ma.dzia
24.02.05, 09:55
Przedwczoraj musialam isc z Inka do lekarza po recepte na masc. Lekarka
chciala Inke obejzec i przy okazji ja osluchala, stwierdziala,ze jest
zupelnie zdrowa. Na drugi dzien jednak dostala wysokiej goraczki, dzis w nocy
tez bylo zle, ciezko temperature zbic. Zadzwonilam dzis do przychodni i pani
powiedziala,ze to objawy grypy i zarejestrowala mnie na 13:00. A teraz tak
sobie mysle czy jest sens ciagnac dziecko z wysoka temperatura do lekarza. Co
lekarka moze mi przepisac? Chyba nie ma specjalnych lekow na grype? Goraczke
trzeba zbijac i czekac chyba co? Moze wystarczy jak sama pojade?