nie mogę jej ustawić, poradźcie coś!!!

24.02.05, 14:28
Moja 17 mies córcia doprowadza mnie do szału!
Rano butla, potem kupa, bawimy się, około 11 jest już bardzo śpiąca, czekam
na druga kupę, nie ma. Kładę ją spać, zasypia przed 12, po mniej więcej
godzinie przebudza się, a to smoczek wypadł, a to pić sie chce, muszę sie
koło niej połozyć, żeby dospała chociaż 15 min, nie wspomnę już że lecę
zostawiając żelazko, albo gotującą się zupę. No i niestety budzi się po tych
15 min, je zupke i kupa! a potem przez cały dzień mam jęczącą niedospaną
marudę! co mam zrobić?
probuję jej dawac soczki rano, żeby ta kupa szybciej poszła, nic to nie pomaga
najgorsze jest że jak juz się koło niej położę, to nie wstanę bo mnie pilnuje
usypiać sama nie chce, krzyk, lament, szkoda nerwów
chciałabym tylko żeby spała od 12 do 14, 14 30; jak to zrobić?
Spała wczesniej dwa razy dziennie, ale to był jeszcze wiekszy koszmar,
godzina usypiania 45 min spania, druga drzemka to samo, wieczorem wcale nie
była śpiąca. Więc przestawiłam ją na jedną drzemkę, no i jest tak jak
napisałam wyżej. Co zrobić by nauczyła się spać dwie godziny bez przerwy.
Mam 6 letniego syna i z nim nie miałam problemów, wręcz go nie można było
dobudzić, a ja miałam chwilę spokoju. Dlatego nie wiem co robić, gdy dziecko
(raczej chce, trze oczy, łapie się za ucho, marudzi), ale nie może spać.
pozdrawiam
pade
    • flurcia Re: nie mogę jej ustawić, poradźcie coś!!! 24.02.05, 14:40
      Ale dziecko to nie maszyna i nie da się go zaprogramować na spanie. To, że z synem nie miałaś problemów, to wcale nie oznacza, że z córką też tak będzie. Moja znajoma ma 2 dzieci i każde jest inne (forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=600&w=20630024 ).Moja Ola ma 17 miesięcy i śpi tylko 30 minut w dzień i ani sekundy dłużej. Zasypia wieczorem 19.30 - 20 i spi do ok. 7. Czasami w dzień jest marudna trze oczy ale spać nie pójdzie. Wiem o tym i jej nie zmuszam. Przecież my dorośli też czasmi jesteśmy zmęczenia a nie znaczy to, że mamy iść spać.
      • flurcia Re: nie mogę jej ustawić, poradźcie coś!!! 24.02.05, 14:41
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=600&w=20630024
        poprzedni link źle mi się skopiował. Przepraszam
        • pade Re: nie mogę jej ustawić, poradźcie coś!!! 24.02.05, 15:14
          no właśnie, sama napisałaś, że Twoja córcia jest pogodna i nie marudzi i to
          jest dla Ciebie oznaką, że nie potrzeba jej więcej snu. a ja piszę, że płacze,
          że marudzi, chyba mnie nie doczytałaś...
          • flurcia Re: nie mogę jej ustawić, poradźcie coś!!! 24.02.05, 16:39
            Ty też mnie nie docytzałaś:
            "Czasami w dzień jest marudna trze oczy ale spać nie pójdzie.


















            To ty mnie nie doczytałaś :
            "Czasami w dzień jest marudna trze oczy ale spać nie pójdzie."

            Czytałam kiedyś, żedziecko może nie chcieć iśc spać z nadmiaru wrażeń. Wszystko tak mocno przeżywa, że pomomo iz jest spiące to nie uśnie.
      • pade Re: nie mogę jej ustawić, poradźcie coś!!! 24.02.05, 14:53
        Nie chcę jej "zaprogramować", złego określenia użyłam,
        a w ogóle to chyba źle mnie zrozumiałaś, coś ją z tego snu wybudza po prostu,
        ona wstaje i dalej jest śpiąca, tak jak teraz np. Czasem, raz na ruski rok, spi
        2-2,5 godziny bez przerwy i budzi się wesolutka, usmiechnieta, po prostu
        wyspana!
        Ale nie wiem od czego to zalezy, nie moge znaleźć przyczyny, a uwierz mi o
        niczym innym nie myślę. Chce po prostu, żeby moje dziecko było wyspane,
        zadowolone, bo ja się męczę wraz z nią.
        A do tego przez to wybudzanie, usypianie mam mało czasu dla syna i przez to się
        denerwuje i trace cierpliwość
        Może dawac jej obiadek przed spaniem?
        Ale czy 11 30 to nie za wczesnie na obiad?
      • pade Re: nie mogę jej ustawić, poradźcie coś!!! 24.02.05, 15:11
        poza ty nie pisałam przecież: dlaczego mam problemy z córą skoro z synem nie
        miałam, tylko wspomniałam o nim, bo właśnie dlatego, że ładnie spał nie mam
        doświadczenia w dziedzinie pt. spanie.
    • asiaap Re: nie mogę jej ustawić, poradźcie coś!!! 24.02.05, 14:47
      spróbuj klasc ja pozniej np o 12,30 czy o 13 .moze bedzie spala dluzej
      pozdr
      asia
      • pade Re: nie mogę jej ustawić, poradźcie coś!!! 24.02.05, 14:55
        wiesz, próbowałam, ale ona wtedy płacze ze zmęczenia,tak mi jej szkoda...
        wszystko jedno o ktorej ją położyłam, zawsze miała mocny sen przez godzinę a
        potem jęczenie i wybudzała się.
    • koleandra Re: nie mogę jej ustawić, poradźcie coś!!! 24.02.05, 14:47
      Baw się z nią, nie daj jej spać dopóki się nie załatwi. Prosta sprawa. Niech
      idzie spac dopiero o 14 np. Może nie od razu ale się przyzwyczai.
    • koleandra Re: nie mogę jej ustawić, poradźcie coś!!! 24.02.05, 15:13
      Pade, a nie przyszło Ci do głowy, ze ona sie budzi nie wyspana bo ją ciśnie na
      kibel? Rób wszystko, zeby się załatwiła przed spaniem.
      • pade Re: nie mogę jej ustawić, poradźcie coś!!! 24.02.05, 15:15
        pewnie, że przyszło, tylko jak to zrobić???
        biorę ją na kolanka wyrywa się, na nocnik, broń boże
        co jeszcze można zrobić?
        • aneta76 Re: nie mogę jej ustawić, poradźcie coś!!! 24.02.05, 16:00
          Na moja core dziala spacerek przed okreslona godzina snu. Generalnie nie mam z
          nia problemow ze spaniem, ale jak sie przewietrzymy przed spaniem to ma
          zdecydowanie mocniejszy sen.
          A jezeli chodzi o kupki, to moze sprobuj cos pokombinowac z jedzeniem z rana.
          Dawaj jej cos innego na sniadanie, zeby latwiej jej sie te kupke robilo...
        • cesarus Re: nie mogę jej ustawić, poradźcie coś!!! 24.02.05, 16:05
          a może to, że raz jest uśmiechnięta a raz nie oznacza po prostu, że ma zły
          dzień? może jednak nie potrzebuje tego snu tyle?
          mój synek mniej więcej w wieku twojego dziecka przestał spać w dzień. o
          czywiście ja protestowałam tak jak ty, że żelazko, że zupa, że sto tysięcy
          rzeczy, które mogłam w czasie tych dwóch godzin zrobić. no ale cóż, nie
          zaprogramujesz dziecka. podjęłam taką decyzję, bo usypianie go stało się
          mordęgą i nie miałam już na to siły. przestała mięc go namawiać, i przez
          pierwsze dni był nie do wytrzymania tak doło 16. raz sam padł ze zmęczenia tam
          gdzie sie bawił, a teraz nie mam żadnego kłopotu! tylko tych dwóch wolnych
          godzin żal....
          a kupy też pewnie niedługo zacznie robić mniej. przynajmniej u nas tak było,
          mniej więcej właśnie w tym okresie, więc uzbrój się cierpliwość.
          pozdrawiam i życzę powodzenia
          ania
    • inguna2 Re: nie mogę jej ustawić, poradźcie coś!!! 24.02.05, 15:55
      Na szybsza kupe sproboj podac kiwi lub sok z pomaranczy(u nas dziala)i moze
      platki kukurdziane np.rano na sniadanie.Moja corka je z mlekiem odkad skonczyla
      rok (butli niestety nigdy nie nauczyla sie uzywac)Poza tym dziecko w tym wieku
      potrzebuje mniej snu.U nas godzina w ciagu dnia to max.a wyproznia sie raz
      dziennie.Moze wiecej swiezego powietrza.Rano krotki spacerek a wroci dotleniona
      i albo bedzie w dobrym humorku albo szybciutko zasnie
    • anek.anek Re: nie mogę jej ustawić, poradźcie coś!!! 24.02.05, 16:11
      No, dobra, jeśli uważasz, że ona tego snu potrzebuje więcej, i że problem leży
      w wypróżnianiu się to zastanów się nad poranną dietą dziecka.
      Z drugiej strony jak ma zrobić drugą kupę? Z czego? Drugą robi po zupie- bo ma
      z czego.
      Zastanów się nad tym co jej dajesz na śniadanie? Może zamiast soków po
      śniadaniu podaj jej mleko, albo jabłko (ze skórką). Co do mleka, to niestety
      czasem zdaża się tak, że powoduje zaparcia, ale z reguły raczej pomaga w
      wypróżnianiu się.

      A czy nie możesz jej kłaść po obiedzie? albo pół godziny później?
      Mój syn w tym wieku miał tylko jedną drzemkę, i to własnie tak ok 13-14. Nigdy
      dłużej nie spał w tym wieku niż godzinę. Bywało tak często, że się budził i
      potrzebował jeszcze 15-30 minut na dojście do siebie. Wtedy leżeliśmy razem, on
      w takm półśnie, ale już nie zasypiał na dobre. Potrzebował po prostu tego czasu
      na ocknięcie się.
      a może kładź ją po raz drugi po obiedzie?
    • flurcia Re: nie mogę jej ustawić, poradźcie coś!!! 24.02.05, 16:42
      A może zaparz jej malisy. Jest też sok chyba bobovity z melisą.
    • flurcia Re: nie mogę jej ustawić, poradźcie coś!!! 24.02.05, 16:45

      Sorry że tak na raty ale piszę z doskoku. Zacznij klaść małą zanim zacznie być marudna. Marudne dziecko trudniej zasypia. Wybierz jakąś porę i kladź ją mniej więcej o tej porze. Musi być wtedy rozbawiona a nie marudna i śpiąca. U mnas to poskutkowało kiedyś, jak mała spała więcej w ciągu dnia. Doszło do tego, że jak zbliżała się pora popołudniowej drzemki to sama ciągnęłą mnie do pokoju swojego, żeby ją położyć.
      • pade Re: nie mogę jej ustawić, poradźcie coś!!! 24.02.05, 17:57
        usypianie nie jest juz taką mordęgą jak kiedyś, ale martwi mnie po prostu to,
        że budzi sie, mija godzina, dwie i zaczyna marudzić. Szczerze mówiąc, to
        mogłaby wcale nie spać, byleby dobrze się czuła i nie była zmęczona, ale tak
        nie jest.
        Napisałam ten post w południe, kiedy to własnie obudziła się po przespaniu
        godziny, a potem koło trzeciej znowu zaczęła marudzić. Wyszłyśmy na spacer i w
        wózku ze zmęczenia zasnęła. Obudziła się dwadzieścia po piatej, no i wiadomo,
        że o ósmej to juz na pewno spać nie pójdzie.
        Dziękuję Wam wszystkim za dobre rady, naprawdę.
        Marzyło mi się po prostu, że ustalimy jakis rytm dnia i zarówno córcia jak i ja
        będziemy zadowolone. A rytmu nie ma, bo jak do południa nie wyspi się, to gdyby
        przyszło mi do głowy jechać gdzieś autobusem lub samochodem, to w nim uśnie, a
        potem będziemy z mężem do 23 ją usypiać, albo lepiej, a jak tu dziecku nie
        pozwolić zasnąć w autobusie? Tak więc nigdzie się z nia nie ruszam oprócz
        podwórka, co męczy mnie ostatnio straszliwie...
        Mam nadzieję, że z wiosną nastapi poprawa...
        • flurcia Re: nie mogę jej ustawić, poradźcie coś!!! 24.02.05, 18:58
          Nie załamuje się. Usystematyzowanie dnia wymaga sporo pacy i cierpliwości, ale uwierz mi opłaci się. Moja Ola nuczyła się, że śpi 30 minut na spacerku przed południem ok. 11. Wczoraj wyjątkowo nie mogłam z nią wyjść i w domu ok. 11 nie chciała usnąć, też marudziłs, padła dopiero o 15. Pospała 30 minut i obudziła się z płaczem, 30 minut popłakała i padła na kolejne 40 minut. Byłam tym wszystkim jednocześnie zdziwiona, bo spała dłużej niz zawsze, płakała, a na spacerze nie płacze a jednocześnie nie byłam zdzwiona, bo moja Ola jest przyzwyczajona do stałego rytmu dnia i mogłam się tego spodziewać.
        • czajkax2 Re: nie mogę jej ustawić, poradźcie coś!!! 24.02.05, 20:48
          A mzoe twoja mała potzrebuje po propstu 2 drzemek. Piszesz ze ok 15 jest znów
          spiąca,to ją położ,trudno najwyzej wieczorkiem póżniej zasnie. Czy warto męczyc
          dziecko i samemu zeby zasnęło o tej 20?? U mnie tak bylo kiedys i wtedy mala
          chodzila spac ok 22.Nie bylo zle. Teraz chodzi spac ok 12,spi czasem 30
          min,czasem godzine a czasem i dwie i pól. To zalezy od dnia. Pozdrawiam
          • pade Re: nie mogę jej ustawić, poradźcie coś!!! 24.02.05, 20:54
            Być może masz rację, tyle że mnie te dwie drzemki wykańczały, doszło do tego,
            że właściwie nigdzie nie wychodziłam, tylko na krótki spacer. Najpierw było co
            najmniej 45 min usypiania, potem max.1h spania, szybko do zerówki po synka, do
            domku na obiadek, no i czasem, jak mały przy jedzeniu marudził, to musiałam juz
            zostać i znowu małą usypiać. Jak się obudziła była 17 i czasem przy złej
            pogodzie, juz mi się właściwie nigdzie nie chciało wychodzić. Tak źle i tak
            niedobrze...
            A wieczorem, jak się ją kładzie dwa razy w ciągu dnia, to mąż z nią leży od
            godziny do półtorej, czasem mu się już wstawać nie chce i bywa, że w ogóle nie
            rozmawiamy...
          • flurcia Re: nie mogę jej ustawić, poradźcie coś!!! 24.02.05, 21:37
            Znam moją córke i wiem, że Ola nie potrzebuje drugiej drzemki, tylko stałego rytmu dnia - taki już z niej typek. Brak spaceru pociągnęło za sobą brak spania na spacerze i to zaburzy lo już jej rytm dnia. Dlatego była marudna cały dzień. Brakowało jej tego wyjścia. Wiem to. Normalnie jeśli jest na spcerze i się prześpi a na spacery chodzimy codziennie ( palcach moge policzyc kiedy nie idziemy i tak było właśnie wczoraj) to nie jest marudna w ciągu dnia - bardzo ładnie się bawi, jest pogodna i usmiechnięta. Kiedy byłam chora i nie mogłam z nią wyjśc na przedpołudniowy spacer (wychodziła jak mąz wracałz pracy), to tez chodziła marudna a nie zasnęła w domu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja