mikita10 Re: Czy płaciłyście lekarzom za poród? 20.02.05, 21:04 Aha jeszcze jedno - na sali ze mna byla dziewczyna, która nie miala swojego lekarza - nie chcialabym byc tak traktowana. Odpowiedz Link Zgłoś
szymanka Re: Czy płaciłyście lekarzom za poród? 21.02.05, 01:03 Za poród nie płaciłam ale byłam młoda i głupia i choć miałam szczęście i ja i synek jestśmy cali i zdrowi, teraz bym zapłaciła. Owszem zgadzam się, że płacenie lekarzom w sensie "wręczanie kopert" to pomyłka. Ale niestety jedną wielką pomyłką jest cały nasz polski system służby zdrowia! I po co mam się narażać na olewcze traktowanie, niekompetencję, brak odpowiedniego sprzętu, opieki itd. itp.? Ryzykować zdrowiem i życiem swoim i dziecka? Liczyc na szczęście, że trafię na dobrego lekarza z powołania? Owszem są tacy. Ale nasz system robi wszystko by było ich jak najmniej. Zbyt dużo znam przypadków w których ludzie stracili zdrowie a nawet życie, bo nie mieli odpowiedniej opieki. A pewnie wystarczyłoby 500 czy 1000 zł wręczone lekarzowi. Może 2000 tysiące? Kurczę, ile jest warte ludzkie życie? Płacę za opiekę lekarską i zamierzam to nadal robić. Na męczennicę nie mam powołania. Odpowiedz Link Zgłoś
mikita10 Re: Czy płaciłyście lekarzom za poród? 21.02.05, 08:13 Pisze jeszcze raz, bo ta sprawa troche mi nie daje spokoju. Zgadzam sie, ze system jest chory i jak to jest, zeby aby ktos zrobil to co nalezy do jego obowiazkow i za co dostaje pensje musi dostac dodatkowo "dowod wdziecznosci". Niestety jest jak jest i bardzo zazdroszcze tym, które trafily na cudowne polozne i cudownych lekarzy, troche sie czyta o tym jakby sie ogladalo "Na dobre i na zle" Nie wiem, moze tak jest w rzeczywistosci. Mam tylko nadzieje, ze jakas dziewczyna, ktora bedzie czytala ten watek, i uwierzy w te cuda nie przekona sie pozniej bolesnie na sobie jak to jest rodzic, gdy zaden lekarz sie nie pojawi a polozne lekcewaza Cie na calego. Takie sytuacje tez sie zdarzaja, wiem bo widzialam na wlasne oczy. Odpowiedz Link Zgłoś
kowlaska Re: Czy płaciłyście lekarzom za poród? 21.02.05, 09:44 Za poród nie płacilam, całą ciążę chodziłam do lekarza z nfz i wszystko, łącznie z usg było gratis ( nie licząc płaconego zusu). Nie uznaję płacenia lekarzom w jakiejkolwiek postaci. Poród miałam trudny , na oddziale urodziło się oprócz Majki sześć innych dzieciaczków a i tak miałam opiekę fantastycznej położnej (choć rzeczywiście była trochę zabiegana), z lekarzami trochę gorzej , ale to chyba dlatego, że rodziłam długo więc i lekarze się zmieniali. Dodam, że położna nie była umówiona - tak po prostu trafiła mi się fajna dziewczyna z sercem do swojej pracy. Nie zapłaciłam również za osobny pokój bo akurat był wolny ani za zzo bo już dłużej bym nie wytrzymała. Nie wiem co jeszce dodatkowego mogliby wszyscy dla mnie zrobić gdybym zapłaciła - nie zapłaciłam i nie chcę płacić nigdy w przyszłości. Rodziłam w wielkim molochu CZMP w Łodzi i tego też nie żałuję Odpowiedz Link Zgłoś
janet3 Re: Czy płaciłyście lekarzom za poród? 21.02.05, 09:56 mikita10 napisała: > Pisze jeszcze raz, bo ta sprawa troche mi nie daje spokoju. Zgadzam sie, ze > system jest chory i jak to jest, zeby aby ktos zrobil to co nalezy do jego > obowiazkow i za co dostaje pensje musi dostac dodatkowo "dowod wdziecznosci". > Niestety jest jak jest i bardzo zazdroszcze tym, które trafily na cudowne > polozne i cudownych lekarzy, troche sie czyta o tym jakby sie ogladalo "Na > dobre i na zle" Nie wiem, moze tak jest w rzeczywistosci. > Mam tylko nadzieje, ze jakas dziewczyna, ktora bedzie czytala ten watek, i > uwierzy w te cuda nie przekona sie pozniej bolesnie na sobie jak to jest > rodzic, gdy zaden lekarz sie nie pojawi a polozne lekcewaza Cie na calego. > Takie sytuacje tez sie zdarzaja, wiem bo widzialam na wlasne oczy. No właśnie ale przez to że że płacimy poniekąd zachęcamy lekarza i położne do takiego olewania nas kiedy tych pieniędzy nie mamy.Ja rozumiem że boimy się konsekwencji zle odebranego porodu ale nie tędy droga.Sama rodziłam z położną której nie płaciłam a ona tylko czekała na kase i naprawde bardzo oporna była przy udzieleniu mi jakiej kolwiek pomocy,,,,,,,własie w takich sytauajach otwiera mi się nóż w kieszeni.Moja koleżanka musiała dać w łapę lekarzowi żeby zrobił cesarke a sytuacja wymagała szybkiej interwencji bo dziecku spadało tętno.Dla mnie to nieludzkie traktować tak pacjentki tylko dlatego że nie dały koperty,tacy lekarze nie powinni byc lekarzami.Pola się chwali ile to ona podsuneła lekarzowi tylko nie zastanowiła się jak ten sam lekarz potraktuje ją jak np. nie będzie miała takiej koperty,,,,odpowiedz nasuwa się sama. Odpowiedz Link Zgłoś
karinka17 NIE! 21.02.05, 10:53 nie zapłaciłam, ani za poród, ani za rodizinną salę - wszyttko za darmo . Bardzo dobrze sie mna wszyscy zajeli (zresztą ten szpital jest znany z dobrej opieki, a przynajmniej ja nie słyszałam żadnych złych rzeczy o nim). lekarz co chwilę zagladał, tak samo położna, wszycy byli bardzo mili i pomocni! Na poród pojechałam w ślepo - nie umawiając sie z nikim. Jedynie lekarza prowadzącego ciąże wspominam nie za miło. Chodziłam do przychodni i miałam zagrozoną ciąże (2 pobyty w szpitaku - nie za długie, ale jednak), za pierwszym razem on czekał na kase a ja nie zapłaciłam i potem to odczułam przy dalszym prowadzeniu ciązy. Ale sie uparłam, że skoro on tak to NA PEWNO mu nic nie dam! Mysle, że jesli dasz koperte to w 99% przypadków lekarz weźmie...ale czy bedzie miał okazję to zależy od pacjentów. Ja jestem za tym żeby ich nie "psuć" i nie dawać. Bo prawie KAŻDY ma z nich dod. dochody z prywatnych praktych, z których sie nie rozlicza. A ceny są zazwyczaj zawrotne... I nie zanm takiego, któremu było by źle! Odpowiedz Link Zgłoś
ewa2233 NIE! 21.02.05, 11:19 Nie płaciłam ani lekarzowi, ani położnej (była ŚWIETNA i kompetentna!) tylko z góry ustaloną sumę 50 zł - na konto szpitala, za pokwitowaniem - za wspólny poród. ------------------------------------------------------ çççççççççççççççççççççĂçççççç Odpowiedz Link Zgłoś
mascarbone nie płaciłam 21.02.05, 11:25 Chodziłam prywatnie do lekarki, która pracowała w wybranym przeze mnie szpitalu. To ona robiła mi cesarkę(bo były wskazania), dodatkowo nic nie płaciłam, opieka była w porządku. Odpowiedz Link Zgłoś
margarettka Nie 21.02.05, 16:53 Do porodu poszlam ze tak powiem "z ulicy". Nikomu nic nie zaplacilam, opieka byla w porzadku. Odpowiedz Link Zgłoś