mama_radka
21.02.05, 14:37
No dobrze, to może mi cos poradzicie. Tak się zastanawiałam pisać nie pisać.
Ale trochę się gryzę, czy rzeczywiście powinnam się boczyć na kolegę mojego
męża czy też nie. Mam mieszane uczucia. Po krótce napiszę w czym rzecz. Ten
kolega (znają się od dzieciństwa) ma firmę i razem z moim mężem postanowili
zakładać ludziom internet i to już tak trwa około 3 miesięcy. I wygląda to
tak, ze męża nie ma w domu, i pieniędzy też nie ma za tę robotę. I tak się
zastanawiam, ze gdyby to był normalny pracownik dostawałby wynagrodzenie za
pracę, a mąż chwilowo robi to za darmo. Co prawda za jakiś czas (kiedy nie
wiadomo), będą z tego pieniądze. I tak się zastanawiam, czy mam jakoś
naciskać na męża, na kolegę żeby wyrównał rachunki czy jeszcze poczekać. Wiem
pieniądze to nie wszystko, ale w naszej sytuacji każdy grosz się przyda. A i
jeszcze jedno przejrzałam rachunki telefoniczne i od kiedy mąż instaluje
internet rachunki się zwiększyły – a mówię tu o prywatnej komórce. Wiem, ze
to pewnie dziecinne, ale przestałam lubić tego kolegę, i denerwuje mnie,
kiedy przychodzi do mego męża i muszę go oglądać.... A kiedyś go lubiłam.
Może byłoby to troszkę inaczej gdyby nie spoczywały na mnie wszystkie
obowiązki domowe. Może inaczej bym myślała gdybym nie była zmęczona.
Pozdrawiam