Mamy, które zaszły w ciążę podczas brania tabletek

19.02.05, 13:20
Mam ogromną probę do mam które zaszły w ciążę podczas brania tabletek
antykoncepcyjnych. Zdarza się to rzadko, aczkolwiek się zdarza. I dlatego
proszę, kochane mamy, napiszcie, kiedy zorientowałyście się że jesteście w
ciąży, jakie tabletki brałyście, i czy były jakieś wcześniejsze oznaki ciąży
jak jeszcze nie wiedziałyście?
Pozdrawiam i dziękuję
    • 18lipiec Re: Mamy, które zaszły w ciążę podczas brania tab 20.02.05, 09:11
      Jak się bierze tak jak trzeba, bez zapominania , biegunki i wymiotów to nie ma
      możliwości zajścia w ciążę.
      • oliwija Re: Mamy, które zaszły w ciążę podczas brania tab 20.02.05, 12:25
        dziewczyny ja brałam Cilest. i zaszłam w ciąże dowiedziałam sie o tym w 16
        tygodniu.Nie czułam nic ani powiększonych piersi ani nie miałam wymiotów nic.
        Ale dziecko urodziło się zdrowe!!
        • kropisia Re: Mamy, które zaszły w ciążę podczas brania tab 20.02.05, 13:01
          Moja amerykanska kolezanka zaszla w ciaze biorac pigulki. Tylko, ze ona je
          brala i nie brala. To znaczy chyba chciala zajsc w ciaze, tylko jej boyfriend
          chcial zeby byla 'on the pill'. No i zaszla. Zorientowala sie w 6 tygodniu
          ciazy. Niestety w 10 czy 11 tygodniu poronila. Byla zrozpaczona. Lekarze nie
          umial wyjasnic dlaczego - nie umial na 100% powiedziec, ze to od pigulki, lub,
          ze nie od pigulki.
        • agaj111 do oliwji 20.02.05, 15:01
          Proszę napisz jak w końcu zorientowałaś się, że jesteś w ciąży? Czy w przerwie
          7 dniowej krwawiłaś normalnie?
          Pozdrawiam
      • wieczna-gosia Re: Mamy, które zaszły w ciążę podczas brania tab 21.02.05, 01:51
        hehe wlasne zaszlam... ale w ten watek z zamiarem napisania czegos w stylu "nie
        mozna zajsc w ciaze w czasie brania pigolek, a jak nie wierzysz spytaj sie
        lipca" ale jak widze spoznilam sie wink
        To forum zdecydowanie powinno sie nazywac forum z ekspertem wink)
      • martaglowacka Re: Mamy, które zaszły w ciążę podczas brania tab 21.02.05, 09:35
        Owszem jest taka możliwość. Tabletki to 99% skuteczności. Ja brałam Minulet bez
        zapominania, wymiotów, biegunki, innych leków itd. I mam 3,5 letniego synka smile
        Skończyłam opakowanie i nie dostałam okresu. Nie zaczęłam kolejnego opakowania,
        poszłam do lekarza i niespodzianka smile
        Objawów nie było żadnych (no, poza brakiem miesiączki).
        Pozdrawiam
        Marta
      • wana Re: Mamy, które zaszły w ciążę podczas brania tab 21.02.05, 11:55
        Jest możliwość, dlatego jest coś takiego, jak indeks Pearla (tak to się chyba
        pisze). Tak się "stała" moja Ula - na Triquilarze.
        Pozdrawiam
        wana
    • credaq Re: Do Oliwji 20.02.05, 18:23
      Właśnie jak się w końcu zorientowałaś? Mnie też to bardzo interesuje...
      • carminamama ja tez zaszłam:-( 20.02.05, 23:23
        Ja rózwiez zaszłam w ciąze biorąc Cilest, w dodatku nie przekraczałam
        dopuszczalnego czasu!!, zaszłam po pół roku regularnego brania,
        Zorientowalam sie dopiero w trakcie poronienia, w drugim miesiącu ciązysad
        Byłam w lekkim szoku, był moment gdy podejrzewałam ciąże, miałam mdłości i
        przez 2 tyg. źle sie czułam, ale byłam na wyjeździe w zabitej wsi - pisałam
        racę dyplomową - nie miałam czasu na robienie testu i rozmyślanie, i poniewaz
        brałam tabl. regularnie nie przyszło mi do głowy że to ciąza zreszta potem
        okres dostałam w terminie, był tylko troche inny, jakby czysta krew (przpraszam
        za dokładnosć ale moze to komuś pomże w rozpoznaniu) i krótszy, 2 tyg. później
        poroniłam. Cały czas brałam tabletki.
        Nie mam juz kompletnie zaufania do tabletek zwłaszcza do Cilestu, to chyba
        najgorsze jakie brałam, w dodatku na początku żle je znosiłam. Wydaje mi sie że
        nawet niewielkie przesunięcia te nawet jeszcze w normie, moga powodowac
        znacznie mniejsza skutecznosc, dlatego teraz bedę stosowac plasterek...albo
        Mirene.
        Co do tej "wpadki" w sumie dobrze że dowiedziałam sie dopiero po stracie, było
        to dla mnie szokiem, ale krótkim zwłaszcza ze facet był ostatnia osoba z która
        chciałabym miec dziekco, i tuż przed rozstaniem...
        A cilest ma chyba najwiecej skutków ubocznych, wszystkie kobiety które znam i
        które brały go narzekały na suchośc i totalny spadek libido.

        Pozdrawiam
        • carminamama Re: ja tez zaszłam:-( 20.02.05, 23:25
          Zapomniałąbym , dodatkowym objawem ciązy były bolesne i lekko powieksozne
          piersi...
    • mama_szefusia Re: Mamy, które zaszły w ciążę podczas brania tab 21.02.05, 08:37
      Co prawda nie zaszłam w ciążę na pigułkach, które cały czas biorę (Mercilon)
      ale rozmawiałam sporo ze swoim ginem na ten temat i dowiedziałam się co
      nastepuje:

      1. Biorąc pigułki regularnie i stosując się do wszelkich zaleceń można jednak
      zajść w ciążę - tylko odsetek jest bardzo niewielki. Nie pamiętam w tej chwili
      dokładnych danych, natomist jest to grubo poniżej jednego procenta.

      2. W przypadku zajścia w ciążę samo branie pigułek nie jest dla dziecka
      szkodliwe, niebezpieczny jest moment odstawienia. Wtedy organizm może na czas
      nie podjąć produkcji hormonów na własną rękę i ciąża nie zostanie utrzymana.

      3. Jeżeli chcemy zajść w ciążę, a wcześniej brałyśmy pigułki należy odczekać
      minimum dwa miesiące.

      To tyle mój gin...

      Pozdrawiam
      Ola mama Jasia
    • agatha_mama Re: Mamy, które zaszły w ciążę podczas brania tab 21.02.05, 21:48
      Witaj, ja równiez zaszłam w ciążę biorąc tabletki po 3 latach. Brałam Stediril.
      Okres wystąpił i trwał 4 dni, a zawsze trwał 7 i to dało mi do myślenia, ale
      bardziej pod kątem, że może czas zrobić sobie przerwę, że organizm ma juz
      dosyć. Poszłam do lekarza, a pan doktor oznajmia mi po usg, że jestem w
      ciąży..,szok!!!!!!!!Dzis mój synek kończy 8 tyg.
      • wiola6 Re: Mamy, które zaszły w ciążę podczas brania tab 21.02.05, 22:01
        mam mały problem.pokolei biorę cilest, robiłam test wyszedł negatywny ale zle
        się czuję cały czas jest mi niedobrze jestemm senna czy powinnam się martwić
        test się pomylił?
    • zaga25 Re: Mamy, które zaszły w ciążę podczas brania tab 21.02.05, 22:01
      To i ja się dołączę. Przez ponad 4 lata brałam tabletki każdego dnia o 20.00.
      Miałam nastawiony budzik. Nigdy przenigdy nie zapomniałam. O tym, że jestem w
      ciąży powiedział mi mój mąż (jeszcze wtedy nim nie był). Nie mam pojęcia skąd
      wiedział. Poszłam do ginekologa gdy nie dostałam okresu w przerwie między
      tabletkami. Nic nie widział(mimo usg) i przypisał mi tabletki na wywołamie
      okresu. Nie brałam ich bo nie pozwolił mi mąż. Po dwuch tygodniach znowu
      poszłam na usg i okazała się, że to 8 tydzień. Wtedy to był dla mnie szok ale
      teraz jestem szczęśliwą mamusią.
    • shilla2 Nie straszcie mnie:((( 21.02.05, 22:13
      Mam dwójkę dzieci,więcej nie planuję.Właśnie wybieram się do lekarza po pigułki ale czytam Wasze wypowiedzi i włos mi się jeży na głowie...Myślałam że te wpadki przy pigułkach zdarzaja się tylko gdy się nie przyjmuje skrupulatnie.Jeśli nie pigułki to co???
      • martaglowacka Re: Nie straszcie mnie:((( 22.02.05, 16:14
        Pigułki i coś do tego. Jest różnie, ja zaszłam (jak pisałam wyżej) po prawie 6
        latach brania tych samych pigułek. Może zaistniało tu coś w
        rodzaju "uodpornienia", sama nie wiem. Przez 6 lat działały i nagle przestały smile
        Teraz są jeszcze te plasterki cotygodniowe, są zastrzyki. Tak czy owak
        stosowanie jednej tylko metody nigdy nie da 100% pewności.
    • zaga25 Re: Mamy, które zaszły w ciążę podczas brania tab 21.02.05, 22:18
      Ja mam od półtora roku spiralkę. Nie trzeba myśleć o tabletkach i martwić się,
      że podczas choroby tabletki mogą być mniej skuteczne. Jednorazowo większy
      wydatek ale ja uważam, że się opłaca, zwłaszcza, że nie myślicie o kolejnym
      dzidziusiu.
      • shilla2 No właśnie,spiralka 21.02.05, 22:20
        Myślałam o tym ale niedawno miałam poronienie i lekarz mi narazie odradza.Zaga,mozesz mi powiedziec czy zakładanie spiralki jest bolesne?
        • zzz12 Re: No właśnie,spiralka 21.02.05, 22:28
          Przy wkladce ("spiralce") ciaze zdarzaja sie chyba jeszcze czesciej niz przy
          pigulce. Osobiscie znam co najmniej 2 takie przypadki. Nie pamietam, jaki jest
          wsp. Pearla
          • shilla2 :) 21.02.05, 22:31
            No to chyba mi tylko pozostaje szklanka wody zamiast.
            • jemma Re: :) 21.02.05, 22:40
              Już kiedyś wspomiałam,że miałam wkładkę i zaszłam.Teraz biorę pigułki...ale nie
              zajdę prawda??Niech mi ktoś powie,ze nie...to się może zdarzyc tylko
              raz,prawda????...no prawda??...łaaaaaaaaaaaa
              • shilla2 Prawdaaaa!!! 21.02.05, 22:42
                Nie zajdziesz i koniec.Ja też idę po pigułki i nie zajdę bo to jest niemożliwe.
                • majowa-panna Dziewczyny... 22.02.05, 14:31
                  Jak widzę ile kobiet zachodzi w ciążę biorąc tabletki to śmiać mi się chce ze
                  statystyk ich skuteczności...
                  • azdanowicz1 Re: Dziewczyny... 22.02.05, 14:42
                    ja brałam Marvelon przez parę ładnych lat-bodajże 8, brałam z dokładnoscia do 5-
                    6 godzin, wieczorem i nie zaszłamsmileMam dzidzie bo odstawilam na 3 m-ce przed
                    planowanym zajsciem.
          • martaglowacka Re: No właśnie,spiralka 22.02.05, 16:16
            Spirala ma ok. 65-70% skuteczności (według jakiś tam danych), a według tych
            samych tabletki mają 98%.
            • kasia_sapulka Re: No właśnie,spiralka 22.02.05, 16:28
              Ja zaszłam w ciążę biorąc tabletki diane35 przez 5 miesiecy i jestem teraz
              szczęśliwą mamą 16 miesięcznego łobuza. Teraz też biorę tabletki-logest, ale
              oprócz tego stosujemy inne metody, a i tak co miesiąc boję się czy aby napewno
              dostanę okres.
            • driadea Re: No właśnie,spiralka 30.03.05, 18:31
              Spirala, w każdym razie hormonalna (Mirena) jest wysoce skuteczną metodą
              antykoncepcji. Badania wykazały, że na 1000 kobiet stosujących tę metodę przez
              okres 12 miesięcy, zaledwie jedna zaszła w ciążę. Podobny wynik gwarantuje
              sterylizacja, a biorąc pod uwagę rzeczywistą skuteczność wszystkich stosowanych
              metod, nie ma obecnie bardziej skutecznego środka zapobiegania ciąży.
              Nie wiem, skąd owe 65-70%... Bardzo proszę, o ile to możliwe, o namiary na te
              rewelacje.
              Pozdrawiam.
        • zaga25 Re: No właśnie,spiralka 22.02.05, 22:08
          Mnie nic nie bolało. Ale mam naprawdę super delikatnego ginekologa. Chodzę do
          niego od ładnych 10 lat i oprócz tego że bardzo dużo bieże za wizytę nie ma
          żadnych wad.
      • melmire Re: Mamy, które zaszły w ciążę podczas brania tab 30.03.05, 20:20
        Moja kolezanka w pracy zaszla majac zalozona spirale, zorientowala sie w 4
        miesiacu smile Nie ma srodkow niezawodnych. A dziecko urodzilo sie zdrowe smile
    • karola40 czy tabletki wpływają na zdrowie dzieciątka? 24.02.05, 14:59
      Mam pytanko do mam, które zaszły w ciążę mimo iż brały pigułki
      antykoncepcyjne... Przepraszam, że pytam wprost, ale czy to, że brałyście
      tabletki hormonalne w trakcie ciąży (bo jeszcze o niej nie wiedziałyście)
      wpłynęły negatywnie na zdrowie i rozwój waszego dziecka? Co mówili Wam na ten
      temat lekarze? Czy kazali Wam odstawić NATYCHMIAST tabletki czy stopniowo? I
      czy brałyście z opóźnieniem kwas foliowy?
      W internecie na ten temat można znaleźć niewiele i w dodatku opinie bardzo
      sprzeczne.
      Jak to było u Was?
      Pozdrawiam
      Karola
      • tintaja Re: czy tabletki wpływają na zdrowie dzieciątka? 24.02.05, 20:50
        Karla,

        Mam kolezanka ktora zaszla w ciaze podczas brania tabletek (brala je przez 5 lat)- zorientowala sie w 11 tyg ciazy, tabletki przeslala brac natychmiast i ma zdrowego i bardzo bystrego synka - teraz juz 3-latka.

        Po porodzie postanowila ze przerzuca sie na prezerwatywy i po paru miesiacach zaszla w ciaze znowu. Poprosila o tabletki wczesnoporonne (rzecz sie w Anglii dziela), zazyla jak zalecila lekarka, ale ciaza przezyla. Jej drugi synek w zeszlym miesiacu skonczyl roczek, tez jest zdrowym i normalnie roziwjajcym sie dzieckiem.


    • paraga Re: Mamy, które zaszły w ciążę podczas brania tab 24.02.05, 21:49
      No to mnie nieźle postraszyłyście. Biorę to "świństwo" i święcie wierzę, że
      trzeciego dzidziusia mieć nie będę. Nie mogę !!! A tu taki klops. Teraz co
      miesiąc będę z niepokojem siebie obserwować...
    • lajlah Re: Mamy, które zaszły w ciążę podczas brania tab 25.02.05, 10:16
      o matko z córką! Dziewczyny, ale mnie nastraszyłyście. Myślałam, że jak się
      bierze regularnie, to się w życiu nie zajdzie. Ja biorę juz 5 lat marvelon i
      narazie nie wpadłam, ale po tym co tu przeczytałam, lecę do apteki po delfen,
      lepiej się podwójnie zabezpieczyć.Pozdrawiam.
    • ivia Re: Mamy, które zaszły w ciążę podczas brania tab 25.02.05, 10:52
      A ja biorę Microgynon od 3 miesięcy i już myślałam, że nie muszę się
      zastanawiać. A tu co? Mam planować rozbudowę domu?
      • semijo Re: Mamy, które zaszły w ciążę podczas brania tab 26.02.05, 22:06
        Nie przesadzajmy! Ciąża z pigułki na prawdę rzadko się zdarza. Miliony kobiet
        je bierze i nic się nie dzieje. Ja słyszałam że na skuteczność tabletki ma
        również wpływ waga biorącej. Ponoć od 70 kg w góre-skuteczność może zacząć się
        obniżać...słyszałyście coś o tym?
    • dorotafrancis Re: Mamy, które zaszły w ciążę podczas brania tab 26.02.05, 23:24
      czesc dziewczyny;

      Ja naleze to tych, ktore zaszly w ciaze podczas brania tabletek. Bralam
      Mercilon czy jakos tak sie to nazywalo... Bylam na tych wlasnie tabletkach
      przez 4 lata i po tak dlugim czsie, zawiodly...

      Zorientowalam sie przypadkowo, bo wlasnie w tym czasie postanowilam
      zarejstrowac sie do GP (mieszkam w UK), no i poprosili o probke moczu. Bylam
      w 8 tygodniu kiedy sie dowiedzialam, w 12 poronilam... Nie wiem, czy
      poronienie bylo spowodowane tabletkami, przyczyn moglo byc wiele... Jednak
      chyba nie bez przyczyny zaleca sie przerwe miedzi braniem pigulek a probami
      zajscia w ciaze...

      Pozdrawiam was serdecznie
      • mrufkaa Re: Mamy, które zaszły w ciążę podczas brania tab 26.02.05, 23:32
        Lejlah,
        delfen ponoc wycofanysmile))
        • lajlah Re: Mamy, które zaszły w ciążę podczas brania tab 27.02.05, 10:20
          dobrze wiedziec. Już trochę czasu upłynęło od ostatniego użycia tegoż specyfiku
          przeze mniesmile
    • gogo0674 Może nie na temat ale przeczytajcie 26.02.05, 23:53
      dziewczyny nie przesadzajcie to naprawde zależy indywidualnie od organizmu
      kobiety,ja biore pigułki od poczatku małżeństwa czyli zaczełam we wrześniu
      1995r pierwsze tabletki to Cilest ,strasznie mnie bolały piersi,zmieniłam na
      Mercilon brałam je,nic mi nie było po nich potem odstawiłam i po 3 miesiącach
      zaszłam w ciąże z synkiem ,synek urodził sie 1998r zdrowy ,dalej brałam
      Mercilon ,przerwałam i po 2 miesiącach zaszłam w ciąże z córka ,córeczka ur
      2001r zdrowa ,po córce zmieniłam na Nowanette i tak do 2002 potem z lenistwa
      wziełam dwa zastrzyki Depro Very (co 12 tyg jeden),ale nie polecam ,faktem jest
      ze wygoda i ,ja miałam zero skutków ubocznych ale potem dojść do pełnej
      aktywności hormonów i organizmu jest trudno i długo ,praktycznie rok czasu,w
      ciagu tego roku poroniłam bo organizm nie był na tyle gotowy by utrzymać
      ciąże ,teraz już mam wszystko unormowane ,biore tabletki anty........Rigevidon
      ponieważ moja gin.twierdzi ze sa lepsze od tych nowości dla osób otyłych a ja
      do nich należe niestety
      pozdrawiam Gosia
    • maadzik3 Re: Mamy, które zaszły w ciążę podczas brania tab 30.03.05, 20:49
      Moja kumpela zaszla w ciaze regularnie i starannie biorac tabletki - rzadko,
      ale sie zdarza. Test zrobila jak krwawienie sie nie pojawilo miedzy
      opakowaniami. Dzidzia jest zdrowa.
      Magda
      • maadzik3 Re: Mamy, które zaszły w ciążę podczas brania tab 30.03.05, 20:57
        Aha, tez bralam tabletki przez ladnych kilka lat (ze 6?) i dzialaly. Ciaza byla
        dopiero planowa. I tak pewnie jest u doooskonalej wiekszosci z nas. Bralam
        rozne, najgorzej tolerowalam cilest najlepiej triquilar. Ale jak powiedzial moj
        gin to tabletki dobiera sie do pacjentki a nie odwrotnie wiec eksperymentowalam
        az znalazlam te ktore mi najbardziej lezaly.
        Magda
    • mzn1 Re: Mamy, które zaszły w ciążę podczas brania tab 30.03.05, 22:07
      Ja z kolei jestem chyba jakims wyjatkiem bo zaszlam 2 razy w ciaze wtedy kiedy
      nie mialam.
      Pierwsza ciaza na cilescie ( bralam do konca i nie dostalam okresu) - zrobilam
      test i.... 2 kreski.
      Druga ciaza na Zoladexie ( implant dobrzuszny na miesiac powodujacy ponoc
      farmakologiczna bezplodnosc)- zaszlam miedzy jednym a drugim zastrzykiem -
      naszczescie dzieci sa zdrowe ale sie nerwow najadlam.
      Teraz nie biore nic ( karmie a ceresatte zle znosialm - zreszta po co hormony w
      mleczku maja sie dostawac do malego) i nie wiem co mam robic dalej...
      • mucha261 Re: Mamy, które zaszły w ciążę podczas brania tab 31.03.05, 09:01
        Witam Was obietkismile
        Wpadlam na watek przeczytalam i zdebialam .....yyyyyyyy kurcze teraz mam
        wrazenie ze wszystkie moje kolezanki ktore biora Cilest sa jakies bezplodne
        smieszne ale po tym watku akie mysli mi do glowy przychodza.
        Moze mi ktos do radzi mam cukrzyce i tez chcialabym brac tabletki tylko teraz
        to juz nie wiem kompletnie jakie moze ktoras z Was wie jakie sie bierze w
        przypadku cukrzycy i na dodatek takie ktore beda skuteczne aha i jeszcze jedno
        czy kiedy sie bierze tabletki nie mozna palic ?

        P.S.Czy zawsze tuz przed okresem i tuz po sa dni nieplodne?
        pozdrawiam
    • szyszunia75 Spirala a Mirena 31.03.05, 10:52
      Ja tylko uzupełnię wątek mireny. Mirena to domaciczna wkładka homornalna, a nie
      klasyczna spirala. Ma inne działanie, bardzie podobne do pigułek, tyle że w
      miejscu przeznaczenia, czyli w obrębie narządu rodnego. Bardzo nieznacznie
      wchłania się do krwi więc nie powoduje obj. ubocznych i mogą ją stosować
      kobiety z przeciwwskazaniami do antykoncepcji doustnej (choroby wątroby, naczyń
      krwionośnych, cukrzyca) i przezskórnej (otyłość). Ma najwyższą skuteczność,
      porównywalną ze sterylizacją w pierwszym roku po zabiegu (bo potem organizm
      może sobie „dobudować” zablokowany kawałek jajowodu i skuteczność sterylizacji
      spada). Wystarcza na 5 lat i można ją teraz kupić na raty (bo na raz to spory
      wydatek, ok. 600 zł).
      • nicol.lublin Re: Spirala a Mirena 31.03.05, 11:05
        popieram: dane na temat skuteczności wkładek domacicznych nie odnoszą się do
        mireny. ma ona tylko jedną wadę/zaletę (zależy dla kogo) niektóre kobiety
        przestają miesiączkować. no i wtedy to dopiero trudno się domyślić czy się
        zaszło czy nie?
        p.s. rzeczywiście dziewczyny są bardzo płodne, skoro zachodzą podczas brania
        tabletek. ja nigdy o podobnym przypadku nie słyszałam (jestem położną), a o
        zajściu na wkładce domacicznej to i owszem
        • szyszunia75 Re: Spirala a Mirena 31.03.05, 11:17
          To ja jeszcze dodam, że z danych firmy Schering (producenta Mireny) wynika, że
          w Polsce nie było ani jednego przypadku ciąży podczas używania Mireny (po
          usunięciu wkładki nie ma ponoć problemu z przywróceniem płodności), były zdaje
          się dwie pozamaciczne (na kilkanaście lat stosowania tej metody). Czasem zdarza
          się, że Mirena wypadnie, ale jeśli wcześniej miesiaczek nie było, zaniepokoić
          powinno krwawienie. Tyle się dowiedziałam, bo mnie to interesowało, dodam, że
          nie jestem opłacana przez Scheringa wink


          Sygnaturka. Ładne imię dla dziewczynki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja