Żal do kolegi męża

21.02.05, 14:37
No dobrze, to może mi cos poradzicie. Tak się zastanawiałam pisać nie pisać.
Ale trochę się gryzę, czy rzeczywiście powinnam się boczyć na kolegę mojego
męża czy też nie. Mam mieszane uczucia. Po krótce napiszę w czym rzecz. Ten
kolega (znają się od dzieciństwa) ma firmę i razem z moim mężem postanowili
zakładać ludziom internet i to już tak trwa około 3 miesięcy. I wygląda to
tak, ze męża nie ma w domu, i pieniędzy też nie ma za tę robotę. I tak się
zastanawiam, ze gdyby to był normalny pracownik dostawałby wynagrodzenie za
pracę, a mąż chwilowo robi to za darmo. Co prawda za jakiś czas (kiedy nie
wiadomo), będą z tego pieniądze. I tak się zastanawiam, czy mam jakoś
naciskać na męża, na kolegę żeby wyrównał rachunki czy jeszcze poczekać. Wiem
pieniądze to nie wszystko, ale w naszej sytuacji każdy grosz się przyda. A i
jeszcze jedno przejrzałam rachunki telefoniczne i od kiedy mąż instaluje
internet rachunki się zwiększyły – a mówię tu o prywatnej komórce. Wiem, ze
to pewnie dziecinne, ale przestałam lubić tego kolegę, i denerwuje mnie,
kiedy przychodzi do mego męża i muszę go oglądać.... A kiedyś go lubiłam.
Może byłoby to troszkę inaczej gdyby nie spoczywały na mnie wszystkie
obowiązki domowe. Może inaczej bym myślała gdybym nie była zmęczona.
Pozdrawiam
    • inia25 Re: Żal do kolegi męża 21.02.05, 14:42
      ja na twoim miejscu porozmawialabym z mezem. Taka sytuacj moze ciągnąć się
      wieki. Niestety jeśli nie postawisz na swoim, to będzie tak dalej. Trzymam
      kciuki
      • inia25 Re: Żal do kolegi męża 21.02.05, 14:42
        a i nie miej zalu do kolegi meza, tylko do swojego meza, ze nie potrafi sie z
        kolega dogadac.
    • tynia3 Re: Żal do kolegi męża 21.02.05, 14:51
      Ja tam w biznesie sentymentów nie uznaję wink. Trzeba po prostu JASNO określić
      zasady i trzymać się ich, bo inaczej można stracić i pieniądze i znajomego.

      pzdr
    • 18lipiec Mąz jest chłop i powinien z kolegą pogadać 21.02.05, 15:01
      jak chłop z chłopem. A jak jest dupa wołowa to niech dalej pomaga za darmo, a
      Ty się nie wtrącaj.
    • akseinga Re: Żal do kolegi męża 21.02.05, 19:18
      Mieliśmy identyczną sytuację. Przez jakiś czas mąż nie dostawał pieniędzy , ale
      potem kolega spłacał go w ratach, ale taka była między nimi umowa i nikt do
      nikogo nie miał pretensji.Przede wszystkim trzeba się dowiedzieć jaka jest
      przyczyna niepłacenia na bieżąco. Przecież za instalację pobiera się opłatę
      odrazu, a dopiero potem co miesiąc za sam dostęp do internetu.Chyba, że to co
      dostaje za instalacje inwestuje, aby móc podłączyć więcej ludzi ( tak robił
      nasz kolega) i dopiero kiedy jest podłaczona większa ilośc ludzi można mówić o
      zyskach i podziale pieniędzy.
      Wszystko zależy od tego jak się umówili, bo jeżeli odroczona w czasie płatność
      jest zgodna z ustaleniami to nie można mieć do kolegi pretensji.
    • anek.anek Re: Żal do kolegi męża 21.02.05, 20:37
      taaak, bo z rodziną i przyjaciółmi interesów się nie prowadzi - jsli oczywiscie
      nadal chcesz ich posiadać. Nawet nie chodzi o to, żektoś oszuka, tylko o to, że
      głupio ci zwrócić uwagę na to, że coś jest nie taksad
      Porozmawiaj z mężem. Może umowa między nimi brzmi jakoś inaczej niż sobie to
      wyobrażasz, może np. kasę dostanie dopiero po wypracowaniu jakiegoś przywoitego
      zysku?
Pełna wersja