aari
02.03.05, 14:45
Dzewczyny zainspirował mnie wątek o brudnych majtkach. To była ciekawostka -
a ja mam problem.
Mój syn chodzi do drugiej klasy. W klasie syna jest dzewczynka - bardzo
zaniedbana - pod wzgl. higienicznym. Po prostu od niej śmierdzi, dzieci nie
chcą się z nią bawić, nie chcą z nią siedzieć, nie mówiąc o porzyczaniu
książek zeszytów czy innych rzeczy.
Strasznie mnie wkurza, ze inne dzieci musza to znosić ( zwłaszcza mój syn ) a
poza tym to żal mi tej dziewczynki.
Matka nie nauczyła jej ani podstawowych zasad higieny ani kultury - potrafi
np. usiąść na ławeczce w korytarzu rozkraczając się tak, że wszystko widać z
pod spódniczki.
Raz nawet była taka sytuacja,z ę wychowawczyni wysłała mał do domu z lekcji z
poleceniem,zeby się umyła i przebrała - taka była brudna i zapuszczona.
Co ja mam zrobić, czy wogóle powinnam coś robić w tej sprawie?
Jak mam wytłumaczyć 9-letniemu chłopcu, ze jego koleżanka śmierdzi bo się nie
myje, dlaczego się nie myje i tak dalej ... wiecie jakie są dzieci - pytaniom
nie ma końca.