Co ja mam zrobić???

26.02.05, 19:59
Witam
Muszę się wam wyżalic bo sytuacja mnie powoli dobija. Otóz tak:
Jakiś czas temu poznałam faceta, rozmawia nam się cudownie o wszystkim:o
naszych dzieciach, pracy, życiu itd.Okazało sie jednak że pochodzi z tej
samej miejscowośći co mój mąż, a jest to mała miejscowość, zna nawet moich
teściów.Mieszka nawet na tej samej ulicy co oni. I ja nie wiem co mam robić?
Kontynuować tę znajomość, oczywiście jest ona tylko na stopie koleżeńskiej.
Zarówno on jak i ja mamy rodzinę, dzieci i ni echcemy tego zniszczyć. Brakuje
mi takich zwykłych rozmów, bo męż ana okrągło nie ma w domu. Jak jest to jest
albo zmęczony, albo siedzi przed komp, albo cos tam. Nawet sie nie stara.
Potrafi się awanturować o byle co, jest strasznym cholerykiem. Ja znowu nie
lubie kłótni, wolę usiąść i spokojnie porozmawiać ale z nim się nie da.
I co mam mu powiedziec o tej znajomości, wiedząć że i tak nie zrozumie i
będzie kolejna awantura. Nie mówić a z tym znowu będę czuła się źle. Bo wiem
że tez bym miała do niego pretensje gdyby pisała do niego inna panienka.
Kolega mówi że chce kontynuować naszą znajomość, ale to wszystko zależy
odemnie.I co ja ma robić? Mam mętlik w głowie. Powiem nie zrozumie i awantura
że hej.Nie powiem, będę się z tym czuła źle, a jak wyjdzie na jaw jeszcze
pomyśli że mam romans. A to nawet nie wchodzi w grę. Zakończyć znajomość?
Najgorsze jest to że siedzę cały dzień sama z dzieckiem w domu. Nawet nie mam
go z kim zostawić żeby gdzieś wyjść.
Poradzźie coś proszę
Pozdrawiam
    • driadea Re: Co ja mam zrobić??? 26.02.05, 20:34
      Słuchaj, jeśli to tylko kolega, to nie widzę problemu. I nie powinnaś
      porownywać go do mężusiowej panienki, bo to chyba nieadekweatne, co? A z każdej
      koleżanki też się musisz tłumaczyć ślubnemu? Przyjaźń jest bardzo ważna,
      powinnaś dać szansę jej rozkwitnąć. Przecież doskonale znasz odpowiedź na
      pytanie, jakie stawiasz. Jasne, że nie kończ tej znajomości, masz do niej prawo!
      Pozdrawiam.
    • inia25 Re: Co ja mam zrobić??? 26.02.05, 20:49
      kolega to kolega, jesli masz pewnosc ze z jego strony to tez tylko kolezenstwo,
      to znajomosci nie koncz!
      • mmgromacka Re: Co ja mam zrobić??? 26.02.05, 21:50
        powiesz-awantura, nie powiesz- nie ma awantury, to chyba jasne! a jak się dowie
        kiedyś, to przecież tylko kolega...
    • viotella Re: Co ja mam zrobić??? 26.02.05, 22:13
      Skoo siedzisz cały dzień w domu to jak go poznałaś? Pewnie przez internet.
      Jeśli chciałaś tylko z nim rozmawiać to jak się stało to, e wiecie skąd
      jesteście? I po co podawać takie informacje? To taka moja hipoteza.
      Jeśli poznałaś go osobiście, to nie zarzekaj się, że romansu z tego nie będzie.
      Ton twojego postu na to nie wskazuje...
      • mamaskarba Re: Co ja mam zrobić??? 26.02.05, 22:18
        Też mam takie wrażenie, że to nie jest zwykłe koleżeństwo...
    • sakada Re: Co ja mam zrobić??? 26.02.05, 22:26
      Wiesz co? Gdyby mój niemąż miał mi robić awantury o każdego dobrego kumpla...
      Cienko by ten nasz związek wyglądał.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja