zadania domowe na ferie???

22.02.05, 16:32
Przyznam, że troszkę zagotowałam. Moja starsza córka wróciła wczoraj po
tygodniowym pobycie u ojca na feriach, chciałam dzisiaj pojechać z nią i małą
Anielką do znajomych, a moja pociecha znad książek i zeszytów oznajmia mi, że
ma furę zadań do odrobienia i w związku z tym nie ma czasu! Sprawdziłam
zeszyty i co znalazłam? Do napisania wypracowanie z polskiego, kilkadziesiąt
zadań z matematyki, referat z historii i jeszcze kilka pomniejszych zadań z
przyrody, techniki i muzyki! Czy Ci nauczyciele powariowali? Co za kretynizm
zadajwać 12-letnim dzieciom tyle na ferie?
    • gagunia Re: zadania domowe na ferie??? 22.02.05, 16:40
      a za "Twoich" czasow tego nie bylo? bo za moich owszem, tez nie malo zadawali.
      pamietam nawet jak mnie mama ganiala, zeby odrobic lekcje zanim ferie zaczna sie
      na dobre.
      a, ze to totalna glupota to nie przecze. w koncu ferie sa zeby odpoczac, a nie
      zakuwac.
      • umasumak Re: zadania domowe na ferie??? 22.02.05, 16:47
        Kurcze, jakoś nie pamiętam, ale ja nico starsza jestem Gaguniu wink)
        • gagunia Re: zadania domowe na ferie??? 22.02.05, 19:09
          umasumak napisała:

          ale ja nico starsza jestem Gaguniu wink)


          iii tam smile
      • a_weasley Re: zadania domowe na ferie??? 22.02.05, 17:13
        gagunia napisała:

        > a za "Twoich" czasow tego nie bylo?

        Za moich (późny Gierek) nie.
    • kawka74 Re: zadania domowe na ferie??? 22.02.05, 16:59
      Każdemu nauczycielowi pewnie się wydaje, że tylko on zadaje, i to jeszcze "malutko", a potem dzieciak ślęczy tydzień nad zeszytami. Ale pamiętam swoje szkolne czasy - zadawali, niewiele, ale jednak. Tyle, że dało się to zrobić w jeden czy dwa dni jeszcze przed wyjazdem na zimowisko.
      BTW moi uczniowie (klasa VI) sami dopominali się o pracę na ferie, ale ja byłam twarda i nie zadałam niczego wink)
      • sowa_hu_hu Re: zadania domowe na ferie??? 22.02.05, 17:01
        rzeczywiście kretynizm... w końcu ferie sa aby wypocząć!!! ciekawa jestem co
        zadadzą na wakacje? może próbną mature...
        • umasumak Re: zadania domowe na ferie??? 22.02.05, 17:22
          sowa_hu_hu napisała:

          > rzeczywiście kretynizm... w końcu ferie sa aby wypocząć!!! ciekawa jestem co
          > zadadzą na wakacje? może próbną mature...

          W ostatnie wakacje dzieci miały pisać obowiązkowo pamiętnik.
          • kawka74 Re: zadania domowe na ferie??? 22.02.05, 17:31
            > W ostatnie wakacje dzieci miały pisać obowiązkowo pamiętnik.
            O rany....
            Iluż problemów można by uniknąć, gdyby nie było tego słówka "obowiązkowo". Wakacje i ferie są po to, żeby i nauczyciele, i uczniowie odpoczęli. Nie widzę nic złego w zadaniu pracy dla chętnych: dodatkowe ćwiczenia na ferie (a bywają tacy chętni), pamiętnik na wakacje, albo po prostu jakaś inna atrakcyjna NIEOBOWIĄZKOWA robota jakoś inteligentnie wyróżniona tak, żeby ci, którym się nie chciało (a mieli do tego święte prawo), nie czuli się pokrzywdzeni.
          • wegatka Re: zadania domowe na ferie??? 22.02.05, 17:37
            umasumak napisała:


            > W ostatnie wakacje dzieci miały pisać obowiązkowo pamiętnik.



            Kurcze, ta ich pani jest chyba jakaś nawiedzona. I co, może potem jeszcze te
            pamiętniki na głos czytała ?
            • umasumak Re: zadania domowe na ferie??? 22.02.05, 17:52
              wegatka napisała:

              > umasumak napisała:
              >
              >
              > > W ostatnie wakacje dzieci miały pisać obowiązkowo pamiętnik.
              >
              >
              >
              > Kurcze, ta ich pani jest chyba jakaś nawiedzona. I co, może potem jeszcze te
              > pamiętniki na głos czytała ?

              Całe szczęscie nie smile)
    • szymanka Re: zadania domowe na ferie??? 22.02.05, 18:32
      Na szczęście u nas pani nigdy nie zadaje na ferie, wakacje, przerwy świąteczne
      itp. Wogóle mało zadaje. Mądra Pani smile
      Ale też znam przypadki, że dzieci miały zadane wypracownia i referaty na
      wakacje. Prosta droga, żeby dziecko zniechęcić do szkoły...
      Uma, a nie myślałaś żeby się postawić? A gdyby tak nie odrobiła? Eh, sama nie
      wiem czy to wychowawcze.
      BTW nauczycielom przy okazji powiedziałabym, że założeniem ferii jest
      ODPOCZYNEK OD NAUKI.

      A jeszcze właśnie sobie zdałam sprawę, że nawet gdyby mój syn miał coś zadane,
      to i tak by nie odrobił takich lekcji. Wyjechał w góry w ostatni dzień szkoły a
      wraca w niedzielę wieczorem. I co? Miałby z zeszytami po stoku ganiać? smile
      • ursgmo Re: zadania domowe na ferie??? 22.02.05, 19:05
        U mnie córa I klasa i niestety to samo. Łącznie naliczyłam prawie 14 kartek -
        czyli 27 stron !! ręce mi normalnie opadły . I co zrobic ?? powiem szczerze że
        jakoś dziecka specjalnie nie gonię, a jak byśmy wyjechali to co ?? ciekawe ile
        dzieci będzie miało zrobione ............
        • wegatka Re: zadania domowe na ferie??? 22.02.05, 19:16
          U nas ferie były w styczniu. Moja Weronika (pierwszoklasistka) na szczęście ma
          mądrą panią, nie miała zadanej nawet jednej literki do napisania smile
    • moofka Re: zadania domowe na ferie??? 22.02.05, 19:18
      umo droga!!!!
      niech dziewczyna nawet nie próbuje sobie ferii psuć
      warto zanć swoje prawa, otóż jest na pewno w szkole jakiś regulamin, który musi
      byc zgodny z prawami ucznia powszechnie przyjętymi - i według takowych
      zadawanie czegokolwiek na ferie, wakacje czy przerwy świąteczne jest
      niedpouszczalne
      warto sie zorientowac, a potem czepliwej pani machnąć przed nosem paragrafem,
      tym bardziej, ze twoja córka na pewno jest dobrą uczennicą i brak referatu po
      feriach problemem nie bedzie
      • kawka74 A propos praw 22.02.05, 19:33
        nie istnieje (jeśli już, to nic mi o tym nie wiadomo) odgórne prawo które zakazuje zadawania uczniom czegokolwiek na ferie. Takie rzeczy określa statut szkoły, a jeśli nie ma tego w statucie (co bardzo prawdopodobne) - to niestety wszelkie protesty na nic, nauczyciel jest na prawie. Tak przynajmniej było, a czy coś się w tej materii zmieniło, tego nie wiem. Można zapytać tu:
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=14486
        Także jeśli córa nie odrobi lekcji, a nie ma za sobą prawa szkolnego, to może nie być różowo.
    • fiszerowa Re: zadania domowe na ferie??? 22.02.05, 20:51
      Umo,

      a moze szkola ma swoja strone internetowa? Jesli ma to bedzie na niej Kodeks
      ucznia. W kodeksie zawarte sa prawa i obowiazki ucznia. Niestety tylko Kodeks
      obowiazujacy w danej szkole okresla czy mozna czy tez nie zadawac cos na ferie
      lub wakacje. Szperalam teraz troche w internecie (bo bardzo mnie temat
      zafrapowal i oburzylo mnie to zadawanie) i moje spostrzezenie sa takie: szkoly
      podstawowe w Kodesie maja zapis o niezadawaniu, natomiast gimnazja i licea juz
      nie (jest tylko prawo do odpoczynku).

      pozdrawiam
      Fiszerowa
    • e-mamulka Re: zadania domowe na ferie??? 22.02.05, 21:02
      Widać że, tylko dla nauczycieli są ferie.
    • umasumak Sprawa wygląda tak... 22.02.05, 21:04
      Mam takie dziecię, że nawet jak by coś było w tym kodeksie o niezadawaniu na
      ferie i wakacje, to moja córa i tak by te lekcje odrobiła. Taki model. Ale sama
      muszę (acz niechętnie) się wybrać do wychowawczyni po feriach i tę sprawę
      poruszyć. Mam dość patrzenia, jak to moje dziecko na codzień zapieprza (bo tego
      inaczej nie można nazwać), a jeszcze nie ma ferii na luzie. A i jeszcze się
      dowiedziałam, że w pierwszy dzień po feriach mają zapowiedziny sprawdzian z
      przyrody. Ale mam zamiar do niego nie dopuścić.
      • iskra14 Re: Sprawa wygląda tak... 22.02.05, 21:21
        No to ja chyba daję za dużo luzu - w piatek przed feriami nie zadałam nic (mam z
        dzieciakami lekcje codziennie). A ci, którzy mają jakieś nazwijmy to zaległości,
        mogą się rozliczyć do końca tygodnia. (Ci, którzy pracują systematycznie mogą w
        czasie ferii o moich lekcjach zapomnieć). Powiedziałam, że w poniedziałek i
        wtorek po feriach z niczego ich nie będę rozliczała, ani pytała. I niestety - w
        czasie ferii sporo pracowałam.
        • mayessa Re: Sprawa wygląda tak... 22.02.05, 22:33
          Jak ja chodzialam to zawsze cos zadali-malo bo malo ale zawsze, chocby 1 zadanie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja