jak zwrócić uwagę matce zaniedbanego dziecka ?

02.03.05, 14:45
Dzewczyny zainspirował mnie wątek o brudnych majtkach. To była ciekawostka -
a ja mam problem.

Mój syn chodzi do drugiej klasy. W klasie syna jest dzewczynka - bardzo
zaniedbana - pod wzgl. higienicznym. Po prostu od niej śmierdzi, dzieci nie
chcą się z nią bawić, nie chcą z nią siedzieć, nie mówiąc o porzyczaniu
książek zeszytów czy innych rzeczy.
Strasznie mnie wkurza, ze inne dzieci musza to znosić ( zwłaszcza mój syn ) a
poza tym to żal mi tej dziewczynki.
Matka nie nauczyła jej ani podstawowych zasad higieny ani kultury - potrafi
np. usiąść na ławeczce w korytarzu rozkraczając się tak, że wszystko widać z
pod spódniczki.

Raz nawet była taka sytuacja,z ę wychowawczyni wysłała mał do domu z lekcji z
poleceniem,zeby się umyła i przebrała - taka była brudna i zapuszczona.

Co ja mam zrobić, czy wogóle powinnam coś robić w tej sprawie?
Jak mam wytłumaczyć 9-letniemu chłopcu, ze jego koleżanka śmierdzi bo się nie
myje, dlaczego się nie myje i tak dalej ... wiecie jakie są dzieci - pytaniom
nie ma końca.
    • jagienkaa Re: jak zwrócić uwagę matce zaniedbanego dziecka 02.03.05, 14:52
      aari, ale czy w ogóle wiadomo coś o rodzinie tej dziewczynki? tzn jaką ma
      rodzinę, czy ma kłopoty w domu, jaka jest ich sytuacja finansowa? w ogóle czy
      znasz mamę dziewczynki?
      szczerze mówiąc to ja raczej najpierw wolałabym porozmawiać z wychowawcą niż
      osobiście z mamą dziewczynki i się rozeznać w sytuacji.
      • joasiiik25 Re: jak zwrócić uwagę matce zaniedbanego dziecka 02.03.05, 14:55
        opisana sprawa powinien zajac sie wychowawca klasy.
        na pewno zauwazyl ten problem tylko zastanawia mnie dlaczego nie zareagowal?
        warto porozmawiac o tym z wychowawca, przeciez szkoda dziecka.
    • anek.anek Re: jak zwrócić uwagę matce zaniedbanego dziecka 02.03.05, 14:57
      przede wszystkim to szkoła powinna zamiast wysyłać dziecko żeby się umyło i
      przebrało (podejrzewam, że to był dla niej wielki wstyd) zainteresować się
      powazniej sprawą. Może Ty porozmawiaj z wychowawcą i pedagogiem szkolnym? Ktoś
      ze szkoły powinien zainteresować się problemem - odwiedzić rodzinę, sprawdzić w
      jakich warunkach zyje, czy cała rodzina nie potrzebuje pomocy opieki socjalnej?
      • aari Re: jak zwrócić uwagę matce zaniedbanego dziecka 02.03.05, 15:05
        Wychowawczyni kilka razy rozmawiała z matką na ten temat i nic to nie dało.
        Warunki socjalne mają przeciętne - łazienka jest.
        Matka nie pije, nie ma burd - ale nie dba o dzieci - moim zdaniem z lenistwa.
        W szkole pojawia sie dośc często po córkę i jest na każdym zebraniu.
        Nie wiem czy nie należało by na którymś z nich poruszyć tego tematu na forum
        rodziców ...ale trochę się boję.
        • jagienkaa Re: jak zwrócić uwagę matce zaniedbanego dziecka 02.03.05, 15:24
          na pewno jeśli już zdecydowałabym się porozmawiać z mamą na ten temat, to nie
          za jej plecami i to w towarzystwie wielu rodziców, to nie w porządku. Jak już
          to w 4 oczy.
    • e_r_i_n Re: jak zwrócić uwagę matce zaniedbanego dziecka 02.03.05, 15:29
      Nie mam pojecia, co zrobic. Inny to rodzaj problemu, ale pani ze zlobka, do
      ktorego chodzi moj syn opowiadala, ze zdarzaja sie dzieci, ktore musza one myc
      (dla dobra innych dzieci i swojego), bo niestety rodzice (na pierwszy rzut oka
      zadbani i nie wygladajacy na patologie) przyprowadzaja je nieumyte, niezadbane.
      Rozmowy pan z rodzicami nic nie dawaly.
      • joasiiik25 Re: jak zwrócić uwagę matce zaniedbanego dziecka 02.03.05, 15:32
        aari nie poruszac tego tematu na forum klasy przy rodzicach
        postaw sie w sytuacji tej matki
        moze po prostu z nia zagadaj, delikatnie zasugeruj ze dziewczynka wymaga stalej
        higieny osobistej.
        • aari Re: jak zwrócić uwagę matce zaniedbanego dziecka 02.03.05, 15:45
          Powiem szczerze, że się boję ... nie wiem jak jej to powiedzieć, jak wogóle
          zagadnąć. Nie chciałabym być chamska, nie wiem jak zostanę potraktowana.
          • verdana Re: jak zwrócić uwagę matce zaniedbanego dziecka 02.03.05, 17:42
            Jest tu coś, czego nie rozumiem. Po pierwsze - dlaczego matka, ktora dba o
            dziecko, wysyła je brudne do szkoły? (A dba, bo na wywiadówki przychodzi).
            Po drugie - jak nauczycielka mogła wysłać do domu samą ośmiolatkę? To sprzeczne
            z prawem i jest absolutnie skandaliczne - tego szkole robić nie wolno.
            Po trzecie - czy Ty sama widujesz dziecko i wiesz, ze jest brudne, czy też sa
            to wieści od innych dzieci? Bo, niestety, co pewien czas do jakiegoś dziecka
            przylepia się "etykietka" brudasa (na ogó w niemal każdej klasie) i nie ma to
            wiele wspólnego z rzecziwistoscią. Wystarczy jednorazowy incydent.
            Po czwarte - czy w szkole jest pielegniarka - ona powinna zostać powiadomiona!
            • aari Re: jak zwrócić uwagę matce zaniedbanego dziecka 02.03.05, 22:07
              > Jest tu coś, czego nie rozumiem. Po pierwsze - dlaczego matka, ktora dba o
              > dziecko, wysyła je brudne do szkoły? (A dba, bo na wywiadówki przychodzi).

              No cóż widać jedno z drugiem nie koniecznie idzie w parze.

              > Po drugie - jak nauczycielka mogła wysłać do domu samą ośmiolatkę? To
              sprzeczne

              ano mogła, chociażby dlatego, zę ta ośmiolatka sama do niej przyszła i często
              sama wraca ( jak większość dzieci w klasie - w Kołobrzegu dzieci już do
              pierwsze klasy same przychodzą )
              >
              > z prawem i jest absolutnie skandaliczne - tego szkole robić nie wolno.
              > Po trzecie - czy Ty sama widujesz dziecko i wiesz, ze jest brudne, czy też sa
              > to wieści od innych dzieci? Bo, niestety, co pewien czas do jakiegoś dziecka
              > przylepia się "etykietka" brudasa (na ogó w niemal każdej klasie) i nie ma to
              > wiele wspólnego z rzecziwistoscią. Wystarczy jednorazowy incydent.

              Widzę sama, i słyszę od syna, który siedział z dziewczynka w ławce.
              Ostatnio nawet mówił,że cyt: " szkoda,że Magda tak śmierdzi bo można z Nią
              porozmawiać i fajna jest".

              > Po czwarte - czy w szkole jest pielegniarka - ona powinna zostać powiadomiona!
              No to może z Nią powinnam porozmawiać w takim razie ...
    • koleandra Re: jak zwrócić uwagę matce zaniedbanego dziecka 02.03.05, 18:20
      Ty nie powinnaś zwracac uwagi matce tej dziewczynki! Jak już to poproś o to
      wychowawcę - zresztą sami powinni zareagować.
    • 18lipiec Re: jak zwrócić uwagę matce zaniedbanego dziecka 02.03.05, 21:36
      Pogadać z wychowawczynią, niech ona to zrobi.
      • jemma Re: jak zwrócić uwagę matce zaniedbanego dziecka 02.03.05, 22:26
        Też jestem za tym,żeby wychowawczyni się tym zajęła.Jedna rozmowa nic nie
        dała,to niech porozmawia drugi raz i trzeci jeżeli to nic nie da.Ty możesz
        tylko wspomnieć jej o tym,chociaz sama powinna wiedzieć co robić .Chyba sama
        widzi,że coś jest nie tak w jej klasie
    • liberata Re: jak zwrócić uwagę matce zaniedbanego dziecka 02.03.05, 23:31
      Znam domy, w których śmierdzi. Aż dech zapiera jak się wejdzie. Domownicy nie
      czują tego zapachu. Nie wiem co to jest: pleśń, nieprzetrawiona wódka,
      papierosy, pot... Zapach gnieździ się tam od lat, żeby go usunąć trzeba
      pomalować ściany, wyrzucić kanapy, dywany. Wysyłanie dziewczynki żeby się umyła
      do domu - źródła zapachów mija się z celem. (Choć oczywiście codzienne mycie
      jest obowiązkowe). Ona ma ten zapach w ubraniu, we włosach. Powąchaj matkę, czy
      też tak "pachnie". Dziewczynki nie wolno zawstydzać, jest za mała, jej
      najszczersze chęci pozbycia się smrodu, doszorowania się nie przyniosą efektów,
      jeśli ona tam śpi i przebywa. Ja po wyjściu z takiego domu czuję się
      przesiąknięta tym zapachem. Wychowawca lub pedagog szkolny powinien odwiedzić
      ją. Może się zapowiedzieć, nawet długotrwałe wietrzenie nic tam nie zmieni.
      • lila1974 Re: jak zwrócić uwagę matce zaniedbanego dziecka 03.03.05, 08:35
        Niestety masz rację.
        Wynajmowałam kiedyś mieszkanie z koleżanką. Po pewnym czasie wprowadził się jej
        chłopak. Niby normalni, rozumni ludzie a w tym pokoju śmierdziało!!! Jego
        smrodu nie zabijała nawet smażona cebula. O kosmetykach nawet nie wspomnę.
        Przekonałam się kiedyś, że on się nie kąpie. Wyjechałam na dwa tyg. wakacji.
        Tuż przed wyjściem z domu zrzuciłam do wanny woreczek od farbowania włosów.
        Zapomniałam o tym. Przypomniałam sobie, gdy wróciłam a on nadal tam leżał. Oni
        byli w domu przez ten czas - ani razu nie korzystali z wanny. Na podłodze ślady
        zaschniętych śliwek - jakieś przetwory robili. Po jego wizycie w
        toalecie ...ech!
        Kiedy się wreszcie wyprowadzili, następny lokator musiał pomalować i wietrzył
        graty przez dwa miesiące. Najbardziej dziwiłam się koleżance, że może z nim
        wysiedzieć. Spędziła w tym zatęchłym pokoju prawie całą ciążę, skarżąc się, że
        źle się czuje. Na moją propozycje wyjścia na świeże powietrze - odmawiała.
        SZOK!!!
    • anek.anek Re: jak zwrócić uwagę matce zaniedbanego dziecka 03.03.05, 08:26
      SDkoro wychowawczyni już rozmawiała kilkukrotnie z mamą tej dziewczynki, to
      chyba się nie spisała jak należy.
      A czy ktoś był u nich w domu? Takie najprostsze zaniedbania są moim zdaniem
      powdoem do poważnego zastanowienia się nad prawidłowym funkcjonowaniem rodziny.
      Porozmawiałabym na Twoim miejscu jeszcze raz zarówno z wychowawcą jak i
      dyrektorem, albo psychologiem szkolnym (jeśli takowy jest, nawet jeśli nie na
      etacie, to może szkoła ma jakiegoś kuratoryjnego).
      Nauczyciel, który wysyła dziecko z takiego powodu do domu mnie przeraził. To
      musiało być ogromne poniżenie (bez względu na fakty). Jeśli rozmowa z mamą nie
      przyniosła efektu, to tym bardziej szkoła powinna się zainteresować.
      Wydaje się, że nauka higieny osobistej to nic w porównaiu z innymi
      zaniedbaniami opiekuńczymi, ale nie jest tak do końca. Przecież to jedna z
      podstawowych funkcji jakich dziecko w tym wieku powinno być nauczone.
      Coś jest nie tak.
      Albo od strony wychowawczej, albo materialnej. W jednym i drugim przypadku
      szkoła ma obowiązek jakoś zbadać sytuację.
Pełna wersja