie pretensję, a nie do lekarzy.
      • grenta Re: Czy płaciłyście lekarzom za poród? 19.02.05, 21:38
        sabina74 napisała:
        Nie rozumiem czym jesteś tak zdenerwowana. Nie uważam, że lekarz był bezczelny,
        > gdyż zapłata, jaką przyjął była wcześniej ustalona między nim, a jego
        > pacjentką. Najczęściej opłatę taką wnosi się przed porodem i opłaca się nie
        > tylko to, że lekarz jest przy porodzie, ale opłaca się również jego pełną
        > dyspozycyjność. Poród mógłby odbywać się przecież w dzień, w którym lekarz
        > mógłyby nie mieć dyżuru, w nocy, w każdej dowolnej chwili, w której pacjentka
        > zaczęłaby rodzić, a to, że akurat trafiło, że w danym dniu miał dyżur, to nie
        > jej sprawa.

        Wyraziłam się dość jasno, zdenerwowało mnie to, że wziął mimo iż miał w tym
        czsie dyżur.

        sabina74 napisała: ale opłaca się również jego pełną
        > dyspozycyjność.- a co z dyspozycyjnością dla pacjentek, które rodzą w tym
        samym czasie i również opłaciły poród tylko w ubezpieczeniu, a nie do kieszeni
        sznownego pana??
    • aga_p_27 Tak, zapłaciłam... 19.02.05, 13:19
      zapłaciłam 800 zł. Z jednej strony też mnie to denerwuje: całą ciążę (na
      początku zagrożoną) chodziłam do tego pana doktora prywatnie, rodziłam w
      szpitalu rejonowym (niestety nie najlepszym!!!), gdzie pracuje ten lekarz, a
      poród odbył się akurat podczas jego dyżuru... A patrząc z drugiej strony: obok
      mnie rodziły inne kobiety, które nie dały - nie chciałabym być tak
      potraktowana, jak one! Do tej pory trzęsę się, kiedy wspominam, i to nie mój
      poród, ale jednej z nich! Te panie rodziły oczywiście tylko z położną.
      W sumie nie żałuję, bo może dzięki temu, że był przy mnie (a razem z nim
      oczywiście całe stado lekarzy) mam zdrowego synka - a poród nie należał do
      najłatwiejszych, same parte miałam ponad 2 godziny i dzięki temu lekarzowi
      uniknęłam cc. To on także (a nie położna, tak jak jest to praktykowane u nas w
      szpitalu) mnie szył. I teraz po 10 miesiącach, nikt by nie powiedział, że
      rodziłam, a już na pewno nie - że poród był ciężki.
      Agnieszka
    • jo_aska Re: Czy płaciłyście lekarzom za poród? 19.02.05, 23:07
      u mnie sytuacja byla kuriozalna.Bylam umowiona z lekarzen na porod, mialam zaplacic ale on zachowal sie w sposob chamski i podjelismy decyzje ze nie damy mu grosza.Bardzo sie ciesze, ze moj maz wozial na siebie zalatwienie tej sprawy.
      I rowniez uwazam ze branie pieniedzy za porod na dyzurze to pomylka- w ogole cala ta nasz sluzba zdrowia to pomylka.
      Ja jeszcze mialam sytuacje (i juz wtedy powinnam zmienic lekarza prowadzacego)ze wyznaczyl mi zabieg zalozenia szwu na szyjce w czasie swojego urlopu i domagal sie za to pieniedzy. Dla wyjasnienia dodam ze od 8 tyg mowil mi ze zalozy mi w 16 tyg a zalozyl w 17 tyg - no coz przeliczyl sie.
    • ese1 Re: Czy płaciłyście lekarzom za poród? 20.02.05, 05:47
      Poruszylas dosyc delikatny watek. Oczywiscie zdarza sie tak jak napisalas, ale
      czy to wszystko co on zrobil za te 1500, czy tez po porodzie rowniez zajmowal
      sie twoja kolezanka? Ja placilam mojemu lekarzowi z wlasnej i nieprzymuszonej
      woli i nie zaluje ani jednego wydanego grosza! Rewelacyjnie prowadzil ciaze
      (prywatnie), przed rozwiazaniem bylam z nim w czestym kontakcie telefonicznym,
      chociaz w tym czasie przebywal na urlopie, a jak rodzilam mial akurat dyzur,
      mimo to dzieki niemu czulam sie bardzo bezpiecznie. Pozniej opiekowal sie
      osobiscie mna przez 4 dni, jak lezalam w szpitalu.
    • pia_ Re: Czy płaciłyście lekarzom za poród? 20.02.05, 20:40
      Lekarz prowadzący moja ciążę nie pracuje już w szpitalu, więc wybrałam sobie
      tylko położną i jej zapłaciłam za poród. Lekarka, która odbierała poród bardzo
      się starała i troskliwie się mną zajmowała (byłam jedyna rodzącą tego dnia,
      więc moze to z nudów). Moja położna po "zrobieniu swojej fuchy" przychodziła do
      mnie codziennie (choć się umawiałyśmy tylko na poród) przez cały pobyt po kilka
      godzin (masowała piersi itp). Kiedy przyszło do rozliczeń położna wybąkała 200
      zł - dostała 600 i uważam, ze zasłuzenie. Lekarce w dniu kiedy wychodziłam
      okazałam "wdzięczność" również - była niesamowice zaskoczona. Aha, lekarka
      takze przychodziła codziennie i dopytywała się o mnie, choć przecież nie mogła
      wiedzieć, ze okażę "wdzięczność".
    • mikita10 Re: Czy płaciłyście lekarzom za poród? 20.02.05, 20:56
      Ja nic nie "dalam w lape" poloznym (mialam cesarke) i skonczylo sie na tym, ze
      jak w poniedzialek mialam zabieg to cala noc plakal mi dzidzius, a polozna
      przyszla dwa razy na piec minut, a na drugi dzien nikt nie przyszedl nawet
      przewinac mi dziecka (mimo moich prosb), wiec skonczylo sie na tym, ze jak
      dzidzius zaczynal plakac to 15 minut wstawalam z lozka, nastepne 15 minut
      wchodzilam z nim na lozko to wtedy juz byl tak uryczany, ze ja plakalam razem z
      nim. Meza wpuscili dopiero po 14. Nie moglam na niego poczekac aby sie umyc (a
      pojscie po cesarce myc sie samemu to nie takie proste). Nastepne dni byly
      lepsze (nauka nie poszla w las)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja